17.05.16, 08:06
Jak się pozbyć/uniknąć tego wszędobylskiego kurzu? Może nie tyle kurzu samego, ale tych w blasku słońca fruwających, opadających i wznoszących się drobinek, dzieci kłapci?
Obserwuj wątek
    • milka_milka Re: Kurz 17.05.16, 08:07
      Nie da się.
    • sitniczek Re: Kurz 17.05.16, 08:17
      Grrrr...
      • milka_milka Re: Kurz 17.05.16, 08:26
        No może gdybyś zainstalowała jakieś specjalne filtry powietrza. Nigdy nie wyczyścisz mieszkania tak, żeby nie było ani odrobinki, nie mówiąc o tym, że wlatują z zewnątrz przy wietrzeniu.
    • cydrowa Re: Kurz 17.05.16, 08:20
      Co to są dzieci kłapci?
      • sitniczek Re: Kurz 17.05.16, 08:39
        To te ślicznie podświetlone fruwające drobinki, które jak opadną tworzą wspomniany kurz i film na wszystkim
    • biala_ladecka Re: Kurz 17.05.16, 08:46
      Rozumiem cie, tez mnie do szalu doprowadza, jak otworze rano oczy i widze te fruwajace badziewia, chociaz poprzedniego wieczoru jezdzilam dwie godziny na szmacie uncertain
      • zjadaczbigosu Re: Kurz 17.05.16, 09:04
        biala_ladecka napisała:
        > Rozumiem cie, tez mnie do szalu doprowadza, jak otworze rano oczy i widze te fr
        > uwajace badziewia, chociaz poprzedniego wieczoru jezdzilam dwie godziny na szma
        > cie uncertain

        Kurz fruwa zawsze. Możesz sprawdzić, jeżdżą na szmacie do rana big_grin
        Ale jeśli masz oszaleć, to zasłoń okna. Bez słońca nie widać kurzu w mieszkaniu.
        • mika_p Re: Kurz 17.05.16, 10:02
          > Bez słońca nie widać kurzu w mieszkaniu.

          A jak jest ciemno, to nie widac reszty bałaganu - polecam porządne rolety big_grin
          • mikams75 Re: Kurz 17.05.16, 10:49
            i klapki na oczy wink
    • papryca Re: Kurz 17.05.16, 09:58
      1. Zainwestować w urządzenie do oczyszczania powietrza.
      2. Zabronić domownikom poruszania się.
      3. Albo pokochać
    • mikams75 Re: Kurz 17.05.16, 10:43
      nic z tym nie zrobisz, mozesz tylko tak sprytnie zaslaniac okno tam gdzie wlasnie pada promien sloneczny, zeby tego nie widziec i sie nie denerwowac.
      Ja kiedys wypucowalam porzadnie, na drugi dzien z rana zjawili sie goscie i slonce akurat tak zaswiecilo, ze wygladalo jakbym kurzy nigdy nie wycierala z mebli uncertain Rzadko mialam okazje ogladac wczesniej mieszkanie o tej godzinie wink i wowczas postanowilam, ze goscie to tylko na popoludnia moga wpadac big_grin
    • pajesia Re: Kurz 18.05.16, 18:11
      Bo trzeba sprzątać rano, wtedy jest najlepsze światło. Potem , wieczorem masz czysto smile wink
    • foringee Re: Kurz 18.05.16, 21:32
      Ja się poddałam. Gdy mieszkaliśmy w starym mieszkaniu jakoś kurz mi nie przeszkadzał i go nie zauważałam, sprzątałam raz na tydzień i było ok. Od kiedy jestem w nowym to mnie telepie, wszędzie i wszędzie kurz. I nie chce mi się sprzątać już wcale jak widzę że godzinę po posprzątaniu on już się odkłada.. Obrzydliwość. sad
    • rupiowa Re: Kurz 18.05.16, 23:25
      Moj syn nazywa to kurzątkami. Ostatnio pan chcial mi sprzedac sprzet do kurzatek za jedyne 6 tysiecy. Nie skorzystalam, pokochalam kurzatka jak wlasne dzieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka