marusia_ogoniok_102
10.09.15, 23:00
Dobra. Mam trzy lepy, dwa zawiesiłam na wierzchu, jeden w szafce. Zaglądam raz, czy się nic nie złapało - lep jest. Drugi - lep jest. Zajrzałam teraz - ...no kurde, lepa nie ma.
Nie ma go też nigdzie na podłodze, więc nie odpadł. Do domu nikt nie wchodził, a ja nie wychodziłam (poza wyrzuceniem śmieci).
Ematki, błagam, dajcie mi jakiekolwiek logiczne wyjaśnienie.
I nie, koszula nocna do tej pory się nie znalazła.