Wiem, że jak na wszystkim znacie się również na remontach

Rozważam zakup mieszkania, felerem jest jeden z pokoi, który jest zbyt mały. Można zburzyć ściankę i przesunąć ją kosztem drugiego pokoju. I teraz moja wątpliwość. Czy burzenie i stawianie ścianki jest czymś skomplikowanym, drogim, długotrwałym?, czy po prostu przychodzi specjalista, pracuje 2 dni, kasuje tysiaka i po wszystkim? Oczywiście wiem, że pierwszą rzeczą jest sprawdzenie czy jest możliwość zburzenia takiej ścianki, ale co dalej? Jaki może być to koszt jeśli ścianka ma ok 10m kwadratowych?