Hej, wiem, że lipiec i lato (chociaż pogoda mocno jesienna

, ale przymierzam się do kupna płaszcza (marzy mi się karmelowy lub czarny), klasyczny, najlepiej z alpaki albo z merynosów, a to większy wydatek. Posiadacie takie płaszcze, naprawdę warto zainwestować czy sobie darować? Zazwyczaj latam w płaszczach puchowych, bo jest mi wiecznie zimno.