Dodaj do ulubionych

Wanda chce Niemca

15.05.16, 20:49
Jeśli wierzyć internetowi, polscy mężczyźni to wiecznie narzekające, pijane lenie w poplamionych potem podkoszulkach. Z kolei Polki to żądne kasy cyniczne hetery, które są gotowe na wszystko, zwłaszcza w łóżku. Takimi komplementami obsypują się wirtualnie rodaczki i rodacy, gdy mowa o związkach i małżeństwach z cudzoziemcami lub cudzoziemkami. a jak jest u was?
Obserwuj wątek
    • tu_nia Re: Wanda chce Niemca 21.06.16, 17:46
      ja juz przestalam liczyc na Polakow. mysle ze jednak sa bardziej wyrachowani. maja niebotyczne wymagania. najczesciej zeby kandydatka na zone byla ustawiona, kandydatka na kochanke moze byc biedna i bez koneksji.
    • cauliflowerpl Re: Wanda chce Niemca 21.06.16, 17:58
      Z obserwacji w życiu realnym i wirtualnym (grupy i fora polonijne) wynika mi, że panom-Polakom na emigracji statystycznie częściej niż paniom, po jakimś czasie... jakby to powiedzieć, żeby nie użyć słowa "odpiernicza"... włącza się straszny sentyment do ojczyzny, połączony z narzekaniem na kraj, w którym mieszka. Pojawia się w ich głowach nieracjonalny, oparty na wspomnieniach sprzed emigracji (zwykle z młodości), wyidealizowany obraz kraju pochodzenia, dołącza się do tego nacjonalizm, zacietrzewienie polityczne, a po wódce - płaczliwa melancholia wyrażana wklejaniem na fejsie obrazków z płaczącym niemowlęciem na tle biało-czerwonej flagi i z podpisem "Polsko, my emigranci, Twoje dzieci, kiedyś do Ciebie wrócimy".
      Jakby pan co najmniej był azylantem politycznym.
      Więc nie, dziękuję, więcej Polaków nie chcę. Jak kiedyś będę chciała się w podobny nastrój wprowadzić to sobie wyrecytuję Inwokację.
    • sfornarina Re: Wanda chce Niemca 21.06.16, 18:10
      Etam.
      Każda nacja ma swoich wyrzutków, można trafić na fajnego Polaka i beznadziejnego cudzoziemca, i odwrotnie smile

      Na emigracji statystycznie jest jednak trudno trafić na sensownego Polaka (i sensowną Polkę) z prostego powodu: jest tam nas mało i pewnie jakieś 80% (i Polek, i Polaków) reprezentuje sobą dość niski standard.

      Statystycznie trafić więc na sensownego Polaka jest trudno. Nie tylko dlatego, że jest ich mało, ale również dlatego, że Ci sensowni mówią dobrze po cudzoziemsku, dobrze się kamuflują, niekoniecznie udzielają się wśród polskiej społeczności, a i wyglądem od cudzoziemców się nie odróżniają smile
      Jak ziarnko w korcu maku, i tyle w tym filozofii.

      Skoro w Polsce trudno jest nam znaleźć tego jednego jedynego partnera wśród całej rzeszy mężczyzn, to jakim cudem mamy wynaleźć tego jednego jedynego polskiego rodzynka wśród rzeszy obcokrajowców? Siłą rzeczy zakochujemy się w kimś i niekoniecznie narodowość ma tu cokolwiek do rzeczy; przynajmniej tak było w moim przypadku - ani nie unikałam Polaków (tylko raczej ich tam po prostu nie byłowink ), ani nie szukałam obcokrajowca. Trafił się i już smile
    • baltycki Re: Wanda chce Niemca 21.06.16, 18:20
      "a jak jest u was?"
      Prosze o wyslanie w kosmos.
      To nawet nie wlasny komentarz, to nieudolna proba ankiety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka