Dodaj do ulubionych

Jestem w szoku

14.12.15, 15:38
bo narzekamy na nasz kraj, a tymczasem u naszych sąsiadów jest dużo gorzej. Właśnie w weekend sprzątała u mnie znajoma Ukrainka, która niedawno odwiedzała w szpitalu chorą mamę i dowiedziałam się, że w ukraińskich szpitalach trzeba dawać łapówki na każdym kroku, przynosić swoje pampersy, jedzenie, leki, środki opatrunkowe bo szpital oferuje tylko łóżko i opiekę lekarską. Pielęgniarce zapłaciła za opiekę nad mamą masłem, owocami i parówkami (!) przywiezionymi z Polski. Dzieci nie mogą mieć towarzystwa i opieki rodziców w szpitalu, a ci są tylko wpuszczani na wizyty, tak jak u nas w PRL było. No i stosunek do mediów mają hmm, nieco inny. Wracam do domu, a tam w środku dnia zapalone wszystkie światła w całym domu, pani mówi coś do mnie i zamiast myć ręcznie coś tam (prosiłam o używanie zmywarki) nie zakręca kranu, tylko woda leci bieżąca wartkim nurtem. Potem wyszła na taras i zostawiła drzwi na oścież otwarte do domu, nieważne ze grudzień, no i u nich pewnie ogrzewanie kosztuje ułamek naszego. No wkurza mnie ta beztroska w traktowaniu zasobów - wody, prądu, gazu... nie chodzi nawet o koszty/ Kiedyś musiała mieć jeszcze cały czas włączony telewizor podczas pracy i to na konkretnej stacji tv, teraz ja już go nie włączam, a ona sama nie umie więc jest spokój. Jedzenie też bierze sama z lodówki bez pytania. Niby Ukraińcy to nasi bliscy sąsiedzi ,ale mają jednak trochę inna mentalność i ona mówi ciągle "U was w Europie" tak jakby nie postrzegała Ukrainy jako kraju europejskiego. Przy czym jest serdeczna, nawet wylewna, przynosi drobiazgi dla dzieci i ma te słowiańską otwartość w sobie. Uznałam po jej ostatniej wizycie, że w Polsce nie jest tak źle, mamy wszystko w sklepach w rozsądnych cenach świadomość oszczędzania energii, środowiska, nie marnowania tego wszystkiego bezmyślnie, uczy się o tym w szkołach. Na Ukrainie nie sortuje się nawet śmieci! Dlatego ostatnio wszystkie nasze ubrania i zabawki zupełnie niezniszczone przekazuję jej, bo ma komu dać, a rodzina czy znajomi biorą bez entuzjazmu. Wolę, aby pobawiło się niezniszczonym Lego czy fajnymi autkami ukraińskie dziecko, bo wśród znajomych i rodziny dzieci mają wszystko i tego, mam wrażenie, nie doceniają... Pomyślmy o tym.

"Niedługo niektóre nawiedzone mamuśki nie ujawnią w szkole nazwiska i imienia dziecka. Można też zasłaniać twarz dziecięcia papierową torbą z wyciętymi otworami na oczy i usta" by przystanek_tramwajowy
Obserwuj wątek
    • sanrio Re: Jestem w szoku 14.12.15, 15:43
      >Jedzenie też bierze sama z lodówki bez pytania.

      że co?
    • hermenegilda_zenia Re: Jestem w szoku 14.12.15, 15:49
      Marceli szpak dziwi się światu - nie byłaś nigdy poza Unią Europejską? To widać - inaczej nie odkrywałabyś Ameryki. Zresztą po pluciu i narzekaniu na Polskę w ruinie poznać tych, co nigdy nosa spoza swojej wsi i kurnej chaty nie wyściubili. 90% populacji świata sprzedałaby duszę diabłu, żeby stać się u nas choćby MOPS-iarzami.
      • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 15:59
        Byłam w kilkudziesięciu krajach na świecie, prawie na wszystkich kontynentach, znam doskonale całą Europę, nawet Bałkany, ale nie bylam nigdy w Rosji czy na Ukrainie, stąd moje zdziwienie - bo to jest tak blisko nas. Żadne Indie czy kuźwa afrykańska wioska w czarnej Afryce. Śmieszy mnie, że tak wszyscy narzekają na ten kraj i oburza to zarazem. U nich z tego co slyszałam, nie ma sklepów internetowych za bardzo, więc jakieś żelazko czy inny sprzęt ja jej kupowałam w Polsce. A jeśli już coś tam jest to w chorych cenach. Naprawdę jesteśmy europejskim krajem...
    • gaskama Re: Jestem w szoku 14.12.15, 15:51
      Dziewczyno, gdzieś ty się uchowała przez ostatnie lata? Gdyby nie to, że kojarzę cię z forum, to bym pomyślała, że dziecię ze szkoły podstawowej pisze.
      • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 16:03
        Ja wiem ze pisze rzeczy oczywiste, ale nie wszyscy wiedza. Wiele osob lepiej zna sytuacje polityczna Ukrainy niz jej realia zyciowe, szara codziennosc. Skad mam je znac. Nigdy tam nie bylam ani moja najblizsza rodzina czy przyjaciele...Teraz rozumiem ze rodzice chcieli mnie trzymac z dala od tych realiow. Szkoda tylko tych kobiet, ktore sie zaharowuja w Polsce by utrzymac nierzadko cale rodziny i czesto pijacych mezow.
        • milka_milka Re: Jestem w szoku 14.12.15, 16:23
          Ile Tyasz lat???
        • najma78 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 17:03
          bergamotka77 napisała:

          Teraz rozumiem ze rodzice chcieli mnie trzymac z dala od tych realiow.

          A ile ty maz lat? Wciaz jeztes dzieckiem?

          Szkoda tylko tych kobiet, ktore sie zaharowuja w Polsce by utrzymac nierzadko cale rodzi
          > ny i czesto pijacych mezow.

          No szkoda bo w Polsce to wciaz grosze zarabaja w porownaniu z tym co mglyby za polska zachodnia granica. Poza tym Polacy tez wciaz haruja (spora czesc) za granica zeby w Polsce rodziny utrzymac. Kobiety czesto tez. Obudz sie i dorosnij i dowiedz o swieci troche wiecej i o Polsce tez.
          • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:24
            I Murzynów biją Pani, Murzynów biją!
        • anty_nick Re: Jestem w szoku 15.12.15, 08:35
          bergamotka77 napisała:

          Szkoda ty
          > lko tych kobiet, ktore sie zaharowuja w Polsce by utrzymac nierzadko cale rodzi
          > ny i czesto pijacych mezow.
          >


          ale to chyba żądna nowość. Myśmy (znaczy Polacy) też jeździli i zresztą jeździ sie nadal do DE na zarobek, a mąż/żona zostają w pl.
          Pomijając , że u nas nie każda żona zostawia pijącego męża w Pl.


    • milka_milka Re: Jestem w szoku 14.12.15, 15:54
      Rozbawiłaś mnie. To dopiero teraz się dowiedziałas?
      No i najgorsze, że nie sortuje się śmieci...!!! uncertain
      Ile Ty masz lat? Bo brzmi to trochę tak, jakbyś miała tak ze 13.
      • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 16:05
        Nie smiej sie, to sortowanie swiadczy o tym jak jestesmy cywilizowani...
        • princy-mincy Re: Jestem w szoku 14.12.15, 16:14
          Jasne, zwlaszcza na poludniu kraju sortuja smieci na te, ktore nadadza sie do palenia w piecu zima, cywilizacja jak cholera!
          • erin7 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 18:28
            To prawa. Mieszkam na południu, sąsiad codziennie sortuj śmieci. Stare meble do palenia w piecu na jedną kupkę, resztę jak leci wrzuca do kosza :d - apropos wątku bo inaczej jest sad
        • milka_milka Re: Jestem w szoku 14.12.15, 16:22
          Tak yak, w obliczu nieleczenia starych ludzi (nieprzyjmowania do szpitala), taki a nie innych warunków w szpitalach, życia na skraju nędzy itp. to akurat to sortowanie śmieci jest najważniejsze.
        • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 19:26
          bergamotka77 napisała:

          > Nie smiej sie, to sortowanie swiadczy o tym jak jestesmy cywilizowani...
          >

          Że co? big_grin
        • klamkas Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:09
          No w Polsce z grubsza segreguje się od kiedy weszła ustawa śmieciowa, wcześniej segregowała śladowa ilość, teraz może trochę więcej, ale też szału nie ma...
          • jolunia01 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:38
            klamkas napisała:

            > No w Polsce z grubsza segreguje się od kiedy weszła ustawa śmieciowa...

            Właśnie wtedy przestałam. Nie zamierzam robić sobie w domu składowiska śmieci, żeby dopasować się do pomysłów ZUO.
            • klamkas Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:51
              Ta, to też pokazuje pewną mentalność- zrobię wszystko byleby być poza systemem ;p. Skoro segregowałaś wcześniej, to co ci szkodzi robić to nadal? ;p
    • julita165 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 16:01
      Ja też chyba jestem z innej bajki smile Ostatnio również nie mogłam wyjść ze zdziwienia - dosłownie na wprost mojego domu przy szkole budują nowoczesne boisko. Jakaś polska firma x ale pracownicy sami Ukraińcy, pracują naprawdę od świtu do nocy ( tak na oko 7-20 ) ,również w weekendy ( w ndz trochę krócej, zaczynają koło południa ), mało tego że zarabiają po 8 zł/h to do tego śpią w...przyczepie campingowej, i to nie jakiejś nowoczesnej, na oko stary trup. I mają jeszcze toi toi-kę. Z 10 chłopów się tam tłoczy. Jeszcze bym zrozumiała latem ale w grudniu. Trwa to jakoś od połowy października. I to wcale nie są tylko zwykli robole od łopaty, choć tacy też, ale mają różne koparki, spycharki czy jak to tam zwał. Strasznie musi być na tej Ukrainie skoro decydują się na takie warunki.
      • eve-lynn Re: Jestem w szoku 14.12.15, 16:04
        Polacy robią to samo w Norwegii...
        • eve-lynn Re: Jestem w szoku 14.12.15, 16:05
          No ale nie za 8 zeta.
          • najma78 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 17:08
            eve-lynn napisała:

            > No ale nie za 8 zeta.

            Mialam to napisac. I nie tylko w Norwegii. Wielu zwlaszcza takich bez znaomosci jezyka kraju do ktorego wyjezdzaja zyje w byle jakich waunkach i haruje od switu do zmierzchu.
            • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:37
              Tak jak u nas Ukraińcy i Białorusini, my dla nich jesteśmy zachodem i bramą niebios.
          • anty_nick Re: Jestem w szoku 15.12.15, 08:45
            eve-lynn napisała:

            > No ale nie za 8 zeta.

            ale dla Norwega godzinówka Polaka, to jak dla Polaka te 8 zl dla Ukraińca wink

            Na poważnie. Mnóstwo Polaków zarabia 8 zł /h więc nie przesadzaj.
          • mozambique Re: Jestem w szoku 15.12.15, 11:32
            no to za 8 EURo , czyli za kwotę za którą Norweg nie wyjdzie z łózka
            • anty_nick Re: Jestem w szoku 15.12.15, 18:13
              mozambique napisała:

              > no to za 8 EURo , czyli za kwotę za którą Norweg nie wyjdzie z łózka


              ale Polak za 8euro wyjdzie z wyra.
      • anty_nick Re: Jestem w szoku 15.12.15, 08:42
        julita165 napisała:

        Strasznie musi być na tej Ukrainie skoro decydują się na takie warunki.


        wiem, że mnóstwo osób jeżdżących na szparagi do DE spało też w przyczepach. Czyli, jakby "dla Polaka nie nowość"?
    • wielceszanownypan Re: Jestem w szoku 14.12.15, 16:03
      bergamotka77 napisała:
      Właśnie w weekend sprzątała u mnie znajoma Ukrainka

      Rozumiem, że zatrudniłaś ją legalnie i zawarłaś z nią jakąś umowę o pracę.
      I oczywiście jako zatrudniająca, zapłacisz podatek.

      Po co ja pytam. Przecież na pewno nie popierasz i nie działasz w szarej/czarnej strefie.
      • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 16:47
        puknij sie szanowny panie i takjasne, odpalam podatek panstwu a jej daje grosze. Wyborny pomysl! Poza tym wiesz cos na temat zatrudniania legalnego ludzi spoza UE?
        • ichi51e Re: Jestem w szoku 14.12.15, 17:00
          Ja zatrudniam Ukrainkę na umowę zlecenie płace ZUS naprawdę to nieproblematyczne (no średnio problematyczne wink) nawet załatwiałam pozwolenie na prace :p
          Co do tematu "Ukraina czyli dzicz" dopiszemy brak kuchni i łazienki w domu plus sławojki oczywiscie. Kiedyś sie przy naszej pani wzruszyłam ze miś z maszy i niedźwiedzia ma prysznic osobno i wtedy sie okazało ze to normalne.
        • najma78 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 17:10
          bergamotka77 napisała:

          > puknij sie szanowny panie i takjasne, odpalam podatek panstwu a jej daje grosz
          > e. Wyborny pomysl! Poza tym wiesz cos na temat zatrudniania legalnego ludzi spo
          > za UE?
          >
          Czemu nie zatrudnisz Polki? Nie mow tylko ze brak rak do pracy? No chyba ze te pracuja za zachodnia granica Pl bo im sie za grosze w pl nie oplaca.
          • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:16
            Należy pomagać naszym biedniejszym sąsiadom, tak są jak Anglicy czy Niemcy pomagają nam.
            • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:26
              no jestesmy biedniejsi ale... bylam niedawno w Londynie, szoku nie przezylam wink W Polsce jest to samo w sklepach itd. tylko Warszawa jest duzo bardziej czysta i zadbana.
              • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:34
                Ja przeżyłem, czułem się jak na wieży Babel jeżeli wiesz co mam na myśli. Poza tym tak jak Ty, nie licząc innych zabytków, architektury i języka to samo co u nas. W pierwszej knajpie do której trafiliśmy na troje personelu dwóch było Polaków (tj. Polak i Polka, trzeci jakiejś inne narodowości).
                • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:54
                  No tak wiadomo ze takie kosmpolityczne miasto to prawdziwa wieza Babel - na London Eye przenikaly sie wszystkie jezyki swiata, podobnie na stacji Westminster. i we wszystkich turystycznych miejscach. Ale Londyn wydal mi sie strasznie brudny, w kafejkach turystycznych nie sprzataja na biezaco stolikow, syf kila i mogila a najczysciej bylo w Costa Cofee gdzie weszlismy na kawe i co sie okazalo? Otoz lokal prowadzila Polka z corka smile
                • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 07:51
                  Wielokulturowość jest akurat wizytówką Londynu. Trzeba było się douczyć, a nie potem zachowywać się jak spuszczony z łańcucha kundel i wstyd swojemu krajowi przynosić.
                  • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 15.12.15, 08:14
                    Ale jak ktoś zobaczy na własne oczy to co innego niż w książce. Spokojnie, nikogo nie atakowałem, nie wrzeszczałem, że naruszają moje prawa ani się nie wysadziłem smile
                  • anty_nick Re: Jestem w szoku 15.12.15, 08:51
                    rosapulchra-0 napisała:

                    > Wielokulturowość jest akurat wizytówką Londynu. Trzeba było się douczyć, a nie
                    > potem zachowywać się jak spuszczony z łańcucha kundel i wstyd swojemu krajowi p
                    > rzynosić.


                    a czymże przyniosła wstyd" Twojemu "Londynkowi???
                    • ichi51e Re: Jestem w szoku 15.12.15, 08:53
                      Przecież Rosa w Londynie nie mieszka...
                      • anty_nick Re: Jestem w szoku 15.12.15, 09:00
                        ichi51e napisała:

                        > Przecież Rosa w Londynie nie mieszka...

                        ale mieszka w UK i całym sercem ukeja broni wink
                        nie wiem gdzie ona mieszka, nie interesuje mnie to.Broni jednak zawzięcie .
                        • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 09:04
                          Jak można bronić coś, co nie jest atakowane?
                    • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 08:58
                      Nie mieszkam w Londynie. To miasto jest tak moje, jak i twoje.
              • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:00
                > bylam niedawno w Londynie, szoku nie przezylam wink W Polsce jest to samo w sklepach
                A czego sie spodziewalas w londynskich sklepach? big_grin
                • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:11
                  Po prostu podaje przyklad bo Ukraincy sa w szoku ze u nas wszystko jest i mozna kupic nie placa chorych cen z jakas maksymalna przebitka wiec ja na zasadzie porownania pisze ze nic mnie nie zaskoczylo, no dobra maja kila rodzajow coca-coli smile No ale w Londynie nie bylam pierwszy raz, za to wczesniej latem i gdy nie bylo nas jeszcze w UE i wtedy bylo wieksze "wooow!". Ale latem nie bylo tam tak szaro i brudno smile
                  • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:27
                    Co do cen, perfumy ktore w Londynie kosztuja 20 funtow, w Polsce kosztuja 120 zl. Czyli faktycznie, jest to samo i w takich samych cenach.
                    • ichi51e Re: Jestem w szoku 15.12.15, 08:54
                      Teraz jak funt 7zeta to nawet taniej :p
    • ruczki_dwie Re: Jestem w szoku 14.12.15, 16:15
      Skojarzyła mi się ta opowieść o Albanii:

      Przebywając w kraju takim jak Albania, bardzo wyraźnie można dostrzec u siebie pewne kulturowe tabu. Otóż mieszkańcy Europy Zachodniej a coraz częściej także centralnej (w tym Polski) nie potrafią śmiecić. Nawet, kiedy widzi się jak tubylcy jak gdyby nigdy nic wyrzucają plastikowe butelki i torebki foliowe przez okno, trudno nam się przełamać i dopasować do miejscowej kultury. Ekologia tak głęboko się w nas zakotwiczyła, że wolimy raczej cichaczem schować nasze śmieci do kieszeni, niż postąpić w zgodzie z miejscowym zwyczajem. A to rodzi konflikty i może stanowić obrazę dla miejscowych. Zdarzyło mi się, że autobusowy „steward” (taki, co to pobiera pieniądze za bilety) przyuważył mój niecny zamiar, kiedy przymierzałem się, żeby schować pustą butelkę do plecaka. Władczym gestem nakazał mi ją wyrzucić przez okno. Czując swoje ekologiczne opory odpowiedziałem, że nie trzeba i dalej robię swoje. A to już było zbyt duże faux pas z mojej strony. Wyraźnie oburzony podszedł do mnie, wyrwał mi butelkę i wyrzucił przez okno krzycząc na cały autobus: „Tu nie są Niemcy ani Francja, to jest Albania, tu się butelki oknem wyrzuca!”

      Źródło: 3dno.pl/trzeci-swiat-w-zasiegu-reki/
      • ulla_cebulla Re: Jestem w szoku 14.12.15, 16:31
        big_grin
      • 1matka-polka Re: Jestem w szoku 14.12.15, 16:40
        Dobre!
      • cauliflowerpl Re: Jestem w szoku 14.12.15, 17:16
        Albania - Albanią big_grin W Hiszpanii w knajpie rzuca się papierki na podłogę.
        Gorzej, im ich więcej, tym bardziej możesz być pewna, że są pyszna tapas - najwyraźniej było dużo ludzi i dużo jedli.

        Długo trwało, zanim się przełamałam. Serwetki już rzucam, mam problem z pestkami z oliwek i wykałaczkami big_grin
        Ale "cywilizują" się już, czasem się na barze pojawia mały śmietniczek...

        San Sebastián, gastronomiczna mekka:
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/ac/lj/uy6c/7RMsENFLRRxnYrYpIX.jpg
        • anty_nick Re: Jestem w szoku 15.12.15, 08:54
          cauliflowerpl napisała:

          > Albania - Albanią big_grin W Hiszpanii w knajpie rzuca się papierki na podłogę.
          > Gorzej, im ich więcej, tym bardziej możesz być pewna, że są pyszna tapas - najw
          > yraźniej było dużo ludzi i dużo jedli.
          >
          > Długo trwało, zanim się przełamałam. Serwetki już rzucam, mam problem z pestkam
          > i z oliwek i wykałaczkami big_grin
          > Ale "cywilizują" się już, czasem się na barze pojawia mały śmietniczek...
          >


          ach tak... cywilizacja, że smiecą...
          Nie zapomne, jak szanowny kolega zjadł chipsy na spacerze i pi3rdalnął paczką na trawnik...Potem puszka po coli wylądowała koło fontanny...Że o pluciu byle gdzie i byle czym właśnie nie wspomnę.
          No sorry, ale to chyba nie świadczy o kulturze? Bo papierki leżą, bo nie ma ich kto podnieść?
      • lauren6 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 18:08
        Nie trzeba jechać do Albanii, wystarczy odwiedzić prowincjonalna Polskę. Kiedyś przeżyłam podobny szok kulturowy i wywolalam w towarzyszach głębokie zdziwienie. Po co chowam papierek do kieszeni, skoro obok drogi jest rów i wszystko wyrzuca się do ów rowu.
        • klerjeser Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:03
          Ach ta warszafffka zaludniona prze prowincjonalne słoiki protekcjonalnie patrzące na prowincjuszy big_grin
          • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 22:57
            klerjeser napisał(a):

            > Ach ta warszafffka zaludniona prze prowincjonalne słoiki protekcjonalnie patrzą
            > ce na prowincjuszy big_grin

            big_grinbig_grinbig_grin
        • anty_nick Re: Jestem w szoku 15.12.15, 08:56
          lauren6 napisała:

          > Nie trzeba jechać do Albanii, wystarczy odwiedzić prowincjonalna Polskę. Kiedyś
          > przeżyłam podobny szok kulturowy i wywolalam w towarzyszach głębokie zdziwieni
          > e. Po co chowam papierek do kieszeni, skoro obok drogi jest rów i wszystko wyrz
          > uca się do ów rowu.



          nie wierzę...
          Patrząc na ulice dużych miast, wierz mi, jest o niebo wiekszy syf niz na wsi. Nie rób z ludzi ze wsi jakiś buraów, co rzucają śmieci gdzie popadnie. Nie mam już zdj , ale bym ci pokazała główną ulicę do starego rynku w d,zym mieście.Zreszta , nie ta jedna.
      • fantomowy_bol_mozgu Re: Jestem w szoku 15.12.15, 21:26
        Oj, widzę, że takie sytuacje w Albanii są na porządku dziennym big_grin któregoś razu autobus, którym podróżowałyśmy zatrzymał się pod piekarnią, kierowca i wszyscy pasażerowie (my również) wysiedli zanabyć przekąski. Po konsumpcji wszyscy solidarnie zaczęli wyrzucać papierki przez okna...długo się z koleżanką wzbraniałyśmy, skończyło się podobnie jak w cytowanej opowieści - pomagier kierowcy wyrwał nam papierki i sam je wyrzucił (krzyczeć też krzyczał, ale że po albańsku, to niestety sensu nie złapałam tongue_out).

        I też uważam, że pewien stopień poszanowania wspólnych zasobów (czy to mediów, czy przestrzeni) świadczy o poziomie cywilizacyjnym kraju.
    • kamunyak Re: Jestem w szoku 14.12.15, 18:30
      >Na Ukrainie nie sortuje się nawet śmieci!


      No straszne, po prostu...
      Szczególnie, ze u nas,całkiem niedawno, też każdy miał segregację (smieci, żeby nie było) w odwłoku.
      Ale na Ukrainie...? straszne...
      Że nie wspomnę, że w PRL, a wiec całkiem niedawno, tez woda lała sie strumieniami (zmywarek nie było), nikt sie światłem nie przejmował itd.
      Czyli, masz jasny przykład, jak to wyglądał PRL i na co wydawał pieniądze (wspólne).
      • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 19:34
        Wiem jak wygladal PRL, bo sie w nim wychowalam i tym bardziej doceniam jak bardzo poszlismy naprzod. Choc mamy szanse sie cofnac teraz - za czasow swiatlej nowej wladzy...A segregacja to u nas juz dosc dawno funkcjonuje chyba ze mieszkasz w jakiejs zapadlej dziurze.
        ichie
        nie bredz ze to nie problematyczne bo ma0ja mama zalatwia karte pobytu dla znajomej Ukrainki. I nie pracują za 8 zl/h - moja zarabia bardzo dużo, kiedyś zalozylam o tym watek. Rodzice mi wpoili zainteresowanie Europa Zachodnia i Poludniowa, to tam jezdzilam od dziecka, Wschodu nie uznawali, moze ich przerazaly tamtejsza rzeczywistosc a i mnie tam nie ciagnelo nigdy - nie ogarniam mentalności homo sovieticus. I owszem w takich sprawach jak stosunek do środowiska, starszych i slabych widać kulture narodu. A w Hiszpanii... no coz silne sa tam wpływy arabskie, a w krajach Maghrebu wiadomo jak kwestie porzadku wygladaja - syf, kila i malaria. Pamietam jak dekade wstecz w madryckim metrze usianym papierami i smieciami ludzie palili, przypominam pod ziemia, papierosy. Bylam w szoku...
        • aankaa Re: Jestem w szoku 14.12.15, 19:48
          Pamietam jak dekade wstecz w madryckim metrze usianym papierami i smieciami ludzie palili, przypominam pod ziemia, papierosy. Bylam w szoku...

          niecałe 2 dekady wstecz leciałam do Lizbony. Miejsca dla palaczy były bliżej ogona tongue_out
          nie byłam w szoku
      • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 19:53
        w PRL, a wiec całkiem niedawno" serio kamunyak 26 lat temu to niedawno? big_grin Ja sie moze zatrzymalam, ale w jakich czasach ty zyjesz? wink
        • aankaa Re: Jestem w szoku 14.12.15, 19:58
          26 lat dla niektórych to niedawno, dla innych niemal całe świadome życie
          tak, nie było zmywarek, pralek automatycznych, lodówka miała zamrażalnik wielkości niedużej torby na zakupy. A meble ludzie kupowali na talony MM
          • aankaa Re: Jestem w szoku 14.12.15, 19:59
            sortowanie śmieci polegało na odkładaniu suchego chleba do specjalnych pojemników wystawianych na klatkach/w altanach
            • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:56
              Jak rowniez na braniu butelek na wymiane, noszeniu makulatury do skupu i przede wszystkim na NIEprodukowaniu miliona kolorowych, plastikowych opakowan. No ale w koncu za tym tesknilismy, za tym 'kolorowym' zachodem, bo u nas bylo tak szaaaarooooo.
              • aankaa Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:25
                niewymienialne były butelki po bułgarskich sokach owocowych (brzoskwiniowym i morelowym)
              • peonka Re: Jestem w szoku 14.12.15, 23:13
                Pamiętam, że moja babcia myła i zbierała woreczki po mleku, a warzywa z działki mama zawijała w gazety. I siatki na zakupy były z materiału - w sumie jak dziś smile
          • jolunia01 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:47
            Pralki automatyczne były, zamrażarki były, tylko ze zmywarkami masz rację.
            • aankaa Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:21
              (polskie) pralki pojawiły się w drugiej połowie lat 70
    • nickbezznaczenia Re: Jestem w szoku 14.12.15, 18:31
      U naszych sąsiadów jest zdecydowanie źle, ale aby nie było niedomówień w polskich szpitalach ( oczywiście nie wiem czy wszystkich ) również należy zapewnić choremu pieluchy,czasami niektóre leki.
      • annajustyna Re: Jestem w szoku 14.12.15, 18:38
        I tragarzy - na nefrologie musza jezdzic, bo personel odmawia dzwigniecia pacjenta na dialize.
      • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 19:37
        A ja na przyklad dostawalam ze szpitala przy wypisie dla dziecka jeszcze leki do domu smile
        • nika.lucja Re: Jestem w szoku 14.12.15, 19:45
          a ja miesiac temu, dostalam od lekarza recepte- wszystkie leki wypisane na 100%, do wybrania dla chorej mamy ktora w bólach wylądowala na neurologii. I to nie bylo na Ukrainie a w sredniej wielkosci polskim miescie. Wode do popicia lekow tez musialam przyniesc bo mama uslyszala 'z kranu sobie weźmie' - niestety mama byla sparalizowana bólem. Jest ubezpieczona, a za leki zaplacilam ok 400 zl. Leki do podawania jej na oddziale!!!
          • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:07
            nika ale co wode butelkowana ma jeszcze szpital dostarczac, chyba przeginasz troche? Moze to byly rzadkie leki albo bardzo drogie ale na Ukrainie nie ma zadnych, nawet podstawowych, nawet strzykawek i igiel do zastrzykow. Zaraz dowiem sie ze u nas jest podobnie jak na Ukrainie, a nawet gorzej wink
            • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:51
              Skoro uwazasz ze picie wody z kranu w szpitalu jest OK... Chyba sama przeginasz z zachwalaniem jak to w Polsce dobrze.
              • mozambique Re: Jestem w szoku 15.12.15, 11:40
                no przeciez sanepid wyraźnei mówi ze w polsce kranówa jest zdatna do picia

                paskudny smak jest wynikiem srodków odkazajacych ale mozna ją pić

                ja obecnie , w innej dzielnicy mieskzając , wode z kranu mam smaczniejszą niz butelkowana ze sklpeu
          • owczarkini Re: Jestem w szoku 15.12.15, 09:29
            > Leki do podawania jej na oddziale!!!

            Mojej teściowej w szpitalu kiedyś kazano skołować sobie leki na swoją chorobę. Lekarz w przychodni nie mógł wypisać, bo była w szpitalu. W szpitalu powiedzieli, że jej tego nie przepiszą.
            Najpierw zadzwoniłam do NFZ, potem do dyrekcji szpitala i otóż okazało się, że szpital ma zapewnić choremu leki. Nie wydaje mi się, że coś się zmieniło przez te kilka lat. O pewne rzeczy niestety trzeba się wykłócić sad
            • mozambique Re: Jestem w szoku 15.12.15, 11:45
              gdy na porodówce dostałąm opryszzcki na pół twarzy - lekarze szybciutko kazali mi przywieźć duzy zapas Heviranu z domu ( dobrze ze jeszcze troche miałam)
              gdy mi zabrakło , z powodu tworzenia zagrożenia epidemiologocznego , zostałąm wypisana w trybie specjalnym z żółtym noworodkeim do domu smile
              w szpitalu specjalistycznym , wojewódzkim zrestzą, jakos niemozlwie było przepisanie i podanie leków natychmiast na oddziale
              • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 15.12.15, 14:36
                W UK na porodówce wypisują przy pierwszym porodzie następnego dnia z rana, przy drugim jak masz szczęście urodzić do południa tego samego dnia wieczór.
                • mozambique Re: Jestem w szoku 15.12.15, 15:39
                  ja bylam po cc a dzieć z żółtaczką
        • nickbezznaczenia Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:43
          To miałaś szczęście.
      • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 23:03
        nickbezznaczenia napisał(a):

        > U naszych sąsiadów jest zdecydowanie źle, ale aby nie było niedomówień w polsk
        > ich szpitalach ( oczywiście nie wiem czy wszystkich ) również należy zapewnić c
        > horemu pieluchy,czasami niektóre leki.

        Otóż to! Moja teściowa za każdym razem, gdy była w szpitalu, a bywała bardzo często (średnio co dwa tygodnie ma transfuzje, w UK również), to zawsze musiała mieć swoje leki. Tutaj jedzie na transfuzję na jeden dzień, rano mówi dzień dobry, wieczorem dobranoc i do domu, a w Polsce za każdym razie musiała być minimum trzy dni. Swoich lekarstw nie musi ze sobą brać, wystarczy, że ma listę tychże i je dostaje bez najmniejszych problemów. W dodatku za nie nie płaci. A w Polsce miesięczny koszt jej medykamentów był w okolicach 500 - 600 zł.
    • inguszetia_2006 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 19:45
      Witam
      Moja miła pani z Ukrainy jest lepsza;-P Córka z nią rozmawia, żali się, że szkoda, że będzie miała trójkę z polskiego etc. Miła pani bierze mnie na bok, poruszona, bo przecież można załatwić sprawę kopertą, dziecko będzie szczęśliwe, głupia matka ze mnie!big_grin
      Pzdr.
      Ing
      • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:01
        no wlasnie inguszetia to jest mentalnosc nam juz obca. Niby jestesmy bliscy sobie a bardzo rozni polecam, fajna ksiazke o roznicach kulturowych miedzy nami narodami polsko-ukrainskiego malzenstwa "Zrozumiec Ukraine"" czy jakos tak. Swietna lektura i bardzo duzo mnie nauczyla. Tak naprawde chociazby nasze posilki wygladaja zupelnie inaczej, choc czesc dan jest podobna. Oni wierza w nadprzyrodzone zjawiska, magie i rozne zaklecia o wiele czesciej niz my itd. Roznic jest sporo na kazdej plaszczyznie. I po opisie mentalnosci ukrainskich mezczyzn dochodze do wniosku, ze nic dziwnego ze duzo mniej jest zwiazkow Polek z Ukraincami nic Polakow z Ukrainkami. Ukrainki maja nierzadko fajna urode, choc z charakteru i gustu odmienne od Polek - bardziej czuc Wschod...
        • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:53
          Polacy tez sie jakos nie ciesza wzieciem na Zachodzie. Mysle ze jednak Polakom blizej do Ukraincow niz Niemcow czy Holendrow, pod wzgledem mentalnosci.
          • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:02
            tu sie zgodze 21mada z twoja opinia na temat Polakow. Otwieranie drzwi przed kobiete i calowanie w reke to za malo big_grin Slyszalam kiedys taka opinie ze im dalej na Wschod gorsi mezowie i lepsze zony wink To wspolczuje Portugalkomsmile Zreszta bylam tam wielokrotnie, kobiety tam brzydkie jak noc listopadowa, bardziej konserwatywne od Polek, dramat wink A ile sie nasluchalam podczas podrozy dobrych rzeczy o Polkach i ze polscy mezczyzni niekoniecznie i ze stac nas na wiecej smile Zawsze byl jaki cudzoziemiec zakochany w Polce, znajacy fajna Polke itp. czy to byl Paryz, Dubrownik, Rzym czy Lizbona smile Z mojej klasyw liceum z 5 dziewczyn wyszlo za cudzoziemcow - glownie Francuzow smile
            • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 23:10
              bergamotka77 napisała:

              > tu sie zgodze 21mada z twoja opinia na temat Polakow. Otwieranie drzwi przed ko
              > biete
              i calowanie w reke to za malo big_grin
              Laska, masz dwa fakultety i po polsku nie potrafisz napisać?

              P.S. Tak tylko się czepiam suspicious wink
              • pade Re: Jestem w szoku 15.12.15, 17:09
                Bergamotka ma kompleksy a nie fakultety, jeśli jużsmile
                A poza tym jest dla mnie tak niespójna, że już nie wierzę w to, co pisze.
        • ichi51e Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:55
          O to potwierdzam - faktycznie zabobonny strasznie. Tak na szybko: Znajomej Ukraince remont domu zaczął sie sypać po tym jak sąsiadka rzuciła złym okiem a drugiej sp pamięci tatuś zamanifestował sie aż 5 razy w okresie 2 tygodni od śmierci.
        • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 23:06
          Żartujesz? Czy na innej planecie żyjesz? Łapówkarstwo medyczne w Polsce jest bardzo dobrze się trzyma.
          • rosapulchra-0 * bez "jest" n/t 14.12.15, 23:06

          • klamkas Re: Jestem w szoku 14.12.15, 23:13
            A wiesz to bo...? Płaciłaś? Byłaś, widziałaś? Teściowa płaciła (albo twierdzi, że płaciła)?

            Dawno nie słyszałam o łapówkach. Koneksje, znajomości - jak najbardziej. Ale łapówki? W moim otoczeniu znam raczej przypadki, gdy lekarze wzywają pielęgniarkę na każdą rozmowę z rodziną pacjenta, żeby się zabezpieczyć...
            • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 23:17
              Wiem, bo tak się dzieje i wiele osób się do tego nie przyznaje, w końcu odpowiedzialność prawna grozi. Już nawet nie chce mi się wspominać o "prywatnych" dyżurach pielęgniarskich..
              • milka_milka Re: Jestem w szoku 14.12.15, 23:20
                Prywatne dyżury są opłacane w szpitalu legalnie, dostaje się na nie normalne pokwitowanie. Dawno nie mialaś do czynienia z polskimi szpitalami, prawda?
                • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 00:46
                  Osobiście nie, ale znam ludzi, którzy w tym roku korzystali z polskiej opieki medycznej.
                  • anty_nick Re: Jestem w szoku 15.12.15, 09:12
                    rosapulchra-0 napisała:

                    > Osobiście nie, ale znam ludzi, którzy w tym roku korzystali z polskiej opieki m
                    > edycznej.



                    osobiście nie znam, ale slyszałam że Jezus istnieje.
                    • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 09:22
                      Czytanie ze zrozumieniem się kłania.
              • klamkas Re: Jestem w szoku 14.12.15, 23:29
                Prywatne pielęgniarki można opłacić zupełnie legalnie. Część szpitali ma na to swój cennik, część dopuszcza pielęgniarkę w zewnątrz (z którą podpisujesz normalną umowę).

                Serio rosa, kiedy miałaś osobisty kontakt z polskim szpitalem (bo w opowieści z krypty typu "bo ja dałam i mi zoperowali" nie wierzę, bo operują równie dobrze bez "ja dałam" - dzisiaj w szpitalach bardziej liczą się znajomości niż łapówki i to piszę z doświadczenia).
                • ewa_mama_jasia Re: Jestem w szoku 15.12.15, 12:46
                  operują równie dobrze bez "ja dałam" - dzisiaj w szpitalach bardziej liczą się znajomości niż łapówki

                  To prawda. Pytanie, kiedy operują bez znajomości i motywatora. Jeśli masz wybór pomiędzy "za 3 tygodnie" a "za 6 - 8 miesięcy (bo za 4 miesiące wizyta u lekarza, za kolejne 2 - u ordynatora, po kolejnych kilku tygodniach operacja), to wyboru tak naprawdę nie masz. Szczególnie, jeśli bez operacji stanie się źle i potem albo człowiek będzie kaleka, albo obszar operacji się drastycznie poszerzy. I nawet skargi do NFZ nie pomagają, bo odpisują, ze pacjent ma możliwość wyboru ośrodka, gdzie wcześniej zoperują a NFZ nie wnika w kalendarz i kolejkę pacjentów.
              • anty_nick Re: Jestem w szoku 15.12.15, 09:10
                rosapulchra-0 napisała:

                > Wiem, bo tak się dzieje i wiele osób się do tego nie przyznaje, w końcu odpowie
                > dzialność prawna grozi. Już nawet nie chce mi się wspominać o "prywatnych" dyżu
                > rach pielęgniarskich..


                nie zapłaciłam nic za przyjęcie dziecka do szpitala. Nie wiem , zadzwonili w piatek, że we wtorek ma być w szpitalu. Pacz pani, jak działają.
                Nie dawalam kopert, flaszek czy czego tam jeszcze, żeby dziecko dostało leki czy wodę. No dobra...na oddziale dziecięcym nie mogłam sobie zrobić kawy, ale jakoś to przeżyłam.I spałam z dzieckiem w jednym pokoju i nikt sie nie czepiał.I łazienka czysta i zadbana.
                Rosa... weź naprawde, bo jak pisałam powyżej bronisz całym sercem jukeja, ale zluzuj z tym pluciem na Polskę. Siedzisz tam, to siedź i utop sie nawet w tej jukejowskiej słodkości, ale przestań zmyślać o rzeczach z którymi nie masz już od dłuższego czasu styczności.
                • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 09:26
                  W niczym nie mam zamiaru się topić, a tu masz pośrednie potwierdzenie moich słów: forum.gazeta.pl/forum/w,567,159734094,159750351,Re_Jestem_w_szoku.html
                  • joa66 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 12:03
                    Rosa , chciałabys pogadac o brytyjskich szpitalach? wink
                    • joa66 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 12:10
                      Masz kilka tematów na rozgrzewké : smile

                      www.theguardian.com/society/joepublic/2011/feb/15/poor-treatment-older-people-nhs
                      "This is just one of 10 shocking stories of people aged over 65 documented in a new report by the health service ombudsman . It highlights a range of clinical and operational failures; people at the end of life being discharged from hospital without correct pain relief, failure to deal with infection properly, malnutrition and dehydration. "
                      www.theguardian.com/society/2012/nov/22/shocking-treatment-nhs-hospitals-care-homes
                      "The report highlights the case of Lauren Hughes, 15, an asthmatic who died in May this year after NHS staff gave her what her family call "completely substandard" care when she suffered a severe asthma attack"
                      • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 18:14
                        Różnica jest taka, że w Anglii to szokujące przypadki, w Polsce są na one na porządku dziennym.
                        • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 19:35
                          haha rosa a czytasz w ogole jakies media angielskie - ile bylo przypadkow ze komus tam nie wykryto nowotworu, nierzadko mlodym osobom, i zmarli, panny byly w ciazy i mialy porod a lekarze sugerowali klopoty trawienne i tym podobne akcje big_grin UK wita!
                          • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 15.12.15, 19:42
                            Moim zdaniem problem tkwi w znajomości angielskiego przez niektórych lekarzy egzotycznego pochodzenia, często ledwo znają angielski, więc w medycynie o pomyłkę łatwo.
                            • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 15.12.15, 19:44
                              Pewnie znasz historię "syryjskiego" lekarza położnika, który okazał się w rzeczywistości irackim kierowcą pogotowia, nim prawda wyszła na jaw zdążył przebadać wiele kobiet. Podobno się nie skarżyły i na szczęście nie doszło do żadnego dramatu.
                              • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 22:23
                                kaz_nodzieja napisał(a):

                                > Pewnie znasz historię "syryjskiego" lekarza położnika, który okazał się w rzecz
                                > ywistości irackim kierowcą pogotowia, nim prawda wyszła na jaw zdążył przebadać
                                > wiele kobiet. Podobno się nie skarżyły i na szczęście nie doszło do żadnego dr
                                > amatu.

                                Kiedy to wymyśliłeś?
                            • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 22:22
                              kaz_nodzieja napisał(a):

                              > Moim zdaniem problem tkwi w znajomości angielskiego przez niektórych lekarzy eg
                              > zotycznego pochodzenia, często ledwo znają angielski, więc w medycynie o pomyłk
                              > ę łatwo.

                              OJP, głupszej głupoty niż tę to ja naprawdę nie czytałam. Przechodzisz samego siebie.
                    • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 18:12
                      Akurat w tej kwestii to mam bardzo duże doświadczenie i porównanie. Zdecydowanie na korzyść angielskiego NHS.
            • ewa_mama_jasia Re: Jestem w szoku 15.12.15, 08:54
              No to znamy inne środowiska lekarskie. I owszem, nie byłam, nie widziałam, ale znam takich ,co dali. A czemu dali? Żeby operacja ratująca zdrowie odbyła się za 3 tygodnie, a nie za 6 miesięcy. Żeby rehabilitacja zaczęła się za tydzień, a nie za 8 miesięcy. Jak ktoś ma znajomości, to może łapówek nie dawac. Jak ktoś nie ma, musi się jakoś ratować, żeby kaleką nie zostać. Bo operacja za 6 miesięcy nic nie da. A zakres będzie większy. Tak samo jak rehabilitacja pooperacyjna - po 8 miesiącach można ją sobie w .... wsadzić.
            • black_halo Re: Jestem w szoku 15.12.15, 09:12
              Nie no, teraz sie nie daje oficjalnie. Np. chirurg w szpitalu klinicznym po prostu nie ma gabinetu w szpitalu, przyjmuje tylko prywatnie. Prywatna wizyta kosztuje 300 zlotych i trzeba takowych odbyc trzy przed operacja coby miec termin w miare szybko. Wizyta nie trwa dluzej niz 10 minut, pierwsza to wlasciwie w ogole jedynie zapoznanie z chirurgiem i problemem, druga to dostarczenie badan, trzecia wyznaczenie terminu. Standardowy koszyk lakoci i alkohol w ramach podziekowan to oczywista oczywistosc. Tak to wyglada teraz w Polsce, w 2014 az cztery osoby z rodziny byly operowane na rozne problemy. Najwiekszy klopot byl z babcia, ktora ma juz ponad 80 lat i lekarz powiedzial, ze "sie nie oplaca leczyc". Oczywiscie zmienil zdanie jak zostal odpowiednio zmotywowany.

              Mozesz tez sobie mowic, ze nie trzeba placic. Ja bym nie placila bo jestem wygadana i nie dam sobie w kasze dmuchac. A znam lekarza w Polsce, w malej miescinie, gdzie jego zona prowadzi jedyny sklep. I tak sie tam jakos utarlo, ze na wizyte przynosi sie to kawe, to alkohol to czekolade. Lekarz to zbiera odnosi do sklepu i za chwile znow dostaje. A kasa leci.
              • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 15.12.15, 14:39
                To jakim cudem operowani są w Polsce ludzie naprawdę ubodzy, którzy nie dadzą nawet 100 zł bo ich autentycznie nie stać? Czy też nie są operowani i dogorywają? Co? Klawiatura emigranta wiele zniesie.
                • kim5 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 14:47
                  A ja ani nie znałam nikogo, ani nie dałam łapówki, a i tak mnie operowano (szybko) 2 razy oraz miałam błyskawiczną rehabilitację.
                  W Polsce, jakby się kto pytał.
                  • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 15.12.15, 15:05
                    Mojego ojca miano operować w ciągu dwóch dni, bez żadnych znajomości, nawet na poziomie szpitalnej salowej, bez żadnej kasy i łapówek. Inna sprawa, że sam zrezygnował z operacji i wypisał się na żądanie.
          • landora Re: Jestem w szoku 15.12.15, 18:06
            Yyyy... nie?

            Kiedy leżałaś w polskim szpitalu? Bo ja w lutym tego roku. Za nic nie płaciłam, leżałam w sali czteroosobowej z łazienką, było czysto, jedzenie było przyzwoite. Za nic nie płaciłam, leki wszystkie dostałam, a pielęgniarki były bardzo miłe. Złego słowa nie mogę powiedzieć.

            Do porodu mogę sobie opłacić prywatną położną i jest to absolutnie legalne, ale jest to tylko i wyłącznie mój wybór.
            Szpital zapewnia ciuszki i pieluszki dla dziecka na cały pobyt.
    • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:46
      Co do sortowania smieci za PRL to bylo LEPIEJ! Dlatego ze smieci po prostu nie bylo. Dzisiaj przynosze dwie torby zakupow i jedna torbe wyrzucam - opakowania. Za PRL butelki na mleko, smietane, oranzase i inne nosilo sie na wymiane. Inne rzeczy byly zawijane w szary papier. Zadnego plastiku, folii itp. A to sa prawdziwe smieci o ktore nalezy sie martwic. Zakupy nosilo sie w torbach i siatkach, a nie plastikowych reklamowkach. Czesto byly zbiorki makulatury wiec ludzie papier i tak segregowali. Kazdy pomidor i jablko czy plasterek sera nie byly zawijane w osobna folie. i tak moge jeszcze dlugo... Co jak co, ale pod wzgledem sortowania smieci to daleko nam do PRL.
      • klerjeser Re: Jestem w szoku 14.12.15, 20:58
        Super było w peerelu. Nie było zużytych pampersów, tylko wielorazowa ekologiczna tetra, reklamówki z logiem coca-cola kupowało się u baby w przejsciu podziemnym i szanowało latami, puste puszki po zachodnich napojach stawiało na regałach, za makulaturę kupowało się ekologiczny papier toaletowy. A wszystko to dzięki świadomej proekologicznej polityce władz big_grin

        A zatrute rzeki, morze, gigantyczna dewastacja środowiska przy wielkich inwestycjach socjalizmu, brak jakichkolwiek norm przemysłowych, to taki sobie pikuś.

        Ważne że był szary papier do zapakowania pasztetowej wystanej prze parę godzin big_grin
        • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:02
          Mowimy tu o sortowaniu smieci przez przecietnego obywatela. A dzisiejsze zaklady to niby nie truja srodowiska? Maja tylko lepszy PR ktory cie zapewnia jacy to sa 'zieloni'. Kon by sie usmial.
          • klerjeser Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:08
            Przecież piszę. Peerelowskie władze prowadził mądrą politykę i dbały o środowisko. Obywatel peerelu był świetnie wyedukowany ekologicznie i mając wybór dziesiątek rodzajów papieru i folijek do pakowania, ekologicznie i świadomie wybierał ten szary. Dzięki sortowaniu mógl kupić szary papier dodoopny, bo gdyby nie sortował mógłby się podcierać co najwyżej ekopapierem Trybuny Ludu. Zaś dzięki złomowi mógł dostać talon na zakup ręczników frotte big_grin

            Ile miałaś lat w '89?
            • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:16
              A dzisiaj jaki mam wybor? Moge kupic wszystko w plastiku lub w plastiku. Jedzenie moze byc z azotynem lub azotanem. Miodzio.
              • landora Re: Jestem w szoku 15.12.15, 18:11
                Możesz kupić bardzo dobre jedzenie, tylko będzie cię to trochę kosztować.

                Wtedy wyboru nie było chyba, że ktoś dostał kiełbasę ze wsi.
          • landora Re: Jestem w szoku 15.12.15, 18:09
            Trują, ale wtedy truły bardziej. Sprawdź sobie stan zanieczyszczenia rzek wtedy i teraz.
        • nickbezznaczenia Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:03
          W kwestii pasztetowej- pojęcia nie masz o czym piszesz. Pasztetową to się kupowało przy okazji,a nie stało po nią w kolejce, bo była.
          • klerjeser Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:11
            Była pasztetowa złożona z trocin w folii. prawdziwa pasztetowa we flaku była rarytasem dostepnym okazjonalnie, lub też możliwym do nabycia w tzw. sklepach garmażeryjnych za 5x wyższą cenę lub też w kantynach resortowych. No i oczywiście mieszkający na wsi lub mający tam rodzinę mogli się cieszyć pasztetową z pokątnego uboju smile
            • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:12
              Nie wiem, bo jako dziecko jadlam glownie szynke i poledwice.
              • klerjeser Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:17
                Resortowi jedli dobrze big_grin

                www.youtube.com/watch?v=37A9YAhNPyI
                • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:25
                  To ze twoj ojciec wolal przewalic kase na klubowe albo kawe w Pewexie, a dzieciom kupic pasztetowa to nie moja wina.
                • aankaa Re: Jestem w szoku 14.12.15, 22:59
                  cielęcina w latach 70-80 nie była żadnym luksusem - roznosiły je panie po domach/zakładach pracy, podobnie jak "jajka od kury" a nie chłodnicze czy wapniowe ze sklepu (były jeszcze tzw świeże - z okrągłym stempelkiem)
                  twaróg można było zrobić ze zwykłego, sklepowego mleka
            • nickbezznaczenia Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:14
              Mieszkałaś w innym PRL-u.

              klerjeser napisał(a): prawdziwa pasztetowa we flaku była rarytasem dostepnym okazjonalnie, lub też możliwym do nabycia w tzw. sklepach garmażeryjnych za 5x wyższą cenę.
              Nie, nie kupowałam w sklepach resortowych i nie miałam rodziny na wsi.
              • klerjeser Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:19
                Były też dary z Zachodu rozdawane na parafiach big_grin
                • nickbezznaczenia Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:20
                  Widzę,że wciąż piszesz tylko o tych paru latach u schyłku PRL0u czyli pojęcie masz marne.
                  • klerjeser Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:25
                    Kolejna towarzyszka

                    to też był schyłek?

                    www.youtube.com/watch?v=TLxvKgmpwcE
                    • nickbezznaczenia Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:29
                      Puknij się w czoło i zwróć uwagę o czym piszemy.

                      I daruj sobie uwagi typu towarzyszka, bo jesteś żałosna.
                      • klerjeser :D 14.12.15, 21:33
                        https://3.bp.blogspot.com/-CfuXSpwzofc/UQao8ZALGPI/AAAAAAAADuM/wbe6x6wKQWM/s640/marzec68.jpg
                        • nickbezznaczenia Re: Gogolem mi zaleciało. 14.12.15, 21:35
                • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:22
                  Dzisiaj tez sa. Niedawno u mnie zbierali na Eastern Europe. Lec do lumpeksu to moze cos upolujesz. big_grin
                  • klerjeser Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:27
                    Smacznego big_grin

                    Szynka i polędwica big_grin

                    https://www.nowasucha.pl/upload/586dnistanuwojennego2.jpg
                    • 21mada Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepie 14.12.15, 21:35
                      Odswiezanie wedlin

                      Smacznego!
                      • rosapulchra-0 Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 01:37
                        Nie, no to jest polski sposób dbałości o klienta big_grin
                        • anty_nick Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 09:26
                          rosapulchra-0 napisała:

                          > Nie, no to jest polski sposób dbałości o klienta big_grin


                          już przestane chyba komentować.. Tak w jukeju masz świeżutkie, prostu z ubojni mięśiwo, niczym nie ulepszane. wink
                          nawet w takim Tesco. Oczywiście pewnie do tesco nie chodzisz, tylko masz jedzenie od "lokalnych" big_grin big_grin big_grin
                          • rosapulchra-0 Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 09:45
                            Kolejna obsesja na moim punkcie?
                            • anty_nick Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 10:00
                              rosapulchra-0 napisała:

                              > Kolejna obsesja na moim punkcie?


                              ależ bron mnie panie boze....
                              jestes przewrażliwiona, ale to już powinnaś wiedziec.
                            • bergamotka77 Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 16:08
                              rosa

                              nike mow mi o brytyskiej sluzbie zdrowia gdy z zagrozona wczesna ciaza trafilam do szpitala, nikt mnie nie zbadal, nie podal lekow, nie zrobiono nic w UK tlumaczac ze albo poronie albo nie, organizm sam zdecyduje. W PL w analogicznej sytuacji bylam tydzien w szpitalu, podano mi leki na podtrzymanie ciazy, zrobiono wszelkie mozliwe badania i wszystkim zalezalo, nawet pani salowej abym ciaze utrzymala. Obie utrzymane, dzieci zdrowe. Zgadnijcie jakie podejscie lepiej wspominam? To tyle o brytyjskiej sluzbie zdrowia.
                              • najma78 Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 16:52
                                bergamotka77 napisała:

                                > rosa
                                >
                                > nike mow mi o brytyskiej sluzbie zdrowia gdy z zagrozona wczesna ciaza trafila
                                > m do szpitala, nikt mnie nie zbadal, nie podal lekow, nie zrobiono nic w UK tlu
                                > maczac ze albo poronie albo nie, organizm sam zdecyduje. W PL w analogicznej sy
                                > tuacji bylam tydzien w szpitalu, podano mi leki na podtrzymanie ciazy,


                                😂😃😂😂 tiaaa, wiadomo, w uk nie znaja cudownych lekow na podtrzymanie i wogole to oni nawet nie maja pojecia o zagozonych ciazach no albo sie uda albo nie.
                                Jakbys faktycznie w uk zyla to bys glupot nie pisala, bo to nie pierwszy watek w ktorym udowadniasz ze pojecia nie masz. Dla twojej wiadomosci w uk w szpitalach sa w szpitalach rearly pregnancy units, ktore zajmuja sie problemami wczesnych ciaz. Ja z nich korzystalam kilka razy w kazdej ciazy, nikt mnie do szpitala nie kladl, plackiem lezec nie nakazywal, nospa i luteina nie faszeowal,wykonano za to usg, powtorzono dla pewnosci po jakims czasie, przeprowadzono dokladny wywiad. W moim przyapdku tyle wystarczylo. Warto wiedziec ze w pierwszym trymestrze to natura decyduje w wiekszosci przypadkow i to na razie jest fakt. W szpitalach sa tez specjalne przychodnie zajmujace sie roznymi prpblemami w pozniejszych ciazach,prowadzace ciaze mnogie itd. W uk nie ma wiecej poronien niz w pl ani innych krajach.
                                • bergamotka77 Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 18:40
                                  najma

                                  ale co ty probujesz udowodnic? Ze lepiej wiersz gdzie mieszkalam, w jakim szpitalu bylam, jak mnie przyjeto i jaka szkole mialo moje dziecko? Poziom twojego zadufania w sobie i wszystkowiedzacego podejscia do innych zalamuje. Wyjmuj kij z tylka to moze wezmiesz pod uwage ze nie tylko ty mieszkasz w UK, ze nie wiesz wszystkiego o tym kraju i jego mieszkancach, ze kazdy ma prawo do swoich doswiadczen i opinii. Jestes cholernie przemadrzala a jako nauczycielka czy tam pomoc, whatever, powinnas wiedziec ze mowi sie "mieszkalas w Polsce czy UK a nie "zylas". To kalka jezykowa i swiadczy ze chcesz byc bardziej angielska od Anglikow. I tak, jest roznica bo w Polsce ratuje sie wczesne ciaze a w UK nie, pozostawia sie selekcji naturalnej. Okrutne, ale prawdziwe. Strasznie jestes przewrazliwiona w tematach brytyjskich, chyba bardziej nawet niz rosa big_grin
                                  • ichi51e Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 18:46
                                    Najma z kolei miszka chyba w Szkocji...
                                    • bergamotka77 Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 19:17
                                      to tym bardzie niech sie nie wypowiada na temat Anglii gdzie ja mieszkalam.
                                      • najma78 Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 19:53
                                        bergamotka77 napisała:

                                        > to tym bardzie niech sie nie wypowiada na temat Anglii gdzie ja mieszkalam.
                                        >
                                        Mieszkam w Anglii ale o Szkocji wiem wiecej niz ty o Angli (tak, to pewnik). Ty moze (ale tylko moze) i mieszkalas, maz pracowal a ty siedzialas w domu i ogladalas polska tv i czasem wyszlas do polskiego sklepu.
                                        • bergamotka77 Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 19:58
                                          Anglii nie Angli analfabetko. Co ty mozesz wiedziec o tym co ja tam robilam? Dzieciom nie podcieralam tylkow jak ty, for sure wink
                                          • kaz_nodzieja Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 20:01
                                            Żadna praca nie hańbi, ktoś angielskim dzieciom też musi podcierać tyłki i pomagać w toalecie, szanujmy każdy uczciwy zawód (za wyjątkiem celników, jak dopowiedziałby mój kumpel z lat młodości, Jezus Ch.).
                                        • kaz_nodzieja Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 19:59
                                          Nie mniej jednak, gdy miała komplikacje ciążowe udała się do angielskiego szpitala, prawda? Gdyby mówiła o realiach pracy (jeśli wtedy nie pracowała) miałabyś rację, ale ona mówi o tym z czym się zetknęła, a zetknęła się z tamtejszą służbą zdrowia. I nie ma znaczenia czy pracowała czy nie, bo jej wypowiedź nie dotyczy tamtejszych firm i rynku pracy tylko służby zdrowia i szpitali.
                                    • najma78 Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 19:51
                                      ichi51e napisała:

                                      > Najma z kolei miszka chyba w Szkocji...

                                      Mieszkam w Anglii.
                                  • thank_you Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 18:52
                                    Zależy gdzie - chodzę do świetnego ginekologa, który nie "czaruje" pacjentek.

                                    Gdy w ciąży zaczęłam bardzo mocno krwawić - natychmiast udałam się do niego. Zbadał mnie i zadał mi pytanie - czy oczekuję "czarowania" i odłożenia cierpienia na potem czy chcę się zmierzyć z okrutną prawdą tu i teraz. Już wtedy wiedziałam, że Duphaston to kit służący podtrzymaniu dobrego samopoczucia ciężarnych, a on to tylko potwierdził. Ciążę straciłam.
                                  • najma78 Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 19:50
                                    bergamotka77 jestes nie tylko zalosna ale i zabawna.
                                    Twoj watek o koledze syna oczywiscie potwierdza twoj...hmmm poziom 😂😀😁😂😂
                              • kaz_nodzieja Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 19:49
                                Moim zdaniem w kwestii ratowania na siłę wczesnych ciąż UK mają rację. Natura wie lepiej, często z takich podtrzymywanych na siłę wczesnych ciąż rodzą się chorowitki i upośledzeni, względnie kobieta roni, ale dzięki podtrzymywaniu na późniejszym nieco etapie i jest większy dramat. Ciąże wczesne powinno się podtrzymywać wyłącznie w wyjątkowych sytuacjach jak 40 latka, brak dzieci i ta ciąża może być faktycznie jedyną nadzieją na dziecko.
                              • rosapulchra-0 Re: Obejrzyj filmik o odswiezaniu wedlin w sklepi 15.12.15, 20:44
                                bergamotka77 napisała:

                                > rosa
                                >
                                > nike mow mi o brytyskiej sluzbie zdrowia gdy z zagrozona wczesna ciaza trafila
                                > m do szpitala, nikt mnie nie zbadal, nie podal lekow, nie zrobiono nic w UK tlu
                                > maczac ze albo poronie albo nie, organizm sam zdecyduje.
                                Dokładnie tak samo usłyszałam od lekarki przy mojej pierwszej ciąży. Potem od pielęgniarek i innych ginekologów. Szpital w Warszawie, na Solcu.


                                >
        • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:10
          >Ważne że był szary papier do zapakowania pasztetowej wystanej prze parę godzin
          Nie, najwazniejsze jest ze kupisz g..wno, ale zawiniete w kolorowy papierek.
          I ze emerytka kupi sobie 3 plasterki naszprycowanej azotynami wedlinki. Zwaz, ze za PRL spozycie miesa na glowe bylo wieksze niz dzis, mimo kartek. Szynke kupowalo sie na kilogramy, a nie na plasterki. I szynka to byla szynka, a nie wyrob wedlinopodobny. Podobnie z innymi artykulami zywnosciowymi, ktore byly zdrowe, bo bez konserwantow. Oranzada miala 3 dni waznosci. No ale wazne ze dzisiaj w sklepach pelno wszystkiego i KOLOROWO! Jest piknie!
          • klerjeser Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:12
            Ile miałaś lat w '89?
            • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:13
              Wystarczajaco duzo zeby pamietac.
              • klerjeser Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:16
                Hahahahahaha...

                www.youtube.com/watch?v=2x9NLERbEL4
                • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:20
                  No tak, jesli ty znasz PRL tylko z komedii to o czym my tu mowimy.
                  I jeszcze filmy dobre potrafili robic. Podaj mi jakas najnowsza polska komedie, to sie posmiejemy.
                  • klerjeser Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:22
                    To nie było komedią, towarzyszko

                    www.youtube.com/watch?v=-oAzD4h2ats
                    • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:40
                      To podasz mi fajna nowa polska komedie czy dzisiaj tylko szajs sie produkuje?
                  • zwariowana_wariatka Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:33
                    co ty gadasz z trollem, przecież widac że to kolejny z politycznego nadania. pewnie ma 19 lat i na temat PRLu sie wypowiada uncertain teraz w internetach pełno takich nastoletnich "antylewaków". żalosne.
                    • klerjeser Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:45
                      O, kolejna pieszczoszka systemu wiecznej szczęśliwości proletariackiej. Skoro było tak fajnie, to czemu padł na pysk? D
                      • depompadur Re: Jestem w szoku 15.12.15, 07:08
                        Dlaczego każdego kto broni choćby trochę starego systemu nazywasz towarzyszką czy pieszczoszkiem systemu? Sprowadzanie zwyczajnej dyskusji do podziałów moralnych jest takie... małe i kacze.
                        • klerjeser Re: Jestem w szoku 15.12.15, 10:12
                          Szynka i polędwica big_grin
                          • thank_you Re: Jestem w szoku 15.12.15, 11:21
                            O o badylarzach, biedaczko, słyszałaś?
                            • klerjeser Re: Jestem w szoku 15.12.15, 12:02
                              Byli tacy, dobrze żyjący z władzą. Jak źle żyli, wlepialo im się domiar i wsadzalo za spekulację big_grin
                              • 7dosia Re: Jestem w szoku 15.12.15, 16:24
                                Spoko, jak dawali w łapę nikt się ich nie czepiał. Przynajmniej klarowna sytuacja była, nie taki bajzel jak dziśsad
                              • thank_you Re: Jestem w szoku 15.12.15, 18:25
                                Ten kretyński uśmiech na końcu każdego wpisu ma przykryć twoją nieograniczoną głupotę?
            • aankaa Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:59
              Ile miałaś lat w '89?

              a ty ?
          • aankaa Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:45
            w owym opluwanym (przez niektórych) PRLu z "lepszych wędlin" była szynka, baleron i polędwica (przypominająca dzisiejszą łososiową - też określenie...)
            Dziś masz w byle sklepiku fafnaście rodzajów szynki i żadna nie przypomina tej sprzed 30-40 lat
            • ichi51e Re: Jestem w szoku 14.12.15, 22:03
              Ja jestem z 80ego roku i jedliśmy szynkę i cielęcinę. Pasztetowa gardzono. Ale dziadek był kierownikiem gospodarstwa. wink do tego moi rodzice ani nie pili ani nie palili wiec mieli duzo kartek na wymiane
          • landora Re: Jestem w szoku 15.12.15, 18:22
            Zwaz, z
            > e za PRL spozycie miesa na glowe bylo wieksze niz dzis, mimo kartek.

            Aha, wobec jednego jedynego roku 1980, poza tym za to wzrasta spożycie drobiu.

            I szynka to byla szynka, a nie wyro
            > b wedlinopodobny.

            Po pierwsze, o ile dostałaś szynkę. A po drugie, naiwna jesteś. Nie, wędlina wtedy nie była lepszej jakości - chyba, że do partyjnych trafiała jakaś lepsza. Wystana pseudo szynka u mnie w domu przeznaczana była dla dziecka, rodzice jedli pasztetową i serki topione.

            Możesz kupić bardzo dobre wędliny i zdrowe produkty, tylko że nie będzie to najtańsza sopocka. Wtedy nie było żadnego wyboru, brało się to, co było.
            A co do jakości innych wyrobów - dość powiedzieć, że moi rodzice pracowali na tzw. "praktykach studenckich" w zakładach - jedno robiło "czekoladki", drugie kompoty i ogórki w occie. Od ich opowiadań włos się jeży na głowie.
        • aankaa Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:32
          Nie było zużytych pampersów, tylko wielorazowa ekologiczna tetra

          a dziecięcy tyłek smarowało się maścią robioną w aptece za kilka zł albo penatenem z pewexu
          kilkadziesiąt pieluch wystarczało od urodzenia do osiągnięcia "sukcesu nocnikowego"
          • klerjeser Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:34
            Franai chodziła całą dobę, prund był tani big_grin
            • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:36
              Byly automatyczne pralki Polar.
              • klerjeser i wszystko jasne :D 14.12.15, 21:43
                "Kazimiera Szczechowiak z Leszczyn ręczniki, pościele i ubrania wciąż pierze w pralce Polar, którą w górniczym sklepie "G" kupił jej syn (pracował w kopalni Szczygłowice) wiele lat temu. W latach 80. w miastach takich jak Knurów, Rybnik, Czerwionka czy Zabrze, jak grzyby po deszczu wyrastały specjalne sklepy "G", w których obsługiwano wyłącznie rodziny należące do górniczej braci."

                • 21mada Re: i wszystko jasne :D 14.12.15, 21:54
                  Ale ja nie ze Slaska. I przestan juz sie kompromitowac, bo sa tu starsi od ciebie, co pamietaja jak bylo. No ale widac ze obecnie mlodym robi sie wode z mozgu, nagada glupot taki klersjer a gimnazjalisci uwierza.
                  • milka_milka Re: i wszystko jasne :D 14.12.15, 23:15
                    No ja pamiętam. I wcale nie było tak różowo. Pralka polar była często marzeniem ściętej głowy, zeszyty były reglamemtowane, buty do szkoly też, masło kupowalo się na bazarach za kosmiczne pieniądze. Mogę jeszcze dlugo, chcesz?
                    -------------------------------------------------------------
                    Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli.
                    • 21mada Re: i wszystko jasne :D 14.12.15, 23:26
                      To zobacz jak dzisiaj ludzie zyja w wioskach i malych miasteczkach w Polsce w XXI wieku.
                      A ja mialam wszystko co mi bylo potrzebne, tenisowki do szkoly i zeszyty tez. A bylam zwyklym szarakiem.
                      I jadlo sie maslo. A dzisiaj margaryne - pewnie bo zdrowa. big_grin
                      • milka_milka Re: i wszystko jasne :D 14.12.15, 23:31
                        No to nie wiem o jakich latach mówisz. Bo mimo wszystko nie sądzę, żeby ludzie wtedy żyli lepiej niż teraz. A Twoja wizja socjalizmu to taka trochę z Alternatyw, Misia czy Zmienników.
                        • 21mada Re: i wszystko jasne :D 14.12.15, 23:54
                          Mowie o latach 80tych. Mialam polskie tenisowki niebieskie, potem jakies czeskie, bardzo ladne. Zeszyty niebieskie. Maslo biale z krowka w papierku. Baleronu nie jadalam, bo byl za tlusty wedlug mnie (za to dzisiaj mam smaka). To czego mi brakowalo? Kolorowych papierkow?
                          • milka_milka Re: i wszystko jasne :D 15.12.15, 06:25
                            81 czy 89? Bo to różnica.
                          • kaz_nodzieja Re: i wszystko jasne :D 15.12.15, 08:20
                            Byłaś dzieckiem i tylko Twoi rodzice wiedzą ile ich kosztowało (czasowo, organizacyjnie, na koniec kwotowo) te masełka, te tenisówki, ja pamiętam, że po cukier z babcią stałem 3 godziny i tylko dlatego, że kolejka była uprzywilejowanych, teraz zakup cukru i dowolnych wiktuałów zajmuje mi 5 minut, z dojściem do kasy i skasowaniem razem 10 minut.
                      • anty_nick Re: i wszystko jasne :D 15.12.15, 09:30
                        21mada napisał(a):

                        > To zobacz jak dzisiaj ludzie zyja w wioskach i malych miasteczkach w Polsce w X
                        > XI wieku.


                        no jak? bo ja z czasów PRL może i za dużo nie pamiętam, ale nie brakowało nam nczego. Dzisiaj na wsi mają to co ci w miastach. Chyba,że mowa o jakiś wsiach pod wschodnią granicą. Ale z tego co mi znajoma opowiadała, aż tak źle nie jest.
                        >
                      • landora Re: i wszystko jasne :D 15.12.15, 18:29
                        Mieszkam w małym miasteczku w Polsce w XXI wieku i jakoś biedy nie widzę. Pralki też raczej wszyscy mają. I TV.
                        My za to pralki innej niż Frania nie mieliśmy aż do późnych lat 80tych. Pieluchy mama gotowała w garze. Ciuszki dziecięce otrzymane "w darach" były przerabiane i podłużane w nieskończoność, bo nowych nie można było dostać. Akurat przerabiam "koncert wspomnień", bo moja mama szaleje w necie, kupując cudne mini ciuszki dla wnuka. Cóż, córce nie mogła tego zapewnić.
                        Wózek był odziedziczony po kuzynce.
                        Mleko modyfikowane "z darów" - w sklepach nie było, a sama karmić nie mogła.
                        Buty kupowało się jak rzucili, modląc się, żeby dziecko do nich dorosło w odpowiednim czasie.

                        I kto ci każe jeść margarynę? W każdym sklepie dostaniesz kilka rodzajów masła, w różnej cenie i różnej jakości.
                        • kaz_nodzieja Re: i wszystko jasne :D 15.12.15, 19:55
                          Kilka rodzajów masła? Raczej kilkanaście lub więcej. Czas emigrantów zatrzymał się najpóźniej w latach 80-tych. Oni chcą widzieć w Polsce nadal tę samą olbrzymią biedę, ten jeden rodzaj masła i to na kartki, pralkę Franię i telewizor na który ciułało się latami. Nie chcą zobaczyć zmian na lepsze albowiem chcą tkwić w poczuciu, że wybrali lepiej.
                          • ichi51e Re: i wszystko jasne :D 15.12.15, 20:11
                            Ale już za komuny wspomnę nieśmiało były rożne rodzaje masła - śmietankowe w białym papierku z różowymi i niebieskimi krówkami ekstra (złoto niebiesko czerwone) w blokach itd u nas w domu dodatkowo było wiejskie masło klarowane w sloikach i na tym sie wyłącznie smazylo.
                • aankaa Re: i wszystko jasne :D 14.12.15, 21:58
                  Pani Kazimiera do dziś pierze w Polarze a ty musisz wymieniać pralkę co 3-4 lata bo gwarancja minęła a koszt naprawy (jeśli w ogóle znajdziesz chętnego) jest niemal równy nowej
                  • klerjeser Re: i wszystko jasne :D 14.12.15, 22:29
                    Pralka Polar pani Kazimiery, klasa energetyczna AAA+ big_grin

                    do tego proszek IXI w bryłach

                    I tyle w temacie ekologii big_grin

                    Przy okazji, piorę w Hooverze, od 12 lat chodzi jak żyleta big_grin
                    • aankaa Re: i wszystko jasne :D 14.12.15, 22:32
                      Polar Pani Kazimierzy chodzi pewnie od 76-80 roku, ixi zamieniła na coś innego
                    • 21mada Re: i wszystko jasne :D 14.12.15, 23:01
                      Ciekawe czemu pani Kazimiera nie kupi sobie nowej pralki?
                      A ten Hoover to tez polski? Czy Polska w ogole jeszcze cos produkuje (jesli nie to dlaczego) czy wszystko musi sprowadzac z Zachodu?
                      • landora Re: i wszystko jasne :D 15.12.15, 18:32
                        Może prać w Białym Jeleniu, jak najbardziej produkowanym w Polsce.
                        W porównaniu do pensji przedmioty typu pralki, telewizory itp. są dzisiaj tańsze - sprawdź sobie, ile trzeba było ciułać na telewizor.

                        Przejmowanie firm przez globalne koncerny jest procesem ogólnoświatowym - sprawdź sobie jak to wygląda chociażby w UK.
                        • rosapulchra-0 Re: i wszystko jasne :D 15.12.15, 22:31
                          A ile trzeba ciułać (przy przeciętnej polskiej pensji ofkors na nowy samochód?
                          • bergamotka77 Re: i wszystko jasne :D 15.12.15, 22:39
                            rosa
                            nie wszyscy maja dostep do tanich angielskich aut wink Tylko gdzie potem takim jezdzic poza UK ? wink
                            • rosapulchra-0 Re: i wszystko jasne :D 15.12.15, 22:43
                              Bergamotka, jak cię lubię, tak proszę - nie wygłupiaj się więcej.
                          • ichi51e Re: i wszystko jasne :D 15.12.15, 22:42
                            "Przegląd rynku pokazuje, że w cenie 29-33 tys. złotych znaleźć można co najmniej dziesięć nowych samochodów, objętych gwarancją trwającą od dwóch do nawet siedmiu lat." Przeciętna pensja 3k - policz sobie
                            • ichi51e Re: i wszystko jasne :D 15.12.15, 22:56
                              Czyli przeciętnie rocznie pl 36k (pln) uk 26,5k(£wink autka nowe w pl za 30k można kupic w uk znalazłam deals za 10k (£wink skoda jakaś nie znam sie na samochodach wiec w sumie nie wiem co porównuje wink no i wychodzi ze w uk krócej odkładasz ale strasznie jakieś drogie te autka może można kupic taniej?
                            • rosapulchra-0 Re: i wszystko jasne :D 15.12.15, 23:15
                              Ja nie mam na myśli średniej krajowej pensji, tylko przeciętną - taką, jaką zarabia większość Polaków, a nie wonskich specjalistuw.
                      • ichi51e Re: i wszystko jasne :D 15.12.15, 20:18
                        Pogięło cię? Oczywiscie ze jest polski sprzęt AGD Amica polar np
                        • kaz_nodzieja Re: i wszystko jasne :D 15.12.15, 20:21
                          Candy robi pralki i zmywarki w Polsce.
        • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 00:50
          Za to dziś KE ogłosiła, że stawia Polskę przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej ze względu na przekroczenia norm jakości powietrza. - Od dawna alarmowaliśmy o smogu, ale także ostrzegaliśmy, że Polska z powodu braku działań na rzecz poprawy jakości powietrza może trafić przed Trybunał Sprawiedliwości. Liczymy na to, że interwencja Komisji Europejskiej zmotywuje rząd do działania - powiedział Iwo Łoś, ekspert Greenpeace ds. bezpieczeństwa energetycznego.
      • baltycki Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:29
        21mada napisał(a):

        > za PRL to bylo LEPIEJ! Dlatego ze smieci po prostu nie bylo.
        Smieci pojawily sie wraz z obaleniem komunizmu, wczesniej ich nie bylo big_grin
        • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:41
          No ty chyba masz swoje lata i pamietasz ILE kiedys miales smieci a ile dzisiaj?
        • aankaa Re: Jestem w szoku 14.12.15, 22:35
          były, jak najbardziej
          jadłeś w latach 70 jogurt z kubeczka, piłeś sok z kartonu albo mleko z plastikowej butelki ?
          nie pytam o paczkowane wędliny, sery
          • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 15.12.15, 08:24
            Pierwszy sok z kartonu piłem w 1989 roku u ciotki. Pamiętam to doskonale, to był pomarańczowy sok Donald Duck, od tego momentu wyzwolenie Polski ma smak pomarańczowego soku.
        • 21mada Re: Jestem w szoku 14.12.15, 22:47
          W Polsce nie bylo komunizmu.
          • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 02:48
            21mada napisał(a):

            > W Polsce nie bylo komunizmu.
            >

            I wszyscy byli świętymi męczennikami wink
    • klamkas Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:39
      Myślę, że źle interpretujesz "brak szacunku dla zasobów". 12 lat temu byłam we Lwowie. Woda z kranów leciała między 23 a 5 rano. W dzień się pojawiała (rzadko, ale bywało), więc krany zostawiało się odkręcone, żeby wyłapać ten moment i złapać ile się uda. Z prądem bywało podobnie (nie tak źle jak z wodą, ale w ciągu dnia też były długie przerwy w dostawie).

      • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:42
        masakra - Trzeci Swiat sad
        • klerjeser Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:48
          Jaki Trzeci Świat?
        • klamkas Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:50
          O, trzeci świat a nie rozrzutność? Nie przesadzasz z przeskakiwania ze skrajności w skrajność w swoich ocenach?

          Sorry, dziwi mnie twoje zdziwienie. Chyba faktycznie byłaś chowana i sama chowałaś się w bańce.
          • klerjeser Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:53
            Proste, do niedawna media były tam dotowane przez państwo. Gdyby pańcie dziwujące się Ukraince płaciły 30 zl miesięcznie za prąd/wodę/gaz razem wzięte, też by sobie nie zawracały głowy oszczędzaniem big_grin
            • klamkas Re: Jestem w szoku 14.12.15, 22:39
              Może i były dotowane. Łatwo dotować coś, czego się nie daje (patrz dostawa wody w godzinach 23-5) ;p.
              • klerjeser Re: Jestem w szoku 15.12.15, 07:17
                Dostawa wody ograniczna godzinowo we Lwowie. lwów to nie calą Ukraina, tak dla twojej wiadomości big_grin
        • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 22:56
          Nie tylko ja sie dziwie: pressja.wsiz.pl/co-dziwi-polakow-na-ukrainie/
          • ichi51e Re: Jestem w szoku 15.12.15, 07:39
            Czytałaś co linkujesz? big_grin
            "Wiadomo, że „Roshen” to słodka wizytówka naszego kraju na całym świecie. Polacy ze sklepów „Roshenu” wynoszą wielkie torby. Cena i jakość cukierków, ciastek, batoników i czekolady są przez Polaków bardzo cenione. Najbardziej dziwi gości zza zachodniej granicy różnorodność czekolady i ozdobienie sklepów."
          • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 09:21
            bergamotka77 napisała:

            > Nie tylko ja sie dziwie: pressja.wsiz.pl/co-dziwi-polakow-na-ukrainie/

            Przeczytałaś ten artykuł?
    • ira_08 Re: Jestem w szoku 14.12.15, 21:51
      Ja nie jestem w szoku, serio, myślałaś, że jak tam jest? Że to taka Polska bis, tylko może drogi gorsze i zarobki nieco niższe? Tak, mam znajomych spoza UE (i nie mam na myśli Szwajcarii i Liechtensteinu) i wiem, że Polska to dla nich ta "lepsza" Europa, Zachód.

      I tak, wiem, że u nas wcale nie jest tak źle, choć mogłoby być lepiej - i nic dziwnego, że ludzie wolą równać w górę i nie ma się co pocieszać, że inni mają gorzej, ale czasem jak widać przydaje się nieco otrzeźwienia.
    • thank_you Re: Jestem w szoku 14.12.15, 22:30
      Zapytaj ją co robi z zużytym papierem toaletowym. 😉
    • 71tosia Re: Jestem w szoku 14.12.15, 23:47
      od lat zatrudniam Panie z Ukrainy do sprzatania, same nie biora jedzenia z lodowki, nie otwieraja w grudniu tarasu, nie zauwazylam by przesanie uzywaly wody czy elektrycznosci przy sprzataniu etc. Co wiecej mam tez studentow i z Ukrainy i z Bialorusi, tez nie zauwazm roznic kulturowych. Probe statystyczna wiec mam wieksza, jednak balabym sie uogolnien na ktore ty sobie Polko Europejko, pozwalasz, na podstawie jak rozumiem jednostkowego doswiadczenia. 'Wszystkie Ryski to fajne chlopaki' bo znalam takiego Ryska...
      • ichi51e Re: Jestem w szoku 15.12.15, 06:59
        Różnice kulturowe jednak istnieją - może nie są to te na których skupiła sie watkodajki ale jednak istnieją - i dobrze bo przecież beznadziejnie byłoby gdyby wszędzie ludzie byli tacy sami smile jak weźmiesz Polaka Amerykanina Anglika i Ukrainca to oczywiscie różnice kulturowe bedą - czy da sie gradować w typie no najlepszy ci z zachodu a najgorsi ze wschodu to szczerze watpię a trochę takie wrażenie sie ma ja sie czyta post startowy (Ukraina=dzicz alkoholizm i marnotrawstwo) oczywiscie jak wszędzie dzięki globalizacji różnice miedzy młodymi ludźmi (zwłaszcza wykształconymi) są mniejsze/lepiej sie maskują wiec może dlatego studenci wydają ci sie tacy sami.
        • ichi51e Re: Jestem w szoku 15.12.15, 07:03
          Dodam jeszcze ze z ja obserwacje mam podobne - pani sprzątające u mnie (a trochę sie by już przez te 10latek nazbieralo) w życiu by nic z lodowki I nie wzięły - na myśle ze by jej nawet nie otworzyły bez wyraźnego polecenia. Marnowania wody rownież nie zauważyłam - raczej chorobliwa oszczędność na środkach chem i pomysł ze całe mieszkanie da sie umyć ta sama jedna miska wody - to owszem.
        • klerjeser Re: Jestem w szoku 15.12.15, 10:09
          Mamy takie fajne słowo "stopniować", którego możesz użyć zamiast komicznych kalek z angielskiego big_grin
        • 71tosia Re: Jestem w szoku 15.12.15, 13:37
          ale wlasciwie jakie roznice kulturowe? My jemy pierogi a oni pieremienie, swieta maja tydzien pozniej? Bo ja za bardzo innych nie widze, z Paniami sprzatajacymi przy kawie gadamy o dzieciach, o klopotach zdrowotnych rodzicow, troche o polityce (sa lepiej zorientowane co sie dzieje w Polsce niz ja na Ukrainie), ale o tym rozmawiam tez z polskimi kolezankami wiec zadnych specjalnych roznic nie widze. Studenci zagraniczni sa zwykle bardziej zmotywowani ale tez bym tego z kultura nie wiazala. Roznice kulturowe w Europie sa naprawde niewielkie, inna rzecz ze w moim srodowisku nawet gdy pracuje z Japonczykami czy Amerykanami to tez wielkich roznic nie odczuwam.
          • ichi51e Re: Jestem w szoku 15.12.15, 16:33
            Jesli nie czujesz różnicy kulturowej miedzy sobą a Japończykiem to tylko dlatego ze po prostu nie wiesz o czym gadasz. Pisze ci to z ręka na sercu jako absolwentka studiów orientalistycznych i osoba która mieszkała w JP szmat czasu
            • 71tosia Re: Jestem w szoku 15.12.15, 16:42
              i w Japoni i w Stanach spedzilam po kilka lat, na uczelni nie czulam 'roznic kulturowych' poza owszem.
              • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 16:46
                no to chyba z domu nie wychodzilas czy z uczelni jesli tam naprawde mieszkalas - albo na sile jestes politycznie poprawna
              • ichi51e Re: Jestem w szoku 15.12.15, 16:56
                Nie zauważyłaś w japońskim szkolnictwie/środowisku zależności starszy-młodszy? Instytucji sempaia? suspicious im głębiej pogrzebać różnice wychodzą. I jak już pisałam to jest wlasnie świadczy o bogactwie rożnych kultur i to jest wlasnie fajne!
                • ichi51e Re: Jestem w szoku 15.12.15, 16:57
                  *srodowisku naukowym miało byc.
                • 71tosia Re: Jestem w szoku 15.12.15, 17:11
                  w niektorych polskich laboratoriach student tez nie ma odwagi gadac otwarcie z profesorem, rezultat naszej szkolnej edukacji, w ktorej podobnie jak w japonskiej nauczyciel jest wszystkowiedzacy. Na uczelni japonskiej relacje sa bardziej shierarchizowne niz na polskiej ale dotyczy to glownie relacji student-nauczyciel (wiec nie mnie) i WIELKA tez roznica bym jednak nie nazwala. W Stanach za to pozornie relacje sa bardziej bezposrednie ale doktorant jest w 100% zalezny finansowo od profesora, wiec tak naprawde te relacje tez nigdy nie sa partnerskie.
                  • ichi51e Re: Jestem w szoku 15.12.15, 17:25
                    Nie bardzo wiem co chcesz udowodnić. Ze różnice są ale "nieznaczne"?no jeśli dla ciebie uslugiwanie starszym studentom albo porąbane stosunki biurowe to są drobiazgi które ciebie nie dotyczą (???) to nie ma o czym gadac. Sama piszesz o różnicach ale potem przekręcasz kota ogonem kwitując je słowem "nieznaczne" no może dla ciebie nieznaczne - dla badaczy takich zjawisk znaczące.
                    • ichi51e Re: Jestem w szoku 15.12.15, 17:30
                      O jeszcze komusza mentalność mi sie przypomniała i grzebanie sąsiadom w śmieciach w celu upewnienia sie ze gaijin dobrze posegregowal...
                      • 71tosia Re: Jestem w szoku 15.12.15, 19:54
                        akurat mnie nikt nie grzebal. Po prostu mysle ze wiekszosc osob zbyt latwo myli sterotypy z roznicami kulturowymi, jak Japonczyk to parcowity i mily, Amerykanin nigdy nie narzeka, a jak Polak to klotliwy i leniwy. Pewnie te mity nie biora sie z nikad ale tez za wiele z rzeczywistoscia nie maja wspolnego. Roznice kulturowe istnieja ale nie polegaja na tym w czym chce je widziec autorka tej dyskusji, No i pracujac w srodowiku o homogenicznych zainteresowaniach i wyksztalceniu i podobnych doswiadczeniach (wiekszosc moich kolegow ma za soba staze zagraniczne) praktycznie staja sie niezauwazalne.
                        • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 15.12.15, 19:56
                          Polak kłótliwy, ale nie leniwy, z leniami kojarzy mi się ciemniejsza nieco na twarzy nacja.
                        • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 20:06
                          tosia
                          Polak klotliwy i leniwy? Masz chyba cos z glowa, pracujemy niemal najdluzej w Europie, czy ty masz jakies pojecie o swoim kraju? Za granica chwala nasza pracowitosc i zaangazowanie a ta bredzi o lenistwie, Chyba ze znasz to z autopsji smile
                          • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 15.12.15, 20:12
                            Dokładnie, niestety spotkałem się z negatywnymi opiniami o Polakach z ust cudzoziemców, ale dotyczyło to pijaństwa i kradzieży (to ostatnie- głównie Niemcy), ale nigdy lenistwa. Nigdy. Mamy swoje wady jak kłótliwość czy wcześnie pijaństwo, ale na pewno nie lenistwo. Może pomyliło się komuś z polskimi Romami?
                            • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 20:21
                              pijanstwo prawdziwe to ja zobaczylam dopiero w Anglii wink Zasilki wyciagaja tez inne nacje UE, poza tym DM pisze non stop o jakichs Anglikach ktorzy za zasilki jezdza na egzotyczne wakacje itd. wiec tu akurat nie nacja decyduje.
                              • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 15.12.15, 20:30
                                A to też prawda, Anglia ma potężny problem z pijącymi i już uzależnionymi 12 letnimi dziećmi. 10 latek na odwyku też nie jest tam niczym nowym. Tylko jednego nie rozumiem, skoro to taki wspaniały kraj, z perspektywami niemal w każdej jednej dziedzinie lepszymi niż w Polsce czemu tyle piją? Ze szczęścia?
                                • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 20:46
                                  hah kaznodzieja jestes gazetka prawda? Napisz Bergamontka na znak ze to ty wink
                                  Mnie tez to frapuje - w szkole maili Angole jak najma maja kij w tylku a jak podrosna to luzuja krawaty i chleja jak swinie... Najgorsze ze i dziewczyny na rowni z facetami, zaloza te cekinowe mini na grube nogi, high heels w ktorych chodza jak na szczudlach, zrobia makijaz jak prostytutki, laza od baru do bary i leza potem na chodnikach pokotem z rozlozonymi nogami, schlane, zarzygane i upodlone. High life!
                                  • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 15.12.15, 21:09
                                    To akurat jest smutne. W ogóle prawdziwe młode Angielki są okropnie spasione. Żal mi ich, gdzie ich rodzice? Nie pilnują ich? Czy tam alkohol można legalnie kupić wcześniej niż u nas czyli nie wiem w 15 roku życia czy jak? Anglicy też potrafią bardzo grubo popić, no niestety. Pić trzeba umieć, to sztuka. Nawalić się jak świnia każdy potrafi. Przy okazji czytałem, że Anglia zajmuje też pierwsze miejsce wśród krajów UE nastolatków zakażonych chorobami wenerycznymi, myślę, że łączy się to z wysokim poziomem alkoholizmu w tym kraju, po pijaku to każdy z każdym i o gumie też się nie pamięta, mimo że w odróżnieniu od ciemnej Polski uświadamianie jest tam w każdej publicznej placówce od przedszkolaka, a antykoncepcja darmowa i bez limitu wieku. Bardzo to smutne. Ja mam sporo lat i nie wiem co to choroba weneryczna, a tam co czwarty nastolatek choć raz się zaraził tą chorobą, dziki kraj, czy jakoś tak? Jak myślicie?
                                    • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 22:42
                                      Podaj jakieś konkretne linki na potwierdzenie twoich rewelacji, proszę.
                                      • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 22:58
                                        proszę:

                                        www.dailymail.co.uk/femail/article-2449500/Size-10-mother-didnt-know-pregnant-gave-birth-bathroom-floor-night-partner-slept.html
                                        www.dailymail.co.uk/news/article-3126052/Teenage-girl-told-stop-Googling-rare-cancer-killed-left-heartbreaking-messages-begging-doctors-seriously.html
                                        www.dailymail.co.uk/health/article-3162255/Mother-told-symptoms-aggressive-bone-cancer-just-exercise-injury-dies.html
                                        to tylko kilka pierwszych z DM, ktore mi wpadly, ale takich historii jest mnostwo wlasnie w UK
                                        • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 23:18
                                          Bergamotka, chodzi mi o dane statystyczne, a nie plotki ze szmatławca.
                          • 71tosia Re: Jestem w szoku 15.12.15, 20:13
                            a czy ja powiedzialam ze to prawda? powiedzialam ze taki jest stereotyp Polaka. Tak samo prawdziwy jak to ze kazdy Amerkanin nie narzeka.
                            ps A i jeszcze Polak to naciagacz i kombinator (dzieci w Polsce zasilki na Wyspach) wink.
                            • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 15.12.15, 20:17
                              A gdzie zetknęłaś się ze stereotypem Polaka jako konkretnie lenia? W zagranicznych mediach? Wśród jakiś zagranicznych znajomych? Ciekawi mnie bo akurat o tym stereotypie kilka osób tutaj nie słyszało, a stereotyp jest czymś o czym się słyszy, kojarzy.
                            • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 23:20
                              Zapomniałaś dodać, że każdy Polak to pijak. A każdy pijak to złodziej.
                              • aankaa Re: Jestem w szoku 15.12.15, 23:24
                                a jak złodziej to komunista !!
                                • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 23:28
                                  aankaa napisała:

                                  > a jak złodziej to komunista !!

                                  O to to to!
                        • ichi51e Re: Jestem w szoku 15.12.15, 20:29
                          A skąd wiesz? suspicious grzebią grzebią bo nie maja zaufania ze dobrze to robisz czasem pod dobrotliwym płaszczykiem pomocy i tak ten odbiór śmieci taki skomplikowany (smile smile)
                          Wlasnie mylisz sie - różnice kulturowe pozostają a stereotypy znikają - wiadomo ze profesor tu i na Ukrainie czy w Kioto reprezentuje podobny poziom naukowy kultury pracowitości etc za to midzy Polakiem Ukraińcem i Japończykiem istnieją różnice kulturowe - dlatego po prostu ze sie wychowali w rożnych kulturach/religiach.
                          • 71tosia Re: Jestem w szoku 15.12.15, 21:09
                            ale ja nie napisalam ze roznice kulturowe nie istnieja tylko ze ja w swoim srodowisku zawodowym ich nie odczuwam. Stereotypy, czesto bardzo krzywdzace, niestety sa utozsamiane z roznicami kulturowymi, czego przykladem jest to co napisala zalozycielka tej dyskusji. Swoje jednostkowe doswiadczenie polaczyla z takim stereotypem i wysamazyla post o wyzszosci polskiej kultury nad dzicza ukrainska.
                            • ichi51e Re: Jestem w szoku 15.12.15, 21:14
                              Ja to odebrałam jako Marceli Szpak dziwi sie światu wink
                              • 71tosia Re: Jestem w szoku 15.12.15, 21:30
                                a i jeszcze co do smieci to bardzo przynajmniej w Tokyo uproscili (wlasnie wrocilam), dzieli sie palne i nie, inna rzecz ze instrukcja ktore sa ktore miala ze 3 strony wink
                                • ichi51e Re: Jestem w szoku 15.12.15, 21:43
                                  od dawna tak wlasnie jest tylko ze oni tak opisuja jakby to bylo niewiadomo co (kolorami koniecznie i dzien tygodnia pogrubiony) i wyjatek typu "a puszki w co druga srode miesiaca" a "gabaryty po uzgodnieniu" no i koniecznie wesoly/smutny smietnik (badz kappa) z przemadrzala mina big_grin no i to jest wlasnie roznica kulturowa. wink
                            • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 15.12.15, 21:30
                              Dużo racji jednak ma, Ukraina jest mniej cywilizowana niż Polska i nie da się tego ukryć, chyba że zmieniamy forum na szwedzkie czyli bawimy się w fałszywą i obłudną polityczną poprawność?
                              • 71tosia Re: Jestem w szoku 15.12.15, 21:40
                                Tematem 'Polish jocks' w US sa bardzo glupi Polacy, myslisz ze sa o Tobie? Smiem twierdzic ze Panie z Ukrainy ktore znam, maja jednak troche wiecej rozumu niz Ty.
                                • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 15.12.15, 21:42
                                  Nie mniej jednak ich kraj (oczywiście nie jest to ich wina) stoi niżej w rozwoju niż Polska. Myślisz, że gdyby Ukraina dorównywała Polsce albo ją nawet przewyższała to one tak chętnie przyjeżdżałyby do nas za byle jaką w sumie pracą (sprzątanie, bawienie dzieci, często za połowę stawki jaką życzą sobie Polki)?
                                • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 21:55
                                  Jestes Ukrainka ze Panie z Ukrainy piszesz wielka litera? Tu chyba dziala jakies ukryte lobby ukrainskie, bo zauwazylam ze nie mozna poruszyc tematu tej nacji - od razu jest jatka big_grin Jokes jesli juz wink Akurat Amerykanie nie grzesza inteligencja i wiedza o swiecie wiec ich zarty malo mnie ruszaja. Kiedys Niemcy zartowali o polskiej gospodarce a dzis podziwiaja, ze Polacy sa pracowici i rozwijaja potencjal kraju. Tak ze wiesz nie madraluj... Przypadloscia naukowcow jest to ze wszytko sprowadzaj do swojego srodowiska. A sorry naukowcy z definicji to na ogol elita narodu, bardziej otwarta, tolerancyjna i lepiej wyksztalcona niz reszta wiec nie jest miarodajna...
                                  • 71tosia Re: Jestem w szoku 15.12.15, 22:19
                                    Jak sie mierzy IQ nacji? Pisanie o malej inteligencji jakies nacji raczej nie swiadczy o madrosci niektorych Polek.
            • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 16:44
              Dokladnie ichi smieszy mnie to - akurat z Japonczykiem czy Amerykaninem trafila tosia jak kula w plot - widac jak mala ma orientacje w specyfice kulturowej roznych narodow. Ja mieszkalam rok w USA i wierz mi ze roznice mentalnosci miedzy Europejczykami i Amerykanami sa ogromne. Tak jak ty mowi tylko ktos kto Amerykanina widzial na zdjeciu albo na filmie, nie mowiac o Japonczyku. Przeczytaj tosia ksiazke "Pokochac Ukraine", to zrozumiesz o czym mowa. I owszem , ja czytalam zalinkowany tekst - napisala go Ukrainka - tak trudno to obczaic?
              • 71tosia Re: Jestem w szoku 15.12.15, 16:57
                tak z ciekwosci jakie to OGROMNE roznice kulturowe widzisz miedzy Amekaninem a Polakiem?
                • ichi51e Re: Jestem w szoku 15.12.15, 16:58
                  Choćby polskie narzekactwo i amerykańska propaganda sukcesu
                  • 71tosia Re: Jestem w szoku 15.12.15, 17:19
                    to prawada przy pierwszych kontaktach wszyscy sa bardzo pozytywni ale wystarcza dluzsza rozmowa o szczegolach i amerykanie rownie barwnie potrafia narzekac np na polityke NSF-u i brak pieniedzy na granty, glupich politykow i na leniwych studentow i czujesz sie bardzo jak w Polsce wink
                    • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 18:05
                      bredzisz Amerykanie nie narzekaja, sa zawsze usmiechnieci chocby im sie walil swiat an glowe, maja bardzo pozytywne i entuzjastyczne podejscie do zycia - w Europie tego nei, u nas jest duzo wiecej ironii, autoironii i sarkazmu kiepsko wyczuwalnych dla nich. w USA nieznajomi zaczepiaja na ulicy czy sie pozdrawiaja, potrafia mowic nowo poznanych osobom o swoich intymnych problemach np. z bezplodnoscia. Nastolatki sa bardziej samodzielne, wczesnie jezdza swoimi autami, zajmuja sie babysittingiem u sasiadow albo inaczej zarabiaja swoja kase - promuje sie przedsiebiorczosc i pewnosc siebie od malego.,, Mozna by dlugo wymieniac
                      • thank_you Re: Jestem w szoku 15.12.15, 18:55
                        Uwaga Amerykanina na wieść o istnieniu czegoś takiego, jak ogródki działkowe koło Pola Mokotowskiego:

                        - Macie chyba najdroższe warzywa w Europie? wink
                      • 71tosia Re: Jestem w szoku 15.12.15, 19:32
                        ta... a wszyskie Ukrainki podkradaja jedzenie z lodowki przy sprzataniu. Po prostu lubisz stereotypy. 'Amerykanie nie narzekaja' chyba tylko przy bardzo powierzchownych kontaktach.
                        • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 19:47
                          jesli narzekaja to z usmiechem na ustach. Oni sie zreszta zawsze usmiechaja smile Nie pisze o podkradaniu tylko czestowaniu sie typu "Wie pani, bylam glodna to sobie zrobilam parowki czy wzielam kawalek miesa". Nie zaluje, stwierdzam fakt. Jedna mi wypomniala ze zjadla nieswieza szynke z lodowki a co ja poradze ze nie zapytala a to bylo w specjalnym pudelku dla psa rodzicow przygotowane wink
                          • kaz_nodzieja Re: Jestem w szoku 15.12.15, 19:57
                            Dziwne panie zatrudniasz, częstowanie się jedzeniem z lodówki, bez zgody wcześniejszej i wyraźnego zachęcania znam tylko z Twoich opowieści.
                      • aankaa Re: Jestem w szoku 15.12.15, 20:05
                        w USA nieznajomi zaczepiaja na ulicy czy sie pozdrawiaja, potrafia mowic nowo poznanych osobom o swoich intymnych problemach np. z bezplodnoscia

                        o matko...
                      • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 23:33
                        Rok w USA i jaka specjalistka big_grin
                        Gratuluję!! smile
                      • rosapulchra-0 Re: Jestem w szoku 16.12.15, 00:08
                        Nie, bergamotka. To ty bredzisz.
    • sasanka4321 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 19:48
      Przeczytalam polowe pierwszej strony watku. I teraz - wytna mnie (i slusznie), ale musze, no po prostu musze to powiedziec - jesli ogloszonoby kiedys konkurs na absolutnie najglupsza forumke emamy - bergamotko, zdobedziesz definitywnie pierwsze miejsce. Az fascynujace, ze taka glupota jest mozliwa. Nawet shellerka nie ma przy Tobie szans.
      Dziekuje za uwage.
      • ichi51e Re: Jestem w szoku 15.12.15, 20:25
        Idź na jej wątek o 5letnim gościu brudasie łakomczuchu do tego zaniedbanym przez matke leniucha
        • thank_you Re: Jestem w szoku 15.12.15, 20:33
          Zapomniałaś dodać, że niedożywionym - w domu nie dają jeść, to w gościach nadrabia. ;D
          • agni71 Re: Jestem w szoku 15.12.15, 22:19
            z wielodzietnej rodziny, więc pewnie dlatego taki nieokrzesany wink

        • sasanka4321 Re: Jestem w szoku 16.12.15, 00:25
          > Idź na jej wątek o 5letnim gościu brudasie łakomczuchu do tego zaniedbanym prze
          > z matke leniucha

          To nie ma znaczenia na jaki jej watek pojde. Kazdy ale to kazdy jej watek, ktory do tej pory widzialam porazal tak bezdenna glupota, ze uwazam, ze nie tylko na ematce kroluje w tym wzgledzie, ale ja chyba w ogole nigdy jeszcze nie spotkalam sie z kims tak tepym. Przy kazdym watku dziwie sie od nowa, ze to mozliwe...
          • bergamotka77 Re: Jestem w szoku 16.12.15, 00:40
            idz sasanka czy inna szarotko truj powietrze swoim jadem gdzie indziej - moja ty psychofanko! big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka