freemarcin899
11.02.16, 22:29
Wracam sobie spacerkiem od siostry po 21, a na przystanku siedzi Pani w wieku ok. 80 lat, cieniutko ubrana i totalnie bez kontaktu - krzyczy coś tam na cały regulator, ale nie ma to sensu. Zadzwoniłem na 112, zgłosiłem i pojechałem, bo to był ostatni autobus do domu. W domu podłączyłem telefon do ładowarki, a teraz patrze, że mam nieodebrane połączenie z miejscowego komisariatu. Oddzwonić? czy dzwonili, żeby potwierdzić zgłoszenie? Nigdy nie byłem w takiej sytuacji, mój partner w delegacji, nie wiem, co robić...