biotonne
23.08.16, 09:00
Dostalam swietne rady jesli chodzi o sprzatanie i ustawienie dzieci w tej kwestii w innym watku.
Bardzo jestem ciekawa waszych podpowiedzi jesli chodzi o moja corke, ktora gada jak nakrecona.
Bez przerwy, odkad wstanie zaczyna sie rozmowa.
Uwielbiam rozmowy z nia ale...jak juz sie skonczy temat to zaczyna plesc glupoty tylko po to zeby gadac.
Poswiecam jej uwage ale mam tez drugie dziecko i partnera, z ktory chcialabym czasem porozmawiac.
Jak nie rozmawia ze mna to gada sama do siebie, cos tam sobie spiewa, ale "molestuje" brata czy tez partnera. Problemem jest to, ze pracuje tez w domu i potrzebuje czasem chwili skupienia.
Prosze ja o to ale ona zaraz zapomina a ja musze czynnosc przerwac i potem trudno jest wrocic na wlasciw tor.
Tasma klejaca?