mogli26
17.09.04, 10:09
Dziewczyny w zeszłym roku poznaliśmy z mężem bardzo fajne małżeństwo z dwójką
dzieci.Zaprzyjażniliśmy się i było fajnie.W styczniu dowiedziałam się że ta
dziewczyna jest w ciąży,myślałam,że się cieszy a tu pewnego razu dzwoni do
mnie i oznajmia że usunęła ciążę i już.Jeju to był szok,myślałam,że życie ją
do tego zmusiło,brak kasy itp..
Po 3 miesiącach okazało się że kupili nowe mieszkanie,samochód....
Najbardziej dziwne było to,że jej to nie dotknęło poprostu dziecko było i już
go nie ma,a zresztą stwierdziła,że to jeszcze nie było dziecko!!!!!
No nic jej życie jej sprawa co mogłam zrobić?
Ale najgorsze jest to,że wczoraj była u ginekologa i lekarz powiedział jej,że
jest w 4 tyg.ciąży!!!!!Ale ona się nie przejęła,powiedziała,że to niemożliwe
bo ona wie "kiedy i z kim sypia"!!!Wiem również że ma kochanka powiedziała mi!
No i co teraz jak usunie następną ciążę to ja nie wytrzymam.Wiem,że to nie
moja sprawa,ale jak można za przeproszeniem"ruchać się bez zabezpieczenia"
robić sobie dzieci i jak nigdy nic usuwać je bo tak jest prościej????