Wiem, że w sumie to wiosna, ale już to nadchodzące lato czuję

dziś na obiad pierwszy w tym roku chłodnik z botwiny, a na weekend zaplanowałam ciasto z rabarbarem. Już się cieszę na kolejne "obowiązkowe punkty" letniego menu - młoda kapusta "na krótko", młode ziemniaki z koperkiem, makaron z jagodami, no i oczywiście truskawki. Macie takie dania, które latem muszą koniecznie pojawić się na stole?