niu13
09.07.16, 09:52
Gościłam 2 dni w pewnym hotelu międzynarodowej sieci. Wszystko eleganckie i na wysokim poziomie pokój z pozoru wysprzątany ale... na fotelu ślady białej substancji kojarzącej się jednoznacznie z płynem fizjologicznym a pod prysznicem po zaparowaniu szyby wyszły ślady odciśniętych dłoni. Jednym słowem ślady orgietki, gniazdko miłości. Byłam w szoku a z obrzydzenia na fotel już nie usiadłam. Różne rzeczy widziałam w hotelach ale takiego czegoś jeszcze jak żyję nie. Teraz hotel życzy sobie maila z opinią. Wspominać o tym? Jestem zażenowana.