princesswhitewolf
20.09.16, 15:11
Obserwuje stroje wybitnej dziennikarki i bardzo inteligentnej kobiety jaka jest Pani Monika Olejnik.
Dodam tutaj ze ma pieknie zakonserwowana ( botox, lifting) twarz i w wieku 60 lat smialo mozna jej dac z wygladu 38.
Tak wiem ze to program autorski i ona ma "swoj styl". Niemniej nie moge sie czasem jej strojom do powaznych dyskusji nadziwowac.
Widzialam juz spodnie dresowe z lampasami na niej, a wczoraj spodnice ktora moze wyglada ok jak ona stoi, ale jak siedzi to praktycznie cala noga do gory jest pokazana i wrecz niesmacznie te szczuple i piekne niewatpliwie nogi ( nie, nie stopy) wygladaly w gornej czesci calego uda.
Pani nie lubi rajstop a lubi piekne szpilki. Sek w tym ze ma bardzo zylaste stopy i naprawde warto by bylo by wlozyla rajstopy albo jesli nosi by byly mniej przezroczyste. Wczoraj miala do tego jakas koszuline luzna i na tym luzny krawat. Jeden dlugi kolczyk w uchu i jak zwykle zbyt ciemny makijaz oczu do jasnego blondu.
Nie no ja czasem nie moge zrozumiec jej wyborow co do mody.... Podejrzewam ze kazda inna prezenterka juz dawno by miala problemy w pracy gdyby decydowala sie na takei wybory stylizacji...Nie ma tam wizazystek na potrzeby tego programu czy co?
Czy to tylko moje wrazenie?
No dobra dobra... musze sie uczyc tolerancji co do wygladu. Ze to taka moda. I ze to program jej autorski i taki jej styl.