Dodaj do ulubionych

Męczące sny

03.02.16, 12:47
Od jakiegoś czasu męczą mnie sny. Męczą emocjonalnie.
To są zwykle całkiem absurdalne sny ale moje emocje są w tym prawdziwe.
Dziś śniło mi się że na imprezę do domu zaprosiłam pewnego Japończyka z którym ostatnio mailuje z racji pracy. Nigdy z nim nawet nie rozmawiałam czyli kwestia jakiegokolwiek zaproszenia (zwłaszcza z Tokio) nie wchodzi w rachubę. W tym śnie na tej imprezie upiłam się (nie zdarza mi się to) i temu Japończykowi zaserwowałam dziwaczną odmianę Benny Hilla (wiecie takie uderzenia w głowę/czoło).
I w tym śnie naprawdę na serio zastanawiałam się jak to sie stało bo nie upijam się, nie bywam agresywna itd i bardzo poważnie zastanawiałam się jak go przeprosić, jakie to będzie miało konsekwencje zawodowe generalnie co tu zrobić.
Ja na serio byłam potwornie zestresowana- tak jakby ta sytuacja była realna. Obudziłam się emocjonalnie wymęczona.

To już któryś raz z kolei gdy budzę się całkowicie wymęczona emocjonalnie po głupawym śnie.
Nie mam problemów w pracy, mało powodów do stresu.
O co chodzi? Miewacie tak?

Jak myślicie potrzebuje psychiatry czy raczej egzorcysty?
Obserwuj wątek
    • cauliflowerpl Re: Męczące sny 03.02.16, 12:50
      Miewam potwornie durne sny, ale na szczescie przyprawiaja mnie wylacznie o dobry ubaw gdy sobie taki sen przypomne lub opowiadam znajomym.
      Generalnie to ciesze sie, ze je mam, nudno by bylo, gdyby mi sie nic nie snilo.
      Niedawno snilo mi sie, ze sie w autobusie o cos poklócilam z Mickiem Jaggerem big_grin
      • beataj1 Re: Męczące sny 03.02.16, 12:54
        No ja też mam zwykle mocno absurdalne sny. Ale nigdy mnie nie męczyły. A ja tu przeżywałam katusze jakbym tego japońca musiała osobiście przepraszać że go tłukłam na mojej własnej imprezie. Pomijając że to jakaś szycha z firmy z którą współpracuje a ja takie cuda nawyprawiałam. Obudziłam się ze ściśniętym żołądkiem i chwile mi zajęło zanim sobie uświadomiłam że to tylko sen i że nie ma cienia szans na spełnienie.
        • lacitadelle Re: Męczące sny 03.02.16, 13:06
          Miewam bardzo dziwaczne i do tego bardzo realistyczne sny, do niektórych strach się przyznawać. Czasem są miłe i budzę się w dobrym nastroju, a czasem też męczące albo przejmujące i np. budzę się płacząc. No ale jakoś przechodzę nad tym do porządku dziennego - może trzeba przeżywać różne emocje, jak się ich nie ma na co dzień - to we śnie wink
    • dziennik-niecodziennik Re: Męczące sny 03.02.16, 13:03
      coś się odreagowuje. moze masz stresy, tylko nieuświadomione?
    • aurinko Re: Męczące sny 03.02.16, 13:05
      Miałam taki okres w życiu, całkiem niedawno, że sny bardzo mnie męczyły. Zawsze coś się w snach działo niedobrego, tragicznego. Budziłam się w środku nocy/nad ranem i płakałam ze strachu i przerażenia. Byłam tak tym wykończona, że poszłam po prostu do lekarza po leki. Uspokoiło się, odstawiłam piguły, złe sny nie wróciły. Ale pojawiła się bezsenność i mega stres, od 3 dni biorę inne leki, ale tu przynajmniej znam przyczynę, wcześniej koszmarnych snów nie potrafiłam jakoś sobie wytłumaczyć.
    • mdro Re: Męczące sny 03.02.16, 13:35
      Aż tak źle nie jest, ale co jakiś czas miewam męczące "komunikacyjne" sny, na ogół dotyczące tego, że wsiadłam do niewłaściwego pociągu albo autobus pojechał złą trasą, jeździ po jakichś peryferyjnych osiedlach, których w ogóle nie znam, albo się strasznie wlecze, a ja w dodatku nie mam biletu, a właśnie wsiadł kanar i nie wiem, czy przepychać się do wyjścia, bo jak wysiądę, to się na pewno spóźnię... Uff, jak się już obudzę, to jeszcze chwilę muszę dochodzić do siebie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka