Dodaj do ulubionych

taki mam problem z córką

01.05.16, 08:28
Ma 8,5 roku
Od początku płaczliwa, nocne, wieczorne odrykiwania, bardzo nasilone kryzysy 2-, 4-latka.
Uparta, błyskawicznie się obraża, stale nafuczona, z megafochem, nieszczęśliwa.
Wstaje skrzywiona, kładzie się spać w niewiele lepszym nastroju.
Obraża się o byle co, dostaje furii, wrzeszczy i płacze wtedy.
Miewa dobre okresy i wtedy jest radosna i uśmiechnięta ale to nieczęsto.
Ostatnio twierdzi, że jest do niczego, nic jej się nie udaje i jest beznadziejna.
Jest dzieckiem bardzo wyczekanym i kochanym przez nas. Często przytulana, nie brak jej bliskości i naszej miłości, chwalona .
Nieprzeciętnie uzdolniona plastycznie i bardzo inteligentna, przekracza normy dla swojego wieku.
W wieku 7 lat zasugerowano nam niewielkie zaburzenia SI
Zachowuje się jak dojrzewająca nastolatka albo osoba z rozdwojeniem jaźni czy dwubiegunówką.
Bardzo ją kochamy ale coraz trudniej z nią żyć.
Jak pomóc jej i sobie?
Obserwuj wątek
    • chocolate_cake Re: taki mam problem z córką 01.05.16, 08:41
      Może cię nie pocieszę, może to zupełnie inny problem i bardziej poważny ale moja córka w tym wieku była koszmarna i bardzo płaczliwa. W tym wieku i wcześniej. Przeszło jej. Teraz ma już 15 lat i mam wrażenie że zachowywała się jak naburmuszona nastolatka w wieku 2-10 lat a nie teraz. W końcu dojrzała.
    • lady-z-gaga Re: taki mam problem z córką 01.05.16, 09:31
      Zwykle jestem przeciwniczką szukania w medycynie rozwiązań absolutnie wszystkich problemów i pomijania czegos takiego, co staroświecko nazywa się charakterem smile jednak po przeczytania Twojego postu pomyślałam o niedoborach jakiegoś pierwiastka. Niedoborach nie wynikających z diety, ale np ze złego przyswajania. Rozmawiałas z jakims dobrym lekarzem o tym, o czym piszesz?
      • tereska.z.bombaju Re: taki mam problem z córką 01.05.16, 09:44
        Nie rozmawiałam.
        Ale wygląda na to, że trzeba będzie.
    • princy-mincy Re: taki mam problem z córką 01.05.16, 09:51
      piszesz,moze corka jest uzdolniona plastycznie.
      Moze ona ma po prostu naturę artysty? Spotkałam juz wiele osob- czy tobylabym plastyka czy muzyka- z takim rysem charakteru jak piszesz. Wielu z nich jest depresyjnych od dziecka, inni maja depresje dopiero w starszym, dorosłym wieku, ale zawsze jest to inne pojmowanie rzeczywistości, ktora jest dla nich nieznośna lub znoszą ją o wiele gorzej niz zwykła, nieartystyczna dusza.
      • jola-kotka Re: taki mam problem z córką 01.05.16, 17:26
        To samo chcialam napisac,pierwsza mysl jaka mi przyszla do glowy byla identyczna.
    • aurinko Re: taki mam problem z córką 01.05.16, 09:53
      Moja córka ma tak samo. Od kilku tygodni jest lepiej, widać poprawę ale jeszcze miewa huśtawki nastrojów. Nie ma zaburzeń SI, ale cała reszta pasuje idealnie. W dodatku próbuję w niej wyplenić perfekcjonizm bo bardzo jej to dążenie do perfekcji utrudnia życie. Bunty 2 czy 4 łatka znam tylko z opowieści innych, a teraz wygląda jakby odreagowywala wszystkie buntu na raz. Ale poprawę widać więc jestem dobrej myśli. W lipcu kończy 9 lat, idzie do czwartej klasy więc liczę na to, że wyjdzie ze stanu focha i "najgorszego dnia w zyciu".
    • demonii.larua Re: taki mam problem z córką 01.05.16, 17:13
      >Nieprzeciętnie uzdolniona plastycznie i bardzo inteligentna, przekracza normy dla swojego wieku.

      Myślę, że tu znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie. Sobie pomożesz czytając trochę o dzieciach uzdolnionych, jak macie dobrą PPP przy szkole córki to umów się na rozmowę z psychologiem, ale sama.
      Przyjąć na klatę, że ona po prostu taka jest smile W okresach dołu (jak teraz) wspierać. Ona tak ogólnie to się dobrze ze sobą czuje? smile Moja ma teraz 13 lat i od jakiegos czasu jest znaczna poprawa (ale ona ma zespół Tourette'a i), a i tak bywa że wszystkie szkice chce wywalać do śmieci, ołówki i wszystkie klamoty regularnie lądują w okolicach śmietnika "bo ona jest do niczego" itp. Jedyna rzecz której nie chce wyrzucać to tablet graficzny big_grin
    • kozica111 Re: taki mam problem z córką 01.05.16, 18:01
      A co lubi jesc? Nie sa to przypadkiem słodkie rzeczy?
    • marcelina4 Re: taki mam problem z córką 01.05.16, 18:14
      moja córka jest dokładnie w tym samym wieku i jedyne co różni ją od Twojej córki, to brak ryków i wrzasków, ale jest bardzo obrażalska, wszystko bardzo bierze do siebie, obraża się, chodzi smutna, albo bez słowa wychodzi z pokoju i zamyka się u siebie
      jest bardzo ambitna, ale nie jest wybitna, więc wszystkie porażki bardzo przezywa, mówi że jest beznadziejna i do niczego, wielu rzeczy nie chce nawet próbować robić, bo z góry zakłada, że i tak jej nie wyjdą, kompletnie nie umie przegrywać, jak gramy w jakąś grę i przegra, to albo foch, albo oczy pobitej sarny i od razu koniec grania
      jest bardzo nieśmiała, i mało przebojowa, łatwo ją przestawić, popchnąć, ominąć w kolejce
      kocha rysować i "tworzyć" lubi bajki i przytulanki, nie interesuje się w ogóle internetem, grami komputerowymi, jest jeszcze taka dziecinna, lubi się bawić zabawkami, kocha zwierzęta i jest ogromnie empatyczna zarówno dla ludzi jak i dla zwierząt
      staramy się wspierać córkę, chwalić za osiągnięcia, pocieszać w gorszych momentach, choć przyznam, że martwi mnie jej postawa, liczę jednak na to, że jednak minie
      • majenkir Re: taki mam problem z córką 01.05.16, 19:36
        marcelina4 napisała:
        > kocha rysować i "tworzyć" lubi bajki i przytulanki, nie interesuje się w ogóle
        > internetem, grami komputerowymi, jest jeszcze taka dziecinna, lubi się bawić za
        > bawkami, kocha zwierzęta i jest ogromnie empatyczna zarówno dla ludzi jak i dla
        > zwierząt


        No to raczej wszystko na plus wink
    • rulsanka Re: taki mam problem z córką 01.05.16, 18:55
      Zawsze możesz spróbować suplementacji magnezu i omega3. Mój syn bez suplementacji jest bardzo "wydziczony", słabo się skupia, ale też potrafi się rozpłakać z dziwnego powodu. Ma 8 lat.
      Natomiast wystarczy, że przez 2 dni dostanie magnez i jest ogromna poprawa. U nas najlepiej sprawdził się chelamag B6, inne formy najwyraźniej były słabiej przyswajalne. Omega 3 daję w formie oleju z lnianki, ma najlepsze proporcje omega 3 i 6.
    • tereska.z.bombaju Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 06:38
      Bardzo dziękuję za rady i sugestie. Mam nad czym rozmyślać.
      Nie chcę, żeby to źle zabrzmiało ale trochę mi lżej wiedząc, że nie tylko moja córka taka inna jest
      • srubokretka Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 16:24
        >Nie chcę, żeby to źle zabrzmiało ale trochę mi lżej wiedząc, że nie tylko moja córka taka inna jest

        Czy lzej poczula sie tez twoja corka? Bo chyba o to tu glownie chodzilo?
    • srubokretka Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 07:14
      "zaburzenia SI.... rozdwojeniem jaźni czy dwubiegunówką...."

      Moglabys to sprecyzowac, podac przyklady. Jak teraz spi, ile spi....? Jakie ma zwyczaje zywieniowe itp..?

      "Od początku płaczliwa, nocne, wieczorne odrykiwania, bardzo nasilone kryzysy 2-, 4-latka.
      Uparta, błyskawicznie się obraża, stale nafuczona, z megafochem, nieszczęśliwa.
      Wstaje skrzywiona, kładzie się spać w niewiele lepszym nastroju.
      Obraża się o byle co, dostaje furii, wrzeszczy i płacze wtedy...."

      Opis 3latki, ktora znam. Praca psychologa bardzo duzo jej daje. Przyczna niestety nie moze byc zlikwidowana, wiec mala , jak ma przerwe w terapii wraca do swojego normalnego, wypaczonego zachowania.
      • tereska.z.bombaju Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 08:03
        srubokretka napisał:

        > "zaburzenia SI.... rozdwojeniem jaźni czy dwubiegunówką...."
        >
        > Moglabys to sprecyzowac, podac przyklady. Jak teraz spi, ile spi....? Jakie ma
        > zwyczaje zywieniowe itp..?
        >
        Spać chodzi ok.21 ale nie udaje jej się zasnąć wcześniej niż po 22. Śpi dobrze, nie wybudza się, rano bezproblemowo wstaje do szkoły.
        Je normalnie w sensie, że wszystko. Jest szczuplutka, gdzieś od m-ca wyraźnie polepszył jej się apetyt.
        Jest dość niezborna ruchowo, potyka się, przewraca np. szklankę z piciem, dookoła talerza wiecznie rozrzucone jedzenie. Z wielkim trudem nauczyła się jeździć na rowerze, obecnie walczymy z rolkami ale mimo chęci bardzo opornie to idzie.
        Bardzo sprawna manualnie w sensie rysowania, szkicowania, szycia ale sznurówki to największy wróg.
        Nie wiem co jeszcze napisać. Bardzo uczuciowa, ma dużą potrzebę przytulania jej i zapewniania o miłości. Świetnie opiekuje się domowymi zwierzakami, przejawia przy tym ogromną empatię.
        • phantomka Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 11:11
          Kolezanka mojej corki to wypisz wymaluj Twoje dziecko. Przeszli przez wielu psychologow, stanelo na rozregulowaniu hormonow, ma chora tarczyce. Nadal jest ekscentryczna, ale jej nastroj zdecydowanie sie wyciszyl. A tez jest artystka, nie tylko malowanie, ale jeszcze muzyka. U niej te 2 kwestie po prostu nalozyly sie na siebie i powstala nieciekawa mieszanka. A teraz, jest po prostu zabawna ekscentryczka.
        • srubokretka Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 12:44
          a co z tym rozdwojeniem jaźni czy dwubiegunówką? Jak to sie u niej objawia?
          • tereska.z.bombaju Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 13:35
            srubokretka napisał:

            > a co z tym rozdwojeniem jaźni czy dwubiegunówką? Jak to sie u niej objawia?

            to tylko takie moje skojarzenie. są w niej jakby dwie osoby- jedna radosna, wesoła, zadowolona z życia, druga pesymistka przeświadczona o własnej bezwartościowości, nieszczęśliwa i smutna.
            zmiany z jednego w drugie następują czasem nagle, pół dnia płaczu i nieszczęścia a potem nagle szeroki uśmiech i radość.
            • srubokretka Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 15:01
              Czyli to subiektywne skojarzenie ... malo danych, zeby pomoc. Przyczyn jej zachowania moze byc naprawde duzo. Przyczyn, ze jest uzdolniona (pytanie, czy jest to subiektywna opinia, czy obiektywna ) tez moze byc kilka. Nie kazdy artysta to czlowiek chory psychicznie. I odwrotnie. Artysci w dziecinstwie nie mieli zazwyczaj chorob psychicznych. Pojawialy sie one znacznie pozniej w wyniku najczesciej jakiejs traumy lub po eksperymentach z narkotykami itd.
              Wybacz, ale wezme pod uwage, ze ocena zdolnosci to subiektywna twoja opinia. W tym momencie kazdy poslalby cie z nia do lekarza. A ja wysle i ciebie, bo masz depresje i mysli samobojcze. Nie musisz tu odpowiadac, ale powinnas sobie odpowiedziec na pytanie :kiedy pojawila sie twoja depresja. Masz dosc powazne problemy rodzinne, to napewno ma wplyw na dziecko zwlaszcza w takim wieku.

              Jej zaiteresowanie plastyka (sznurowki mi to podpowiedzialy wink) moze byc ucieczka przed rzeczywistoscia (przed twoja choroba i problemami rodzinnymi). W ten sposob dziecko probuje sie dowartosciowac, poczuc sie szczesliwsze, poprostu sie ratowac. Jest to najlepsze co mogla wybrac, moim zdaniem.
              Najprawodopdobniej to co napisalam nie bedzie mialo sensu dla ciebie. Niestety nie jestem dobra w wyrazaniu niektorych swoich opinii.
              Pomysl o wyslaniu corki na kolonie.

              • tereska.z.bombaju Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 16:06
                Dobrze mnie kojarzysz. Ja na depresję choruję od wielu lat, od 5 lat leczę się i poza paroma kryzysami jest dobrze. Córka raczej nie kojarzy mnie i choroby bo moja depresja nigdy nie zwracała mnie przeciw dzieciom, wręcz przeciwnie.
                Co do moich problemów rodzinnych- dawno temu postanowiłam sobie, że swoim dzieciom dam to wszystko czego ja nie otrzymałam w dzieciństwie czyli miłość, szacunek, zainteresowanie. Raczej nie rozpieszczam bezgranicznie.
                Plastycznie córka jest utalentowana. Już w przedszkolu było to widać, obecnie przyjęta jest do szkoły plastycznej.
                • srubokretka Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 16:20
                  No i? Czemu mam wrazenie, ze nie napisalas tego watku, zeby pomoc corce.

                  > Córka raczej nie kojarzy mnie i choroby

                  Nie ma takiej fizycznej mozliwosci.

                  • tereska.z.bombaju Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 16:47
                    srubokretka napisał:

                    > No i? Czemu mam wrazenie, ze nie napisalas tego watku, zeby pomoc corce.
                    >

                    Nie wiem czemu masz takie wrażenie ale jest ono mylne
                    • srubokretka Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 16:58
                      Czyzby? Jakbys chciala porady, pomocy , to bys nie sugerowala wszystkim, ze twoja corka ma problemy psychiczne z powodu taletu, tylko napisalabys na poczatku, ze leczysz sie na depresje i macie pokickana sytuacje rodzinna.
                      Chcesz sie pochwalic, to wal poprostu szczerze. Lepsza taka opcja, nawet z bladym odzewem, niz robienie psychola z walasnego dziecka.
                      • tereska.z.bombaju Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 17:11
                        bzdury piszesz i tyle. popłynęłaś na całego
    • mamusia1999 Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 12:59
      przyszlo mi jeszcze do glowy: spuszczana ze smyczy? czasem te wyczekane sa pilnowane bardziej niz im na zdrowie wychodzi. a zadowolenie z siebie zaczyna sie w naszym gadzim mozdzku od radzenia sobie z codziennoscia. upadkami, odrapanym kolanem, ogniskiem, samodzielnym kupieniem bulki.
      • tereska.z.bombaju Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 13:36
        mamusia1999 napisała:

        > przyszlo mi jeszcze do glowy: spuszczana ze smyczy? czasem te wyczekane sa piln
        > owane bardziej niz im na zdrowie wychodzi. a zadowolenie z siebie zaczyna sie w
        > naszym gadzim mozdzku od radzenia sobie z codziennoscia. upadkami, odrapanym k
        > olanem, ogniskiem, samodzielnym kupieniem bulki.

        wyczekana to było w sensie takim,że nie wpadka tylko jak najbardziej zaplanowana i oczekiwana ciąża. powiedziałabym,że bardziej się trzęsłam nad starszym dzieckiem ale generalnie nie jestem typem matki- kwoki
        • mamusia1999 Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 16:25
          no to faktycznie nie ta bajka. moj Mlodszy jest taki tylko troche w strone Twojej corki, wiec dosc latwo nam jest puszczac te jego fochy mimochodem. tzn nic nimi nigdy nie osiaga, a jesli zakloca spokoj, to sie go wydala na jego wlasny teren. wyrasta powoli. paradoksalnie pomaga mu obcowanie z mlodszym, ale wlasnie na prawde trudnym sasiadem. normalnie jakby mu krzywe lusterko pokazali i sie zmitygowal.
          sasiad 8 latek od 2 lat w terapii. bez przyklejania etykietek, po prostu pomagaja mu sie ogarnac i szybko byly efekty. np. zaczal wychodzic mowiac do widzenia, zamiast urzadzac sajgon, jak mu cos nie przypasilo ( raz mnie sie w twarz dostalo, jak sie nachylilam pytajac o co chodzi).
    • stephanie.plum Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 13:30
      mam w rodzinie niemal IDENTYCZNY przypadek.
      tam podejrzewano, zdaje się, pasożyty (owsiki), ale nie wiem, czy słusznie i czy coś pomogło.

      sądzę, że po prostu dzieci mega wrażliwe mają ostro pod górkę, zanim się nie nauczą radzić z emocjami. pociesz się, że ona nigdy nie będzie obojętnym, tępym bucem. dla niej pewnie "życie jest straszniejsze, i piękniejsze jeszcze jest, wszystko przy nim blednie..."

      moja mała kuzynka uspokaja się np. w mojej obecności, kiedy nie ma rodziców, bo ja udaję, że mnie jej nastroje w ogóle nie ruszają, za to mamy wiele wspolnych zajęć i tematów do omówienia. ale ja jestem "spoza układu", to nie żadna sztuka.
      • ana119 Re: taki mam problem z córką 02.05.16, 22:59
        Poza tą mega wrażliwościa to dziecko może być wyobcowanie społecznie

        Druga sprawa to dzieci czytają i wyłapuja sprawy nie zawsze. Jeśli jest depresja to nie da się ukryć tego przez domownikami. Smutne jest też to ze dziecko ma 8 lat i dotąd nie było chęci pomocy ze sfery psychiki. Bo pewnie inne objawy tez są tyle ze nie nazwane tu przez matkę która jest autorką pierdyliona postów na inne tematy wiec nie nowa w necie
        • tereska.z.bombaju Re: taki mam problem z córką 03.05.16, 06:10
          ana119 napisała:

          > Smutne jest też to ze dziecko m
          > a 8 lat i dotąd nie było chęci pomocy ze sfery psychiki. Bo pewnie inne objawy
          > tez są tyle ze nie nazwane tu przez matkę która jest autorką pierdyliona postów
          > na inne tematy wiec nie nowa w necie

          Nie bardzo rozumiem tę część twojej wypowiedzi
          • ana119 Re: taki mam problem z córką 03.05.16, 07:39
            Powinnaś pracować tez z psychologiem, same depresanty nie pomogą wyjść z utrwalonego myślenia, zachowań

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka