tereska.z.bombaju
01.05.16, 08:28
Ma 8,5 roku
Od początku płaczliwa, nocne, wieczorne odrykiwania, bardzo nasilone kryzysy 2-, 4-latka.
Uparta, błyskawicznie się obraża, stale nafuczona, z megafochem, nieszczęśliwa.
Wstaje skrzywiona, kładzie się spać w niewiele lepszym nastroju.
Obraża się o byle co, dostaje furii, wrzeszczy i płacze wtedy.
Miewa dobre okresy i wtedy jest radosna i uśmiechnięta ale to nieczęsto.
Ostatnio twierdzi, że jest do niczego, nic jej się nie udaje i jest beznadziejna.
Jest dzieckiem bardzo wyczekanym i kochanym przez nas. Często przytulana, nie brak jej bliskości i naszej miłości, chwalona .
Nieprzeciętnie uzdolniona plastycznie i bardzo inteligentna, przekracza normy dla swojego wieku.
W wieku 7 lat zasugerowano nam niewielkie zaburzenia SI
Zachowuje się jak dojrzewająca nastolatka albo osoba z rozdwojeniem jaźni czy dwubiegunówką.
Bardzo ją kochamy ale coraz trudniej z nią żyć.
Jak pomóc jej i sobie?