kropkacom Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 14:50 Może rozpychać się nie umiesz. Nie jestem zaskoczona. Jednak z kulturą to na bakier... PS. Robię zakupy w Lidlu i się nie rzucam. Nie muszę. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Amoreska 27.08.15, 14:59 Bardziej bym się wstydziła zakładania tak durnych postów... Buractwo wyszło z Ciebie w całości. Strzeż mnie Panie przed tak kulturalnymi osobami jak amoreska... Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Amoreska 27.08.15, 15:29 a co wyszło z ematek w tym wątku? czyżby ilustracja powiedzonka "uderz w stół, nożyce się odezwą"? niestety, dla mnie tłum tratujący się nawzajem i demolujący sklep w pogoni za klapkami, kurtkami, markowymi torebkami - równiez jest hołotą w odróżnieniu od tłumu głodnych ludzi walczących o chleb, nad ktorymi warto pochylić się ze współczuciem Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: Amoreska 28.08.15, 08:06 A kiedy to miałaś okazję dzielić się chlebem i był on przyjęty z uznaniem? 100 lat temu? Odpowiedz Link Zgłoś
tontonik Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 15:51 Nie lubię tłumów zwłaszcza w sklepie. Dlatego dziś po kurtki do lidla wysłałam męża Chłop miał poczucie misji, a ja święty spokój i kurtkę dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 16:19 Musze przyznać, że jestem zaskoczona. W "moim" Lidlu nie spotkałam się z żadnymi przepychankami, walkami itd. Raz czy dwa razy trafiłam do sklepu rano, w czasie "rzutu towaru" i było normalnie. Może więcej kobiet w dzień promocji na ubrania letnie dla dzieci, co zwróciło moją uwagę i przy okazji sama kupiłam > Nie jestem łowcą okazji, nie umiem się rozpychać, nie tak zostałam wychowana. > A widzisz, a ja teoretycznie mogłabym się nazwać "łowcą okazji" i zacząć chadzać rano na promocje (w sumie to wygodne- zakupy po odwiezieniu dzieci, a przed pracą)- i nadal nie musiałabym się rozpychać i bić, tylko zachowywać tak, jak zostałam wychowana. U nas akurat pełna kultura. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 17:04 To raczej nie jest kwestia wychowania, tylko biedy, w której ci ludzi żyją, więc jak "rzucą" w promocji kurtki, buty czy cokolwiek innego, to ludzie lecą w te pędy, bo na takich promocjach po prostu oszczędzają. A nazywanie ich hołotą czy bydłem jest naprawdę, delikatnie mówiąc, niestosowne. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 23:08 Guzik tam biedy. Połowa z nich handluje tymi zdobyczami na Allegro. Rzeczy w podobnej cenie spokojnie można znaleźć na wyprzedażach. To mentalność, nie bieda. Odpowiedz Link Zgłoś
snakelilith Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 27.08.15, 23:34 landora napisała: > Guzik tam biedy. Połowa z nich handluje tymi zdobyczami na Allegro. A handlują na Allegro, bo nudzi im się na wysoko opłacanych stanowiskach dyrektorów i potrzebują dreszczyku półlegalnego interesu? Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 28.08.15, 10:06 rosapulchra-0 napisała: > To raczej nie jest kwestia wychowania, tylko biedy, w której ci ludzi żyją, wię > c jak "rzucą" w promocji kurtki, buty czy cokolwiek innego, to ludzie lecą w te > pędy, bo na takich promocjach po prostu oszczędzają. > A nazywanie ich hołotą czy bydłem jest naprawdę, delikatnie mówiąc, niestosowne No, i mądrze napisane. Odpowiedz Link Zgłoś
ana119 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 28.08.15, 08:02 Polacy stali się maniakami kupowania ubrań - czy to w szmateksach czy Lidlu kupują na potęgę. Zresztą z jedzeniem jest tak samo kupuje bez planu i więcej niż wynika z dziennego zapotrzebowania. I tyją. Inaczej niż społeczeństwa które mieszkają ma zachodzie Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Wstydzę się kupować w Lidlu ;-) 28.08.15, 08:13 ana119 napisała: > Polacy stali się maniakami kupowania ubrań - czy to w szmateksach czy Lidlu kup > ują na potęgę. Zresztą z jedzeniem jest tak samo kupuje bez planu i więcej niż > wynika z dziennego zapotrzebowania. I tyją. Inaczej niż społeczeństwa które mie > szkają ma zachodzie A jak się inaczej tyje za Zachodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
amoreska Errata ;-) 28.08.15, 08:23 Udałam się dziś do Lidla po pieczywo na śniadanie (wiem, że mrożonka, ale czasem lubimy). Parking niemal pełny, pod drzwiami tłumy. Przypomniało mi się, że dziś "rzucają" kurtki. Przeczekałam, aż Rycerze Promocji wbiegną, kupiłam bułki i od razu do kasy. Kasjerka przyznała, że tak jest zawsze w poniedziałki, czwartki, a czasem i w soboty - jak jest promocja. Co więcej - wczoraj mieli jakąś wyprzedaż i "kulturalna klientela" narobiła im takiego syfu, że wyglądało jak po przejściu tornada, łącznie z podłogą. Nie jestem łowcą okazji, nie umiem się rozpychać, nie tak zostałam wychowana. Odpowiedz Link Zgłoś
barbibarbi Re: Errata ;-) 28.08.15, 10:11 A autorka żałosnego wątku na prawie 300 postów, jak widać, miota się w godzinach porannych, chcąc udowodnić, że pochodzi w prostej linii od rodu królewskiego. Moja droga autorko, szlachta nie wstaje tak rano, tylko hołota, więc coś się tu nie zgadza w twoich zeznaniach Odpowiedz Link Zgłoś