Dodaj do ulubionych

jedzenie (ilosc) dziecko

16.01.16, 20:27
17,5kg, wzrost 107cm
je mniej wiecej:
sniadanie pół bułki z serem żóltym,lub jajecznica, parowka +troche chleba, generalnie jest to pol kromki,bułki z czyms (srednio)
II sniadanie (to co przygotuje ) np actimel, pieczywo chrupkie, jabłko/mandarynka, co ktorys dzien dostają mleko z kartoniku(to wypija), orzechy
obiad róznie czasem zje zupe czasem troche z drugiego czasami dziubnie jednego i drugiego (wg przekazu wychowawczyni róznie jest) wiec w domu dostaje drugi obiad bo zakladam ze o 12 zjadl mało
14.30 podwieczorek zazwyczaj zjada go malutko
II obiad zupa z ryzem/kasza/makaronem, troche mieska duzo warzyw- zupa z serii łyzka staje
II danie po ok 1,5h jakies mieso, ziemniaki, warzywa
potem w zal od dnia najczesciej banan, potem jeszcze nalesnik/leniwe, lub jakas kanapka (je co lubi)owoce.
wg mnie nie je mało...
Napisze potem o co chodzi ale odniescie sie do ilosci
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 20:32
      Dla mnie to mega dużo. Mój kuzynek zjada połowę tego, 2 śniadanie to owoc, jogurt, na obiad tylko zupa, bez drugiego, żadnych podwójnych obiadów, na podwieczorek serek jakiś, i kolacja.
    • wilowka Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 20:33
      Teściowa marudzi? wink
      • angelika.to.ja Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 20:34
        to zupełnie nie to
    • kozica111 Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 20:35
      Sporawo, nie rozumiem tych 2 obiadów a szczególnie drugiego dania drugiego obiadu, zupa ostatecznie by starczyła.
      • angelika.to.ja Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 20:37
        wychodze z zalozenia, moze mynie ze skoro np zjadl o 12 tylko zupe typu woda +makaron/kasza to jednak obiad wartosciowy mu trzeba dac smile
      • edelstein Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 11:18
        Moze ty sie najesz zupa.
      • lokitty Re: jedzenie (ilosc) dziecko 20.01.16, 19:39
        He he, moja córka po obiedzie w szkole je drugi obiad, bo tam zdążyła zjeść np. 1 pulpecik i 1 mały ziemniaczek (albo było niesmaczne i prawie nic nie ruszyła). Jest w domu ok. 2 godziny po szkolnym obiedzie i umiera z głodu wink.
    • awesome810 dużo jedzenia 16.01.16, 20:35
      smile
    • yuka12 Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 20:37
      Moja cora 10 lat je polowe tego ... .
      • angelika.to.ja dobra :) 16.01.16, 20:39
        dajcie przykladowy jadłospis dzienny...ilosc
        • truscaveczka Re: dobra :) 17.01.16, 16:34
          Proszę, dziecko tej samej wielkości, dzisiaj zjadło rano 100 ml suchych płatków (trzy łyżki), wypiło 200ml kakao sojowego. Potem 1 marchewka. Na obiad 4 paluszki rybne domowe. Na deser dwa herbatniki owsiane i szklanka soku multiwitamina 100%. Na kolację pewnie zje miseczkę manny i wypije rooibosa.
    • aquella Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 20:39
      a jak wygląda? bo mój syn to chudy odkurzacz, w przedszkolu jadł najwięcej i wyginał metalowe łyżki
      • angelika.to.ja Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 20:40
        gabaryty powyżej czyli wg mnie, lekarza adekwatnie waga do wzrostu
        • aquella Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 20:48
          no to czym się przejmować, moja koleżanka ma nastolatkow którzy jedzą mniej niż mój 9latek a wygląda super, martwić się powinnam kasą na jedzenie jak będzie miał jeszcze większy apetyt za kilka lat
    • szarsz Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 20:46
      Moja je mniej więcej tyle samo. Może i więcej. Ale chuderlawa jest, bo waży niewiele więcej przy wzroście 120.
      Na śniadanie w domu przed przedszkolem chetnie zjadałaby trzy parówki albo jajecznicę z trzech jaj. Nie pozwalam jej na aż takie ilości, bo do przedszkola przychodzi na kolejne śniadanie.
      W przedszkolu ma cztery posiłki, wychodzi głodna. W domu zjada często drugi obiad. Obowiązkowo kolacja.
      Codziennie jest coś słodkiego, w domu niewielkie ilości, u koleżanek za dużo moim zdaniem.

      W żłobku podobnież ciągle czekała, czy pani kucharka przyjdzie z dokładką, w przedszkolu też zjada prawie wszystko (chyba że czegoś ewidentnie nie lubi)


      Ja uważam, że je bardzo dużo. Ale jest chuda, nigdy nie miała typowego dziecięcego brzuszka, nogi ma szczupluteńkie i bardzo bardzo długie.

    • mamaoskarka18 Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 20:48
      Mój 3,5 roku waga 16 kg, wzrost 107 cm
      Dziś na śniadanie pół kromki domowej zapiekanki, pół kubka kawy inki
      Drugie śniadanie banan
      Obiad ze trzy łyżki pomidorowej z makaronem
      Drugie do dania nie ruszył
      Podwieczorek 3 biszkopty i herbata
      Kolacja trochę babki ziemniaczanej.
    • lucy-luka Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 20:49
      Nie je mało? Je bardzo dużo!
      Mój syn lat 6, 130 cm, 22 kg
      śniadanie - miseczka owsianki lub 2-3 połówki kanapki z czymś lub jajecznica z 2 jaj + pół kromki
      II śniadanie - pół jabłka lub mandarynka lub kilka kulek winogron lub mały jogurt lub nic
      obiad - zupa lub drugie danie, jeżeli jedno i drugie to malutko
      podwieczorek - kawałek ciasta lub zupa w domu (gęsta) lub kanapka lub owoc
      kolacja - 2 kanapki z czymś lub ser biały z musem truskawkowym lub zapiekanka makaronowa

      uważam, że je bardzo dużo! smile jest chudy, ma niedowagę, ale więcej nie wmuszę, a śmieciowego nie podam tylko po to, żeby podtuczyć
    • thea19 Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 20:55
      moj 23kg 116cm, jest szczuply ale okropnie ciezki.
      sniadanie: kasza zdrowy brzuszek plus 300ml mleka, postac plynna
      drugie sniadanie: 2 parowki z keczupem albo serek waniliowy, czasem 2 nalesniki z serem (moglby i 3 jakbym pozwolila)
      obiad: miseczka zupy albo drugie danie, dwoch nigdy nie zje
      kolacja: bardzo rzadko kasza sniadaniowa, najczesciej kawalek suchej kajzerki

      po sniadaniu domowym, w przedszkolu prawie nie je, obiad przedszkolny tylko dziobie, podwieczorek bardziej bo od rana glodnieje. w domu zjada drugi obiad ok 18 wiec kolacji u nas nie ma.
      czasem poza mlekiem nie je nic.
      w ciagu dnia dosc czesto zjada sama kajzerke, jablko, mandarynke, wczoraj wciagnal 250g truskawek, warzywa w przedszkolu na kanapce, w domu do obiadu to prawie za kare, samych nie chce.
      slodyczy nie kupujemy, on tez wie, ze wolno rzadko i malo bo nie chce byc gruby, czasem pieke magdalenki i moglby i 10 wciagnac bo to dla niego nie sa slodycze.
    • angelika.to.ja ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 20:58
      sprawa jest taka ze w poniedz ide do gastrologa...powod- wzrost (jw) i ma 5,5 roku.
      trzeba szukac na wszelki wypadek przyczyny a szuka sie w I kolejnosci poza wiadomymi hormonami spraw gastrologicznych. Wg wstepnych badan najprawdopodobniej KOWR.
      Pokrotce- ponad 5 lat i ciagle wydety brzuch.- moze to od tych ilosci jedzenia?kupy ok, regularnie, jakichs gazów nie ma, dieta wg mnie jakosciowo dobra (moze troche za duzo smazonych, ale lubi i miekkich mies w sosie duszonych etc nie bardzo chce jesc)
      dosc czest narzekal na ból brzucha ale nie moze to byc bardzo nasilony bol bo znajac jego wrazliwosc bylby wrzask a jest tylko oznajmienie ze boli i zazwyczaj je dalej, ostatnio czesciej , np zje pare lyzek i "mamo brzuszek mnie boli"
      Moze odpuscic troche z tym jedzeniem bo zazwyczaj to jest moje namawianie,podkarmianie sad etc sam by tyle nie zjadl...
      • thea19 Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 21:03
        moj mowi, ze go brzuszek boli jak nie chce jesc bo cos mu nie smakuje.
        ps taki wzrost jest powszechny w grupie mojego dziecia (rocznik 2010)
        • angelika.to.ja Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 21:07
          naprawdę? u nas czesc chlopców i dziewczynek wyzsza jest od syna o ponad głowę...niektorym siega do ramion sad
          • lucy-luka Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 21:10
            mój syn ma 130 cm, za kilka miesięcy będzie miał 6 lat (też 2010) ale jest najwyższy w grupie przedszkolnej, większość dzieci jest sporo niższa.
            • kozica111 Re: ok czyli raczej duzo... 17.01.16, 08:49
              Mój w tym samym wieku, ma 117 cm, ale faktycznie w grupie przedszkolnej jest kilkoro dzieci ciut wyższych i sporo niższych.
          • klamkas Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 21:19
            No ale mieści się w normie dla wieku, czy się nie mieści (nie chce mi się sprawdzać, a córka miała 5 lat dekadę temu)? Bo to, że dzieci w przedszkolu większe to słaby argument - mój brat był zawsze najmniejszy. Zmieniło mu się około 13 roku życia, kiedy to w rok przerósł nie tylko swoich "zawsze wyższych" rówieśników, ale i mnie (starszą i zawsze sporo wyższą).
          • thea19 Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 21:28
            moj jest najmlodszy w grupie a tylko dwoch chlopcow jest wyzszych od niego (blizniacy) rodzicow maja baaaardzo wysokich. 2 chlopcow to ledwo metr przekracza a wagowo, to z 15kg moze. dziewczynek nie porownuje, maja inne centyle. jedna jest tylko wyrosnieta bardzo ale jak sie okazalo, ma 7 lat!
            masz dziecko mieszczace sie normalnie w siatce centylowej, zadne tam skrajnosci.
      • morekac Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 21:06
        Sporo je, bez sensu to namawianie. Ten bolący brzuszek jest być stopowaniem twoich zapędów do tuczenia.
      • lucy-luka Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 21:08
        Zacznij od odstawienia mleka i pochodnych na 2 tygodnie. Zobaczysz czy będzie efekt. Tak zalecił gastro mojej znajomej. Od czegoś trzeba zacząć. Być może Twój syn ma nietolerancję pokarmową. Mały nie jest, raczej przeciętny, ale niepokojący jest ten wzdęty i bolący brzuszek.
      • kj-78 Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 21:12
        Ale ze co nie tak ze wzrostem? Moj 5 latek mierzy moze z 1-2cm wiecej, wazy tez podobnie. Jest calkowicie w normie, je mniej niz twoj. Wyglada nie szczuplo, ale i nie grubo, przecietny przedszkolak, normalny na tle grupy, a ze niewysoki? To rodzinne pewnie. Nie rozumiem problemu, szczerze mowiac. Przeciez ubrania na wzrost 110 to wlasnie na 5 lat, a 2 cm to dziecko w 2 miesiace potrafi urosnac!
        • angelika.to.ja Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 21:38
          wiek kostny w maju mial na 3-3,5 roku.ja tez mialam kowr jestem raczej wysoka maz tez
          • kj-78 Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 21:42
            A z jakiego powodu mial badany wiek kostny? Czy jesli moj 5-latek mierzy 108 cm, to cos z nim nie tak? Myslalam, ze wiek kostny mierzy sie przy duzym odstepstwie od normy...
            • maeve_binchy Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 21:59
              Moj syn od zawsze na 75 centylu wzrostowo, w wieku 5,5 (jak autorki) mierzyl 117,5 cm. Pol roku wczesniej 113 cm. O ile 110cm dla 5-latka jest, to 5,5 powinien chyba wiecej mierzyc, tym bardziej, jesli ma wysokich rodzicow. Lepiej niech autorka sprawdzi, zamiast sie uspokajac, ze w normie.
              • maeve_binchy Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 22:01
                A, nawet 107 cm w wieku 5,5. Wg mnie malo. Moja rok mlodsza corka mierzy 110cm w tej chwili...
                • kj-78 Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 22:34
                  No a moj 5-latek mierzy 108 i w swojej grupie jest sredniego wzrostu, tak samo w siatkach. Moim zdaniem robienie dziecku gastroskopii i innych inwazyjnych badan z powodu, ze jest 2cm nizsze od sredniej, jest dziwne uncertain
                  • angelika.to.ja Re: ok czyli raczej duzo... 17.01.16, 09:52
                    na gastro z powodu wzrostu sie nie zgodze. wiek kostny juz pisze dlaczego badalam. Zaniepokoil mnie spadek w dól na siatce z 75 przy urodzeniu ,w I roku potem do drugiego miedzy 75/50 bylo ok a potem po drugim roku gwaltowny zjazd w okolice 10/3 centyla. Trafilismy do swietnej endo ktora mnie uspokoila ale tez zalecila badania na wszelki wypadek. Dzieci rosna do 2 roku zycia tak jakby z zasobow plodowych smile tak mi to tlumaczyla po II roku organizm przejmuje paleczke i on wlasnie idzie swoim torem od 2 roku na 2 lata wczesniejsze nie ma co u niego patrzec.Po drugim roku idzie 10 czasem troche spada ale z siatki nie wypadnie...niestety okolo 10 roku bedzie dramatyczny zjazd wypadnie z siatki ale potem nadgoni , bedzie poprostu rosl dluzej niz rowiesnicy co tez potwierdza wiek kostny.
                    Ten wydenty brzuch chce dla swietego spokoju skonsultowac. Tata ma nietolerancje nie zdiagnozowana badaniami ale definitywnie np fruktoza mu szkodzi. Moze tedy droga...ale tak jak pisze kupy, skora ok wiec sama nie wiem , mam nadzieje ze dobrze go przebadaja i nie inwazyjnie
                    • memphis90 Re: ok czyli raczej duzo... 20.01.16, 14:39
                      Ale jak fruktoza mu szkodzi? To jest przecież cukier prosty, wchłania się bez trawienia. Cukry w ogóle nie powodują alergii pokarmowych. Jedyną chorobą związaną z nietolerancją fruktozy jest fruktozemia, ale ona objawia się uszkodzeniem mózgu.
      • klamkas Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 21:16
        O rety, oczywiście, że odpuścić! Syn je bardzo dużo, więcej niż moja nastolatka (a ona codziennie trenuje). Planując obiady też powinnaś zwrócić uwagę (nie tylko ze względu na syna ;p) na to, że jeśli zupa jest z tych sycących, to warto zrobić lekkie drugie, albo odwrotnie - lekką zupę i bogatsze drugie (po co "mięsko" i w zupie i w drugim?). Jeśli słabo rośnie to raczej nie od braku jedzenia, jeśli już to może ma problemy z przyswajaniem.

        No i przede wszystkim dokładnie opisać wszystko lekarzowi (możesz wydrukować przykładowe dzienne menu, będzie mu łatwiej się zorientować i wszystkiemu przyjrzeć).
        • angelika.to.ja Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 21:45
          opcji jest wiele sad a czy z przyswajaniem nie byłoby tak ze z waga wypadl by z siatki?waga nie bylaby adekwatna do wzrostu?morfologia zawsze ksiazkowa, usg 2x wszystko w normie, robiona wit D, Fa, Ca,proby watrobowe przy okazji podejrzenia mononukleozy. Jako niemowle skaza bialkowa, teraz ok, testy to potwierdzily ale tylko z krwi nie wydechowe.
          Moze wiecie czy sa jakies schematy postepowania przez gastroenterologów, boje sie ze jakas gastroskopie mu zalecą sad
          • klamkas Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 22:02
            No to skoro wszystko poza wzdęciami w normie, to czym się aż tak martwisz? Zlecą gastro, to zlecą, u dzieci chyba robi się ją w znieczuleniu ogólnym? Lepsze to niż wymyślać buk wi co.

            A próbowałaś diety eliminacyjnej na nabiał i gluten?
          • memphis90 Re: ok czyli raczej duzo... 20.01.16, 14:41
            Coś strasznie mieszasz. Testami oddechowymi nie diagnozuje się alergii pokarmowych, tylko tolerancję laktozy.
        • 3-mamuska Re: ok czyli raczej duzo... 17.01.16, 16:00
          rety, oczywiście, że odpuścić! Syn je bardzo dużo, więcej niż moja nastolatka (a ona codziennie trenuje).

          Kompletna bzdura w życiu nie uwierzę ze nastolatka je mniej.
          Albo dojada jak nie widzisz albo bajki wypisujesz.
          • klamkas Re: ok czyli raczej duzo... 17.01.16, 16:32
            Jak zawsze, forum wie lepiej co, kto, z kim, ile, za ile i w ogóle.

            No niech ci będzie - na pewno córka je w tajemnicy przede mną ;p.

      • agni71 Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 21:51
        Na moje oko dzieciak ma wzdęty brzuch, bo za dużo w niego pchasz, stąd też bóle brzucha, na które się skarży. Ten wzrost nie wydaje mi się jakos masakrycznie niski w tym wieku, ale oczywiście tutaj trzeba zobaczyć, co lekarze mówią.
        • kj-78 Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 22:42
          Zgadzam sie, moj calkiem sporo jedzacy 5-latek (jego starsza siostra je duzo mniej) na sniadanie je pol kromki chleba z maslem, troszke mleka, czasem jajko, w przedszkolu jedza lunch o 12, zje ze 2 kanapki z czyms, potem jablko lub kawalek banana o 14.30. Obiad w domu kolo 17, troche ziemniakow i nieduzego kotleta plus brokul. Na kolacje salatka, czasem jogurt albo mango. Moim zdaniem je sporo i normalnie, ja jem troche wiecej na obiad, poza tym podobnie.

          Z tego co opisujesz, twoje dziecko je 9 (!) posilkow dziennie: sniadanie, drugie sniadanie, zupa, drugie, podwieczorek, druga zupa, drugie drugie, owoce, kolacja. To bardzo niezdrowe, zoladek musi miec kilkugodzinne przerwy w trawieniu. W ogole nie wyobrazam sobie jak czesto jedzenia, chocby jadlo sie malo...
          • kj-78 Re: ok czyli raczej duzo... 16.01.16, 22:44
            Errata: nie wyobrazam sobie tak czestego jedzenia
      • mami2 Re: ok czyli raczej duzo... 17.01.16, 16:37
        Kiedyś jeden znany profesor endokrynologii (nie pamiętam który) powiedział takie zdanie: " Dzieci nie rosną nie dlatego, że nie jedzą, tylko nie jedzą dlatego, że nie rosną". Chodziło mu o to, że bardzo dużo rodziców (zwłaszcza matek) wpycha wręcz jedzenie w swoje dzieci z nadzieją na upragnione centymetry. Okazuje się, że to działa na odwrót- jeżeli dziecko ma kłopot z rośnięciem, to dopiero jak "rusza" wzrost to organizm "dopomina się" o jedzenie i o dziwo dziecko zaczyna samo z siebie więcej jeść i przybierać na wadze. W przypadku Twojego syna waga nawet nie jest poniżej 3 centyla więc w ogóle tego problemu nie ma. Wzrost jest na 3 centylu i jedynie co można by uznać za niepokojące to spadek z 75 centyla. Kto stwierdził KOWR i na jakiej podstawie? ( ile razy dziecko było mierzone na tym samym stadiometrze przez tego samego lekarza, bo obserwacja powinna być co najmniej roczna, żeby sprawdzić krzywą wzrastania). Opóźniony wiek kostny prognozuje dobrze: dziecko ma więcej czasu żeby nadrobić do rówieśników w późniejszym czasie. Dopóki syn nie spadnie z 3 centyla raczej w kierunku endokrynologicznym nic nie zdziałasz- do badań (np. na poziom hormonu wzrostu) są kwalifikowane dzieci które wypadają z siatki (aczkolwiek nie pamiętam czy dzieci, które zaliczają taki duży spadek z 75 centyla na 3 też się przypadkiem nie kwalifikują). U gastrologa możesz poprosić o szczegółowe badania w kierunku celiakii z krwi (one nie są miarodajne i z całą pewnością nie są podstawą do wykluczenia celiakii, ale dają już jakiś obraz). Mój syn od 6 roku życia na 3 centylu wzrostu, waga od 4 r.z. poniżej 3 centyla (przez 4 lata, co pół roku mierzony przez endokrynologa), wypadł z siatki w okolicy 9-10 roku życia. Potem ca. 2 lata badań i czekania na leczenie. Diagnoza: niedoczynność przysadki. Od prawie roku przyjmuje hormon wzrostu. Urósł 10 cm, przytył 8 kg. W poprzednim roku: przyrost wzrostu 4 cm, wagi: 2 kg. Wreszcie jest na 3 centylu.
        • morekac Re: ok czyli raczej duzo... 17.01.16, 21:31
          " Dzieci nie rosną nie dlatego, że nie jedzą, tylko nie jedzą dlatego, że nie rosną".

          Też mam tak sądzę- moja niejadkowata od zawsze córka przez dwa lata intensywnego rośnięcia wymiatała lodówkę. Przestała rosnąć po kilkanaście cm na rok - przestała jeść. Rzeczywiście jada niewiele, mam wrażenie, że mniej niż dziecko założycielki wątku. Jest dużo drobniejsza od starszej siostry, ale niższa raptem o 2 cm.
    • 18lipcowa3 Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 22:12
      No nie je mało.
    • mikams75 Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 22:36
      to jest bardzo duzo jedzienia a jak popatrzec na godziny posilkow to odnosze wrazenie, ze to dziecko ciagle cos je. I to sa bardzo sycace posilki.
      • manala Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 22:44
        Nie podaję obiadu dziecku, które obiad jadło w przedszkolu. Nie wiem ile tam je ale zakładam, że je tyle ile potrzebuje.
    • thank_you Re: jedzenie (ilosc) dziecko 16.01.16, 22:44
      Oprócz tego, że twój syn je dużo to niepokojący jest fakt, że je właściwie ciągle. Ile jest tych posiłków w ciągu dnia? 7-8? Przecież to niezdrowe, zarówno jeśli chodzi o trawienie jak i o zachowanie higieny jamy ustnej.

      Mój 3,5 latek ma 106 cm i waży 16 kg. Ma kolegę 5,5 latka tego samego wzrostu i sporo ciezszego - ale u niego rodzice też nie są wysocy, dziadkowie również, wiec wiem ze to ich nie niepokoi.
    • ruda.anka2 Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 08:39
      A ja Ci odpowiem inaczej. Nie wiem, czemu w pierwszym poście pominęłaś wiek dziecka. Moim zdaniem celowo, by uzyskać odpowiedzi, jakie chciałaś. No i uzyskałaś. Twój spis dań sugerował, że chodzi o dziecko dwuletnie!
      Z moich obserwacji wynika, że dzieci w tym wieku jedzą nieporównanie więcej.
      Dzieci tak duże jedzą nieco rzadziej, ale naprawdę nie jest to pół bułki na śniadanie. Pół bułki byłoby raczej rojuszającewink
      Oczywiście mówię o dzieciach jedzących normalnie, a nie o skrajnych niejadkach, które - co już w tym wieku bardzo widać - nie rosną.
      U nas w domu często hasają stada dzieci. Wciągają takie ilości jedzenia, że ostatnio zastanawiałam się nad opłacalnością wink tak intensywnego dziecięcego życia towarzyskiego. Ale mamy w naszym stadzie niejadka. Biega z resztą i po prostu nie podchodzi do stołu. Jest chudziutki i malutki. No ale ma też drobnych rodziców, więc wydaje mi się, że to sprawa genów. Jego mama często mówi nam, co on je. No to je tyle, ile Twoje dziecko. Też jest na dolnym pasku siatki centylowej.
      • b-b1 Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 09:04
        Odniosę się tylko do teorii, że jak rodzice wysocy, dzieci podobnie. W praktyce są wyjątki i to bardzo często w jedną, albo w druga stronę.
        Ja 176, mąż 183, dziadkowie około 170cm -moje dziewczyny jedna 162, druga 164 i tak już zostanie-czyli nie ma reguły.
        • ruda.anka2 Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 09:07
          No to prawda, nie jest to reguła żelazna, a zaledwie wyższe prawdopodobieństwo. W drugą stronę też się zdarząją wyjątki. Mam kolegę dwumetrowego z matką 170 i tatą 160wink
        • thank_you Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 09:21
          No właśnie - dziadkowie. ?
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 11:05
          Ja u ciebie akurat wielkiej rozbieżności nie widzę. Jedynie ty jak na kobietę jesteś bardzo wysoka. Twój mąż jest średniego wzrostu, a dziadkowie - piszesz, że ok. 170 cm - czyli równie dobrze mogą mieć mniej niż te 170 cm. Poza tym piszesz o wszystkich 4 dziadkach?
          • b-b1 Re: jedzenie (ilosc) dziecko 18.01.16, 07:08
            mebloscianka_dziadka_franka napisała:

            > Ja u ciebie akurat wielkiej rozbieżności nie widzę. Jedynie ty jak na kobietę j
            > esteś bardzo wysoka. Twój mąż jest średniego wzrostu, a dziadkowie - piszesz, ż
            > e ok. 170 cm - czyli równie dobrze mogą mieć mniej niż te 170 cm. Poza tym pisz
            > esz o wszystkich 4 dziadkach?

            Napisałam ok 170, bo nie mierzyłam big_grin mogą mieć 171, 172 itp-wszyscy dziadkowie przekraczają wzrostem wnuczki.
      • ichi51e Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 23:47
        No wowc ja tez myslalam ze chodzi o menu 3.5 latka. Moze dlatego ze moje ma wlasnie 3.5 je mniej a gabarytybpodobne tylko wiekszy.
      • memphis90 Re: jedzenie (ilosc) dziecko 20.01.16, 14:45
        Rodzicom, którzy pakują takie ilości jedzenia w dwulatka (!!!!) zaproponowałabym wizytę u psychiatry. Potem rosną takie zapasione 25kg dwulatki uncertain Taka ilość jedzenia jest zbyt duża nawet jak dla 5-latka- szczególnie, że autorka sama przyznała, ze wpycha to jedzenie w dziecko na siłę.
    • ladnyusmiech Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 09:20
      Moje dziecię ma podobne wymiary. Nie będę się rozpisywać z dietą, ale z pewnością nie je więcej. Nie daję mu drugiego obiadu, robię a ciepło kolację. I nie je mięsa. W żadnej postaci nie znosi. I je mniej zróżnicowane produkty.
      Ale ostatnio przestałam się przejmować. Dwa razy miał komplet badań w odstępie roku. I wiesz co? wzorcowe wyniki smile Nawet hemoglobiny dużo, ku zdziwieniu wszystkich. Dlatego odpuściłam przejmowanie się. Daje mało słodyczy, nie daje w domu soków na co dzień. Proponuje posiłki. Pozwalam mu zgłodnieć.

      Mnie by taka dieta dieta mojego dziecka wystarczyła smile
      • angelika.to.ja Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 09:59
        mnie bron boze nie chodzi aby wciskac w niego wiecej, mysle z moze je tak jak pisaly inne osoby zbyt duzo. tylko czy bardzo wydety stale brzuch to od jedzenia? chyba nie tylko
        • klamkas Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 11:02
          Oczywiście, że może tak być - organizm nie nadąża z trawieniem, więc jedzenie zalega w jelitach i tam gnije. Co nie znaczy, że nie warto sprawdzić ewentualnych nietolerancji.
        • memphis90 Re: jedzenie (ilosc) dziecko 20.01.16, 14:48
          Wystarczy, że ma bardziej wydatną lordozę - i sylwetka od razu się zmienia, brzuszek robi się wydęty.
          • klamkas Re: jedzenie (ilosc) dziecko 20.01.16, 20:47
            A no właśnie, wcześniej o tym nie pomyślałam, ale ja tak mam - w ubraniu wyglądam jakbym miała okrągły brzuch, ale jest całkiem ładnie wyrzeźbiony. I to efekt lordozy i też nieprawidłowo pochylonej miednicy. Pilates nauczył mnie podwijania miednicy i dzięki temu brzuch magicznie znika ;p.
    • ladnyusmiech Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 09:25
      Jeszcze dodam, że przy podobnym jedzeniu moje dziecko mieści się w siatkach centylowych (nie na skraju), jest komunikatywne, żywe, nie śpi w dzień już dawno i poza max. 3 infekcjami na początku sezonu jesienno-zimowego nie choruje.
      • thank_you Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 09:43
        A gdzie w tej diecie ryby i zdrowe tłuszcze?
        • angelika.to.ja Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 09:58
          spokojnie są, ryby bardzo lubi, przeciez nie pisalam stricte o diecie tylko ilosci. pewnie macie racje ze przesadzam.
          • thank_you Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 10:12
            Przesadzasz - z ilością posiłków. smile
    • rozwiane_marzenie Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 10:11
      Dla mnie to też bardzo dużo. Moje 11-letnie dziecko zjada o wiele mniej.
    • aquella Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 10:23
      nie mogę się podpiąć wyżej przez ten cholerny telefon ale po opisie bólu brzucha i wzdęciach może warto zrobić testy na nietolerancje pokarmowe i nie dokarmiać ponad to co sam zje
    • aagnes Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 11:10
      Je normalnie, od razu mozna zrobic zalozenie, ze dziecko w przedszkolu je minimalna ilosc obiadu, albo pogrzebie i nie zje nic. wiec nic dziwnego, ze po powrocie z przedszkola umiera z glodu i nadrabia.
      to jest cala tajemnica jedzenia sporo po poludniu.
      u nas bylo dokladnie tak samo, wydawalo nam sie, ze corka ciagla je, ale wystarczylo, ze przyszedl weekend, dostala rano normalne fajne sniadanie, zadne na słodko breje typu platki, musli i inne badziewie, a potem zjadala po prostu obiad, czesto nawet jednodaniowy, bo nie bylo czasu na celebrowanie dwoch dań, i po prostu kolacja, i to na dodatek niewielka.
      nie przejmuj sie za bardzo.
    • edelstein Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 11:16
      Nie wiem,mój syn jada duzo wiecej.
      Sniadanie cala bulka z wedlina i serem.Crossaint.
      2sniadanie owoce plus kanapka
      Obiad w szkole
      Obiad w domu caly Taler jedzenia.Ziemniaki ze 100 gra miesa i surowka
      Podwieczorek paka ciastek
      Przekaska jogurt
      Kolacja zapiekanka srednio 7na 7cm kawalek albo cos innego o podobnych gabarytaxh.3nalesniki np.
    • katriel Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 11:35
      > Napisze potem o co chodzi ale odniescie sie do ilosci

      Ale jak mamy odnieść się do ilości, skoro nie podałaś ilości? "Je zupę" - pół szklanki, czy pół litra?

      Mój młodszy ma 4 lata, 101 cm, 16 kg. Je podobnie, chociaż chyba nie aż tak często. Tzn. główne posiłki wyglądają tak samo:
      - kanapka na śniadanie,
      - obiad w przedszkolu o 13 (nie kontroluję ile zjada, ale coś chyba zjada, bo przychodzi poplamiony),
      - ok. 16 (jak rodzice i brat jedzą) drugi obiad: czasem sama zupa, czasem drugiego dania też skubnie, czasem samo drugie jak akurat zupy nie zrobię
      - ok. 19 kolacja: czasem kanapka, czasem jakiś racuch czy naleśnik, czasem resztki z obiadu jak coś zostało.
      Drugie śniadanie ma w przedszkolu, szwedzki stół, nie wiem czy korzysta.
      Podwieczorku nie jada, bo niby kiedy. Ewentualnie deser typu kostka czekolady.
      W weekendy obiad je jeden, w domu, ale wtedy dwudaniowy, zupa i drugie danie w odstępie ok. 1,5-2 godzin, więc też się dwa razy najada. Plus dochodzi podwieczorek (ciasto, owoce, takie rzeczy).

      IMHO opisany przez ciebie jadłospis jest OK dla ruchliwego przedszkolaka. O ile dziecko samo z siebie tyle chce jeść. Jeśli trzeba namawiać, zdecydowanie odpuściłabym.
    • truscaveczka Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 11:41
      Mój o podobnych parametrach by eksplodował po takiej ilości żarcia. A co?
    • magdalenka79k Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 15:44
      Nie wiem czy dużo ale dla porównania mój 5,5 latek 112 cm wzrostu i 24 kg, je:
      I sniadanie: bułka przekrojona na pół + ser lub wędlina lub 2 jajka
      II śniadanie 2 banany/ 2 jabłka
      obiad: kasza lub ziemniaki lub makaron do tego porcja warzyw, mięso lub 3 paluszki rybne( innych ryb nie chce) lub zupa typu łyżka stoi
      często między obiadem a podwieczorkiem dojada bułke zwykłą suchą (nie chce kanapek)
      podwieczorek np placki z jabłkiem 4-5 szt wielkości dłoni lub 2 naleśniki lub miska kaszy jaglanej/owsianki z owocami
      kolacja 2-4 kanapki z wędliną pasztetem serem do tego jakiś owoc
      To tak z grubsza jak nie jest w przedszkolu. W przedszkolu według pań je dużo czyli pewnie więcej niż inne dzieci. Po przedszkolu prosi o jedzenie dostaje zupe lub podwieczorek. Potem je jeszcze kolacje taką jw opisałam.
      • 3-mamuska Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 15:53
        Dla mnie ilośc ok.

        Nie daj sobie wmówić ze ten drugi obiad to jakies zło.

        Moje tez w szkole jedzą lunch, jest to np. 1 kawałek pizzy plus warzywa jakie deser owoce o 12, i w domu o 17 jedzą normalny obiad.
        Tyle ze juz w sumie bez kolacji, choć czasem jakis owoc jogurt czy kanapka jest.

        Je kilka posiłków po takiej ilości jakie daje rady.
        Dla mnie ok.
        • thank_you Re: jedzenie (ilosc) dziecko 17.01.16, 17:57
          No, a tam jest i obiad z dwóch dań i kolacja i jeszcze banan.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka