Moje dzieci palą średnio 5000 papierosów rocznie (nie paląc w ogóle) - tak, nie pomyliłam się, pięć tysięcy. Taką dawkę benzopirenu dostarcza im powietrze, w jakim przyszło im żyć.
Możecie sobie sprawdzić, jak jest u Was:
www.polskialarmsmogowy.pl/
Jestem przerażona, od lat próbuję walczyć o jakieś rozwiązania, które by tę sytuację zmieniły. Bezskutecznie
Czy sama zmiana sposobu informowania by pomogła? Czy ostrzeżenia coś by zmieniły? Nie wiem, może jeśli władze miasta będą musiały po raz setny w danym roku wydać zakaz wychodzenia z domów, to zaczną wreszcie działać?
Tutaj można podpisac apel w tej kwestii
dzialaj.akcjademokracja.pl/campaigns/alarm
trzeba próbowac, może będzie to jakiś mały krok naprzód...