helka.z.porcelany
02.08.16, 10:50
Dziewczyny, mama odebrała morfologię, lekarz nic jej nie wyjaśnił- kazał odstawić lekarstwa powtórzyć morfologię za miesiąc (2 razy juz robiła i wyszły takie właśnie) i z wynikami pójść do hematologa. Denerwuję się, bo ma 6 wyników nieprawidłowych :
WBC [tys/ul] 15,99 (norma 4.00 - 10.00)
NEU [tys/ul] 9.60 (norma 2.50 - 6.50)
LYM [tys/ul] 5.02 (norma 1.00 - 3.70)
HGB [g/dl] 14.8 (norma 11.0 - 14.0)
RDW-SD [fl] 47.30 (norma 36.40 - 46.30)
EOS% [%] 0,8 (norma 1.0 - 5.0)
Kompletnie się na tym nie znam. To są złe czy fatalne wyniki? Mama bierze różne leki, w tym sterydowe, ponoć mogą wpłynąć na obraz morfologii. Wysłać mamę do hematologa teraz na gwałt, doradzi dodatkowe badania czy czekać ten miesiąc? Panikować, czy nie?
Mama miała usg narządów wewn- wszystko ok, dzis jedzie na rtg płuc. Kurczę, doradźcie co robić.