niu13
14.09.16, 19:36
'Matka to swoista świętość i nie wypada źle o niej mówić! Ale dlaczego, skoro niejednej z nas to matka zmarnowała życie, czujemy się bezwartościowe i nigdy odpowiednio doskonałe? Dlaczego, skoro jak na zdjęciu, to matka musi być do końca dni w centrum uwagi, nawet w dniu ślubu swojej córki?
Na rynku nowy poradnik dla córek narcystycznych matek.
Czytał ktoś? Dobre? Zastanawiam się, czy po "Toksycznych rodzicach" dowiem się jeszcze czegoś odkrywczego. Dumam właśnie, czy kolejny raz nie pójść na terapię, stosunki z moją matką od pary miesięcy bardzo się pogorszyły, jestem już chora od tego. Nie wiem, czy czytać książkę o narcystycznej matce, czy spróbować sobie pomóc w praktyce.
Jeśli jest tu ktoś, kto może o sobie powiedzieć, że uporał się z problemem narcystycznej matki, to zapraszam do grupy wsparcia.