A jesli tak, to w jakich okolicznosciach? I jakie sa wasze ulubione przeklenstwa?

Ja przeklinam, tylko jesli cos upuszcze, stluke albo jesli sie uderze. Ale nie rzucam, soczystymi k..., tylko raczej czyms w stylu ''psia kostka'' albo ''kwak''.
Zauwazylam natomiast, ze ostatnio kobiety przeklinaja wiecej, niz mezczyzni. Zszokowala mnie ostatnio, starsza panim bardzo elegancko ubrana, ktora rzucila kwieciste 'ch...ci w d...' chlopakowi, ktory niechcacy ja patracil na ulicy.