cersei8
14.03.16, 09:50
Kiedys zalozylam tu watek o moim kuzynie, ktory zostal oszukany w kwestii ojcostwa dziecka. Po rozwodzie oraz kilku rozprawach, podczas ktorych sad nie zgodzil sie na zaprzeczenie ojcostwa i przyznal dziecku alimenty, kuzyn wyjechal za granice.
Tam mieszka, pracuje, zalozyl wlasna rodzine, wracac nie zamierza.
Natomiast kilka dni temu odnalazl go mailowo tamten "syn" (nie bylo to trudne z uwagi na pozycje zawodowa kuzyna), w liscie chlopiec zarzucil ojcu, porzucenie, nieplacenie alimentow, zarzadal wyjasnien i stwierdzil, ze wstyd mu za takiego ojca.
Wszystko byloby, moim zdaniem, ok ale kuzyn ojcem chlopca NIE JEST.
Zastanawia mnie jedno, dlaczego matka tego chlopca zafundowala mu taka traume, ona wie ze kuzyn do niej nie wroci, placic nie bedzie, ojcem dla jej dziecka nie bedzie. Co wiecej zamierza wystapic o zaprzeczenie ojcostwa gdy chlopiec skonczy 18 lat, pani wie o tych planach.
dlaczego wiec taka matka nie powiedziala PRAWDY wlasnemu dziecku?