Dodaj do ulubionych

Piotr i Paweł - wtopa?

28.07.16, 20:09
Zauważyłam u nich interesującą praktykę:

Jak coś ma krótki termin przydatności do spożycia, dzień lub dwa, to robią "promocję". I niby jest odrębna półka, jak w innych sklepach, na tego rodzaju artykuły, ale leży tam jedna-dwie rzeczy, a pozostałe są w "promocji" normalnie na swoim miejscu na regale czy w lodówce bez żadnej informacji, wskazującej, że praktycznie trzeba je zjeść już.

Wg mnie to niefajny pomysł, szczególnie w wykonaniu delikatesów.
Przecież nawet dyskonty tak nie robią - krótki termin, specjalna półka i dziękuję, kto chce, bierze. A promocja to co innego, ma raczej przyciągnąć ludzi do sklepu.

Jak oceniacie taką praktykę?
Obserwuj wątek
    • asia-loi Re: Piotr i Paweł - wtopa? 28.07.16, 20:36
      To samo, widziałam niedawno w Almie.
    • joa66 Re: Piotr i Paweł - wtopa? 28.07.16, 21:03
      Szczerze? Zawsze, w każdym sklepie, sprawdzam datę ważności (oczywiście nie wszystkiego, coca-coli odpuszczam smile ). Nie zastanawiałam się nad ideą "półek promocyjnych", bo z moich obserwacji te promocje mają luźny związek z datą przydatności - na pólkach promocyjnych bywają produkty z datą długą a na zwykłych z krótką i odwrotnie.

      To co mnie dziwi, przynajmniej w moim" PiP to jajka trzymane poza lodówką. Dlatego jajek tam nie kupuję.
      • landora Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 11:50
        W praktycznie wszystkich supermarketach jajka są poza lodówką. W PiP, Tesco, Społem, Biedronce...
        • joa66 Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 12:05
          W Auchan, carrefour, Lidl, w moim lokalnym są w lodówkach.
          • kaz_nodzieja Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 13:04
            To rób tam zakupy jajeczne skoro jajka z lodówki są dla Ciebie priorytetem.
            • joa66 Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 13:12
              Robię smile
          • landora Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 15:00
            Serio? W moich nie.
            Za to w niektórych PiP rzeczywiście są w lodówce. W Pasażu Rondo w Poznaniu na przykład. I, o ile dobrze pamiętam, w Malcie.
            • rosapulchra-0 Re: Piotr i Paweł - wtopa? 30.07.16, 11:01
              W życiu nie trzymałam jajek w lodówce. A w swoim czasie zjadałam ich naprawdę sporo.
              Nie rozumiem, dlaczego jajka mają być przechowywane w lodówkach? W moich supermarketach (również w tesco) jajka są wystawione poza lodówkami. W supermarketach jest klimatyzacja, temp. średnia to 18 st. C, jaja są wystawione najczęściej tuż obok lodówki. Gdyby to było niezdrowe dla klientów, to supermarkety by ich narażały na jakieś odjajeczne choroby?
              • landora Re: Piotr i Paweł - wtopa? 30.07.16, 17:36
                Ja trzymam w lodówce z przyzwyczajenia, ale, jak pisałam wyżej, w większości hipermarketów są poza nią. W dyskontach też. W delikatesach często są w lodówkach, nie wiem, z czego to wynika. Pewnie lepiej wyglądają.
    • babcia.stefa Re: Piotr i Paweł - wtopa? 28.07.16, 21:25
      Unikam PiP-a odkąd w jednych zakupach trafił się zepsuty kurczak i śmierdzące krewetki.
      • saszanasza Re: Piotr i Paweł - wtopa? 28.07.16, 21:55
        babcia.stefa napisała:

        > Unikam PiP-a odkąd w jednych zakupach trafił się zepsuty kurczak i śmierdzące k
        > rewetki.

        Ja niedawno kupiłam tam nieświeżą makrelęuncertain
    • catroux Re: Piotr i Paweł - wtopa? 28.07.16, 21:30
      A myslalam, ze tylko mój PiP tak robi.
      Owszem, zauwazylam ostatnio wielka promocję na masla Lurpak, ktorych termin waznosci uplywal za 4 dni. Do tego chyba zle obliczaja dostawy warzyw i owoców, bo często wystawiali hurtem nadpsute truskawki, nad ktorymi krazyly muchy (w pelnej cenie), to samo z pomidorami - czasem prawie rozpadaja sie w rekach uncertain
      • butch_cassidy Re: Piotr i Paweł - wtopa? 28.07.16, 23:20
        Z owocami mam takie samo wrażenie: dziś wzięłam tylko garść czereśni, bo już latały muszki... A taką miałam ochotę... Brzoskwinie musiałam b. dokładnie wybierać, bo część była twarda, część nadgnita... Ewidentnie wymieszane (!) dwie różne dostawy.

        Kurczę, olałabym ich po tym co piszecie i co sama widzę, ale w jednym CH to jest jedyny spożywczy, potem zaraz wjeżdżam na obwodnicę i już zakupów nie zrobię. Co najwyżej w wiejskim sklepiku pod domem, gdzie asortyment, jaki jest, każdy wie... sad
      • kaz_nodzieja Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 13:05
        Muchy w pełnej cenie czyli jakiej?
    • biala_ladecka Re: Piotr i Paweł - wtopa? 28.07.16, 21:41
      To w PiPie norma. Promocje omijam szerokim łukiem.
      • memphis90 Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 22:22
        Najwięcej promocji było w PiP obok akademika, studenci wykupywali wszystko na pniu. W "moim" PiP przeceny produktów na końcówce ważności były b. rzadko, widocznie nie schodziły i opłacało się przerzucić asortyment do studentów wink
    • olewka100procent Re: Piotr i Paweł - wtopa? 28.07.16, 22:40
      W Tesco wystawiają mleka modyfikowane przecenione o pół ceny,jednak termin przydatności mija za 4-5 dni.kto kupi takie mleko dla dziecka.dali by wcześniej promocje lub większy rabat to może ludzie by wzięli.a tak wyrzucą. Zwykła pazerność
      • memphis90 Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 22:23
        >kto kupi takie mleko dla dziecka.
        Ten, kto ma mało pieniędzy... Przecież suchy proszek nie zepsuje się dzień po dacie przydatności (o ile w ogóle nie jest to zapis "najlepiej spożyć do...").
      • rosapulchra-0 Re: Piotr i Paweł - wtopa? 30.07.16, 11:04
        Z tego, co pamiętam, data ważności jest "skracana" średnio o trzy miesiące.
    • ewapoznan Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 10:12
      Robię tam zakupy od lat (w różnych lokalizacjach) i niestety mam coraz gorsze zdanie. Zapleśniałe warzywa, przeterminowane piwo na półkach, nie wyłożony towar na półki?
      Chyba zmienili jakość na ilośćsad
    • bywalec.hoteli Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 10:17
      PiP tak robi i to jest chamstwo. Powinni cenę obniżyć o minimum 25% i dać czerwoną naklejkę "kończy się termin". Tak robi Lidl. Dodatkowo w PiP mnie zawsze wkurzało, że ceny bardzo często się nie zgadzały w kasie z ceną na regale, w 90% na niekorzyść klienta. Kibicuję PiP, bo to regionalna wielkopolska sieć handlowa, ale mam wrażenie, że polegną w starciu z Biedra i Lidlem.
      • default Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 11:44
        Też mam wrażenie, że Biedronka i Lidl to sieci, w których najmniej zdarza się tego rodzaju "wpadek". Nie są to delikatesy, asortyment jest określony, bez cudów (poza specjalnymi "tygodniami" tematycznymi), ale nie spotkałam się - ani osobiście, ani ze słyszenia - z przypadkami, żeby coś było przeterminowane, nieświeże, zepsute. Jak coś dobiega końca ważności trafia na specjalną półkę, a nie jest mieszane dla zmylenia przeciwnika z towarem świeższym.
        Kiedyś nie miałam do nich przekonania, teraz w zasadzie tylko tam robię zwykłe bieżące zakupy. W innych marketach ponadto śmierdzi (brudną ścierką albo jak z lodówki z nieświeżą żywnością), szczególnie w Carrefour i Auchan. W moim lokalnym PiP zresztą też.
        • ana119 Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 12:44
          Mnie szkoda polskich sieciowek. W PiP w Zielonce klientów niewielu wiec towar zalega na półkach. Tłum klebi się w pobliskiej Biedrince.
          W tym sposób został wykończony Marcol
          • kaz_nodzieja Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 13:07
            To kupuj tam nadgniłe owoce w pełnej cenie i przeterminowane piwa i nabiał.
          • default Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 13:32
            Póki Marcpol starał się o jakość, asortyment i dbałość o klienta, to nie świecił pustkami. Sama często wybierałam Marcpol zamiast Biedronki, bo mieli większy wybór gatunków mięsa i było ono dobrej jakości, podobnie z wędlinami, w porównaniu do Biedronki więcej też było towarów delikatesowych. I nie tylko ja tak miałam, bo klientów było tam zawsze sporo, zaczęło ich dopiero ubywać wraz ze stopniowym pogorszeniem jakości towarów, drastycznym zmniejszeniem asortymentu i - przynajmniej w 2 moich lokalnych Marcpolach - zatrudnianiem coraz gorszych pracowników, którzy klientów po prostu olewali. Albo sprawiali wrażenie niepełnosprawnych umysłowo.
          • majaa Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 13:39
            Niestety ale sami sobie są winni. Nikt nie lubi być nabijany w butelkę, więc gdyby nie próbowali zarabiać na klientach ponad miarę albo wręcz nieuczciwie, to myślę, że większość ludzi wybierałaby polskie sieciówki.
            • bywalec.hoteli Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 13:50
              Dodam, że towary premium, np. lepsze kawy niż Prima, grecka feta sa w PiP bardzo drogie, bardzo duża marża. Biedra i Lidl sprzedaje dużo frykasów typu np. grecka feta za 5 zł za 150 gr. W PiP nie zauważyłem takich promocji.
            • k1234561 Re: Piotr i Paweł - wtopa? 30.07.16, 17:31
              Dokładnie tak.Mam PiP po drodze z pracy i wygodnie byłoby i nawet robiłam tam zakupy,ale jak widzę ostatnio puste półki,brak towaru,lub jakiegokolwiek wyboru np.jeden rodzaj jogurtu 7 zbóż z Bakomy itp,kwiatki to mnie odrzuca.Kupiłam też wiele razy mięso,tak ,że kilka kawałków było dobrych reszta śmierdząca,czyli wymieszane dostawy,stare z nowym.A promocje to wyglądają u nas tak że,np.kawa rozpuszczalna Jacobs była na półce w promocji dla przykładu po 19 zł,a przy kasie nabijało przykładowo 30 (czyli normalną cenę).Jak ktoś się kapnął to udawali głupa,że nie wbito do systemu ceny promocyjnej.
              Już wolę inne markety,aczkolwiek w PiP dobrze mi się kupowało,bo sklep miał niewielki gabaryt i wszystko było,na początku ich działalności,potem równia pochyła.
          • natalia.nat Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 14:06
            Czyli powinniśmy ten sam towar kupować drożej w PiP a nie taniej w Biedronce czy Auchan, żeby wspierać polskie sieciówki?
            • bywalec.hoteli Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 14:38
              natalia.nat napisała:
              > Czyli powinniśmy ten sam towar kupować drożej w PiP a nie taniej w Biedronce cz
              > y Auchan, żeby wspierać polskie sieciówki?
              Tak, powinniśmy wspierać nasze sieciówki, gdyż pieniądz zostanie w kraju a nie wypłynie do Niemiec, Holandii, Portugalii albo na Cypr. Dzięki temu będziemy bogatsi. Jednakże z powodów kapitałowych PiP nie będzie w stanie wygrać z Bdr/Ldl.
              • natalia.nat Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 16:15
                No to sobie wspieraj i przepłacaj. Twoja wola.
              • kaz_nodzieja Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 19:51
                Dlatego wciska klientom stary towar?
            • ana119 Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 14:41
              Tego nie napisałam. Niemcy swój patriotyz maja wyżej rozwinięty i nie dopuszczają do wprowadzania sieci innych krajów. Może gdyby zagraniczne sieci nie miały zwolnień podatkowych to kondycja finansowa rodzimych firm byłaby lepsza. Ja całości zakupów nie zrobię w Biedronce bo mają ograniczony asortyment ale są tacy którzy tylko tam kupują w tym gotowce, sklep im dyktuje co maja jeść . Ale to już temat na inny wątek
          • angazetka Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 22:04
            Jeśli "polska sieciówka" nie dba o jakość, to mnie jej nie szkoda.
            • kaz_nodzieja Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 22:07
              A mi bardziej szkoda niż zagranicznych. Nie mniej jednak mimo patriotyzmu nie będę płacić za zgniłe owoce, przeterminowane piwo i nabiał tylko dlatego, że to polska sieć.
    • wuika Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 13:27
      Alma robi tak samo uncertain

      Kiedyś na uwagę, że hello, ten serek ma datę do jutra, usłyszałam, że dlatego jest w promocji. Nie zrozumieli idei, bo tam nie było osobnej półki "tutaj rzeczy do jutra / pojutrza" (jest taka w lidlu, tesco, kauflandzie, wyraźne naklejki, wiadomo, co się kupuje), tylko po prostu promocja akurat na ten typ produktu. To samo promocje przy kasach - często rzeczy na granicy ważności. Dla mnie wtopeczka.
      • peonka Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 17:06
        W moim PiP było podobnie, ale jednak trochę inaczej - kiedy jakiejś jednej partii towaru (np ptasiego mleczka) kończył się termin, stawiali je na wyspie i robili "promocję" - bez wzmianki o krótkiej dacie. Jednocześnie inne Ptasie z innych półek też było przecenione, ale to okazywało się dopiero przy kasie. Odkrylam to przypadkowo i potem często korzystałam. Długo trwało, zanim się zorientowali. Nie miałam nigdy wyrzutów sumienia z tego powodu - bo najpierw to sklep chciał mi wcisnąć Ptasie ważne do jutra.
      • asia-loi Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 17:47
        wuika napisała:

        > Alma robi tak samo uncertain


        Nie dość, że tak samo, to jeszcze jest inna cena na regale, a inna/wyższa przy kasie.
    • iziula1 Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 21:47
      Nie zwróciłam na to uwagi. Natomiast jeśli szukam świeżych ryb to zawsze u nich.
      I mają większy wybór serów,alkoholi,owoców lepszej jakości.
      • memphis90 Re: Piotr i Paweł - wtopa? 29.07.16, 22:29
        No akurat czego jak czego, ale wyboru owoców i warzyw to w PiP nie ma... Jeden rodzaj pomidorów, nawet w sezonie, najwyżej dwa typy sałaty (rzymskiej nie dostałam tam ani razu), mizerny wybór ziemniaków (zwykłe i czerwone; żadnego wyboru typu" na sałatkę/na placki/na kluski"), truskawki sprowadzane- w sezonie truskawek krajowych brak; żadnych "egzotycznych" specjałów poza nadgnitą figą w koszmarnej cenie 4zł za sztukę.

        Często zamawiam zakupy z PiP, więc jestem rozeznana w asortymencie- i po owoce i warzywa lepiej już iść do lidla....
        • ana119 Re: Piotr i Paweł - wtopa? 30.07.16, 10:55
          Przemyślałam temat. Generalnie nie mam problemu z marketami bo wybór mają duży od serów piw przypraw chemii wiec kupuje w różnych. Natomiast to co robi Lidl i Biedronka z konkurencją to napawa zniesmaczeniem. Ten sam ser o połowę tańszy niż sklepie osiedlowym czy innej sieciowce wykończyć każda konkurencję, reszta artykułów niewiadomego producenta (tu mogliby wypowiedzenia się osoby na emigracji zasymilowane z tubylcami) jest podejrzana. Od pewnego czasu myślę o tym co robią i rezygnuje od zakupów w warunkach "zmowy" czy jak to nazwać
          • peonka Re: Piotr i Paweł - wtopa? 30.07.16, 13:10
            reszta
            > artykułów niewiadomego producenta (tu mogliby wypowiedzenia się osoby na emigr
            > acji zasymilowane z tubylcami) jest podejrzana.

            Muszę dopytać, bo mnie to bardzo zainteresowało: co mają osoby na emigracji, w dodatku zasymilowane z tubylcami, do asortymentu Biedronki czy Lidla?
            • ana119 Re: Piotr i Paweł - wtopa? 30.07.16, 14:16
              Co myślą o jakości produktów np sera tam dostępnego bo to wszyscy jedzą na codzień
        • joa66 Re: Piotr i Paweł - wtopa? 30.07.16, 12:53
          To chyba zależy od PiP w takim razie. W "moim" jest zawsze wybór pomidorów, sałat, ziół, innych owoców i warzyw. Lubię PiP bo ma zdecydowanie większy wybór niż lokalny sklep i powierzchnię mniejszą niż hipermarkety - szybciej ogarniam zakupy.
        • donica35 Re: Piotr i Paweł - wtopa? 30.07.16, 14:40
          No widzisz, to zależy od kierownictwa sklepu, który zamawia konkretny towar do określonego sklepu. W "moim" PiP sałata rzymska w ciągłej sprzedaży, z 4-5 rodzajów pomidorów (malinowe, czeresniowe, daktylowe, gałązkowe i najzwyklejsze), są ozorki, bo cieszą się popularnością, ale w innym, usytuowanym w CH, już nie ma, bo, cytat: nie schodzą. Nigdy nie spotkałam się, a właściwie tylko w tej sieci robię zakupy, no, czasami w Lidlu, z nieświeżymi produktami. A więc wszystko zależy od miejsca, kierownika sklepu, poza tym honorują Kartę Dużej Rodziny (każde zakupy minus 5%)??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka