Dodaj do ulubionych

Rozmiary ubrań a modelki

24.01.16, 19:21
Wiecie co mi się marzy?
Żeby sieciówki sprzedające ubrania zazwyczaj w rozmiarach 34-42 prezentowały każdą sztukę odzieży na modelce noszącej odpowiedni rozmiar.
Żebym oglądając ciuch online miała chociaż względne pojęcie jak wygląda w nim dziewczyna nosząca rozmiar np.40.
Wiadomo, że coraz więcej osób kupuje ubrania przez internet - mam wrażenie, że to zrewolucjonizowałoby zupełnie mój sposób kupowania ubrań i bardzo ułatwiło zakupy. Jasne, że sylwetki są różne i o dopasowaniu stroju decydują też proporcje, a nie tylko rozmiar, ale przybliżyłoby mi to strój bardziej niż oglądanie go na dziewczynie mającej 180 cm wzrostu i ważącej 55 kg.
Nie chcę wchodzić w kolejną dyskusję o tym, czy modelki są za chude - wielka moda na wybiegach niech się rządzi swoimi prawami. Jak dla mnie te modelki mogą ważyć i 40 i 100 kilo, wszystko jedno.
Mówię o normalnej odpowiedzi na potrzeby klientek. Jak myślicie, czemu tego nie ma?
Czy tylko ja mam podobne myśli przeglądając strony z ubraniami i nikt tak naprawdę tego nie potrzebuje?
Czy jakoś drastycznie podniosłoby to koszty prezentowania ubrań?
Czy sieciówki wychodzą z założenia, że kobiety kupują ubrania, żeby wyglądać jak modelka na zdjęciu?
Sama nie wiem.
Obserwuj wątek
    • vi_san Re: Rozmiary ubrań a modelki 24.01.16, 19:36
      Na stronie Ulli Popken modelki na pewno nie mają rozmiaru 36, ale to zasadniczo sklep online dla tęższych. Z tym, że, oczywiście, masz rację. Zresztą - ostatni Bal Dziennikarzy [Gosia Baczyńska] dowiódł, że nie sztuką jest projektować ładne i świetnie leżące stroje na 180cm/54kg. Sztuka to ubrać świetnie osobę niższą, tęższą, z dużym biustem, z szerokimi biodrami, krótkonogą, a szerokich ramionach itd.
      • nelamela Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 08:08
        Dokładnie tak samo pomyślałam patrząc na Gosię Baczyńską.
    • lady-z-gaga Re: Rozmiary ubrań a modelki 24.01.16, 19:44
      >Mówię o normalnej odpowiedzi na potrzeby klientek. Jak myślicie, czemu tego nie ma?

      To chyba oczywiste smile bo sprzedaż by spadła smile
      • ichi51e Re: Rozmiary ubrań a modelki 24.01.16, 20:27
        no wlasnie. na modelce bardziej widzisz rozne defekty ciucha...
        • mia_siochi Re: Rozmiary ubrań a modelki 24.01.16, 20:30
          Bonprix kiedyś prezentował ciuchy na tęższych modelkach, takich 44, nie 38-40 (a takie nazywane sa size plus...), nie wiem jak jest teraz...
          • zurekgirl Re: Rozmiary ubrań a modelki 24.01.16, 20:38
            No wlasnie, zamawialam tydzien temu duuuzo ubran z La redoute. Maja lekko zanizona numeracje, zawsze kupuje wieksze. Maja tez serie dla grubasow, ktora to prezentuja na paniach w rozmiarze 44 i wiecej. I co? I ja ze swoim wlasnie wiekszym rozmiarem chetniej wybieralam ubrania prezentowane na modelkach chudych niz tych "normalnych", pomimo, ze rozmiar mam niestety "normalny". Lubie miec ten chudy obraz siebie. Ubrania przyszly, czar prysl wink
            • pole_koniczyny Re: Rozmiary ubrań a modelki 24.01.16, 20:49
              No właśnie - czar prysł. Zachwycamy się czymś na modelce, a potem same wyglądamy w tym - cóż, inaczej. Mnie to frustruje i zniechęca do zakupów. Wolałabym coś kupić i się tym cieszyć. Wtedy chętnie zrobiłabym kolejne zakupy w tym sklepie.

              Mango ma serię "Violeta" w której pozują panie nadal szczupłe, ale nie modelkowe. Figury podobne do mojej. I jak przeglądam te zdjęcia to gołym okiem widzę, które ubrania po prostu nie służą takiej sylwetce - np. spodnie z kieszeniami na udach. Ja bym ich nie kupiła i okej, wybiorę inne, nie będzie rozczarowania.
              shop.mango.com/catalog.faces?state=violeta_006_IN
            • minor.revisions Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 03:52
              no ale je zwróciłaś chyba, czy trzymasz sobie w szafie?
    • yuka12 Re: Rozmiary ubrań a modelki 24.01.16, 20:48
      Dlatego zazwyczaj zamawiam online ciuch, ktory juz znam (bo zamawialam podobne spodnie np. rok wczesnie) lub najpierw przymierzam w sklepie i pozniej zamawiam. Generalnie jak widze produkt, zwlaszcza przeznaczony dla kobiet 30+ i reklamowany przez pannice 16 lat, w ogole w myslach go skreslam jako produkt dla mnie. Podobnie z wiekszoscia ciuchow. Ale ja ogolnie mam 2-3 sklepy, w ktorych najczesciej kupuje odziez, i na strona tychze sieci wystepuja modelki w rozmaitym wieku o roznych wymiarach.
      Prywatnie w ramach protestu przeciw antykobiecej modzie przestalam od 10 lat kupowac jakiekolwiek pisma tzw. kobiece, zreszta rowniez ze wzgledu na czesto odmozdzajaca zawartosc.
    • ga-ti Re: Rozmiary ubrań a modelki 24.01.16, 21:37
      Podpisuję się pod Twoją petycją smile Ja to się zastanawiam czasem z dużą ciekawością JAK taki sam model kiecki może być dla pani z rozmiarem 34 i 46??? No jak? I bardzo brakuje mi zdjęcia pani r.46 w tej kiecce.
      Nie kupuję ubrań przez internet, mam niestandardową dla handlu figurę wink
    • pade Re: Rozmiary ubrań a modelki 24.01.16, 21:39
      Baaardzo słuszny postulat.
    • paloma_blauwinder Re: Rozmiary ubrań a modelki 24.01.16, 22:09
      Myślę, że w gruncie rzeczy niewiele osób tego potrzebuje. Może im się WYDAJE, że potrzebują. Ale tak naprawdę kupują marzenia. To, co sklep ewentualnie zyskałby na osobach takich jak ty, straciłby na innych brutalnie odartych ze złudzeń, a koszty jednak większe.
      Choć na przykład w Burdzie jest specjalna sekcja dla osób tęższych i modele ubrań (oczywiście to są inne modele niż na osoby szczupłe) są prezentowane przez modelki z nadwagą, ale tylko taką zdrowo wyglądającą. Chorobliwej otyłości nie widziałam nigdzie.
      • minor.revisions Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 02:24
        tak oczywiście, masa ludzi marzy o tym, żeby zamówić ciuch, który na nich nie pasuje.
        • miss_fahrenheit Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 02:33
          Nie, masa kobiet marzy o tym, żeby mieścić się w kategorii "szczupła". Kupują za małe ubrania, wciskają się w za małe sukienki, patrząc na chudą modelkę, widzą siebie "odrobinę" szczuplejszą. Naprawdę, wiele jest takich kobiet. Oczywiście, jest też dużo kobiet z rozsądniejszym podejściem, ale, jak pisała Paloma_blauwinder, to na tych pierwszych zarabia się więcej.
          • minor.revisions Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 03:53
            no nie wiem, przecież jak się w kieckę nei wejdzie, to się ją oddaje z powrotem do sklepu, co nie?
            • miss_fahrenheit Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 08:57
              Uwierz mi, znam całe mnóstwo kobiet, które, jeśli tylko wcisną się w ubrania, nawet za cenę powstrzymania się od oddechu, będą je nosić. Byle numer na metce odpowiadał ich wyobrażeniom.
              • cosmetic.wipes Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 08:59
                Bez jaj, poważnie?
                Wolałabym przeszyc metkę niż się tak katowac big_grin
              • minor.revisions Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 13:48
                Obracasz się w jakimś przedziwnym towarzystwie smile
                • miss_fahrenheit Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 14:53
                  Szczęśliwie, znam też sporo świetnych kobiet smile Na swoje usprawiedliwienie wink mogę tylko dodać, że bliskie towarzystwo sama sobie wybieram (albo jestem wybierana), a na jakichś dalszych znajomych nie mam wpływu. Co do omawianych przypadków - czasem niepotrzebni są nawet znajomi, wystarczy przejść się do dowolnej sieciówki, do przymierzalni. Można się wtedy dowiedzieć, jak bardzo względne jest postrzeganie samych siebie.
                  • minor.revisions Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 18:57
                    ty, no ale wygląd wyglądem, ale jak się ubrania fizycznie nie da dopiąć albo trzaska w szwach, to się przecież tego nie da nosić, tak po prostu, no bo co, z rękami do góry?z jedną nogą w spodniach?
                    Jedyne fopy, które widzę nagminnie, to "podwójny cyc", czyli za małe biustonosze, ale to jest raczej spowodowane marną ofertą sieciówek.
                    • miss_fahrenheit Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 19:21
                      A nie, napisałam przecież, że jakoś się wciskają. Szkody są głównie estetyczne - boczki wylewające się ze zbyt małych spodni (u szczupłej często kobiety), tuniki opięte i marszczące się tak, że podciągają się do góry, spodnie z lekkich materiałów, tak ciasne, że widać wyraźnie kształt noszonej pod nimi bielizny etc. Jedynie może guziki w nazbyt opiętej koszuli stanowią realne zagrożenie dla postronnych wink
                • princy-mincy Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 14:55
                  Ja tez znam takie kobiety, ale nie uwazam ich za swoje towarzystwo (w sensie, ktore wybralam).
                  Widzę takie kobiety w biurze, w ktorym pracuję. No i niestety wiekszosc z nich nie wyglada dobrze, zwlaszcza jesli zalozy taka dziewczyna za ciasna bluzke a biust i brzuch obfity. A jak do tego jeszcze stanik zle dobrany to masz wrazenie, ze patrzysz na ludzika michelin.
    • minor.revisions Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 02:15
      > Mówię o normalnej odpowiedzi na potrzeby klientek. Jak myślicie, czemu tego nie ma?

      Bo tak jest taniej. 3/4 asortymentu ubraniowego z sieciówek nie nadaje się dla osób, mających biust o rozmiarze D, a czasem nawet C, bo to trzeba inaczej szyć. A jak się szyje rzeczy dla kobiet płaskich jak deska, to i pokazywać na takich modelkach trzeba, no bo inaczej skucha.
    • burina Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 06:31
      Ja znam tylko firmę bieliźniarską, która pokazuje swoje produkty na różnych modelkach. Do tego modelkami są panie w różnym wieku, z różnej wielkości biustami. Aż przyjemnie popatrzeć, i bynajmniej nie chodzi o przyjemność tylko i wyłącznie erotyczną.

      Ewa Michalak
      • turzyca Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 07:38
        O tej samej firmie chciałam pisać. smile Ale zgodnie z tym, co w tym wątku już padło, są osoby, które są zrażone prezentowaniem grubasów. I te zarzuty czytałam wieki przed pojawieniem się najnowszych modeli staników i najnowszych modelek.
        Aczkolwiek tym ostatnim osiągnięciem Ewa sięga po niszę, w której w ogóle nie ma konkurencji, więc nawet jeśli część normalnych klientek się zrazi, to może światowy monopol na naprawdę bardzo duże rozmiary wynagrodzi stratę.
      • cosmetic.wipes Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 08:32
        I tu możemy znaleźć odpowiedź na pytanie dlaczego większość firm tego nie robi.
        Otóz maja ubranka od jednej sztancy, które na paniach o figurze odbiegającej od wieszaka nie będą wyglądać korzystnie, a Ewa zmienia konstrukcje stanika w zależności od rozmiaru.
    • paskudek1 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 08:04
      jestem za. Co prawda nie wiem czy akurat ja zaczęłabym masowo kupować w necie ciuchy bo za tym nie przepadam ale może... z ciekawości weszłam sobie teraz na dwie strony sieciówek - h&m i zara. O ile w h&m jeszcze te modeli ujdą to zara ma takie modelki i tak sfotografowane że NA PEWNO ich nie kupię. Nie dość że nieciekawe w wyglądzie (sukienki), nie dość ze drogie to jeszcze jakbym miała tak się w nich przentowac jak np. www.zara.com/pl/pl/wyprzeda%C5%BC/kobieta/sukienki/sukienka-na-rami%C4%85czkach-c634517p2815145.html ta pani to chroń mnie Boże.
      • bei Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 08:19
        Na portalu lamoda te same sukienki z zaps byly prezentowane na modelce o rozmiarze 34 , 38, 40 lub 42.
        Nosze maly rozmiar , brakuje mi rzmiarow pomiedzy- np dolem pomiedzy 34 a 36, bo czasami zdarzy sie, ze 34 jest opiete a 36 spada z bioder.
      • agni71 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 10:35
        A Massimo Dutti? Nie dość, że szyją koszule na osoby bez biustu, to wręcz ma się wrażenie, że najlepiej będą leżały na biuście wklęsłym wink
        Zobaczcie, jak ta modelka się kuli, żeby osiągnąć "ideał": www.massimodutti.com/pl/pl/women/koszule-i-bluzki/zobacz-wszystko/szara-kraciasta-koszula-c911173p6954054.html?colorId=251&categoryNav=911173

        W Mango to samo: shop.mango.com/PL/p0/kobieta/odziez/koszule/koszule/bluzka-z-zak%C5%82adkami/?id=51045680_68&n=1&s=prendas.tejanos&ident=0__0_1453713979977&ts=1453713979977&p=21&page=2
        • memphis90 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 20:16
          Te wszystkie "pozy" modelek, z okrągłymi plecami czy wykoślawionymi nogami są dla mnie nie do przejścia...
      • yuka12 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 13:37
        Mam tak samo. Wczoraj przegladalam ofery kamizelek, bo bardzo potrzebuje nowej, i modelki Zary- bardzo szczuple, dziwnie powykrecane i wygladajace, wedlug mnie, raczej niezdrowo, skutecznie odstraszyly mnie od checi kupowania czegokolwiek w tym sklepie. Zwlaszca ze wiele kamizelek konczylo swoj rozmiar na M (ktory patrzac na modelki odpowiada chyba bardziej S).
    • princy-mincy Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 08:24
      Jako osobie o wzroscie 179 cm (ale nie 55 kg) marzy mi sie, by nie tylko Next mial rozmiarowke typu niski, sredni i wysoki.
      Dla mnie dramatem jest to, ze wiekszosc ubran jest szytych na osoby o wzroscie do max 170 cm i na mnei bluzki koszulowe albo sukienki zwyczajnie nie pasuja, bo pas ubrania przypada u mnie gdzies pod biustem a wszystkie spodnie sa za krotkie (orsay ma dlugie spodnie jedynie ale rzadko mi sie podoba wzrornictwo).
      • minor.revisions Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 13:46
        Nieraz jest tak, że marka ma specjalne rozmiary, ale w sklepie tylko standardowy, reszta online. Tak ma Gap, choć nie wiem, czy w Polsce też.
        • princy-mincy Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 14:48
          No ale to wciaz online a mnie sie marzy sklep stacjonarny, gdzie moge isc, dotknac, przymierzyc i zadecydowac o zakupie.
          • minor.revisions Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 19:07
            No i w zasadzie możesz. Po pierwsze, możesz zakupić online i odesłać, a po drugie, możesz podotykać w sklepie i np. jak jesteś rozmiar coś między 2 a 4 petite, to przymierzasz 2 i 4 w przymierzalni, nie kupujesz, bo jest za dlugie, ale wiesz, jaki zamowic online.
            • princy-mincy Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 22:04
              teoretycznie moge, w praktyce za odesłanie rzeczy do Next (w UK) muszę zapłacić ja. Dodatkowo, na 2-3 tygodnie alb i dłużej mam zablokowana kasę (nawet jesli płace karta kredytowa).
              Poza tym ja bym chciała iść do sklepu i dotknąć materiału, przymierzyć kilka sukienek, swetrów, spodni, bluzek, spódniczek a to juz sie robi o wiele wiecej niz limit na karcie kredytowej, jesli te wszystkie ubrania chciałabym przymierzyć.
              A sklepu Next w Poznaniu nie ma uncertain
              GAP juz chyba tez nie.
              • minor.revisions Re: Rozmiary ubrań a modelki 26.01.16, 00:39
                Z kartą kredytową to możesz obejść tak, że płacisz ICH kartą - wtedy oni ci przesyłają ubrania i jeszcze pożyczają na to kasę, więc nic nie blokuje i nie płacisz odsetek, jeśli w miarę szybko się sdecydujesz, czy oddajesz czy zatrzymujemy i spłacasz.
      • turzyca Re: Rozmiary ubrań a modelki 26.01.16, 13:36
        M&S, c&a też mają.
    • ofelia1982 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 08:27
      Będę bezlitosna. Uważam, ze ubrania zawsze lepiej wyglądają na szczupłych osobach, wiec prezentowanie ich na grubszych nie zachęcałoby do kupna.
      • paskudek1 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 08:33
        będę bezlitosna - na prawdę uważasz że ta sukienka może gorzej leżeć www.zara.com/pl/pl/wyprzeda%C5%BC/kobieta/sukienki/wystrz%C4%99piona-sukienka-%C5%9Bredniej-d%C5%82ugo%C5%9Bci-c634517p2965559.html ????

        sorry ale widok czegoś takiego odstrasza mnie skutecznie przed zakupem sukienki nawet po przecenie. W cenie regularnej nie dotknęłabym go szczotką na długim kiju. Być może na modelce z normalną figurą to coś wygląda normalnie.
        • cosmetic.wipes Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 08:38
          To coś, bo sukienką trudno to nazwać, na nikim nie będzie prezentować się dobrze, albowiem jest totalnie dwuwymiarowe. Nie ma wymodelowanej talii, miejsca na biust i biodra. Katastrofa.
        • ofelia1982 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 10:40
          Wpadasz ze skrajności w skrajność. Mi estetyka modelek Zary nie odpowiada, rozumiem aspiracje marki do haute couture, ale te modelki sa fatalne. Co nie zmienia faktu, ze większość ubrań jednak lepiej wygląda na szczupłych osobach.
          • miss_fahrenheit Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 15:03
            Ale szczupłą może być też np. osoba mająca 180 cm wzrostu i nosząca rozmiar 40-42. Szczupłą może być też osoba o sporym wcięciu w talii i wyraźnym biuście. Wobec tego ubrania powinny wyglądać dobrze także na takich osobach. Jakoś nie widzę zbyt wielu modelek o takich kształtach. "Szczupłe" chyba nie oznacza "bez bioder i biustu"? Albo "rozmiar 34 przy wzroście 180cm"?
        • asia_i_p Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 19:29
          O, wreszcie jakiś model łatwy do szycia, nawet obrębiać nie trzeba. wink
      • cosmetic.wipes Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 08:36
        UBRANIA lepiej prezentują się na osobach posiadajacych ludzkie kształty, SZMATKI lepiej wyglądaja na wieszaku.
      • miss_fahrenheit Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 08:53
        Dobrze skrojone ubrania w odpowiednim rozmiarze, wyglądają dobrze na osobach, dla których są uszyte. Zarówno na szczupłych, jak i tych mniej. Natomiast byle jak zszyty kawałek materiału faktycznie będzie źle wyglądał na każdej nieszczupłej osobie, na szczupłej - jedynie odrobinę niekorzystnie.
      • minor.revisions Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 13:44
        Jeżu, no. Nieprawda. Ubrania szyte ba chude osoby lepiej wyglądają na chudych osobach. Ubrania szyte na osoby z biustem, biodrami i talią lepiej wyglądają na osobach z biustem, biodrami i talią, NIE chodzi o to, na kim to prezentować, tylko dla kogo to jest szyte. No i masówka jest szyta na osoby o figurze deski, bo tak jest łatwiej i taniej. Popatrz na zdjęcia jakichkolwiek koszul w Zarze, to się nie ma prawa dobrze ułożyć na obfitym biuście, bo to jest płaski kawałek szaty z przodu.
    • rozwiane_marzenie Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 08:35
      Modelki na zdjęciach muszą być szczupłe i pięknie wyglądać, żeby klientka myślała, że jak kupi taki ciuszek, to będzie wyglądać równie atrakcyjnie. Niestety tak nie jest smile. Ale kupuje się przede wszystkim oczami, dlatego sprzedawany przedmiot ma dobrze wyglądać.
      • yuka12 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 13:41
        Ale np. modelki Zary NIE SA atrakcyjne. Moze sa spelnieniem idealu 16-latki, ale juz w miare normalnej kobiety po 20, nawet dosc szuplej, juz raczej nie. Zreszta podobnie jest z wieloma modelkami z magazynow mody. Przepraszam, ale co jest pieknego w tyczce o oczach bez zycia i ciele bez sladow kobiecosci?
        • antyk-acap2.0 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 19:57
          Są. Dla facetów liczy się twarz. reszta dopiero po rozebraniu.
          • memphis90 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 20:19
            Żartujesz chyba, większość do twarzy nie dochodzi, zawiesza się wzrokiem na tyłku czy piersiach i już tam zostaje big_grin
            • antyk-acap2.0 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 20:33
              Zmartwię cie, jestem facetem. Najpierw liczy się ryjek. Potem stopy. Biust ma być jędrny, sterczący. A więc miseczka B jest duża. C jest zbyt miękka.
              • minor.revisions Re: Rozmiary ubrań a modelki 26.01.16, 13:40
                Ma być? Bo jak nie będzie, to....?
          • yuka12 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 20:56
            No ale, moim zdaniem, one nie maja ladnych twarzy tylko zrobione i dobrze obfotografowane. Podobnie z cialem.
    • julita165 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 10:44
      Przecież to chwyt marketingowy. Zobaczysz ubranie na modelce noszącej rozmiar 36 i wyglądającej świetnie i większości osób nie przyjdzie do głowy że ten sam ciuch na rozmiarze 42 już tak dobrze nie będzie wyglądał.
    • kaz_nodzieja Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 12:10
      A puder do twarzy na "modelce" o fizjonomii dalekiej od piękności.
    • vivyan Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 15:58
      Ja bym sobie życzyła oglądać ubrania dla kobiet na modelkach posiadających biust. Jasne, że są firmy szyjące dla "biuściastych", ale niekoniecznie odpowiada mi ich stylistyka. Z moich obserwacji w najbliższym otoczeniu wynika, że naprawdę większość kobiet MA biust: mniejszy, średni, większy ale JEST. Latem chciałam kupić fajną dżinsową sukienkę w Promodzie i musiałam zrezygnować, bo się potwornie rozchodziła na biuście, bo tak była uszyta - bez miejsca na biust, a z ciekawości przymierzyłam rozmiar 36, 38, 40 i 42 i różnica była w szerokości w ramionach i w talii. Zaznaczam, że nie mam jakiegoś monstrualnego biustu, po prostu go mam. Złości mnie to. No powiedźcie gdzie ta modelka ma biust ?! (kiecka przypadkowa) smile
      www.zalando.pl/closet-sukienka-koktajlowa-black-cl921c07s-q11.html
      • agni71 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 19:03
        To jedna z tych aspirujących do biustu wklęsłego. Na mnie firmy z takimi ciuchami i modelkami tracą, bo boje się cos takiego zamówić, a bandażować sobie biustu w celu maksymalnego spłaszczenia nie zamierzam. Nie mam ogromnego biustu, podobne jak ty - po prostu go mam. Wkurza mnie to szycie nie tyle na osoby szczupłe, co z ujemnym biustem. Moja 13-latka ma większy niż ta modelka, gdzie oni takie wyszukują?
        • antyk-acap2.0 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 19:23
          No wiesz... Top model wygrał mężczyzna. I ma prezentować ubrania... kobiece. No może poza bikini.
        • memphis90 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 20:20
          Bez przesady, przecież ta sukienka wisi jej na piersiach. Na moje byłaby w sam raz smile
      • landora Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 19:50
        Z moich obserwacji wynika, że producenci nie zakładają istnienia kobiet z talią, biustem i wąskich w ramionach na dodatek. W rozmiarze 36 często nie ma miejsca na biust (nie, żebym miała jakiś ogromny, ale jednak go mam), a w rozmiarze 38 mam luzy w talii i miejsce na bary enerdowskiej pływaczki.
        Natomiast w przypadku spodni nie ma opcji, żeby kobieta miała różnicę między talią i biodrami. Większość dżinsów leży świetnie na mojej kuzynce, która ma chłopięcą budowę ciała, i beznadziejnie na mnie - bo ja mam mocno kobiecą figurę.
      • paloma_blauwinder Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 20:53
        > stu go mam. Złości mnie to. No powiedźcie gdzie ta modelka ma biust ?!
        Modelka nie ma biustu, ale kiecka ma cięcia francuskie i jeszcze zaszewki - więc normalna kobieta sobie pomyśli "o, ja w tym będę wyglądać JESZCZE LEPIEJ"smile
      • burina Re: Rozmiary ubrań a modelki 26.01.16, 00:55
        Akurat na tych zdjęciach, to sukienki w ogóle nie widać. Widać wielką łapę w przekrzywionym kadrze, nie ma widoku sukienki od tyłu.
    • antyk-acap2.0 Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 19:00
      Zmartwię wszystkie panie - w realu nie jest lepiej. Nie wiem czy wiecie ale lustra w sklepach kłamią. Są wklęsłe. Można to wyczuć przykładając do niej linijkę - na środku kartka wejdzie między nią a lustro a na brzegu nie. Wklęsłość rzędu jeden lub dwa milimetry to odbicie mniejsze o rozmiar lub dwa.
    • asia_i_p Re: Rozmiary ubrań a modelki 25.01.16, 19:20
      Też bym była za, najchętniej na modelce w rozmiarze 40 i z biustem, bo w przypadku niektórych krojów nijak nie potrafię przewidzieć, co zrobią na moich piersiach.
    • kira02 Re: Rozmiary ubrań a modelki 26.01.16, 14:00
      No tak tylko, że na modelce-wieszaku każdy ciuch prezentuje się super/ dobrze (zazwyczaj). A kiedy wyjdzie modelka rozmiar 40 o figurze klepsydry, to ciuch jednak inaczej będzie wyglądał ma pani w rozmiarze 40 on figurze typu jabłko czy gruszka. Ja tam jestem zwolenniczką poszerzania wiedzy o sobie - w jakich fasonach/ kolorach mi dobrze, a w jakich wyglądam beznadziejnie. Tym staram się kierować robiąc zakupy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka