ewa_mama_jasia
05.04.16, 12:02
Pobolewała z rok jakiś czas temu (na zasadzie - boli, nie boli). Nie było za bardzo upierdliwe. Potem przestało. Ostatnie kilka tygodni boli mocniej (przy ucisku, siedzeniu, lezeniu). Nie uderzyłam, nie zmieniłam trybu pracy (siedząca od prawie 25 lat). Umiarkowany tryb życia. Byłam u dwóch lekarzy ,jeden (lekarz POZ) dał Neurovit (duże dawki wit.B), inny (neurolog) - kazał iść na rehabilitacje. Rtg ponoć nic nie pokazało (opis jednozdaniowy).
Mogę chodzić do lekarzy ,aż znajdą powód. Ale poradźcie, w jakim kierunku się kierować? Jest jakaś procedura, ścieżka, co badać, co wykluczać?
Znacie jakiegoś dobrego neurologa w Warszawie? A może nie do neurologa?