Dodaj do ulubionych

Sublimacja gustu :D

22.01.16, 14:50
A propos wątku, że nic na wyprzedażach...
Osobiście mogłabym rozszerzyć: trudno o cokolwiek kiedykolwiek wink
Zastanawiałyśmy się ostatnio z przyjaciółką i wyszło nam, że albo jakość sieciówek poleciała znacznie w dół na przestrzeni ostatnich 20 lat (wg mnie możliwie, bo pamiętam zakupy w sieciówkach na Zachodzie i jak się te rzeczy nosiły i jakie miały fasony...) albo z wiekiem człowiek (czyli my) nabywa jednak jakiejś wprawy w ocenianiu jakości po dotyku itp. i trudniej go (czyli nas) usatysfakcjonować. Jak sądzicie?

Ergo jedynym wyjściem jest przeskoczyć poziom wyżej - przestawić się na niby droższe sieciówki (typu M&S czy Monnari)... To przy założeniu, że dysponuje się jednak ograniczonym budżetem na garderobę wink Bo co począć?
Obserwuj wątek
    • zlotarybka_1 Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 14:58
      Jesli chodzi o jakosc, to nie tylko odziez stracila w ostatnich kilku latach. To samo sie tyczy sprzetow AGD, samochodow czy nawet branzy budowlanej. Niby coraz wiekszy wybor, ale za rzeczy dobrej jakosci trzeba slono placic. Mam nawet wrazenie, ze zywnosc jest coraz bardziej smieciowa i nie wiem czy to efekt tego, ze jest coraz bardziej przetwarzana czy to moj zoladek sie tak szybko starzeje....
      • butch_cassidy Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 15:08
        Zgadzam się. Wątek założyłam lajtowy - odzieżowy, ale ogólnie zdecydowanie masz rację wg mnie.
        • butch_cassidy Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 15:11
          Ale co do żywności nie pomogę w ocenie wink bo sama kupuję jak najmniej przetworzone produkty, a te się jakoś drastycznie nie zmieniły. Najwyżej ich cena wink Kiedyś chyba zwykły biały ser należał do najtańszych produktów żywnościowych, a teraz nie. Tańsze są wszelkie smakowe (lub nawet nie) nibyserki...
          • zlotarybka_1 Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 15:17
            No ale wlasnie nawet jak spojzysz na sklad zwyklego bialego sera, to okazuje sie, ze poza serem jest jeszcze kilka innych skladnikow. Chyba ze nabywasz od "kobiet wiejskich"...
            • triismegistos Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 15:45
              Serio? Kupuję w normalnym sklepie (nie że eko czy coś) twaróg i żadnych cudów w składzie nie ma.
              Tyle, że to po prostu twaróg w kostce, nie serek do smarowania kanapek.
              Ale i taki smarowny kupuję czasem, zawiera mielony biały ser, li i jedynie, chyba nawet go nie solą.
            • butch_cassidy Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 16:32
              Tak, ja też czytam składy i akurat w białym serze nic mi nie podpadło... Błąd? Co tam ładują?
        • zlotarybka_1 Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 15:14
          A propos przeskakiwania poziomu wyzej - pamietam jeszcze czasy kiedy marki typu monnari, M&S czy Esprit byly moim nieosiagalnym idealem - obecnie mimo wiekszych mozliwosci finansowych omijam szerokim lukiem. Tutaj jednak nie jestem pewna czy to efekt obnizenia jakosci czy gust mi sie wysublimowal... Pewnie i jedno i drugie po trochu.
          • butch_cassidy Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 16:41
            Jak Cię stać, to pewnie smile
            Ja nie twierdzę, że to jest bóg wie jaki styl. Jednak w mojej ocenie, szczególnie kroje, ale materiały jednak też, wypadają znacznie lepiej niż w ca czy hm. Co może w przypadku bluzki jest bez znaczenia, ale już przy spodniach czy sukience bywa widoczne.
            • butch_cassidy Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 16:52
              I tak sobie jeszcze myślę, że jak bym miała na to kasę, to olałabym te wszystkie sklepy, a poszukała sensowne krawcowej/stylistki. To jest chyba dziś w Polsce wyjście, które zapewnia jakość w odpowiednim wyborze - fasonów i kolorów.
    • bei Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 16:03
      Monnari- nacielam sie trzy razy
      Buty, wizualnie ladne, przy przymierzeniu wygodne, kupilam, zalozylam kwartal po zakupie i rozlazly sie na piecie. Nie byly ciasne.
      Spodnie- czarne, zaczely sie meszyc w kuleczki juz po drugim zalozeniu ( takim czterogodzinnym)
      Bluzka koszulowa- praktycznie zszylam ja od nowa, ciagle gdzies rozpruty szew, nie jest na mnie ciasna, ostatnio przyszywalam kolnierzsmile
      Aa, jeszcze zmechacony sweterek na lokciach, plecach!
      • amoreska Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 16:08
        Mam kilka rzeczy z Monnari i wszystkie są ok, nie było z nimi do tej pory żadnych problemów.
      • thank_you Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 16:16
        To ulubiony sklep mojej matki i z tego co wiem, to na jakoś nie narzeka. wink
      • butch_cassidy Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 16:37
        Wg mnie w sklepach odzieżowych się nie kupuje butów (ani toreb z resztą), bo to dla nich taki "ogon"do opchnięcia i dodatkowy zysk, a na jakość nie patrzą (rzadko mają skórę, to już o czymś świadczy). Widziałam tego typu buty z bliska - i jak dla mnie to jakość ccc za cenę z kosmosu. Nie piszę o konkretnej marce, ale ogólnie.
      • triismegistos Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 17:05
        Hmmm, mam parę rzeczy z Monnari, i są naprawdę super. Krój, materiał...
      • pitahaya1 Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 17:26
        Właśnie to Monnari mnie zaskoczyło. Mam od nich kilka rzeczy (spódnica, bluzki, sukienka, sweter). Poza spódnicą, która jest biała, więc rzadziej używana, reszta to zwykłe szmaty. Bluzki, jeśli nie były poliestrowe, rozciągnęły sie już po pierwszym praniu. Nie nadawały się do użytku. Spódnicę zostawiłam i mam nadzieję, że dłużej zachowa pierwotny kształt smile
    • thea19 Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 16:25
      M&S to ulubiony sklep mojej mamy. tylko tam sie ubiera. mi sie srednio podobaja ubrania tam. kupilam kilka sukienek plazowych, jakas bluzke, rybaczki do fitnesu. z ta lepsza jakoscia, to nie wiem a sporo drozsze od C&A (zanim w Pl sie pojawil, to kupilam kilka szmat w De za pare euro i niektore mam po dzis dzien). fakt, ze sie nie powykrecaly na szwach w praniu.
    • gama2003 Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 16:45
      Też mam takie obserwacje, że te sieciówki wchodząc do Polski miały fajniejszą jakość. Zachowałam parę takich staruszków, dobrze wyglądają, w praniu nieupierdliwe, fasony klasyczne i noszę bez obciachu. A teraz w tych sklepach trudno kupić coś co przetrwa sezon. Szwy się wykręcają, tkaniny, nawet bawełniane kulkują, czasam jakość nie odbiega od ciuchów z bazarków.
      Pewnie, że można wyłowić perełki, ale mam uczucie wdupiemania klienta, wiszą wieszaki koszmarków, czasem nadprutych nawet już w sklepie a i tak ktoś to kupi. Tegoroczne polowanie na wyprzedażach mnie zniesmaczyło, kupiłam dwa paski a plany miałam większe. Coś tam wygrzebałam w internetach wink, ale tu ceny też bliskie wyjściowym. Przynajmniej moje łupy takie były. Z pewnością jestem bardziej świadomą klientką i wiem, czego szukam. Ostatnio koszulki do spania, miała być z miłej bawełny, grubszej, rokującej zachowanie kształtu po praniu. No i bez ,, kotków i cekinów,,. I psińco znalazłam, albo fasony dla Dulskiej, impotencji dostawałam na sam widok, albo szyk pięciolatki xxl. A w dotyku nie wspomnę, aż szeleściło. Firmowe też nie lepsze.
      Ma sie tanio produkować i drogo sprzedawać.
      • bi_scotti Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 16:50
        Jest sporo rzeczy (ubran, butow), ktore mi sie podobaja i blogoslawie fakt, ze w wiekszosc quality jest marna. Dzieki temu, po kilku praniach nie mam wyrzutow sumienia zeby rzecz recycle a sobie kupic cos nowego. Diabli mnie biora na IKEA - miala byc kiepskiej jakosci i rozpadac sie po jednym dotknieciu a mam sporo takich mebli, ktore przezyly kilka powaznych przeprowadzek i wciaz sa w perfect stanie. A liczylam na to, ze sie rozpadna i bedzie powod kupic nowe tongue_out Opcja eleganckiego, uber jakosci zakietu czy pary butow kupowanych "na lata" zdecydowanie mi nie odpowiada! Cheers.
        • butch_cassidy Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 16:56
          \ Opcja
          > eleganckiego, uber jakosci zakietu czy pary butow kupowanych "na lata" zdecydow
          > anie mi nie odpowiada! Cheers.

          Mnie wręcz przeciwnie - jak coś mi się spodoba i dobrze się w tym czuję, to niechętnie się pozbywam. Co nie wyklucza dodatkowych fatałaszków na raz, jasne... Jednak jakość to nie tylko trwałość, ale też look tongue_out. Przynajmniej ja widzę różnicę. I jak piszę: Jak dorzucisz torbę z bazaru do bardzo wysmakowanej stylizacji, to - zakładając, że masz gust - może wyjść super. Ale jak od stóp do głów będziesz mieć na sobie bazar/hm (a jesteś 40+), to efekt może... hmmm... nie być oszałamiający wink
        • gama2003 Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 17:34
          A to nie, ja jednak jestem skąpa i nie lubię jak ciuch szybko się niszczy. Albo może nie skąpa a niebogata smile. I przywiązuję się do rzeczy, które mi się podobają. Kupuję raczej klasykę w kolorach i fasonach, i nie mam problemu noszenia rzeczy z dawniejszych sezonów. O ile trzymają klasę. Wyrzucanie po kilku praniach - oj daleko mi do tego, bardzo daleko.
      • turzyca Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 17:04
        Odzież nocną polecam z Italian Fashion. Polska firma, kupowałam w zeszłym roku i koszula jest tak udana, że noszę praktycznie bez przerwy, jak tylko wyschnie po praniu, to do niej wracam, więc w efekcie piorę często ale trzyma się ładnie.
        • butch_cassidy Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 17:20
          turzyca napisała:

          > Odzież nocną polecam z Italian Fashion.
          Zgadzam się. Figi tam kupiłam przez net i są nie do zdarcia. I ładne - z koronką. A megatanie były (bo z wyprzedaży).
      • hersylijka Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 17:10
        gama2003 napisała:

        > Pewnie, że można wyłowić perełki, ale mam uczucie wdupiemania klienta, wiszą wi
        > eszaki koszmarków, czasem nadprutych nawet już w sklepie a i tak ktoś to kupi.

        U mnie jest nawet taki outlet, gdzie jakieś 75% ciuchów jest nadprutych, a klienci i tak kupują wink
    • saszanasza Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 17:37
      Uważam, że z biegiem czasu stałam się jednak mniej wybredna jeśli chodzi o jakość materiału, bo coraz trudniej kupić mi w ogóle ubranie w którym bym się sobie podobała, aktualnie obstawiam więc "wygląd". Wiem, mało ekonomiczne, ale niestety konieczne
    • iwoniaw Re: Sublimacja gustu :D 22.01.16, 18:16
      Chciałabym wierzyć, że to mój gust się wysublimował i to ja bardziej wybredna jestem, no ale niestety - posiadam, jak ktoś wyżej, trochę baaardzo wiekowych ubrań z sieciówek i to, co dzisiaj w tych samych (!) sieciówkach wisi na wieszakach nie umywa się do tych staroci (wynoszonych wszak i wielokrotnie pranych!) pod względem jakości materiału, wykonania, trzymania fasonu.
      A najgorsze jest to, że gdy człowiek byłby skłonny dopłacić, żeby mieć rzecz "na lata" (nieważne - żakiet czy lodówkę), to niestety wyższa cena nie jest w dzisiejszych czasach gwarancją wyższej jakości, tylko świadczy jedynie o tym, że rzecz jest obrandowana metką z konkretnym napisem. Nawet firmy do niedawna trzymające jakość dziś już tego nie robią, eksploatują dobrą opinię marki nie zwracając uwagi na to, że za chwilę ta dobra opinia przestanie istnieć - byle się nachapać szybko, a potem się logo sprzeda i kupi inne. Sądzę, że to wszystko jakoś tam jest efektem globalizacji - znane firmy produkują w Chinach czy innym Bangladeszu, dawno przestały być firmami rodzinnymi/autorskimi, więc tak to wygląda. Stąd też w bogatszych społeczeństwach powrót do slow food, chodzenia do knajpki, której właściciel własnymi rękami miesza w garach produkty z farmy szwagra, szukanie krawcowej, szewca i stolarza - myślę, że w zamożnych krajach rzemiosło wszelkiego typu naprawdę ma przyszłość.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka