srubokretka
23.01.16, 06:42
Znam od kilku lat dziecko, ktore nie lubi kontaktu wzrokowego. Dziewczynka jeszcze pol roku temu okazywala swoje niezadowolenie z patrzenia na nia, zagadywania chowaniem sie w wozek, prezeniem sie. Ludzie, ktorzy o jej reakcjach wiedza poprostu tego unikali. Czasmi bylo to niezreczne, bo zazwyczaj do kilkuletnich dzieci zagaduje sie , usmiecha, a w tym przypadku poprostu nie mozna bylo tego robic, bo bunt, niezadowolenie. Teraz dziecko ma 3 lata i bardzo jej sie te reakcje pogorszyly. Reaguje krzykiem, placzem na kazda probe odezwania sie do niej, nawet bez kontaktu wzrokowego. Jest dzieckiem raczej niezadowolonym z zycia, upartym. W kontaktach z dziecmi dawala sobie rade jeszcze kilka tygodni temu, a ostatnio nawet z dziecmi nie chce sie bawic. Na wszysko jest jedna odpowiedz:"nie!!". Babci, ktora sie nia glownie opiekowala juz nienawidzi. Od tygodnia chodzi do przedszkola na 2h, ale to nie pomaga. Nie chce tam chodzic. Poza tym odchylen w rozwju wiekszych nie ma. (przez pol roku miala logopede, bo pozno zaczela mowic, ale teraz jest juz dobrze) Ot normalna 3latka. Moze ktoras z was sie z takim czyms spotkala? Moze jest jakis sposob, zeby dziecku pomoc?