Drogie mamy, wyobraźcie sobie, że:
Odwiedziła mnie moja kuzynka mieszkająca w Niemczech. Jej młodsza pociecha ma
niecałe 3 lata, a mój młodszy szkrab 3 m-ce, więc przywiozła po swej córci
różne rzeczy, m.in. czopki przeciwgorączkowe ("Paracetamol", który i u nas
jest stosowany). Dała mi je mówiąc:
- Czopki nie działają już na moją Sarę a termin ważności mija im za 1,5 roku,
więc gdybyś potrzebowała to masz - lepiej gdyby ci zostały, bo to będzie
oznaczać, że mały był zdrowy, ale jakby co...No bo jakbyś chciała kupić u was
to musiałabyś zapłacić.
- A co Ty nie musiałaś? - zapytałam ze śmiechem.
- Nie. U nas leki dla dzieci są bezpłatne.
- Do ilu lat??? - szczerze się zdziwiłam i liczyłam, że odpowie "do trzech",
bo zaskoczyłoby mnie gdyby jeszcze "łapały się" przedszkolaki, ale kto wie...
- Do 16-tu, było do 18-tu, ale zmienili

.
Ha, ha, ha!!!
Życzę dużo zdrowia!!!
Mariola