Dodaj do ulubionych

będę miała syna...

    • angeika89 Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:25
      Nie czytałam całej dyskusji. Powiem Ci tylko Sanrio, że jak weźmiesz swoją kruszynkę pierwszy raz na ręce to się zakochasz i jego płeć nie będzie już mieć znaczenia...
      Z drugiej strony to że chłopcy są chuliganami itd to stereotyp. Jeśli wychowasz go na przyzwoitego człowieka i wpoisz mu do głowy pewne wartości, to powinno mu tak zostać.
      Dla pocieszenia dodam, że rzekomo dziewczynki są bardziej płaczliwe wink
    • asia_i_p Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:27
      Ja mam pierwszą córkę, i drugiego syna, a też chciałam córkę, bo wreszcie mnie było stać na ładne sukienki. wink

      Chwila żalu po USG była, choć żal był nieporównywalny z ulgą, jaką odczułam, że płód rozwija się prawidłowo. A potem sobie powiedziałam, że to będzie nowe doświadczenie.

      Co do tych charakterów chłopców i dziewczynek . . .

      Córka jest temperamentna, uparta jak ja, ale też nieugięta, niełatwo dająca się załamać niepowodzeniami (nie zdała do szkoły muzycznej i spokojnie wyjaśniła, że to nic, ma jeszcze cztery lata do skończenia czternastu - chyba granica przyjęcia do klasy młodzieżowej - i będzie rok w rok zdawała do skutku). Syn jest słodka ciapa, tak podatna, że teraz, 15-miesięczny, kiedy mu mówię, że ma nie wciskać klawiszy w komputerze, to się rozpłacze, ale przestaje wciskać (oczywiście natychmiast się wzruszyłam i z godną potępienia niekonsekwencją oddałam mu komputer, żeby sobie wciskał, ile chce).

      Z córką problem polega na tym, żeby ją nauczyć negocjowania, kompromisu. Z synem będzie trzeba uważać, żeby go nie stłamsić dla własnej wygody, bo byłoby łatwo.

      Jak będziesz miała własnego, to zobaczysz właśnie indywidualny charakter, a nie chłopca, i będziesz już współpracowała z konkretnym człowiekiem.
      • marzeka1 Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:41
        Za drugim razem chciałam córkę, bo miałam już syna," dostałam" znowu syna, był dziecięciem jak z reklamy, ale swoje pierwsze pytanie: nie dziewczynka?
        Mam nadzieję mieć kiedyś wnuczkę.
        Za to faktycznie, patrząc na pewne zachowania małej przedszkolaczki w rodzinie odnośnie ubierania, lalek itd, jakoś łatwiej mieć chłopców.
    • tontonik Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:40
      Chłopcy są fajni. Głowa do góry smile
    • kurdesz35 Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:50
      sanrio napisała:
      uważam, że ciężko jest wychować małego faceta na wspa
      > niałego mężczyznę

      A jak już ci się uda, to może się okazać że ten wspaniały mężczyzna znajdzie wbrew twojej opinii mało wspaniałą lub wręcz beznadziejną synową. I mimo że ty też na pewno jesteś wspaniała, to zostaniesz wredną teściową big_grin

      • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:18
        dziękuję, dodałaś kolejne zmartwienie do mojego koszyczka obaw tongue_out Oby mi nie odbiło, obym była dobrą teściową, obym nie oceniała jego dziewczyn...omg
        • angeika89 Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:42
          Spokojnie. Ja też się zastanawiam jaką będę teściową smile
          Kiedyś się śmiałam do męża że nie takie jak trzeba będę ze schodów zrzucać tongue_out
          Co oczywiście jest bzdurą, bo nam jako rodzicom pozostanie tylko zaakceptować wybór naszych dzieci i mieć nadzieję że to będzie dobry wybór.
          Z drugiej strony dziewczynka też może Ci przyprowadzić chuligana, pijusa itd. Więc tak czy siak pozostaje nam liczyć na dobry gust naszych dzieci wink
    • aandzia43 Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:58
      Jak wychować wspaniałego mężczyznę? Pozwolić go wychowywać dorosłemu wspaniałemu mężczyźnie.
      • pade Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:11
        otóż tosmile
      • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:19
        a co z mamą? Mama nie ma wychowywać?
        • aandzia43 Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:34
          Oczywiście że mama ma wychowywać. Otaczać macierzyńską opieką, być wzorcem kobiecości. I przekazywać to, co ma jako człowiek cennego do przekazania. Ale ostateczny szlif męskości nadaje, kropkę nad "i" męskości stawia w małym mężczyźnie inny mężczyzna. Tego żadna matka nie przeskoczy.
          • zuleyka.z.talgaru Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:44
            Właśnie. Więc jak mąż sanrio jest git to dzieciak też będzie git big_grin
            • sanrio Re: będę miała syna... 29.08.15, 09:35
              mąż jest git nad gity, tylko brudnych skarpet nie może przestać rzucać na podłogę big_grin
    • quilte Re: będę miała syna... 28.08.15, 11:59
      U mnie w grę wchodziła wyłącznie córka. Żadnych synów, co to, to nie, nigdy! Urodziło się chłopaczysko i mam na jego punkcie kota, czego i Tobie życzę smile
    • echtom I tak niewinnym newsem... 28.08.15, 12:04
      ... wywołałaś genderową jatkę tongue_out
    • woi.mi Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:19
      Powiedzcie, że to
      > się zmieni jak będę miała własnego. To podejście.

      Będziesz go kochać nad życie i będziesz z niego dumna . Syn daje matce poczucie siły.
      • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:24
        Syn daje matce poczucie
        > siły.

        słyszę to wszędzie. Wytłumacz mi proszę na czym to ma polegać? Jestem dumna z mojej pięknej, mądrej, dobrej córki - czy jeśli będę miała nieładnego, niemądrego i niedobrego syna również będę z niego dumna tylko dlatego, że to syn? Na razie nie wiem o czym mówię, może to poczuję ale nie potrafię sobie tego wyobrazić w czym syn ma być "lepszy" od dobrej córki, skąd ma iść ta siła.
        • aagnes Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:28
          a co maja pisać osoby rozczarowane - brną w takie komunały, jak z tą siłą - jakis zupełny bełkot. KAŻDE dziecko jest super. bedzie fajny chłopak - tego sie trzymaj i już daj spokoj, bo sie jeszcze dziecku w brzuchu udzieli.
        • kawka74 Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:34
          Może chodzi o wydanie na świat Następcy Tronu, który będzie Królową Matkę całował po stopach? Dziewczynki to takie tam, pomyłki natury: różowe, głupawe, ciągle beczą, więc na to stanowisko się nie nadają, co najwyżej będą sprawować opiekę nad starzejącymi się rodzicami, kiedy syn będzie dbał o rozwój dynastii, przedłużenie Rodu i dziedziczenie Nazwiska.
          • aagnes Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:38
            smile)))))))
        • woi.mi Re: będę miała syna... 28.08.15, 13:22
          To się czuje, a nie tłumaczy. Też mam córkę, mądrą i piękną i dobrą i jestem z niej dumna.
          • princy-mincy Re: będę miała syna... 28.08.15, 13:42
            O mamusiu, ale zal.
            Ja nie poczulam nagle jakies wielkiej sily tylko dlatego, ze urodzil sie syn.
            Wspolczuje Ci, jesli zrodlem twojej sily jest twoj syn.
            Jak sie ozeni, to oslabniesz!
          • pade Re: będę miała syna... 28.08.15, 13:54
            Jakiej siły? O czym Ty piszesz?
            • aandzia43 Re: będę miała syna... 28.08.15, 14:28
              Może takiej siły jaką normalnie daje związek z mężczyzną? Dorosłym. Kazirodczy aspekt patriarchalnej rodziny.
          • kawka74 Re: będę miała syna... 28.08.15, 14:08
            Mam niejasne wrażenie, że najsilniej poczuje to synowa, kiedy następca tronu zechce się ożenić.
            • aandzia43 Re: będę miała syna... 28.08.15, 14:30
              Takie tam haremowe przepychanki tongue_out
              • kawka74 Re: będę miała syna... 28.08.15, 18:01
                Wiesz, im więcej zachwytów nad synami tu czytam, tym bardziej podejrzliwa się robię - IMHO te określenia pasują bardziej do partnerów, niż synów.
                • moofka Re: będę miała syna... 28.08.15, 18:20
                  kawka74 napisała:

                  > Wiesz, im więcej zachwytów nad synami tu czytam, tym bardziej podejrzliwa się r
                  > obię - IMHO te określenia pasują bardziej do partnerów, niż synów.

                  bo to niebezpieczne - latwo dostac jebca na punkcie synusia
                  niestety (tu andzia juz pisala) do wychowawnia syna potrzebny jest porzadny facet u boku, zeby nie robic sobie z synka "malego mezczyzny mamusi"
                  • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:46
                    > bo to niebezpieczne - latwo dostac jebca na punkcie synusia
                    > niestety (tu andzia juz pisala) do wychowawnia syna potrzebny jest porzadny fac
                    > et u boku, zeby nie robic sobie z synka "malego mezczyzny mamusi"

                    o, właśnie! Tego też zawsze się obawiałam, tego zatracenia się w synu - skąd to się bierze?? Mam przykład własnego ojca, którego matka...nie wiem jak to ująć, hołubiła a jednocześnie była najbardziej toksyczną osobą jaką znałam - wytworzyła tak straszną symbiozę, że ojciec jest niezdolny do tworzenia normalnego związku, w którym żona jest co najmniej na równi z matką (żona to nie rodzina), nie mówiąc już o tym, że ważniejsza. Straszne.
                • aandzia43 Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:24
                  Kazirodcze w wyrazie przyssanie się do syna dotyka kobietyuwikłane w patriarchalne zależności.. Nie ma baba innego poza synami źródła utrzymania na.starość i innego sposób zaistnienia, to uzależnia emocjonalnie synów i nie dopuszcza do budowania przez nich dojrzałych związków z synowymi. To w.wariancie "szalejący patriarchat". W naszych realiach takie hocki klocki odczyniają panie z kręgów obyczajowej obłudy podlanei sosem religijnym oraz panie z mocno niedojrzałą osobowością niezależnie od środowiska. Jakby nie byli: rzyg.
      • aandzia43 Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:48
        Pani Terlikowska? tongue_out
    • rosapulchra-0 Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:20
      Poryczałam się dosłownie, gdy dowiedziałam się, że będę mieć córkę, bo tak nastawiona byłam na syna. Miałam dla niego imię, wypisałam je na lustrze w przedpokoju.. I co? A tu mi lekarz mówi, że to dziewczynka.. I trzy mam teraz smile
    • jolie Re: będę miała syna... 28.08.15, 12:23
      Ja mam dwóch synów z niedużą różnicą wieku (2,5 roku). Raczej nigdy nie dowiem się, jak to jest mieć córkę (jedynie z opowieści koleżanek). Moich chłopców kocham nad życie, dałabym się za nich pokroić. Są głośni, hałaśliwi, niesforni, bałaganią. Ale uwielbiam te momenty kiedy wpadają do kuchni czegoś się napić i biegną dalej kopać piłkę albo opowiadają z podekscytowaniem o tym, jak to z kolegą "świetnie się wymienili kartami i mają już cały skład FC Barcelony"... Poza tym, dziewczyny już napisały, są prości, raczej nie dzielą włosa na czworo, nie ma dylematów ubraniowych, zawsze dla nich ładnie wyglądam, mają swój wspólny świat z mężem jako Drużyna Pierścieniawink - ja się wtedy usuwam i mam czas dla siebie. Podsumowując - zmieni się, gratulacje!
    • tatrofanka Re: będę miała syna... 28.08.15, 13:06
      Sanrio, chlopcy sa cudowni.

      Moj wyznaje mi miłość bez przerwy i na rozne sposoby: "My mamo, jestesmy jak frytki i ketchup, wspaniale nam razem"smile

      O tak, prawdą jest ze żeby poznać idealnego faceta , trzeba go sobie urodzic wink

      Jak jeszcze nie miałam dzieci, a sobie wyobrażałam jak to będzie, to zawsze widziałam chłopca obok siebie.
      Najpierw na usg lekarz powiedzial ze wyglada bardziej na dziewczynę, to poczulam lekkie rozczarowanie.
      Urodzil sie syn.
      Jest fajny.


      W drugiej ciazy plec byla mi obojętna, mam córkę.
      Jestem jej ciekawa, na razie to niemowlak.
    • mytoya Re: będę miała syna... 28.08.15, 13:30
      To Ty wychowała syna i od Ciebie zależy kim będzie. Mój synek ma ponad rok. Wychowuje go wspólnie z mężem. Naprawdę wspólnie. Jest odważny, bystry, sprawny, dziarski przy tym bardzo słodki i kochany. Przytula.sie do nas bardzo często. Lubi rano z nami leżeć w łóżku i się miziac smile przytula się tak słodko tez do swojego misia smile) wiec naprawdę co mu dasz i pokażesz to Ci synek odda..
      Dla.mnie.bardzo ważne jest zaangażowanie męża - to moim zdaniem najważniejsze i uwaznosc na dziecko.
      • vvipp Re: będę miała syna... 28.08.15, 14:00
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,136625557,136625557,Chce_takich_trzech_synow_.html
        dla zdjęcia stary wątek
        • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:49
          pamiętam ten wątek! smile fajne chłopaki, mam podobne odczucia jak patrzę na synów Beckhamów - no co za świetni młodzi ludzie!
          • kropkacom Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:30
            Oni mają też córkę.
            • sanrio Re: będę miała syna... 29.08.15, 09:37
              toć wiem wink ale chłopaki są ekstra
    • annetta1 Re: będę miała syna... 28.08.15, 14:32
      Też tak miałam,do tego stopnia, że gdy dowiedziałam się, że będzie chłopak (pierwszą mam corkę), to ryczałtu pół dnia,bardzo chciałam mieć 2 dziewczyny. Gdy syn się urodził i od razu dał mi popalić już tam(miał kolke już wtedy),żałowałam,że zdecydowałam się na drugie dziecko. Córka była zazdrosna i niestety, zaniedbana przez nas, syn ryczał całymi dniami przez bite dwa miesiące. Teraz ma 8 lat,jest mądrym i wrażliwym dzieckiem, kocham go tak samo jak córkę i nie wyobrażam sobie, że mogłoby go nie być. Głowa do góry, pokochasz swojego chłopczyka i będziesz szczęśliwą matką.
    • majeczka200 Re: będę miała syna... 28.08.15, 14:57
      Widzę autorko że nie jestem sama.Też czekam na syna i mam podobne odczucia jak ty.Fakt znam naprawdę fajnych chłopców ale mimo wszystko liczyłam na trzecią córkę z tej jakże nieplanowanej ciąży.Mam nadzieję że po porodzie moje odczucia się zmienią i zapomnę o tym że chciałam dziewczynkę smile
    • kkalipso Re: będę miała syna... 28.08.15, 14:58
      Czytając ten wątek przypomniały mi się słowa koleżanki. - Mówię do niej, ale ten twój syn spokojny, poukładany chłopiec (13 l.) a ona na to kiwając głową - Ty nie chciałabyś wiedzieć co on robi jak myśli, że nikt go nie widzi, zwłaszcza rodzice.
      W twojej sytuacji to dla ciebie może i dobrze zawsze inne doświadczenie, ale dla starszej córki już niekoniecznie. Wątpię, że będzie między nimi chemia.
      Chłopcy dla mnie są tacy "nieobecni" nic im się nie chce, wiecznie narzekają, wciąż są głodni i siedzą i grają w durne gry. Takie mam wrażenie, a koleżanek mam kilka co maja chłopaków. Z dziewczynką można załapać fajny kontakt za młodu, pogadają z każdym, pośmieją się, zwierzą, są pomocne.
      Mam dziewczynkę i cieszę się bardzo jest idealna czeka nas piękna przyszłość z chłopakiem nie byłoby co robić.
      • vvipp Re: będę miała syna... 28.08.15, 15:14
        Przecież prawdopodobieństwo urodzenia określonej płci jest 1/2. W przypadku optymistek też.
      • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:52
        wyjęłaś mi to z ust kalipso...póki co staram się myśleć coraz bardziej pozytywnie, ale faktem jest, że właśnie takie zdanie mam o chłopakach.
    • jola-kotka Re: będę miała syna... 28.08.15, 15:57
      Chciałabym zobaczyć taki wątek w wykonaniu facetów bo oni niby sa dumni ze syn a bardziej zawsze sa za córkami.
      • angeika89 Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:52
        U mnie była taka śmieszna sytuacja że jak zaszłam w ciążę to mąż właśnie bardzo chciał syna i nie znając jeszcze płci, cały czas twierdził że będzie syn. A jak go kiedyś zapytałam skąd ma takie przekonanie że to syn będzie, to powiedział: "wiedziałem co robię" big_grin
        Teraz jest naszym niuniusiem i oczkiem w głowie taty. Nie zamieniła bym go na żadną córkę świata. Jest cudowny i Twój Sanrio też będzie wink
    • kropkacom Re: będę miała syna... 28.08.15, 16:27
      Chłopcy są głośni i niegrzeczni, bo rodzice (celowo nie piszę matki) uważają, że tak być musi. Natomiast dziewczynki mają być słodkie i ułożone tongue_out Od małego... To nic innego jak oczekiwania, które wprowadza się własnymi rękoma wink w życie. Z jednym się więc zgodzę, że chłopca łatwo źle wychować. Zwłaszcza jak ma niepozytywny wzór w domu.

      Mam syna i córkę.
      • szarsz Re: będę miała syna... 28.08.15, 17:07
        > To nic innego jak oczekiwania,

        Też tak uważałam. Dopóki nie zaznałam, jak to jest z moim synem i z moją córką.
        • kropkacom Re: będę miała syna... 28.08.15, 17:33
          Nie zapominaj, że też mam syna i córkę.
      • lola211 Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:35
        Sugerujesz, ze celowo ucze syna darcia japy?
        Córka tak nie miała, bylam zaskoczona,ze dziecko moze byc takie fajne i ułozone od niemowlęctwa.
        Mlody jak cos mu nie pasuje to zamienia sie we wrzaskuna czasami, córka w zyciu tak nie miala.
        • kropkacom Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:08
          No i? Dziewczynki też tak mają. Nie ma sensu sprowadzania każdego zachowania do płci, bo to nie jest dobre dla nikogo.
          • moofka Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:12
            kropkacom napisała:

            > No i? Dziewczynki też tak mają. Nie ma sensu sprowadzania każdego zachowania do
            > płci, bo to nie jest dobre dla nikogo.

            no otoz
            chlopcy dra ryje jak tyranozaury (potwierdzam)
            dziewczynki piszcza jak myszy (tez wnerwia)
            ale - znalam jedno chlopca, ktory piszczal wyjatkowo przerazliwie wink
          • lola211 Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:46
            Kazdego to nie, ale nie ma co zaprzeczac, ze sa pewne zachowania własciwe chlopcom i wlasciwe dziewczynkom.Płec ma znaczenie.W pozniejszym wieku rowniez- faceci sa inni niz kobiety.
            • kropkacom Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:51
              Jakie pewne?
        • morekac Re: będę miała syna... 29.08.15, 08:24
          > Córka tak nie miała, bylam zaskoczona,ze dziecko moze byc takie fajne i ułozone
          > od niemowlęctwa.

          Taa, tłumacz sobie płcią. Mam dwie córki, a jedna jako niemowlę była dość trudna, druga lajtowa... Czysty przyoadek, mogłaś mieć dwa wrzaskuny...
    • ga-ti Re: będę miała syna... 28.08.15, 17:43
      No co Ty?! Syn jest super! Ja mam pierwszego, już prawie wzrostem mnie dogania, jaszcze chwila i będę sobie szła z niezłym przystojniakiem u boku, na którego będę patrzeć w górę smile
      Pomyśl, że nie będziesz zgrzytać zębami na róż, brokat, barbie, księżniczki, wróżki, koraliki, sreberka, na humorki, fochy, jęki...
      Żeby nie było, córki też mam, dwie i obie są najcudniejsze na świecie, mimo tego wszystkiego, co wyżej napisałam wink

      Zdrówka dla Malucha i dla Ciebie!
      • beataj1 Re: będę miała syna... 28.08.15, 17:57
        Róż i jego odmiany są do zniesienia.
        Za to te wszystkie auta, dinozaury, kamienie, patyki czy inne koparki. Matko za jakie grzechy.
        Przyjaciółka ma syna. Trenującego piłkę nozną - i ona biedna jest ciągana na te mecze, torturowana treningami, szalikami, statystykami czy innymi Borucami czy Ronaldiniami.
        Już wolę róż od piłki nożnej. Nawet najbardziej kiczowaty kucyk pony jest ciekawszy od meczu czy smieciarki.
        • moofka Re: będę miała syna... 28.08.15, 18:02
          taaaa, ty idz kiedys na taki mecz szesciolatkow i zobacz, co rodzice na trybunach wyprawiają
          takich emocji nie dostarczy ci nawet test ciazowy corki gimnazjalistki
          • beataj1 Re: będę miała syna... 28.08.15, 18:05
            możliwe. Dla mnie to przedsionek piekła.
            Już wole watahę różowych jednorożcy. One mają choć sens smile
            • moofka Re: będę miała syna... 28.08.15, 18:15
              beataj1 napisała:

              > możliwe. Dla mnie to przedsionek piekła.
              > Już wole watahę różowych jednorożcy. One mają choć sens smile

              odnosnie jednorozcow - sie mi przypomnialo
              nad morzem codziennie chodzilismy na tor gokartowy - fajny, oznakowany, jezdzilo na nim stado chlopaczurow i czasem jakas dziewczynka - odwaznie, brawurowo, rozgrywali jakies sceny sensacyjne, robili korki, barykady jakies i strzelali pistoletami na kulki - bylo glosno i smiesznie , po jednym wieczorze wszyscy sie znali
              obok do wynajecia byly te pokraczne jednorozce z pluszu, na ktorych zeby pojezdzic trzeba siedziec i podskakiwac dupa w gore-dupa w dol
              na to siadaly panny i jak slimaki dupa-gora, dupa-dol na skrzypiacym jednorozcu wlazily chlopakom na tor i psuly im zabawe, mamusie furczaly niezadowolone na niedobrych chlopakow, co im zreszta w niczym nie przeszkadzalo, bo szybko jak sie dalo na skrzypiacych jednorozcach panienki musialy uciekac smile
              ja siedzialam przy piwie i mialam niezly ubaw
              • moofka Re: będę miała syna... 28.08.15, 18:18
                www.youtube.com/watch?v=IYGZt4nyCc8
                • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:56
                  big_grinbig_grinbig_grin
                • kropkacom Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:27
                  Masakra.
                  • kropkacom Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:29
                    O zabawce. Nie dzieciach.
              • kandyzowana3x Re: będę miała syna... 28.08.15, 18:57
                az przykro sie czyta z jaka pogarda kobiety moga wypowiadac sie o malych dziewczynkach.
                Chlopcy brawurowi, odwazni, dziewczyny jak slimaki.
                chyba jeszcze duzo wody musi uplynac, az kobiety zaczna traktowac swoja plec z szacunkiem.
                • moofka Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:01
                  kandyzowana3x napisała:

                  > az przykro sie czyta z jaka pogarda kobiety moga wypowiadac sie o malych dziewc
                  > zynkach.
                  > Chlopcy brawurowi, odwazni, dziewczyny jak slimaki.
                  > chyba jeszcze duzo wody musi uplynac, az kobiety zaczna traktowac swoja plec z
                  > szacunkiem.

                  onienie
                  prosze mi w usta nie wkladac
                  opisalam JAK bawily sie dzieci, a nie JAKIE sa ddziewczynki i chlopcy
                  i tylko apropo fascynujacych jednorozcow
                  zaden chlopak nie shanbil sie jazda na skrzypiacym jednorozcu jakos wink
                  i to bylo potwierdzenie tego, co dziewczyny wczesniej pisaly
                  chlopcy sa glosniejsi i ruchliwsi i bawia sie bardziej niebezpiecznie i halasliwie
                  tylko w zasadzie, co w tym zlego?
                  • kkalipso Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:23
                    Odwracasz kota ogonem. Z tego co kojarzę to masz już duże dzieci, dziewczynki które jeżdżą sobie na takich kucykach to jeszcze malutkie dzieci - więc co się dziwisz. Inaczej byś śpiewała gdybyś miała taką na stanie, no ale nie wyszło same chłopy.
                    Moja młoda onieśmiela odwagą, sprytem, pomysłowością niejednego chłopaka a na tych różnych samochodach/motorach na akumulator szleje jak Schumacher. W życiu nie da sobie spinki/warkocza/kucyka zrobić, a konie/dinozaury/samochody to jej schiza która w niczym nie przeszkadza czasem pobawić się lalkami czy kucykami.
                    • moofka Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:33
                      kkalipso napisała:

                      > Odwracasz kota ogonem. Z tego co kojarzę to masz już duże dzieci, dziewczynki k
                      > tóre jeżdżą sobie na takich kucykach to jeszcze malutkie dzieci - więc co się d
                      > ziwisz.


                      oo
                      zdziwilabys sie, niektore pupy na jednorozcu byly wieksze od mojej wink

                      Inaczej byś śpiewała gdybyś miała taką na stanie, no ale nie wyszło sa
                      > me chłopy.
                      > Moja młoda onieśmiela odwagą, sprytem, pomysłowością niejednego chłopaka a na t
                      > ych różnych samochodach/motorach na akumulator szleje jak Schumacher. W życiu
                      > nie da sobie spinki/warkocza/kucyka zrobić, a konie/dinozaury/samochody to jej
                      > schiza która w niczym nie przeszkadza czasem pobawić się lalkami czy kucykami.
                      >
                    • moofka Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:41
                      Inaczej byś śpiewała gdybyś miała taką na stanie, no ale nie wyszło sa
                      > me chłopy.

                      apropo nie wyszlo znow mi sie przypomnialo
                      kilka lat temu urodzilam sobie drugiego chlopczyka - po lekkiej ciazy i szybkim porodzie
                      zdrowego, pieknego i lajtowego w hodowli
                      w przedciazowych dzinsach smigalam z nowym wozkiem w czerwcowy dzien i spotkalam znajoma
                      zajrzala do wozeczka pochwalila, ze piekne po czym pyta o plec
                      z duma wielka mowie, ze drugi chlopczyk, na co ona calkiem serio mowi oooo, nie wyszlo
                      chwile nawet nie wiedzialam o co jej chodzi, ale wytlumaczyla, wiec pomyslalam, ze idiotka i chyba nawet cos podobnego odpowiedzialam smile
                      na forum, czesto mamy skarza sie na takie chamskie i idiotyczne komentarze - czy to w stosunku do dziewczynek czy do chlopcow - bez roznicy
                      nieczesto spotykam, ale sie zdarza

                      jestes nastepna - ale to chyba nie powod do dumy
                      • jolie Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:57
                        Komentarz "nie udało się" przy 2. synu jest wcale nie taki rzadki. Zazwyczaj ci "znawcy życia" dodają też "to musicie spróbować trzeci raz he he he". Ja to słyszałam kilkakrotnie już w czasie ciąży.
                        • moofka Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:59
                          jolie napisała:

                          > Komentarz "nie udało się" przy 2. synu jest wcale nie taki rzadki. Zazwyczaj ci
                          > "znawcy życia" dodają też "to musicie spróbować trzeci raz he he he". Ja to sł
                          > yszałam kilkakrotnie już w czasie ciąży.

                          ja mam 3 synow, nie chcesz wiedziec jakie mundrosci byly mi sprzedawane przez zyczliwe i mniej zyczliwe idiotki pokroju kkalipso smile
                          ale wprawiam sie w ciettej riposcie prawie jak wujek staszek big_grin
                          • kkalipso Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:11
                            Sama zaczęłaś od pitolenia jakie to dziewczynki są głupie i jak ślimaki na tych jednorożcach psując zabawę twoim cudownym chłopcom .
                            • zuleyka.z.talgaru Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:56
                              Dziewczynki wywołują we mnie drgawki. Zwłaszcza takie go 15 roku życia. Potem już są bardziej użyte i można z nimi mieć jakikolwiek kontakt.
                          • 18lipcowa3 Re: będę miała syna... 28.08.15, 23:19
                            moofka napisała:

                            > jolie napisała:
                            >
                            > > Komentarz "nie udało się" przy 2. synu jest wcale nie taki rzadki. Zazwyc
                            > zaj ci
                            > > "znawcy życia" dodają też "to musicie spróbować trzeci raz he he he". Ja
                            > to sł
                            > > yszałam kilkakrotnie już w czasie ciąży.
                            >
                            > ja mam 3 synow, nie chcesz wiedziec jakie mundrosci byly mi sprzedawane przez
                            > zyczliwe i mniej zyczliwe idiotki pokroju kkalipso smile
                            > ale wprawiam sie w ciettej riposcie prawie jak wujek staszek big_grin
                            >
                            >
                            >


                            te riposty to pewnie równoważą te głupie uwagi o jednorożcach...
                            no nie?

                            zeby nie było - moje córy jedza i na jednorozcach i na chłopskich autach
                  • lola211 Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:57
                    > chlopcy sa glosniejsi i ruchliwsi i bawia sie bardziej niebezpiecznie i halasli
                    > wie
                    > tylko w zasadzie, co w tym zlego?

                    Nic, o ile nie idzie za tym szkoda postronnych.
                    Jak mi banda chlopakow podnosi cisnienie to trudno lubic taki gatunek.Biega to, potrąca, drze się,normalnie z jaskini wylazło.
                • jolie Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:40
                  Równie przykro czyta się chamskie posty o tym, jacy to chłopcy są "nieobecni, wiecznie narzekający i grający w durne gry"....
                  • moofka Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:45
                    jolie napisała:

                    > Równie przykro czyta się chamskie posty o tym, jacy to chłopcy są "nieobecni, w
                    > iecznie narzekający i grający w durne gry"....

                    i to w watku, gdzie dziewczyna oswaja info o synku smile
                    po co to?
                    • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:02
                      widzisz, cieszę się, że tyle z was napisało dużo pozytywnych rzeczy o chłopcach - to mnie podbudowało. Ale jednak - dopóki nie mam syna fizycznie - moje "doświadczenia" z chłopcami są niestety takie jak napisała kkalipso. Może trafiłam na złe egzemplarze.
                      • moofka Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:10
                        no to trudno sie nie łam, moze twoj nie bedzie zly
                        przeglosowali zdaje sie ustawe o uzgodnieniu plci - mozesz poki co wychowywac bezplciowo i nazwac go/ją np sam
                        a potem wymyslisz, na co bardziej pasuje smile
                      • kkalipso Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:16
                        Ty nie patrz na to co ja piszę. bo to nie jest ważne, chłopcy też są różni.. Jestem pewna, że pokochasz chłopca i będziesz wniebowzięta ( sama dla siebie(jako drugie) wolałabym chłopca, dla córki jako rodzeństwo dziewczynkę) więc nie rób scen tylko się ciesz ...dobrze będzie.
                      • kropkacom Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:21
                        Teraz zapytaj siebie jakie miałaś w ogóle doświadczenia z dziećmi zanim urodziłaś córkę? Mam wrażenie, że robisz te rozmyślania z nudy lub próbujesz rozkręcić kłótnię. Co dzięki dwóm wdzięcznym forumkom ci się właśnie udaje.
                        • kkalipso Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:32
                          Aha- to ja próbuję rozkręcić kłótnię. Fajne.
                          Wychowałam a przynajmniej pomagałam jako młoda dziewczyna odchować dzieci siostrom także nie do mnie, że nie wiem o czym mówię.
                        • sanrio Re: będę miała syna... 29.08.15, 09:42
                          Mam wrażenie, że robisz te rozmyślania z nudy lub próbujesz rozkręcić
                          > kłótnię

                          what????
                      • zuleyka.z.talgaru Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:56
                        Zawsze go możesz oddać do domu dziecka albo coś w tym guście. smile
                        • sanrio Re: będę miała syna... 29.08.15, 09:43
                          goopia.
                  • kkalipso Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:50
                    No już nie przesadzaj, że to było chamskie w porównaniu do tego co wcześniej pisano o dziewczynkach?
                    Prawda jest taka że one naprawdę szybciej wyrastają i są fajnymi kompanami do życia i w szczęściu i nieszczęściu a chłopcy jak to chłopcy - różnie to bywa.
                    • jolie Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:53
                      Pozostawiam to bez komentarza.
                    • moofka Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:54
                      kkalipso napisała:

                      > No już nie przesadzaj, że to było chamskie w porównaniu do tego co wcześniej pi
                      > sano o dziewczynkach?
                      > Prawda jest taka że one naprawdę szybciej wyrastają i są fajnymi kompanami do ż
                      > ycia i w szczęściu i nieszczęściu a chłopcy jak to chłopcy - różnie to bywa.
                      >

                      na meza tez sobie dziewczynke wybralas jako kompana do zycia w szczesciu i nieszczesciu?
                      • zuleyka.z.talgaru Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:57
                        I wyszło że kalipso to lesbijka a dzieci ma z banku.
                  • kandyzowana3x Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:15
                    Zgadza sie, a jednak przeswiadczenie, ze dziewczyny sa gorsze jest zakorzenione w nas glebiej, a najfajniejsze dziewczyny zawsze kumpluja sie z chlopakami i zachowuja jak oni.
                    • moofka Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:19
                      no jest jest
                      sam to bolesnie odczulam pracujac w wybitnie meskiej branzy
                      kazda chce miec slodka coreczke do ubierania
                      za chwile slodka coreczka wyrasta na mniej slodka nastolatke i naprawde trudno o dobre relacje matki z dorastajaca corka, czesto sa nacechowane i obciazone bardziej niz z synem (no chyba ze wejdzie tu ten aspekt robienia z synusia mezusia, o ktorym pisano)
                      a potem jakos kobieta wcale nie jest pozadana bardziej - nigdzie - ani w polityce, ani na rynku pracy ani jako specjalista itd itp
                      kobieta zawsze ma bardziej pod gorke,
                      • 18lipcowa3 Re: będę miała syna... 28.08.15, 23:20
                        moofka napisała:

                        > no jest jest
                        > sam to bolesnie odczulam pracujac w wybitnie meskiej branzy
                        > kazda chce miec slodka coreczke do ubierania
                        > za chwile slodka coreczka wyrasta na mniej slodka nastolatke i naprawde trudno
                        > o dobre relacje matki z dorastajaca corka, czesto sa nacechowane i obciazone ba
                        > rdziej niz z synem (no chyba ze wejdzie tu ten aspekt robienia z synusia mezusi
                        > a, o ktorym pisano)
                        > a potem jakos kobieta wcale nie jest pozadana bardziej - nigdzie - ani w polity
                        > ce, ani na rynku pracy ani jako specjalista itd itp
                        > kobieta zawsze ma bardziej pod gorke,



                        Moja kolezanka , matka 5 synów tez sie tak POCIESZA
                      • pade Re: będę miała syna... 29.08.15, 17:27
                        Więc matki córek powinny się pochlastać?
                        Wiecie co, takie inteligentne ematki, a większych bzdur niż w tym wątku dawno nie czytałam. Żenada.
                        • moofka Re: będę miała syna... 29.08.15, 17:35
                          nie wiem, czy to do mnie, czy zle sie podpielas
                          ja nic nie pisalam o 'chlastaniu', a o dyskryminacji kobiet
                          uwazasz, ze jest wymyslem?
                          • pade Re: będę miała syna... 29.08.15, 18:41
                            pisałaś o przeświadczeniu, ze dziewczyny są gorsze, że ono jest
                            w czyich głowach ono jest?
                            kobiet? takich jak te, które tu się wypowiadają? matek synów?
                            czy mężczyzn?
                            • moofka Re: będę miała syna... 29.08.15, 19:14
                              bynajmniej, o zadnym przeswiadczeniu nie pisalam, dopisalam sie do offtopu o dyskryminacji kobiet
                              abstrahując juz zupelnie od plci posiadanych dzieci
                • 18lipcowa3 Re: będę miała syna... 28.08.15, 23:17
                  kandyzowana3x napisała:

                  > az przykro sie czyta z jaka pogarda kobiety moga wypowiadac sie o malych dziewc
                  > zynkach.
                  > Chlopcy brawurowi, odwazni, dziewczyny jak slimaki.
                  > chyba jeszcze duzo wody musi uplynac, az kobiety zaczna traktowac swoja plec z
                  > szacunkiem.


                  Zgoda . Plus czego sie spodziewac od matki samych synów?
                  Chyba nie zachwytów nad dziewczynami...Nawet nie wiedza ile straciły...
            • zuleyka.z.talgaru Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:50
              Jaki sens mają jednorożce?
          • kawka74 Re: będę miała syna... 28.08.15, 18:33
            > taaaa, ty idz kiedys na taki mecz szesciolatkow

            Byłam raz. Odbywał się na boisku ogrodzonym wysoką siatką - tatusiowie uwieszeni na tej siatce jak małpy, a w jednym miejscu, gdzie była dziura, paru prawie zwaliło się do środka na twarz. Wszyscy się darli, rzecz jasna, 'co ci piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiip mówiłem?!' albo 'rusz ten zad!'.
            Piekło.
        • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:55
          oooo tak, ta piłka. Znam 2 matki, których synowie grają (8-latkowie). One nic nie robią tylko w kółko jeżdżą z nimi na treningi i mecze...5 razy w tygodniu trening! Co weekend mecz.
          • moofka Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:57
            sanrio napisała:

            > oooo tak, ta piłka. Znam 2 matki, których synowie grają (8-latkowie). One nic n
            > ie robią tylko w kółko jeżdżą z nimi na treningi i mecze...5 razy w tygodniu tr
            > ening! Co weekend mecz.

            mysle ze matka lewandowskiego czy boruca nie placze
            • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:04
              myślę, że nie smile
            • kkalipso Re: będę miała syna... 29.08.15, 14:55
              Akurat Robertowi w karierze bardzo pomogła żona Ania, nie raz o tym opowiadał.
          • edelstein Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:17
            Tez jezdze na treningi i mecze.Uwielbiam.
        • edelstein Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:13
          Nawet najnudniejszy mecz jest lepszy niz kiczowate koniec pony.Jakies baltykcie i inne durne sporty.Bleeeh
        • morekac Re: będę miała syna... 29.08.15, 08:25

          > Róż i jego odmiany są do zniesienia.
          Róż w wieku lat 5 ewoluuje w czerń w wieku lat 15-tu... wink
    • mum2004 Re: będę miała syna... 28.08.15, 17:55
      Mam dwie córki i syna. Córki kocham nad życie ale synuś to ... synuś. Przekochany, przytulaka, jednocześnie bez fochów, zdolny i piękny smile Podejrzewam że zmieni ci się po porodzie i zakochasz się po uszy smile
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: będę miała syna... 28.08.15, 18:57
      Zmieni się. Ja byłam w ciężkim szoku, jak dowiedziałam się, że spodziewam się syna, a teraz nie wyobrażam sobie mieć córki i co lepsze, gdyby miało się trafić drugie, to życzyłabym sobie kolejnego chłopaka smile
      • agunia777 Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:29
        Kiedy w pierwszej ciąży dowiedziałam się, że syn, po prostu nie wierzyłam, przecież miałam mieć córkę, było mi źle, bo przecież plany miałam inne smile I nie chodzi o urodzenie i wychowanie małej róźiowej księżniczki, po prostu nie widziałam się jako matkę syna, zupełnie nie mój świat - tak to mi się "mądrze" wydawało. Kiedy urodził się - pokochałam jak swojesmile Poważnie - poza tym, że był piękny, dorodny, poczułam, że kocham najbardziej na świecie.... No ale gdzies tliło się, że jak będzie drugie, to ma być dziewczynka. Pierwsze miesiące są identyczne, czy to z dziewczynką czy z chłopcem, a później się synek już Cię przyzwyczai do autek i garaży smile I na prawdę nie jest monotematycznie, że tylko autka, garaże i pociągi, spokojnie. Zrób uffff.... Mój synek w wieku 1,5 roku gadał całkiem sensownie, a jako 3 latek jest otwarty, przytulaśny i emocjonalnie super rozwinięty. Lepiej niż niejedna dziewczynka smile
        I zdarzyła się druga ciąża , marzyłam o córce, a na usg w 12 tyg wyszła wysoka przezierność i lekarz dopatrzył się siusiaka. Jedyne o czym marzyłam, to żeby amnio wyszło prawidłowo!!! A że chłopak? Pal to sześć!!! Okazało się, że zdrowy!!! Miałam gdzieś te autka i garaże, przeżyję!
        I chociaż mniej "reklamowy" ten drugi, głośniejszy i bardziej absorbujący - to nie zamienię go na żadną , nawet najfajniejszą dziewczynkę. Przywykłam tak bardzo do jego uśmiechu, dużych smutnych oczu i chudych kurczakowych nóżek, że...no way smile Ktoś musi urodzić chłopców, po prostu. Padło na mnie i już (!) się cieszę!
    • bbuziaczekk Re: będę miała syna... 28.08.15, 20:37
      Mam parke czyli syna i corke. Syn starszy. Chcialam parke wsumie żeby było do kompletu ale pierwsza chciałam dziewczyne, wyszlo inaczej.
      Wieksza wieź mam z corka. Jeśli miałabym mieć więcej dzieci do zdecydowanie dziewczynki. Nie chce już chłopaka. Jeslo mogłabym wybierac plec żeby to była dziewczynka to może jeszcze jedna bym chciała. Chlopcow już więcej nie chce zdecydowanie.
      • sanrio Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:07
        Chlopcow już więcej nie chce zdecydo
        > wanie.

        mogłabyś powiedzieć dlaczego?
        • edelstein Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:18
          Bo jest zbyt glupia by sie z wlasnym dzieckiem dogadac.
      • zuleyka.z.talgaru Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:34
        Chciałaś parkę żeby hodowlę założyć?
        • bbuziaczekk Re: będę miała syna... 29.08.15, 19:50
          zuleyka.z.talgaru napisała:

          > Chciałaś parkę żeby hodowlę założyć?

          Oczywiście hodowla na pierwszym miejscu.

          Zalosne pytanie na poziomie nacpanego gowniarza.
    • lusitania2 Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:26
      pozostaje mieć nadzieję, że rzeczywiście pokochasz syna po porodzie od pierwszego wejrzenia.
      Niestety znam kilka matek synów a jednocześnie mizoandryczek i jedno, co mi za każdym razem po kontakcie z nimi przychodzi do głowy to to, że należałoby im tych chłopców dla ich dobra odebrać. Oczywiście werbalnie deklarują miłość do nich, w praktyce jednak wychodzi z nich głęboka niechęć do dziecka niechcianej płci.
      • moofka Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:29
        smutne, ale skad wiadomo, ze dla dziewczynek bylyby dobrymi matkami?
        • lusitania2 Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:51
          cóż, niektóre z nich mają też córki, traktowane dużo, dużo lepiej bez jakichś szczególnych powodów. Takie same zachowania, w jednej rozmowie, u córek usprawiedliwiają (np. stosunek do dziadków), u synów ganią.
    • zuleyka.z.talgaru Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:31
      Problem z dupy. Równie dobrze mogłabyś mieć córkę godną nawiększego kibola legii czy lecha. Grunt, żeby się zdrowy urodził, bo jednak gorzej mieć upośledzone dziecko niż dziecko innej płci niż preferencje. Mogłaś zrobić in vitro z selekcją plemnika, to byś miała pewność.
      • zuleyka.z.talgaru Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:51
        Ja tam się cieszę, że mam 2 synów. Mniej pie...nia się. Jak patrzę na siebie i na swoją szwagierkę to zastanawiam się jak moja matka i moja teściowa to ogarnęły big_grin Cieszę się, że mnie to nie czeka.
        • niutaki Re: będę miała syna... 28.08.15, 22:04
          Sanrio ja Ci zycze, zebys byla szczesliwa i zebys kochala synka tak mocno jak sie da, mam nadzieje, ze jak urodzisz to wszystko wskoczy na wlasciwie miejscesmile
      • sanrio Re: będę miała syna... 29.08.15, 09:47
        Równie dobrze mogłabyś mieć córkę godną nawiększego kibola legi
        > i czy lecha

        mogłabym, ale nie mam, bo moja córka jest idealnym dzieckiem.
        IVF z selekcja plemnika jest zdaje się nielegalne.
    • anorektycznazdzira Re: będę miała syna... 28.08.15, 21:54
      Po pierwsze- gratuluję.
      Po drugie: chcesz to Ci pożyczę moją "słodką dziewczynkę" i moje "irytujące chłopaczysko", to Ci się szybciutko stereotypy przestaną zgadzaćwink
    • piepe Re: będę miała syna... 29.08.15, 00:01
      sanrio napisała:

      < uważam, że ciężko jest wychować małego faceta na wspa
      > niałego mężczyznę

      Też wolałam dziewczynkę, ale potraktuj to jako wyzwanie. Każdy prawdziwy facet wzbudza zachwyt i podziw i każda z nas zna co najmniej kilku - wychowaj takiego. W przypadku dziewczynki nie miałabys tej szansy, bo wartosc kobiet uzalezniona jest są od ich wyglądu. Jakkolwiek wychowasz dziewczynkę, na studiach wiecej czasu będzie spędzać na wyciskaniu pryszczy i depilacji niz na nauce i temu nie masz szans zapobiec - a facetowi mozesz wytłumaczyć, ze prochy, picie czy zwyczajne lenistwo nie jest ok (oczywiscie dziewczyny w 90% juz to wiedzą i nie trzeba tłumaczyć, ale żadna to wartosc dodana, skoro i tak skupiają się na bzdetach)
      Wez tez pod uwage, ze faceci mają łatwiej w życiu - a to będzie Twoje dziecko, możesz spać spokojniej.
      • beataj1 Re: będę miała syna... 29.08.15, 00:09
        Ale tak na serio uważasz że wartość dziewczyny zależy tylko od jej wyglądu?
        I serio uważasz że dziewczyna to będzie marnować czas przed lustrem a chłopak to nie będzie się skupiał na bzdetach?
        Śmiem twierdzić że czas który nawet najbardziej próżna dziewczyna spędza przed lustrem nijak się ma do czasu który statystyczny facet spędza z ptakiem w łapie podczas masturbacji.
        I jak się dziewczyna zaweźmie to ma szansę coś z tego spędzania przed lustrem mieć - choćby kosmetyczką zostanie. Facet sie jedynie głupkowatego wyrazu twarzy nabawi i odcisków.
        • piepe Re: będę miała syna... 29.08.15, 00:27
          beataj1 napisała:

          > Ale tak na serio uważasz że wartość dziewczyny zależy tylko od jej wyglądu?

          A ty tak na serio, ze nie zależy? Jestes emigrantka z Norwegii czy co?
          Przeczytałam ostatnio na tym forum, że jakaś laska prędzej wzięłaby urlop niż poszła do pracy bez umytych rano włosów - dla mnie jest to szokujące, a obeszło się na forum bez echa. Normalka.
          • beataj1 Re: będę miała syna... 29.08.15, 00:34
            Uważam że wygład jest bonusem. Wisienką na torcie. Może dużo dać i sprawić wiele radochy. Ale jest wartością dodaną i nie stanowi o wartości. No chyba że ktoś zarabia na wyglądzie.

            Mało tego uważam że dookoła jest więcej całkiem przeciętnych kobiet niż tych pięknych i jakoś nie narzekam na brak fajnych wartościowych kontaktów.

            A deklaracje co do wyglądu tu na forum. Proszę cię, to forum to freak show - ludzie zastanawiają się jak kupić nieużywane mieszkanie by nikt z ich sedesu nie korzystał, zmieniają pościel co 30 minut, mają stany lekowe co do bakterii, wszyscy to są bajecznie piękni i w nawet w wieku 40 lat są proszone o dowód w warzywniaku bo tak młodo wyglądają, mają cudny gust i są wyrocznia sawłarwiwru.
            A rzeczywistość skrzeczy....
            • piepe Re: będę miała syna... 29.08.15, 00:45
              Co ty pie....sz, za przeproszeniem.
              www.zczuba.sport.pl/Zczuba/5,138263,18646417.html#BoxSportImg
              Dobrze, ze jest "najpiekniejsza", inaczej by o niej nie napisali.
              • beataj1 Re: będę miała syna... 29.08.15, 00:58
                No proszę cię a o facetach to nie piszą takich pierdół. Gdzieś dziś widziałam ranking najbardziej wytatuowanych piłkarzy. Takich z najpiękniejsza klata i takich którzy często zmieniają fryzury. A Beckham to został gwiazda to niby dlatego że tak świetnie grał czy raczej dlategoyzr zaprezentował się w wypchanych gaciach na bilbordzie
                Media to co innego niż normalne życie.
                • piepe Re: będę miała syna... 29.08.15, 01:34
                  beataj1 napisała:

                  >Gdzieś dziś widziałam
                  > ranking najbardziej wytatuowanych piłkarzy

                  No proszę cie.

                • kandyzowana3x Re: będę miała syna... 29.08.15, 05:30
                  Niestety, moze nam sie to nie podobac, ale wsolczesny swiat jest tak zbudowany, ze dziewczyny najwieksza "nagrode" zbieraja z a wyglad zewnetrzny. Fajnie by bylo gdyby wreszcie udalo sie to zmienic, ale srednio rozgarnieta nastolatka szybko zorientuje sie ze wyglad zewnetrzny u kobiety jest najbardziej oceniany I chocby miala 1000 innych zalet jesli jest nieatrakcyjna pozostanie niewidzialna.
      • landora Re: będę miała syna... 29.08.15, 17:30
        Jakkolwiek wychowasz dziewczynkę, na studiach wiecej
        > czasu będzie spędzać na wyciskaniu pryszczy i depilacji niz na nauce i temu nie
        > masz szans zapobiec

        To ciekawe. Jak to możliwe, że na każdym z kierunków, które skończyłam, najlepsze na roku były dziewczyny...? I nie, nie kończyłam pedagogiki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka