Dodaj do ulubionych

Ostracyzm w pracy - nowa moda

17.07.15, 12:58
kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/zloty-tunel-czyli-mobbing-w-bialych-rekawiczkach/bcz297
Interesujący artykuł. Spotkałyście się z czymś takim?
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 13:29
      Nie rozumiem po co firmie bylby pracownik ktory "ma sobie cos znalezc do roboty" i jeszcze do tego nic nie znajduje... Po co tak?
      • fomica Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 14:43
        Właśnie, bezsensowne marnotrawstwo. Nie znam firmy która byłaby gotowa płacić pensję za nicnierobienie przez nieokreślony czas. Za duże ryzyko że pracownik się zadomowi i przetrwa w tym stanie lata smile
        • kamunyak Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 18.07.15, 19:39
          > Właśnie, bezsensowne marnotrawstwo. Nie znam firmy która byłaby gotowa płacić p
          > ensję za nicnierobienie przez nieokreślony czas. Za duże ryzyko że pracownik si
          > ę zadomowi i przetrwa w tym stanie lata smile


          nie znasz? a ja znam,to moja firma, budżetówka.
          Kiedy mój osobisty kierownik odchodził na emeryturę to wreszcie odetchnelismy "nareszcie!" bo i tak do emerytury nic nie robił, w zasadzie. Jego stanowisko to taki zrzut po PRLu a to, co robił to było dublowanie pracy osobnej komórki, zupełnie niepotrzebne dublowanie.
          No ale po urlopie (jego) patrzymy a nasz ukochany kierownik pojawia się znowu! na umowie i "dorabia do emerytury". Nie musze mówić jaką emeryturę ma kierownik.
          Ale jemu 'nudzi sie w domu". Podobnie jak innemu koledze w wieku emerytalnym, i jeszcze innemu. I będą tak siedzieć dopóki oni nie powiedzą " dosyć".
          A my wszyscy robimy zrzutę na te psudo posadki, nikomu niepotrzebne, z naszych podatków.
          • asia-loi Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 18.07.15, 19:44
            kamunyak napisała:

            > A my wszyscy robimy zrzutę na te psudo posadki, nikomu niepotrzebne, z naszych podatków.


            Ci emeryci dorabiający do pensji powinni mieć zakaz dorabiania w tym samym miejscu. Chcą dorabiać proszę bardzo, ale proszę sobie znaleźć pracę w innej firmie, najlepiej pracę ciężką, fizyczną. To byśmy wtedy widzieli ilu z nich by chciało dorabiać na emeryturze.
            • asia-loi Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 18.07.15, 19:51
              asia-loi napisała:

              > Ci emeryci dorabiający do pensji


              Ja z tego upału piszę dzisiaj bez sensu.
              Miało być: dorabiający do emerytury
            • angazetka Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 19.07.15, 18:30
              Słoneczko przygrzało? Ludzie po sześćdziesiątce do ciężkiej pracy fizycznej?
              • asia-loi Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 19.07.15, 18:55
                angazetka napisała:

                > Słoneczko przygrzało? Ludzie po sześćdziesiątce do ciężkiej pracy fizycznej?


                A dlaczego nie? Przypominam, że wiek emerytalny wydłużono do 67 roku życia wszystkim, nie tylko tym co pracują za biurkiem. Myślisz, że pracownicy fizyczni np. na budowach, hutach, itd. po 60. będą przymusowo przenoszeni do pracy umysłowej.
    • princesswhitewolf Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 14:59
      bzdet na resorach. Jesli pracownik nie jest potrzebny to w kazdej chwili mozna go zwolnic w ramach redundancji z stosowna odprawa do wyslugi lat. Takie cuda gdzie trzymaja kogos az sobie znajdzie nastepna prace to nie mobbing ale niebywala laska, to tak jakby miec sugerowane zwolnienie z nieokreslonym wymowieniem- luksus bo czlowiek ma czas na znalezienie pracy.

      Chyba artykul napisala jedna dziunia o drugiej dziuni jaka nie zna twardych praw zycia zawodowego i w sumie nie wie ze jest to bardzo dla niej przyzwoita sytuacja.
      • lusitania2 Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 16:03
        princesswhitewolf napisała:

        > Jesli pracownik nie jest potrzebny to w kazdej chwili mozna
        > go zwolnic w ramach redundancji z stosowna odprawa do wyslugi lat.


        co ty wiesz o polskim prawie pracy....

        Takie cuda g
        > dzie trzymaja kogos az sobie znajdzie nastepna prace to nie mobbing ale niebywa
        > la laska,

        próbowałaś przebimbać w pracy 8 godzin nic nie robiąc?
        To może wydawać się fajne dzień, dwa, trzy - może i trochę dłużej, o ile ma się swobodny dostęp do netu (ale tej rozrywki niechcianemu pracownikowi się nie daje) ale naprawdę to wykańczający psychicznie człowieka w szybkim tempie sposób na pozbycie się go z firmy.
        Owszem, znam takie przypadki (głównie pracownicy, których chciano się pozbyć z pracy, ale byli chronieni przed zwolnieniem. Więc w efekcie zwalniali się sami).
        • princesswhitewolf Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 16:45
          > co ty wiesz o polskim prawie pracy....

          czy mowisz ze polskie prawo nie zezwala na redundancje czyli nadwyzkowych pracownikow dla jakich nie ma pracy ( z odpowiednim wymowieniem)? Trzyma sie niepotrzebnych pracownikow bo juz? Cuda na patyku, lepiej niz w Holandii zatem? lol

          ale naprawdę to wykańczający psychicznie człowieka w szybkim tempie sposó
          > b na pozbycie się go z firmy.


          Sorry ale wlasnie czlowieka wykonczonego psychicznie z papierem od lekarza zawodowego to dopiero jest ciezko sie pozbyc bo takiego nie wolno zwalniac w UE.

          Redundancja ma miejsce WSZEDZIE, w kazdym kraju. Tylko kwestia stosownej odprawy
          • lusitania2 Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 16:51
            princesswhitewolf napisała:


            > Sorry ale wlasnie czlowieka wykonczonego psychicznie z papierem od lekarza zawo
            > dowego to dopiero jest ciezko sie pozbyc bo takiego nie wolno zwalniac w UE.


            nic, ale to kompletnie nic nie rozumiesz - to nie pracodawca tu zwalnia (najczęściej zresztą prawnie nie może), tylko pracownik się sam zwalnia.

            > Redundancja ma miejsce WSZEDZIE, w kazdym kraju. Tylko kwestia stosownej odpraw
            > y

            jedank nic nie wiesz o polskim prawie pracy, NIC.
            • princesswhitewolf Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 17:06
              jedank nic nie wiesz o polskim prawie pracy, NIC

              jesli nie rozmawiam z 17 latka jaka tylko rzuca frazesami to ja poprosze jakies konkrety w kwestii tego prawa pracy a nie jakies infantylne wypowiedzi ze nie wiem nic, bo w moich oczach to mnie nie przekonuje tylko raczej odnosze wrazenie ze nie rozmawiam z osoba kompetentna jaka poda konkretne argumenty prawne.

              nic, ale to kompletnie nic nie rozumiesz - to nie pracodawca tu zwalnia (najczę
              > ściej zresztą prawnie nie może), tylko pracownik się sam zwalnia.


              chyba to TY nie rozumiesz o czym ja napisalam i jakies cudaczne wnioski wyciagasz. Prosze czytaj uwazniej. Zadnemu pracodawcy nie oplaca sie utrzymywac pracownika i czekac az laskawie on sam sie zwolni. Wszedzie jest mozliwosc zwolnienia pracownika, redundancji w wyniku redukcji kadr za odpowiednia odprawa. Utrzymywanie to luksus dla pracownika bo ma czas na szukanie nowej pracy i bezbolesne finansowo przejscie miedzy jedna a druga praca. W praktyce zwalniaja bezwzglednie jak tylko zorientuja sie ze mozna zachowac koszty.
              • zuzi.1 Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 21:48
                Wybacz Princess, ale kolejny raz ciskasz sie jak ryba na bezdechu a za przeproszeniem gowno wiesz w tym temacie. W duzych korporacjach to nagminna praktyka. Artykul o praktykach, ktore jak najbardziej maja miejsce w naszym kraju, moich dwoch kolegow tak zostalo doprowadzonych do ' samodzielnego zwolnienia'. Strasznie bylo na to patrzec, ale nic nie mozna bylo zrobic.
                • zuzi.1 Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 21:57
                  Przy czym obaj mieli pelna swiadomosc od poczatku w co z nimi pracodawca pogrywa, wiec w miare szybko sie ewakuowali do innych firm.
        • ada1214 Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 17:36
          > próbowałaś przebimbać w pracy 8 godzin nic nie robiąc?
          > To może wydawać się fajne dzień, dwa, trzy - może i trochę dłużej, o ile ma si
          > ę sw obodny dostęp do netu

          Wymarzona sytuacja. Niec nie robic a gotowka splywa. Niepotrzebny mi dostep do netu, wystarczy w miare wygodne krzeslo. Wreszcie bym przeczytala wszystkie ksiazki, ktore czekaja na przeczytanie. Mnie by sie w ten sposob nie pozbyli smile
          • cosmetic.wipes Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 18:19
            > Wymarzona sytuacja. Niec nie robic a gotowka splywa.

            Uważam tak samo.
            A dostęp do netu to w dzisiejszych czasach ma każdy korposzczurek w smartfonie.
          • lusitania2 Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 18:45
            ada1214 napisała:

            > Wreszcie bym przeczytala wszystkie ksi
            > azki, ktore czekaja na przeczytanie.

            skup się: jesteś w pracy.
            Nie możesz czytać książek (spróbuj - nagrają Cię jako potencjalny materiał dowodowy w sądzie pracy na twoją postawę w pracy), nie możesz też bawić się własnym telefonem.
            Tak, będziesz miała krzesło. I tylko krzesło.
            • esme83 Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 19:00
              Jeśli ma w umowie obowiązek dokształcania się - co nie jest rzadkie - to bez problemu może czytać literaturę branżową.
              • lusitania2 Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 19:20
                esme83 napisała:

                > Jeśli ma w umowie obowiązek dokształcania się - co nie jest rzadkie - to bez pr
                > oblemu może czytać literaturę branżową.


                o tak, z pewnością adzie o literaturę branżową chodziło...
                • esme83 Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 19:32
                  A mnie nie chodzi o to, o co adzie chodziło, tylko o to, że jeśli można chociażby się dokształcać, to wcale nie jest to taka tortura, jak sugerujecie, tylko całkiem komfortowa sytuacja, czy to na przeczekanie złego humoru kierownictwa, czy na czas szukania nowej pracy.
            • cosmetic.wipes Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 19:26
              > skup się: jesteś w pracy.
              > Nie możesz czytać książek (spróbuj - nagrają Cię jako potencjalny materiał dowo
              > dowy w sądzie pracy na twoją postawę w pracy), nie możesz też bawić się własnym
              > telefonem.

              Mało kreatywne jesteście.
              A w kiblu mozna siedzieć?
              Jak mozna, to można i ze smartfonem tongue_out

              Teoretyzuję, gdyż nigdy nie pracowałam na etacie.
            • ada1214 Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 19:35
              Mysle, ze obowiazek zachowywania pozorow dotyczy tez pracodawce smile jesli mam tylko krzeslo do dyspozycji, nie wolno mi otworzyc kompa ani telefonu, to jak mam wykonac moje (niby) obowiazki, ktore gdzies am sa na papierze? Wszyscy przeciez udaja, ze nic sie nie zmienilo. Skoro tak, to musze miec takie stanowisko pracy, by te na niby obowiazki wypelniac.
              • ichi51e Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 20:12
                i net ze smartfona tzn telefon-modem suspicious
      • mildenhurst Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 18:49
        Dokladnie.
    • sumire Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 17:00
      Ależ jasne, że to istnieje. Dbamy o dobry wizerunek firmy, więc nie zwalniamy, a do sądu też iść nie chcemy, więc znęcać się nie będziemy, niemniej tak zrobimy, żebyś przestał czuć się potrzebny, a co za tym idzie - stracił poczucie bezpieczeństwa albo zanudził się na śmierć i sam odszedł.
      • princesswhitewolf Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 17:18
        wszystkie firmy na zachodzie zwalniaja nawet najwieksze marki i nadal maja dobry wizerunek. Tylko redukcja kadr ma swoje reguly postepowania np tzw pooling tzn jesli wiecej osob ma podobne stanowisko to musi byc proces wyboru w oparciu o sensowne kryteria
        • sumire Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 17:33
          Ale tu nie chodzi o zwalnianie ludzi, do których zwolnienia istnieją mierzalne, wyraźne powody - popełniają poważne błędy, rynek się kurczy, pracy jest mniej etc. Z tym nikt nie dyskutuje. Chodzi o przypadki, w których komuś delikatnie, bez podsuwania mu papieru pod nos, daje się do zrozumienia, że byłoby lepiej, gdyby sobie poszedł - i to niekoniecznie dlatego, że faktycznie nie ma dla niego roboty albo że nie wywiązuje się ze swoich obowiązków.
          • princesswhitewolf Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 17:43
            a dlaczego delikatnie sie z nim niby patyczkuja niby? dlaczego ma takowe przywileje cackania sie z nim?

            -jego stanowisko nie jest potrzebne <= redundancja, latwo zredukowac stanowisko
            - nie wykonuje prawidlowo pracy i sa przez niego szkody<= dyscyplinarne zwolnienie

            Jesli nielubiana osoba uwierz mi ze w ramach redukcji, redundancji mozna zwolnic kazdego z latwoscia. A nowe stanowisko wystarczy ze tylko ma inna nazwe i troche inny zakres obowiazkow i juz spokojnie moga kogos nowego zatrudnic
            • woman_in_love w Dublinie w korpo tak własnie zwalniaja jak w 17.07.15, 17:55
              przykładzie. Zwolnic sie nie da praktycznie bez strasznego odszkodowania. Odbieraja przywileje np. miejsca parkingowe o ktore w dublinie trudno, telefony/laptopy, przesadzaja w innew miejsce i czekaja. Nawet placenie przez rok wychodzi taniej niz odszkodowanie. A i syfu nie ma.
              • ichi51e Re: w Dublinie w korpo tak własnie zwalniaja jak 17.07.15, 18:02
                Ale w artykule nie mowa o slabym zbednym pracowniku tylko o babce ktora byla super pracownikiem i nagle cos szefostwu odbilo na jej miejsce atrudniono asystentke a ona obudzila sie w szafie z miotlami. Znam jeden taki przypadek ale tam nie chodzilo o superpracownika tylko o jednego z dyrektorow ktory osiagnal maks swej niekompetencji a firma byla taka ze nie zwolnili nikogo od 10 lat. Zmienili mu stanowisko obcieli pensje itd ale to raczej nie byl mobbing tylko jedyne co mozna bylo zrobic zeby go nie wywalic (koles zreszta zrozumial i zaczal szukac innej pracy)
                • princesswhitewolf Re: w Dublinie w korpo tak własnie zwalniaja jak 17.07.15, 19:09
                  w Polsce to jednak cackaja sie i sa super mili dla swoich pracownikow
                  A przeciez zasady na terenie UE sa bardzo podobne kadry.infor.pl/wypowiedzenie/

                  Zwolnienie kogokolwiek w Uk nie stanowi problemu i nikt nikogo nie trzyma na sile.

              • princesswhitewolf Re: w Dublinie w korpo tak własnie zwalniaja jak 17.07.15, 19:06
                Zwolnic sie nie da praktycznie bez strasznego odszkodowania.

                to jest tak zwane odchodne i za kazdy rok przepracowany jest konkretna minimalna stawka ustalana na poziomie panstwowym i sa to naprawde sprawy drobne dla firmy, kwestia wysokosci mniej wiecej 1/6tej miesiecznej pensji za kazdy przepracowany rok. Czyli 6 lat pracy w jednym miejscu to wysokosc jedno miesiecznej pensji. To nie sa duze pieniadze dla pracownika ani wielkie dla firmy
              • princesswhitewolf Re: w Dublinie w korpo tak własnie zwalniaja jak 17.07.15, 19:15
                wolnic sie nie da praktycznie bez strasznego odszkodowania.

                Na terenie UK jest to statutory 460 funtow za kazdy przepracowany rok pracy czyli pracownik po 4 latach parcy dostaje £1840 funtow i do widzenia. Nie ma zadnego strasznego odszkodowania. Bajki. Tu jest kalkulator ze strony rzadowej: www.gov.uk/calculate-your-redundancy-pay

                Do 2 lat nie przysluguje pracownikowi NIC wg prawa.

                Sa owszem firmy milsze jakie placa kazdemu pracownikowi wysokosc 1 miesiecznej pensji za kazdy przepracowany rok ... ale wcale w swietle prawa nie musza.
                • ichi51e Re: w Dublinie w korpo tak własnie zwalniaja jak 17.07.15, 20:14
                  oj tam oj tam - a odejsciu za porozumieniem stron bez roszczen nie slyszaly suspicious za to cie np z zakazu konkurencji zwalniaja...
                  • lusitania2 Re: w Dublinie w korpo tak własnie zwalniaja jak 17.07.15, 20:28
                    w Polsce - oczywiście, że słyszały.
                    Nie tylko bez roszczeń, ale i z przyzwoitymi zachętami finansowymi ze strony pracodawców byle tylko pracownik zechciał rozwiązać umowę o pracę, tyle, że to w ogóle nie ta sytuacja - nie chodzi o pracowników, których można zgodnie z prawem, bez trudu pozbyć się za odpowiednią rekompensatą finansową (to banalne, nie trzeba wymyślać do tego żadnych podchodów) tylko o osoby, których z różnych powodów chcemy się z firmy pozbyć, a polskie prawo nam na to nie pozwala (typu osoby szczególnie chronione z uwagi na wiek przedemerytalny, rodzice po powrocie z urlopu rodzicielskiego na zmniejszonym etacie czy np. osoby z którymi nie chcemy już dalej pracować, ale nie mamy twardych, rokujących na utrzymanie się w sądzie pracy dowodów, że wypowiedzenie jest zasadne).
                • gris_gris Re: w Dublinie w korpo tak własnie zwalniaja jak 17.07.15, 21:12
                  ale inaczej jest np. w Hiszpanii, Wloszech, Belgii - zobacz sama, jakie tam sa odprawy, i jak trudno jest zwolnic pracownika.
            • minor.revisions Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 18.07.15, 16:51
              > a dlaczego delikatnie sie z nim niby patyczkuja niby? dlaczego ma takowe przywileje cackania sie z nim?

              ja takie przypadki widziałam, nie wiem dokladnie, jakie umowy mieli ci ludzie, więc nei wiem, dlaczego pracodawca wybrał takei metody. Na przyklad pracodawca - media - miał przewidzianego swojego pociotka na stanowisko, ale pociotek mógł zacząć pracować dopiero za parę miesięcy, a w międzyczasie była potrzebna oficjalna rekrutacja no i ktoś, kto by tę pracę wykonywał. Nie zadawaj mi pytania, dlaczego nie dano tej osobie umowy na czas określony. Mobbingiem doprowadzono do zwolnienia.
              Innym razem - branża IT - młody wiceprezes (z tych czasów, co to wiceprezesami zostawali ludzie świeżo po studiach, byle trochę angielskiego znali) poprzesuwał do idiotycznych zadań zdolnych i sprawdzonych informatyków, którzy zaczynali pracę, kiedy wice był w pieluchach, a ich projekty dał stażystom. Myślę, że chodziło o pieniądze, tzn. gó...arzom można było zapłacić mniej i w ogóle połowę pod stołem, a jednocześnie zaoszczędzić na odprawach dla starszych. A ponieważ płaca to była minimalna postawa i reszta - premia, nie wiem, czy to nadal częsta praktyka w Polsce, ale wtedy jak najbardziej, chodziło o niepłacenie dużego ZUSu za tych ludzi, to jak informatuyk z 15letnim doświadczeniem został przesuwany do naklejania znaczków na koperty z fakturami, to dostawał pensję minimalną.
            • minor.revisions Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 18.07.15, 16:59
              > -jego stanowisko nie jest potrzebne <= redundancja, latwo zredukowac stanowisko

              bo chcą na przyklad dać kogoś innego (tańszego lub znajomego lub lepiej robiącego laskę) na to stanowisko, więc nie mogą go zlikwidować, a osoba dotychczas pracująca nie daje żadnych powodów do zwolnienia.
      • zuzi.1 Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 21:51
        Dokladnie, chodzi wlasnie o dobry wizerunek firmy.
    • morgen_stern Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 18:46
      Nowa moda? Amelie Nothomb pisała o podobnym zjawisku w Japonii bodajże w latach 80-tych. Książka "Z pokorą i unizeniem", polecam. Te które się cieszą na czytanie zaległych książek w takiej "pracy" nie wiedzą, co mówią. Miałam kiedyś podobną robotę, i to z.internetem. Bezczynność jest naprawdę męcząca i odmóżdżajaca.
      • princesswhitewolf Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 19:24
        Amelie Nothomb pisała o podobnym zjawisku w Japonii bodajże w latach 80-tych

        no tak w Japonii lat 80tych to bylo mozliwe, bo juz japonskie korporacje w 21 wieku tak sie nie cackaja z nikim
      • ichi51e Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 20:15
        Jednak japonska korpo to nie polska - tam faktycznie nikogo nie zwalniali. Faktem jest jednak ze ta laska robila WSZYSTKo zeby sie nad nia znecano.
    • mildenhurst Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 18:52
      Artykul paradokumentalny. Zalozenie ok. Fabula naciagana.
      • princesswhitewolf Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 19:06
        OTOZ to mildenhurst
    • natalie_rushman Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 19:35
      Przypomina mi się "Z pokorą i uniżeniem" Nothomb wink.
    • labianka Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 17.07.15, 21:02
      Tak i to na własnej skórze. Mąż też. I przyjaciele/znajomi też. Nie zgodzę się tylko tym, że to jakaś nowa moda. Było już w latach 90-tych. Wchodził obcy kapitał do firmy, przyjeżdżali expaci, było ustalone, że pewnych ludzi mają nie zwalniać, więc nie zwalniali. Wykluczeni cierpieli męki. Najbardziej ci, którzy nie potrafili porozumieć się z obcojęzycznym kierownictwem.
      Dzisiaj to się odbywa mniej więcej wg takiego scenariusza: wysoko postanowiony manager odchodzi, zostają jego ludzie. Nowy manager chce wprowadzić ludzi ze swojej stajni, no i w ramach porządków po poprzedniku robi miejsce swoim.

    • lauren6 Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 18.07.15, 17:55
      Artykuł w 100% prawdziwy. Jeśli ktoś twierdzi inaczej po prostu nie miał okazji pracować w polskiej korpo.

      • aneta-skarpeta Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 18.07.15, 19:12
        W polskim korpo jest jeszcze jedna ważna zasada. Wciąż w wielu korpo mega mądre kierownictwo myśli ze drużynę najlepiej motywuje do pracy wieczne yeb...anie za wszystko czy się należy czy nie i napuszczanie na siebie korpo szczurkow.
    • inguszetia_2006 Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 18.07.15, 22:38
      Witam
      Znam, widziałam w każdej pracy. I o dziwo, wcale nie chodzi o zwalnianie posadek. To jest gruby numer, żeby tak rach, ciach zastąpić profesjonalistę jakimś obszczymurkiem. Firma traci twarz. Zdarza się, owszem, ale wiecie co ja zaobserwowałam? Otóż, w ten sposób traktowane były osoby, które podważyły autorytet kierownictwa, lub kolegów/koleżanek publicznie lub podczas jakichś tam pyskówek wewnętrznych. Kropla drąży skałę. Mała zmiana w koteriach i już ktoś lądował na śmietniku. Taka wojna na koalicje. I nie miało znaczenia, czy pracownik jest dobrym pracownikiem/stachanowcem czy nie. Jak ktoś zagiął parol na kogoś i sączył jad, gdzie trzeba - to było pozamiatane. Wiadomo, chcesz uderzyć psa, kij się znajdzie. Na wszelki wypadek - ostrzegam was. Jak nie ma do czego się przypierniczyć, to prosi się o raport u informatyków. Kto i ile pracuje,a ile siedzi w sieci i gdzie;-P Proste i skuteczne. I potem do podpisania rozwiązanie umowy za porozumieniem...
      Pzdr.
      Ing
      • crises Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 19.07.15, 00:57
        >Jak nie ma do czego się przypierniczyć, to prosi się o raport u informatyków.

        To w mojej eks-korpo by nie przeszło, bo od dawna było wiadomo, że rejestrują i sprawdzają wszystko, co ludzie robili w sieci, więc nikt nie robił niczego, czego można by się czepnąć (no dobra, trafiły się 2 przypadki uzależnień od gier sieciowych, które doskonale wiedziały, że sprawdzają, a i tak grały).
    • crises Re: Ostracyzm w pracy - nowa moda 19.07.15, 00:52
      Tak, zdarzyło mi się. Przesunęli mnie ze stanowiska kierowniczego (sporo podwładnych pod sobą) na stanowisko "niezależnego specjalisty", na którym tak naprawdę uj wiadomo było, co miałabym niby robić - kazali mi, żebym sama sobie wymyśliła, co chcę robić, więc zaczęło się od tego, że generowałam jakieś wielostronicowe wizje na temat tego, co mogłabym robić i dlaczego.

      Dostawali te wypoty, i czasem po 2 tygodniach ktoś odpisywał "wiesz, to nie jest do końca to, w czym byśmy cię widzieli" (oczywiście zero uzasadnienia, wskazówek, CZEGOKOLWIEK na temat tego, o co mogło im chodzić). Albo i nie.

      Przypuszczam, że mieli nadzieję, na to, że po zdegradowaniu i daniu mi do zrozumienia, że jestem niepotrzebna, uniosę się honorem i sama się zwolnię. No to się przeliczyli, bo wytrzymałam w ten sposób 1,5 roku (istotnie, pierwszą rzeczą, jaką zrobiłam, było kupno smartfona z porządnym transferem danych).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka