Dodaj do ulubionych

praca dla pracy

04.10.16, 20:11
mialam dzisiaj rozmowe z pracownikiem socjalnym...
jesesmy pod opieką opsu
pracownik zaproponwal mi prace dla.. pracy
powiedzialam ze nie jest mi potrzebna praca, ale pieniadze.
stad praca, gdzie zarobie niewiele wiecej niz mam teraz i strace wszystkie zasilki jest bez sensu
na co dostalam odpowiedziec, ze robie to dla doswiadczenia
zapytalam jakiego
i praocwnik nie umial mi odpowiedziec, dalej naciskajac na jakakolwiek pracy byleby tylko pracować.

wtf?
Obserwuj wątek
    • juuuu7 Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:16
      Jasne, bo lepiej nie pracowac i pobierac zasilki...i tak do konca zycia, bo sie nie oplaca pracowac.masakra na co moje podatki ida.
      • taki-sobie-nick Jak nie płacą, to i tak zasiłki będzie pobierać 04.10.16, 20:20
        juuuu7 napisał(a):

        > Jasne, bo lepiej nie pracowac i pobierac zasilki...i tak do konca zycia, bo sie
        > nie oplaca pracowac.masakra na co moje podatki ida.

        Daj jej lepiej robotę.
        • juuuu7 Re: Jak nie płacą, to i tak zasiłki będzie pobier 04.10.16, 20:25
          Napisala, ze w tej pracy zarobi niewiele wiecej niz ma teraz tych zasilkow. Wiec chyba jednak placa.
          • taki-sobie-nick Re: Jak nie płacą, to i tak zasiłki będzie pobier 04.10.16, 20:34
            juuuu7 napisał(a):

            > Napisala, ze w tej pracy zarobi niewiele wiecej niz ma teraz tych zasilkow. Wie
            > c chyba jednak placa.

            A to nie doczytałam.
    • jagienka75 Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:16
      no ale co? to jakiś wolentariat i masz robić za free?
      a to doświadczenie to w jakim zawodzie i czy będziesz miala potem jakąś pracę? przyda sie ono do czegoś?
      • skubciaa Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:21
        proponowano mi prace sprzataczki

        jagienka75 napisała:

        > no ale co? to jakiś wolentariat i masz robić za free?
        > a to doświadczenie to w jakim zawodzie i czy będziesz miala potem jakąś pracę?
        > przyda sie ono do czegoś?
        >
        • thea19 Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:24
          a masz kwalifikacje na..???
          • fifiriffi Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:52
            thea19 napisała:

            > a masz kwalifikacje na..???


            do sprzatania???
            • jagienka75 Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:29
              sprzątać też trzeba umieć. sama wiem po sobie, że na sprzątaczkę to ja bym się raczej nie nadawała.
              no i dziwne, że ematki, które nie kalają się sprzątaniem we wlasnym domu/mieszkaniu (bo od tego mają panie sprzątające), każe sprzątać autorce.
              • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:43
                Wiesz co? Żeby robić cokolwiek, to trzeba to umieć. A żeby to umieć to trzeba się tego nauczyć. A żeby się nauczyć to trzeba chcieć i włożyć w to trochę wysiłku.
                • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:46
                  Ja sprzątać umiem, ale mi się nie chce, dlatego zatrudniam panią. Mam też inną wiedzę i umiejętności i doświadczenie, które zdobywałam przez lata i to one stanowią moje źródło dochodów i to je wykonując odprowadzam podatki.
                  • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:49
                    A jak mi się zachce pobyć leniem to nim pobędęwink ale na własny rachunek (bo mogę sobie na to pozwolić), nie cudzy.
        • jagienka75 Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:29
          a zapewnia Ci pozniej jakies miejsce pracy?
          bo wiesz, nawet na sprzatanie nie tak latwo sie dostac. dzis szwefowie foirm sprzatajacych tez sie wycfanili i czesto szukaja pracownikow z tzn grupa inwalidzką
          • thea19 Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:32
            napisala, ze jest niepelnosprawna. pytanie tylko czy ma orzeczenie czy tylko twierdzi, ze jest chora.
            • jagienka75 Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:36
              jeśli jest, to by się zgadzało. na sprzątaczki często przyjmują niepełnosprawne. tylko że autorka ma zwyrodnienie nóg...
              • taki-sobie-nick Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:39
                jagienka75 napisała:

                > jeśli jest, to by się zgadzało. na sprzątaczki często przyjmują niepełnosprawne
                > . tylko że autorka ma zwyrodnienie nóg...

                To znaczy co konkretnie?
                • jagienka75 Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:49
                  no nie wiem, czy autorka ze zwyrodniałymi nogami będzie się nadawala do sprzątania. leżeć to ona tam chyba w tej pracy nie będzie. no, ale to już ona wie najlepiej.
                  • taki-sobie-nick Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:50
                    jagienka75 napisała:

                    > no nie wiem, czy autorka ze zwyrodniałymi nogami

                    Chodzi mi o to, że w guglu nie wychodzi nic takiego jak "zwyrodnienie nóg". Raczej stawów. I też nie wiem, co taki delikwent może robić.
                    • jagienka75 Re: praca dla pracy 04.10.16, 21:00
                      no wlasnie.
                      znam kobiete z chorymi nogami. zaczela chorowac kilkanascie lat temu, gdy miala zaledwie 42 lata i z roku na rok jest tylko gorzej. ona do zadnej roboty sie nie nadaje. zanim zachorowala, byla aktywna zawodowo
                      jesli autorka nie jest trollem, to byc moze pracownica socjalna zaproponowala jej ta prace celowo. jesli ta odmowi teraz i kiedys znowu, , to pozabieraja jej zasilki.
                      • taki-sobie-nick Re: praca dla pracy 04.10.16, 22:09
                        jagienka75 napisała:

                        > no wlasnie.
                        > znam kobiete z chorymi nogami. zaczela chorowac kilkanascie lat temu, gdy miala
                        > zaledwie 42 lata i z roku na rok jest tylko gorzej. ona do zadnej roboty sie n
                        > ie nadaje.

                        czekaj, ale ty piszesz szczerze czy ironicznie?

                        jeśli autorka nie nadaje się do prac typu sprzątaczka, to powinna na to mieć dokument i takowy okazywać

                        i
                        • roksanka_3 Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:35
                          W takim przypadku to chyba jakaś renta inwalidzka jest a nie opieka socjalna. Jeśli jest chora to powinna mieć orzeczenie o niezdolności do pracy a w tym przypadku nikt pracy sprzątaczki by jej nie proponował L. No chyba ze chora bo chora...O jaka ja jestem chora po co mam zapier...od 7 jak mogę sobie zasiłek brac
                          • taki-sobie-nick Re: praca dla pracy 05.10.16, 20:48
                            W takim przypadku to chyba jakaś renta inwalidzka jest a nie opieka socjalna.

                            Do renty można dorabiać. I nie masz co jej tak (renty) zazdrościć, minimalna to 750 zł.

                            I bardzo trudno ją dostać, nawet jeśli ma się orzeczenie o niepełnosprawności (z innego źródła niż ZUS), bo zadaniem ZUS-u jest spławiać wszystkich. Zasłynął z tego, że kobiecie spastycznej napisał, że umysł ma w porządku.

                            Niezdolność do pracy oznacza, krótko mówiąc, niezdolność do WIĘKSZOŚCI rodzajów pracy, a zdolność do nielicznych. Nie oznacza, że delikwent nic nie może. Może bardzo niewiele.

                            To mówisz, że niepełnosprawni fajnie mają? Takie nieroby na rentach? To co byś wolała? Brak rączek, nóżek, czy może piątej klepki? Stwardnienie rozsiane czy chorobę psychiczną? A może upośledzenie umysłowe?

                            W dodatku - pamiętaj - choroba potwierdzona przez dowolną ilość lekarzy NIE OZNACZA, że ZUS raczy dać delikwentowi rentę.
          • taki-sobie-nick Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:34
            jagienka75 napisała:

            > a zapewnia Ci pozniej jakies miejsce pracy?
            > bo wiesz, nawet na sprzatanie nie tak latwo sie dostac. dzis szwefowie foirm sp
            > rzatajacych tez sie wycWanili i czesto szukaja pracownikow z tzn

            Dlaczego tzn.?
    • stoijedna Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:17
      to ma sens wtedy, jeśli to jest super rozwijające zajęcie, nauka nowych umiejętności i po kilku miesiącach tej pracy będziesz mogła przebierać w dobrze płatnych ofertach.
      bo jeśli masz się rozwijać układaniem towaru na półkach to średnio..
      • a.va Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:19
        Musisz być trollem.
        • taki-sobie-nick Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:20
          a.va napisała:

          > Musisz być trollem.

          Nie musi. Podobnie traktuje się osoby niepełnosprawne.
          • skubciaa Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:22
            Jestem osoba niepełnosprawną
            mam zwyrodnienie nog


            taki-sobie-nick napisała:

            > a.va napisała:
            >
            > > Musisz być trollem.
            >
            > Nie musi. Podobnie traktuje się osoby niepełnosprawne.
            • aankaa Re: praca dla pracy 04.10.16, 22:46
              Jestem osoba niepełnosprawną
              mam zwyrodnienie nog
              ===
              jesteś pewna, że nóg ?
            • roksanka_3 Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:37
              Nie ma czegoś takiego zagladnij do orzeczenia jeśli takowe masz a powinnaś i zobacz wogole na co chorujesz
              • taki-sobie-nick Re: praca dla pracy 05.10.16, 20:55
                roksanka_3 napisała:

                > Nie ma czegoś takiego zagladnij

                Zajrzyj
      • jagienka75 Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:22
        w ukladaniu towru na polkach nie ma niczego zlego. ktos to musi robic i taka praca, to zaden wstyd. po to ktos to robi, zebys mogla wejsc do sklepu i wybrac to, czego potrzabujesz. proste.
        szkopul w tym, żeby placili a nie, ze dziewczyna pojdzie do pracy i bedzie to robila za darmo.
        niewolnikow sobie szukaja? to juz nie te czasy.
        • thea19 Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:26
          nie zaproponowali za darmo tylko z pensja niewiele wyzsza niz zasilki. czytaj uwazniej.
          • stoijedna Re: praca dla pracy 04.10.16, 21:14
            sporo kobiet zrezygnowało z nisko płatnej pracy gdy dostały 500+ na dzieci. nihil novi.
            a jeśli ktoś ma zarobić 1000 zł w pracy, wydać kasę na dojazdy i nie mieć czasu zadbać o dom, to niejeden woli 800zł zasiłku dla bezrobotnych - zostanie mu więcej niż z pracy i nie zużyje organizmu.
            • rerekum1 Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:39
              To oznacza tylko że zasiłki są za wysokie.
    • taki-sobie-nick Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:18
      Szkolili go. Ma was (podopiecznych opsu) zachęcać do pracy. Sensownej czy nie, ale ma.

      Poza tym podopiecznych OPS-u, osoby niepełnosprawne itd. często traktuje się jak osoby drugiej kategorii, tłumacząc, że "ważna jest praca jako terapia i uczestniczenie w życiu społecznym, a nie pieniądze".

      Facet działał wedle wytycznych, nabytych zapewne podczas SZKOLENIA. tongue_outPP
      Miał zachęcać do pracy, zaniżać wartość zarabiania pieniędzy i podkreślać wartość doświadczenia.

      Wyszłaś mu poza wytyczne (podkreślając potrzebę pieniędzy), to się zawiesił.

      Jak widać, oni są niezbyt inteligentni, ale za to cholernie rutyniarscy. Podobnie jak psycholodzy. I tak jak oni zawieszają się, kiedy wyjść poza schemat.
      • taki-sobie-nick Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:19
        taki-sobie-nick napisała:

        > Szkolili go. Ma was

        Aha, nie byłam podopieczną opsu, ale miałam kontakty z psychologami i zauważam podobieństwo działań.
      • triss_merigold6 Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:21
        Nie tyle szkolenie, co ustawa o pomocy społecznej i akty wykonawcze do niej, musi się stosować.
      • 21mada Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:31
        "ważna jest praca jako terapia i uczestniczenie w życiu społecznym, a nie pieniądze".
        Wiekszosc ematek chyba przeszla takie szkolenie, bo to popularny poglad na tym forum. Niewazne, ze na dojazdy i opieke dla dzieci wydasz wiecej, niz zarobisz. Praca sie oplaca. Glownym celem zycia jest byc atrakcyjna na rynku pracy. Zadnych dziur w CV, a pracodawcy napewno to docenia i sowicie wynagrodza.
    • 21mada Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:23
      Na tym forum obowiazuje kult pracy. Zdaniem ematki praca ubogaca. Wewnetrznie. W pracy sie rozwijasz. No i argument nawazniejszy - nie masz dziury w CV. Bo z taka dziura w CV to nie wiadomo w ogole jak zyc.
      • taki-sobie-nick Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:32
        21mada napisał(a):

        > Na tym forum obowiazuje kult pracy. Zdaniem ematki praca ubogaca. Wewnetrznie.
        > W pracy sie rozwijasz.

        Ośmielę się rzucić ematkom tezę, że w niektórej się jednak zwijasz. tongue_out
      • larrisa Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:37
        21mada napisał(a):

        > Na tym forum obowiazuje kult pracy.

        Oj tak, ogromny...tyle, że dość często kult pracy męża.
        • volta2 Re: praca dla pracy 05.10.16, 09:34
          chyba oszalałas
          jematki nie mają mężów tylko parnterów a jak już któraś była taka niemodna kiedyś i sie zaobrączkowała, to na podkreślenie nowoczesnych poglądów konta mają osobne i nikt nikomu nie zagląda w kieszeń.
          wszak nie musi, jematka to wonska speszalistka jest i stać ją na wszystko.

          od kiedy ty jesteś na forum?
          • larrisa Re: praca dla pracy 05.10.16, 10:36
            Że co? Zdecydowana większość to mężatki i całkiem sporo żyje z pensji męża.
            • afro.ninja Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:56
              Taaa, co i rusz pojawia sie tekst- pracuje w domu. Choc do niedawna, bezrobotna ematka przyznawala sie ze do pracy nie chodzi i maz ja utrzymuje. Posiedzi tu na forum i juz z takimi tekstami nie wyskakuje. Tak, kult pracy jest bardzo silny, nie tylko na tym forum, tak ogiolnie w Polsce. Dla kogos kto ma chore nogi, praca sprzataczki, to nie jest latwy zawod i mozna stracic jeszcze wiecej zdrowia i w imie czego? Kultu pracy?
              • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 15:00
                Ale autorki wątku nie utrzymuje mąż tylko Państwo. a to różnica.
              • larrisa Re: praca dla pracy 05.10.16, 15:07
                Oj tak, w Polsce jest ogromny kult pracy, szkoda tylko, że pod względem wskaźnika zatrudnienia kobiet znacznie odbiegamy od krajów Europy Zachodniej. Za to jesteśmy liderami zwolnień lekarskich w ciąży.
                • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 15:15
                  Ale w tym wątku nie chodzi i wskaźnik zatrudnienia kobiet, tylko o życie kobiet z zasiłków Państwa.
                  • larrisa Re: praca dla pracy 05.10.16, 16:06
                    Dzięki, że mi wyjaśniłaś.
              • jagienka75 Re: praca dla pracy 05.10.16, 15:29
                klawiatura wszystko przyjmie.
                tu co jedna to ma panią sprzątającą, co może wiedzieć taka osoba o pracy sprzątaczki, skoro we wlasnym domu w ogóle nie sprząta?
                to ciężka praca fizyczna, do której są potrzebne zdrowe i sprawne nogi.
                w sumie nie wiadomo, czy autorka to nie stała bywalczyni tego forum, która pod zmienionym nickiem świetnie się bawi, czytając te wszystkie wpisy.
                już widzę te tabuny ematek, które zabijają się o pracę sprzątaczki. toż tu co jedna, to wąska specjalistka, która za najniższą krajową nawet by z łóżka nie wstała.
                • larrisa Re: praca dla pracy 05.10.16, 16:06
                  jagienka75 napisała:

                  > toż tu co j
                  > edna, to wąska specjalistka, która za najniższą krajową nawet by z łóżka nie ws
                  > tała.

                  Czyli ty też?
            • undoo Re: praca dla pracy 05.10.16, 17:25
              Pensja nie jest męża, tylko jest wspólna, chyba że ma się rozdzielność majątkową. Przestańcie w kółko powtarzać te bzdury, wpędzając inne kobiety w doła, bo nie pracują. Jak ktoś nie pracuje, bo jest leniem, ma kiełbie we łbie i mu się nie chce, to tym bardziej taki tekst nie pomoże. A jak ktoś nie pracuje z innych powodów - to jest zwyczajnie wredny. Pensja nie jest męża. Małżeństwo nie jest wspólnym zajmowaniem jednego lokalu i posiadaniem wspólnych dzieci, którymi z reguły zajmować się musi ich matka. Nie jest też rozliczaniem się z wydatków i każdego grosza, oraz tego, co się dla domu robi, bo ja obiad, to on ma posprzątać po, choćby się skręcał z bólu głowy, a ona ma wstać do dzieci, nawet jak się słania na nogach. Tworzycie tu jakiś chory obraz rodziny.
              • thea19 Re: praca dla pracy 05.10.16, 17:32
                pensja to jest tego, kto widnieje na umowie o prace w rubryce "pracownik", wspolmalzonek raczej jej nie dostanie, moze ja zabrac co najwyzej komornik. pieniadze wszelakie (w tym pochodzace z owej pensji) sa wspolne. po rozwodzie pensja idzie za jej wlascicielem.
              • larrisa Re: praca dla pracy 05.10.16, 19:10
                undoo napisała:

                > Pensja nie jest męża, tylko jest wspólna

                Naprawdę? To idź do zakładu pracy męża z aktem małżeństwa i powiedz, że mają ci dać jego pensję.

                > Tworzycie tu jakiś chory obraz rodziny.

                Najwyraźniej odczytujesz pewne wypowiedzi przez kompleksy - zupełnie niepotrzebnie. Ja nie tworzę chorego obrazu rodziny, ja w ogóle nie piszę o rodzinach, jedynie prostuję nieprawdziwy obraz kobiety na ematce, rzekomo zawsze pracującej, rzekomo zawsze dobrze zarabiającej, rzekomo pogardzającej niską pensją. Na ematce jest całkiem sporo niepracujących pań, utrzymywanych przez męża. I o tym piszę - bo wypowiedzi wyżej sugerują jednostronność, której tu na forum wcale nie ma.
                • 21mada Re: praca dla pracy 05.10.16, 19:51
                  > Na ematce jest całkiem sporo niepracujących pań, utrzymywanych przez męża
                  A jest tez sporo 'pracujacych' ktore po zobaczeniu dwoch kresek na tescie zwialy na lewe L4 az sie za nimi kurzylo i kontynuuja te praktyke prze kilka lat przy nastepnych dzieciach. I one nie czuja sie pasozytami, zyjacymi kosztem innych, im sie przeciez nalezy.
                  Sa tez takie ktore 'pracuja' siedzac caly bozy dzien na forum. One tez nie uwazaja sie za pasozyty, uwazaja ze uczciwie zapracowaly na swoja pensje.
                  • larrisa Re: praca dla pracy 05.10.16, 20:54
                    No więc właśnie. Są różne kobiety. Więc nie twórz jednostronnych tekstów, że obowiązuje tu kult pracy.
      • lilly_about Re: praca dla pracy 05.10.16, 10:32
        Ale jak ktoś jest nierobem to chyba wcale nie ma CV?
    • spanish_fly Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:23
      A ile więcej ponad zasiłki musisz zarobić, żeby Ci się opłacało, tak z ciekawości?
    • kota_marcowa Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:27
      Masz rację obrzydliwy pasożycie, okradaj społeczeństwo. Faktycznie po co kalać się pracą. Nienawidzę takich nierobów, powinni zabrać takim zasiłki, i tak, żyjesz m. in. z moich podatków i ciężkiej pracy.
      • na_pustyni Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:33
        Coś jest na rzeczy i mnie się też ulewa, jak czytam takie posty... Do końca życia na garnuszku państwa, bo się nie opłaca pracy zaczynać. Nic od systemu nigdy nie dostałam w formie pieniężnej i nie rozumiem takiej postawy jak autorki
        • fifiriffi Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:00
          coś w tym jest...
          po co ona ma iść do pracy, jak zarobi "tylko trochę więcej" niż dostanie zasiłków...Czytam,że jest chora, nie wiem w sumie na co, ale jeśli.. to mam nadzieję,że zaczną takim ściamniaczom zabierać zasiłki.
    • awesome810 a ty byś chciala od razu w "dyrektory"? 04.10.16, 20:31
      Zaproponowano ci podjęcie pracy, wcale nie za darmo, a za stawki dla sprzątaczki.
      Jakie miał propozycje pracy takie podał. Dokładnie chodzi o podjęcie jakiejkolwiek pracy i wyjście z bezrobocia.
      Ojej, byłyby to zarobki ciut wyższe niż zasiłki? Mnóstwo kobiet tak pracuje....
      Ale lepiej ciągnąć zasiłki i czekać... bo przecież twoje ambicje i umiejętności pozwalają na podjęcie "pracy biurowej, na stanowisku kierowniczym" (biuro dowolne, w każdym się sprawdzisz) ot tak od jutra...
      • taki-sobie-nick Re: a ty byś chciala od razu w "dyrektory"? 04.10.16, 20:33
        na stanowisku kierowniczym

        Kierownicze stanowisko gdzieś było, bo nie widziałam w necie?
        • taki-sobie-nick Re: a ty byś chciala od razu w "dyrektory"? 04.10.16, 20:34
          taki-sobie-nick napisała:

          > na stanowisku kierowniczym
          >
          > Kierownicze stanowisko gdzieś było, bo nie widziałam w necie?

          Tfu, w necie było. Nie widziałam w poście autorki.
      • skubciaa Re: a ty byś chciala od razu w "dyrektory"? 04.10.16, 20:34
        Problem polega na tym, ze teraz robie lesze i wartosciowsze rzeczy niz chodzenie do pracy i dostaje za to pieniadze w ramach pomocy spoelcznej, wiec nie wiem po co mi ta praca?
        • taki-sobie-nick Re: a ty byś chciala od razu w "dyrektory" 04.10.16, 20:36
          skubciaa napisała:

          > Problem polega na tym, ze teraz robie lesze i wartosciowsze rzeczy

          Jakie?
          • kadfael Re: a ty byś chciala od razu w "dyrektory" 04.10.16, 20:55
            Hoduje roślinki w umywalce.
          • lokitty Re: a ty byś chciala od razu w "dyrektory" 05.10.16, 08:54
            Browarek z rana, Szpital, M jak miłość... big_grin big_grin big_grin
        • juuuu7 Re: a ty byś chciala od razu w "dyrektory" 04.10.16, 20:36
          Ale co takiego robisz? Poza tym, ze nie pracujesz wiec zapewne masz sporo wolnego czasuwink.
          • lauren6 Re: a ty byś chciala od razu w "dyrektory" 04.10.16, 20:50
            Uczy się historii. Na Sułtanxe Kosem.
        • na_pustyni Re: a ty byś chciala od razu w "dyrektory" 04.10.16, 20:38
          A jednak słabiutki trolling
        • anika772 Re: a ty byś chciala od razu w "dyrektory" 04.10.16, 20:45
          No po nic, naprawdę. Jeżeli nie czujesz się upokorzona swoją sytuacją, to wszystko ok, bierz zasiłki, rób te wartościowe rzeczy.
          No chyba że zaraz podkręcisz atmosferę pisząc że masz małe dzieci bez szans na żłobek, przedszkole i opiekunkę.
    • na_pustyni Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:36
      Odpowiem na Twoje pytanie - bo to wtf? to rozumiem przejaw niezrozumienia. Chodziło mu o to, żebyś zaczęła uczciwie zarabiać na życie smile
    • anika772 Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:36
      Jeżeli nie zdołano Ci nigdy zakodować przekonania, że powinnaś sama na siebie zarabiać, to już Ci nic nie pomoże i nie zmieni Twojego podejścia. Oczywiste jest że wolisz żyć z zasiłków (= podatków frajerów, którzy pracują, a nawet "pracują dla pracy").
      Jestem pogodzona z tym, że istnieje jakiś odsetek ludzi o takich przekonaniach jak Twoje, natomiast byłoby dobrze dla społeczeństwa aby ów odsetek był jak najniższy. Na szczęście większość ludzi woli jednak zarobić niż brać.
      • taki-sobie-nick Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:37
        pracują, a nawet "pracu
        > ją dla pracy"\

        Ci, co pracują dla samej pracy, podatków nie płacą, bo nie mają z czego. tongue_out
    • agrypina6 Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:38
      Uważam, że w takiej sytuacji, kiedy komuś, kto bierze zasiłki, proponuje się pracę, a ta osoba odmawia, należy te zasiłki zabrać. Mam uczulenie na pasożyty i lenie.
      • skubciaa Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:45
        ona chyba tez tak mysli, zasugerowala nawet odmowe wspolpracy osrodka, ale potem dala spokoj


        agrypina6 napisała:

        > Uważam, że w takiej sytuacji, kiedy komuś, kto bierze zasiłki, proponuje się pr
        > acę, a ta osoba odmawia, należy te zasiłki zabrać. Mam uczulenie na pasożyty i
        > lenie.
        >
        • rerekum1 Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:57
          Troll alert.
        • karme-lowa Re: praca dla pracy 04.10.16, 21:28
          Uważasz się za lenia i pasożytauncertain
      • saszanasza Re: praca dla pracy 04.10.16, 21:03
        agrypina6 napisała:

        > Uważam, że w takiej sytuacji, kiedy komuś, kto bierze zasiłki, proponuje się pr
        > acę, a ta osoba odmawia, należy te zasiłki zabrać. Mam uczulenie na pasożyty i
        > lenie.
        >
        A jeżeli tobie ktoś zaproponowałby pracę fizyczną, za pieniądze takie same jakie masz w obecnej pracy, przyjęłabyś?
        To nie kwestia pasożytnictwa, tylko zwykła kalkulacja. Ktoś na pracy tych ludzi chce zarobić dając im głodowe stawki nieadekwatne do wkładu pracy.
    • saszanasza Re: praca dla pracy 04.10.16, 20:53
      Rzeczywiście doświadczenie w pracy jako sprzątaczka - bezcennebig_grin
      Również nie przyjęłabym pracy, która nie przyniosłaby pieniędzy wyższych niż aktualnie pobierane świadczenia, a zabierała czas.
      • magata.d Re: praca dla pracy 04.10.16, 22:10
        Dzieci też takiego podejścia do życia uczysz? Lepiej mieć minimum i nic nie robić niż się trochę postarać, czegoś nauczyć, zdobyć doświadczenie, samemu dążyć do wyższych zarobków, jeżeli na początku nie są wysokie. Niestety ale taką mentalność się dziedziczy.
    • paloma_blauwinder Re: praca dla pracy 04.10.16, 21:01
      > i praocwnik nie umial mi odpowiedziec,
      > wtf?
      Ja ci wytłumaczę po ludzku. Sporo ludzi uważa, że to po prostu nieuczciwe, że niektórzy mogąc pracować wolą żyć z zasiłków. Bo zasiłki powinny być dla tych, którzy nie mogą pracować (bo są chorzy, nie ma żadnej pracy, wychowują niepełnosprawne dzieci itd. itp.).
      Pracownik ci tego nie powiedział, bo pewnie go przeszkolili, że nie ma umoralniać tylko motywować.
    • trzy_szczurki Re: praca dla pracy 04.10.16, 21:30
      Moja siostra jest dyrektorem sporego hotelu. Personel sprzątający zarabia od 10 do 15 zl za godzinę, często też zatrudniają zadaniowy, np.płacą od spratnietego pokoju. Panie sprzątające zarabiają min 2000 zł, to nie są małe pieniądze jak na kogoś kto nie ma kwalifikacji ani.doświadczenia w innej pracy. Ale też nie przyjmują osób z zerowym doświadczeniem w sprzątaniu. Więc być może pracownik socjalny miał rację. No chyba że masz więcej niż 2000 zł tych zasiłków smile


      • magata.d Re: praca dla pracy 04.10.16, 22:03
        Za sprzątanie domu płacę 20 zł za godzinę, nie zatrudniłabym osoby, która nie ma doświadczenia tzn. Nigdy nie sprzątała u kogoś i której mi ktoś nie polecił.
        Nie znoszę pasożytów społecznych. Lepiej siedzieć w domu i nic nie robić, niech inni na mnie pracują, tak?
        Tu chodzi o to, żeby ona zaczęła coś robić, ruszyła się, tak, tak nawet jako sprzątaczka, tak, to też jakieś doświadczenie, które może zaowocować wyższymi zarobkami później. Ale mentalność takich ludzi trudno zmienić. Sensem ich życia jest tylko to, żeby jak najwięcej wyciągnąć od państwa, i oczywiście palcem nie kiwnąć.
        • trzy_szczurki Re: praca dla pracy 04.10.16, 22:20
          Magata - dokładnie o to chodzi. O aktywizację zawodowa.
    • aankaa Re: praca dla pracy 04.10.16, 21:40
      i tego uczysz swoje dzieci ? że można być całe życie pasożytem ?

      wg mnie, po 2 odmowie podjęcia pracy wszystkie zasiłki powinny zostać cofnięte
      • konsta-is-me Re: praca dla pracy 04.10.16, 22:08
        A jesli rzeczywiscie, po oplatach na komunikacje I ew.przedszkole/zlobek nic jej nie dostanie?
        • konsta-is-me Re: praca dla pracy 04.10.16, 22:08
          Zostanie*
          • magata.d Re: praca dla pracy 04.10.16, 22:14
            Ale może za pół roku jej zostanie. Może zmieni pracę.......... coś się zacznie działać, jest na to szansa. A tak dalej będzie siedzieć na zasiłkach bez perspektyw.
            • taki-sobie-nick Re: praca dla pracy 04.10.16, 22:17
              magata.d napisała:

              > Ale może za pół roku jej zostanie.

              No dobrze, a przez te pół roku?


              że zmieni pracę.......... coś się zacznie
              > dziać, jest na to szansa. A tak dalej będzie siedzieć na zasiłkach bez perspe
              > ktyw.
              • magata.d Re: praca dla pracy 04.10.16, 22:29
                A przez te pół roku będzie żyła jak dotychczas, tylko będzie pracować.
                • taki-sobie-nick Re: praca dla pracy 04.10.16, 22:44
                  magata.d napisała:

                  > A przez te pół roku będzie żyła jak dotychczas

                  Momencik. Wpis

                  A jesli rzeczywiscie, po oplatach na komunikacje I ew.przedszkole/zlobek nic jej nie dostanie?

                  odebrałam w ten sposób, że nie zostanie jej na czynsz ani żarcie. To jak będzie żyła?

                  Gdybyś chciała mi zarzucać pochwałę nieróbstwa - nie to mam na myśli.
                  • magata.d Re: praca dla pracy 04.10.16, 22:59
                    No właśnie to jest ta niezaradność, która idzie w parze z lenistwem, towarzysząca bezrobotnym.
                    W przedszkolu, szkole dla dzieci ubogich jest pomoc socjalna, darmowe obiady, dojazdy, stypendia itp. Na czynsz zarobi skoro dostanie nie mniej niż zasiłek. I nauczy się obycia i zaradności i da radę jak wielu innych. Trzeba mieć chęci.
                    • taki-sobie-nick Re: praca dla pracy 04.10.16, 23:07
                      magata.d napisała:

                      > No właśnie to jest ta niezaradność

                      Co jest tą niezaradnością? Zadałam proste pytanie. Ty mnie coś imputujesz czy tylko autorce?

                      Jeśli o mnie chodzi, to zinterpretowałam wypowiedź forumki i nic więcej.
                      • magata.d Re: praca dla pracy 04.10.16, 23:17
                        No napisała, że zarobi niewiele więcej. Więc niech się ruszy z domu i weźmie za robotę. Zamiast siedzieć będzie pracować. Tyle.
                        • konsta-is-me Re: praca dla pracy 05.10.16, 09:44
                          No, ale jesli to co zarobi, wyda na ten zlobek czy przedszkole?
                          I zostanie jej 300zl na życie?
                          A teraz nie wydaje bo siedzi w domu?
                          • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 10:04
                            Gdzie napisała, że ma dzieci w przedszkolu czy żłobku? Może ma męża? Sprzątać będzie po południu jak mąż wróci z pracy. Szkoła jest bezpłatna. Ubogie dzieci i przedszkole maja za darmo, i wyżywienie w szkole itp. Są różne rozwiązania. Tylko takie jak ona tego nie wiedzą, bo po co im ta wiedza, lepiej czekać jak sami dadzą kasę. A po tą kasę to chodzi na pieszo czy jeździ komunikacją?
                            • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 10:06
                              Piwka i papierosków sobie nie kupi i mniej prądu zużyje, bo nie będzie tyle telewizji oglądać wink
                              • taki-sobie-nick Re: praca dla pracy 05.10.16, 18:40
                                magata.d napisała:

                                > Piwka i papierosków sobie nie kupi

                                Czekamy na więcej szczegółów z jej budżetu, skoro jesteś taka zorientowana.

                            • konsta-is-me Re: praca dla pracy 05.10.16, 10:09
                              Różne sa sytuacje, moze ma, a moze nie ma, nie wiemy.
                              Trzeba tez na to spojrzec,a nie tylko wyglaszac z marszu frazesy.
                              • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 10:24
                                Jest nierobem i tyle.
            • lauren6 Re: praca dla pracy 04.10.16, 22:51
              Jakie perspektywy na zmianę ma niepełnosprawna sprzątaczka?
              • magata.d Re: praca dla pracy 04.10.16, 23:02
                Nie sądzę, żeby pracownik socjalny proponował podopiecznej pracej nieadekwatną do jej stanu zdrowia. A poza tym niepełnosprawni mają renty.
                • skubciaa Re: praca dla pracy 05.10.16, 00:33
                  ja jednak chce usylszec jakie perspektywy ma sprzątaczka?
                  no chodzi o to obycie? z kim mam sie obyc? z czym? i po co? i jaka jest kariera dalej?
                  • spanish_fly Re: praca dla pracy 05.10.16, 01:33
                    Nie twierdzę, że powinnaś przyjąć tą pracę. Za mało danych. Ale jako sprzątaczka obyła byś się np. z codziennym wstawaniem i dojazdami do miejsca pracy na określoną godzinę. Wiem, że to sprawia trudność wielu osobom po okresie braku zatrudnienia. Dowiedziałabyś się czegoś na temat tego typu usług, co może być cennym doświadczeniem, jeśli kiedyś chciałabyś sama założyć firmę oferującą takie usługi.
                    • danaide Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:26
                      ;D
                      Ale jako sprzątaczka obyła byś się np. z codziennym wstawaniem i dojazdami do miejsca pracy na określoną godzinę.
                      big_grin big_grin big_grin

                      I może jeszcze nabyła umiejętności kierownicze takim wózkiem na kółkach, w których w różnych przegródkach rozkłada się zgodnie z nabytymi umiejętnościami wkładania do odpowiednich przegródek różne elementy czyszczące.
                      Zawsze potem można w towarzystwie pochwalić nowonabytymi umiejętnościami.

                      Dla mnie argumenty godne pracowników ops-u. Po ematkach spodziewam się czegoś więcej.
                      • 21mada Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:31
                        No wiesz. Widzialam kiedys ogloszenie o prace. W obowiazkach przewijal sie glownie 'management'. Chwile czasu mi zajelo zanim sie zorientowalam ze chodzi o stanowisko sprzataczki. big_grin
                      • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:35
                        Nie. Nauczyła by się obowiązkowości i nabyła umiejętność radzenia sobie w życiu. To w przypadku takich osób bardzo duży krok do przodu.
                        • danaide Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:26
                          Wiesz, byłam kiedyś bezpośrednią przełożoną sprzątaczki. Nie radziła sobie z rozplanowaniem pracy to rozpisałam jej godzinę po godzinie - co i gdzie ma robić. Najpierw płakała. Potem się przyzwyczaiła. Potem zmieniliśmy obiekt, a ona, nieboga, czekała, aż jej nowy plan rozpiszę, bo znów nie wiedziała w co ręce włożyć.

                          Myślę, że od sprzątania do radzenia sobie w życiu jest spory krok. Podejrzewam, że firmy sprzątające zakładają często kobiety, które i tak coś by założyły, ale nie dane im było poznanie specyfiki innej pracy niż sprzątania - to się wdrożyły i rozwinęły właśnie w sprzątaniu. Nie sądzę, by sprzątanie samo w sobie uczyło jak sobie radzić w życiu.
                          • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:53
                            Tu nie chodzi o samo sprzątanie, tu chodzi o przerwanie tej niemocy, o zdjęcie klapek z oczu, wyjście z domu, próbę wyjścia z trudnej sytuacji. Rozumiesz?
                            Zrozumienia, że można a nawet należy żyć inaczej niż za minimum i na zasiłkach.
                            Znajoma mi mówiła, że w szkole dla dzieci które maja darmowe karnety na obiad z opieki społecznej to jest ogromny wstyd. Rozumiesz?
                            • danaide Re: praca dla pracy 05.10.16, 17:50
                              Ale gdzie jest napisane, że u skubcii to wynik niemocy. Może to wynik czystej, ekonomicznej kalkulacji. Zdrowie niedomaga, dzieckiem, małym skoro ma pieluchy się zajmuje. Zresztą - są pieluchy, nie ma o czym mówić. W pracy miałaby prawo siedzieć na wychowawczym.
                              • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 19:32
                                To dlaczego nie siedzi na wychowawczym? Bo jak nie miała dzieci to też jej się pracować nie chciało, tak?
                      • ewa_mama_jasia Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:53
                        Sprzątaczka też musi sporo się nauczyć. Jakimi srodkami czyszczącymi jaką powierzchnię potraktować. To nie zawsze jest proste, szczególnie jeśli w domu używała np. Ludwika do mycia prawie wszystkiego (znam taką), a w sprzątanym biurze ma różne powierzchnie, które trzeba czyścić różnymi środkami.
                        • danaide Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:20
                          Jasne. Ale błagam, nie szafujmy w takich wypadkach słowem "rozwój". Dla mnie to co najwyżej zapoznanie się ze specyfiką pracy.
                  • volta2 Re: praca dla pracy 05.10.16, 09:45
                    nie zatrudniłabym osoby, która nie ma doświadczenia tzn. Nigdy nie sprzątała u kogoś i której mi ktoś nie polecił.

                    no jak to? karierę sprzątaczki może rozkręcić. magata4 da jej 20 zeta za godzinę. bez wcześniejszego doświadczenia przecież jej nie zatrudni.
                    i dzięki forumce wyrośnie kolejna wonska speszalistkasmile
                    • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 10:12
                      Moja Pani sprzątająca ma takie pomocnice, jeszcze bez doświadczenia. Przychodzi z jedną z nich, jak sa dodatkowe rzeczy do zrobienia, typu mycie okien, posprzątanie dodatkowego pomieszczenie, tarasu itp. Sama by tego nie zdążyła zrobić. Mówi takiej co ma robić, sprawdza czy dobrze zrobiła. Dziewczyna dostaje tyle, ile ona czy 20 zł za godz. W ten sposób uczy się czegoś. Jedna z nich ma juz swoje stałe klientki. Można? Można.
                  • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 09:59
                    Słuchaj, jeżeli ktoś nie ma kwalifikacji, bądź nie chce ich zdobyć, żeby wykonywać inny zawód (i tutaj wpisz sobie ten, który uważasz za perspektywiczny, pozwalający na karierę itp.) to żeby nie być pasożytem społecznym, być wartościowym a przede wszystkim żeby mieć z czego żyć godnie i na własny rachunek powinien podjąć pracę taką, która nie wymaga takich kwalifikacji, jest na nią zapotrzebowania i może ja ogarnąć. Do sprzątania nie trzeba mieć studiów, można szybko się tego nauczyć. Dla takiej osoby wystarczająca jest możliwość utrzymania się i do tego powinna dążyć. To jest ta perspektywa. Jestem w stanie się utrzymać. Rozumiesz.
                  • thea19 Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:08
                    no to skoro nie chcesz byc sprzataczka to zapewne masz kwalifikacje pozwalajace na wykonywanie pracy bardziej ambitnej. nie szukaja gdzies jakiegos dyrektora/managera/prezesa/czlonka rady nadzorczej?
                • thea19 Re: praca dla pracy 05.10.16, 08:36
                  zeby miec rente to trzeba bylo miec okreslona liczbe lat skladkowych. chyba, ze masz na mysli groszowa rente socjalna.
                  • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 10:17
                    W rodzinie męża jest osoba, która nigdy w życiu nie pracowała. Człowiek po pięćdziesiątce całe życie na rencie, przy rodzicach, pewnie jakieś 700 zł. Na chorego, który nie może pracować nie wygląda.
                    • lilly_about Re: praca dla pracy 05.10.16, 10:35
                      Zaraz ci napiszą, że pewnie mu zazdrościsz wink
                      • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 10:45
                        No te o mentalności, po co pracować jak mogę dostać zasiłek, pewnie tak napiszą winkwink To taka mądrość życiowa podopiecznych ośrodków pomocy społecznej wink
                  • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 10:20
                    thea19 napisała:

                    > zeby miec rente to trzeba bylo miec okreslona liczbe lat skladkowych. chyba, ze
                    > masz na mysli groszowa rente socjalna.

                    A myślisz, że ile ona ma z tego opsu? I patrz, dobrze jej.
      • shumari Re: praca dla pracy 05.10.16, 11:02
        Tak chyba jest z zasilkiem dla bezrobotnych. Dwie odmowy propozycji pracy i wypad, o ile sie nie myle.

        A czy autorko watku, nie myslalas o podnoszeniu kwalifikacji? Z tego co sie orientuje UP organizuja roznej masci szkolenia. Wtedy zwiekszasz swoja szansa i na lepsza prace i na zarobki.
        • konsta-is-me Re: praca dla pracy 05.10.16, 11:14
          Malo jest tych szkolen, trzeba byc z reguly albo wystarczajaco mlodym, albo wystarczajaco starym wink
          • shumari Re: praca dla pracy 05.10.16, 11:22
            Dla zdesperowanych tez pewnie cos by sie znalazlo wink
            • konsta-is-me Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:15
              Jaane, trzeba tylko chciec, itd wink
              • shumari Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:27
                wiesz, od tych checi naprawde duzo zalezy smile
                • konsta-is-me Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:34
                  Checiami wszystkiego nie przeskoczysz w dalszym ciagu.
          • lokitty Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:02
            Jeszcze można być długotrwale bezrobotnym .
        • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 11:26
          No ale na szkolenie by musiała wyjść z domu tak jak do pracy. A wychodzenie z domu jest nieopłacalne, bo trzeba z kimś dzieci zostawić i za komunikację zapłacić winkwinkwink
          Zobacz co piszą dziewczyny broniące jej mentalności.
          • konsta-is-me Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:17
            Ale tu nie chodzi o mentalnosc, przynajmniej mi, abstrahujac juz od glownego postu, ktory, jak podejrzewam jest trollingiem.
            • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:44
              A o co? Przecież te wymówki, za mało płacą, kto zostanie z dziećmi, nie mam na bilet, nie ma dla mnie szkolenia, jest za daleko, jestem za stara, za młoda, to poniżej moich aspiracji itp., itd. są po to żeby tej pracy nie podjąć, bo dobrze jest jak jest.
              • danaide Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:52
                Pamiętaj, że w przypadku pracy oddajesz czas swojego życia. Dlaczego to miałoby się nie opłacać?
                • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:03
                  Pamiętaj, że żeby żyć, trzeba mieć za co.
                  • danaide Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:30
                    Pamiętaj, że są bardzo różne modele życiawink
                    • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:41
                      A jednym z nich jest model pasożytniczy czyli życie na koszt Państwa. Ten wątek właśnie o tym przypomina wink
                      • danaide Re: praca dla pracy 05.10.16, 17:53
                        A chowanie dzieci? Od ilu liczy się niepasożyt? Czy, jeśli nie pracuje, to bez względu na liczbę dzieci, pasożyt i tyle?
                        • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 19:37
                          Możesz jaśniej sprecyzować swoją wypowiedź? Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi. O 500+?
                      • konsta-is-me Re: praca dla pracy 05.10.16, 19:57
                        A ja bym chciała żeby mi ktoś wreszcie wytłumaczył, w jaki sposób można pasożytniczo żyć na koszt państwa.
                        W sensie z zasiłków.
                        Kryteria są tak wyśrubowane, a zasiłki symboliczne, że można co najwyżej mówić o b.skromnej zapomodze.
                        Dodatkowej.
                        Chyba że ktoś mieszka w noclegowni.
                        Nawet egzystować się nie da.
                        Więc o czym mowa?
                        Kto niby żyje z zasiłków?
                        Wszyscy krzyczą o "wygodnym życiu" kosztem podatników, a ja nie rozumiem w jaki sposób to miałoby wyglądać?
                        • aankaa Re: praca dla pracy 05.10.16, 23:58
                          spytaj forumek skubciaa i tol8
                          opanowały to do perfekcji
              • konsta-is-me Re: praca dla pracy 05.10.16, 19:50
                Jesli rzeczywiscie po podjeciu pracy zostaje mniej pieniedzy , niz zasilki to jaki sens?
                Przypominam ze chodzi o sprzataczke.
                Rozwinie sie zawodowo albo intelektualnie?
                Ci do twojej listy wymowek- zwracam uwage , ze rzeczywiscie ze szkoleniami jest trudno.
                Wiec osoby podejmuja jakkolwiek prace I tyle.
                Wiec nie ma co plesc ze "dla chcacego...", itp.
                Ktos kto utknal na posadzie sprzataczki pewnie na niej skonczy.
                I nie ma co bredzic ze są tysiące możliwości na wyciągnięcie reki , tylko "trzeba chcieć".
                Tak mówią ci, którym podano na tacy i teraz dziwuja się ogromnie, że ktoś sobie gorzej radzi.
                Zasiłki są śmieszne, jeśli komuś zostaje podobna suma po przyjęciu pracy, to nie dziwię się że olewa.
                To jest zwykła kalkulacja ekonomiczna.
                Do pracy chodzisz po pieniądze, nie czarujmy się.
                Chyba że masz inne źródło dochodów.



          • 3fanta Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:55
            Szkolenie mojej kumpeli z PUP.Trwało kilka miesięcy i w niektórych momentach było co najmniej dziwne.Zamiast wydawać kasę na takie bzdury to by ludziom pracy w tych PUP lepiej szukali a nie dawali nieaktualne w większości oferty.Dlaczego dziwne?Ano cóż np zadawali jej pytania w stylu co by zabrała ze sobą w celu przeżycia dwóch tygodni na księżycu i co by zostało zabrane w pierwszej kolejności (pytanie serio zadane w ankiecie widziałam to).Na kilku kartkach było pytanie jakim typem osobowości jest.Czy jest wesoła,pomocna,życzliwa,smutna itp.Jednym słowem koszmarne bzdury.Za opuszczenie udziału w owych bzdurach koleżance grozi utrata ubezpieczenia zdrowotnego i nie wiem czy świadczeń z MOPS też nie.Jak chcą być użyteczni i pomagać to niech szukają ludziom pracy a nie koncentrują się na takich bzdurach.Zamiast tego powinni sprawdzać dokładniej oferty np czy są nadal aktualne,dobierać oferty np pod samotne matki a nie proponować takiej pracę w żabce otwartej w świątek,piątek czy niedzielę.Jestem ciekawa kto zarabia na podobnych szkoleniach.Bo niepatologiczny bezrobotny pracy umie szukać,CV napisze wg wzoru z neta(na tym kursie pod tym względem niczego nowego nie został nauczony).Mojej kumpeli czyli samotnej matce bez opieki do dziecka najgorzej jest znaleźć pracę w odpowiednich godzinach czyli nie w handlu.W koncu dziecko z przedszkola trza najpóźniej o 17 odebrać.I nie piszcie o opiekunce bo na to nie zarobi a ex nie odbierze bo na tirach jeździ i jest gościem w domu.
            • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:14
              a jakie kwalifikacje ma twoja kumpela? Gdzie pracowała zanim urodziła dziecko? Co sama umie robić? Może warto pomyśleć wcześniej o zdobywaniu umiejętności, kwalifikacji? A nie dopiero jak się zostaje samotną matką na bezrobociu. Duże prawdopodobieństwo, że taki wzorzec wyniosła z domu.
              • jagienka75 Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:38
                nie bądż taka mądra, bo jeszcze nie wiesz, jak sama skończysz.
                życie jest bardzo nieprzewidywalne.
                • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:57
                  A co mam kończyć? Bo nie rozumiem? Autorka wątku coś kończy?
              • 3fanta Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:41
                Pracowała w biurze byłego CH.Wykształcenie średnie ogólne.Niestety po macierzyńskim nie było tam dla niej miejsca.Praca w godzinach 7-15 bez weekendów.Czyli godzinowo fajna.Zarobki były ponoć spoko.Kobita w takich godzinach mogła spokojnie zaprowadzić i odebrać dziecko z przedszkola bez angażowania opiekunek
            • jagienka75 Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:36
              zawsze byłam tego zdania, że UP powinny iść do odstrzału.
              te ich "szkolenia", to jeden wielki śmiech na sali, albo nie ma ich wcale.
    • lokitty Re: praca dla pracy 05.10.16, 08:52
      Pewnie, lepiej leż na du..., oglądaj csly dzień durne seriale i pal fajki. A do pracy się nie bierz, bo za mało płacą. Co takiego umie królewna, że ops musi ją zapomagać i może zaproponować tylko sprzątanie?
      • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 10:50
        No nic nie umie i dlatego ops ma jej płacić. Czy to jej wina, że ona nic nie umie, ona by chciała umieć no ale co zrobi, no nic. Przecież to nie jej wina winkwinkwinkwink
    • lilly_about Re: praca dla pracy 05.10.16, 10:30
      Ha ha bardzo mi się podoba fragment: nie jest mi potrzebna praca a pieniądze wink mistrzostwo wink
      • konsta-is-me Re: praca dla pracy 05.10.16, 10:53
        No, to akurat logiczne-tobie potrzebna praca BEZ pieniedzy?wink
        • 21mada Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:27
          Dla ematki to nie pieniadze w pracy sa wazne. Wazne jest to ze nie czuje sie pasozytem, czuje sie uzyteczna, no i wstanie rano i sie umaluje, bo tak to przeciez nie warto. I jeszcze ma szanse na awans. Po pol roku sprzatania bedzie mogla awansowac na... no wlasnie, na kogo?
          Serio wierzycie w 'rozwoj zawodowy'? W kazdym zawodzie?
          • konsta-is-me Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:40
            Ematka znajduje Louboutiny w kazdym szmateksie.
            Coz za problem zaczac kariere od posady sprzataczki smile
            • danaide Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:43
              Po co sprzątać jak się umie wyszperać Louboutiny? ;D
          • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:48
            Rozumiem. Najlepiej siedzieć w domu na zasiłku. Skoro nadaję się tylko na sprzątaczkę, awansować nie mogę, to lepiej niech mi Państwo da, niech inni na mnie pracują, Ci co mogą awansować. Brawo.
            • danaide Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:50
              A możesz pracować i awansować? To masz powód do radości. Jest to powód do frustracji? To zastanów się dlaczego.
              • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:07
                Niech ludzie pokroju autorki wątku najpierw pomyślą o pracy, a nie od razu o awansie.
                • danaide Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:29
                  A co to jest - pokrój autorki? Zakładacie, że pasożyt, prawda? A z życiu różnie się plecie.
                  • lilly_about Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:34
                    Znaczy jak różnie? Autorka pisze wprost, ze nie chce pracować, bo korzysta z zasiłków i to jej się oplaca. Oczywiście, ze jest pasożytem, ale trochę w tym winy naszego państwa, które na takich pasożytów łoży.
    • danaide Re: praca dla pracy 05.10.16, 12:41
      Nie znam się dokładnie na systemie zasiłków, ale nikt nie namówiłby mnie na pracę za niemal te same pieniądze, jeśli jedyną zaletą tej pracy byłoby to, że wrócę przemęczona do domu i będę musiała w nim zrobić prawie dokładnie to, co przed chwilą robiłam gdzie indziej. Nie nazywam tego rozwojem, a ściemą. Prawie czyni różnicę, ale bez przesady. Są dziewczyny, które mogą tej pracy potrzebować bardziej niż skubciaa. Kiedyś chciałam podjąć pracę, ot tak, dla sławionych tutaj wartości ogólnorozwojowych i społecznych - nie chodziło mi o pieniądze. Ale nie byłam niepełnosprawna tak, jakby sobie tego życzono. Nie ma sprawy, posiedzę w domu.
      • 21mada Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:02
        >nikt nie namówiłby mnie na pracę za niemal te same pieniądze, jeśli jedyną zaletą tej pracy byłoby to, że wrócę przemęczona do domu
        Mnie tez nie. Skoro dostaje zasilki, to znaczy ze jej sie naleza, czy to na dzieci, czy to na niepelnosprawnosc. Nikt nie dostaje zasilkow na piekne oczy, ot tak, bo mu sie nie chce pracowac. Nie wiem dlaczego ludzie jej zazdroszcza. Wolicie zamienic sie z nia miejscami? Droga wolna.
        Macie pewnie poczucie frustracji, ze caly dzien pracujecie, wasze dzieci kwitna caly dzien w placowkach, a na koniec i tak wam niewiele zostaje.
        Jednak osoba, ktora decyduje sie nie pracowac, tez dokonuje wyboru i poniesie konsekwencje. Nie zostanie dyrektorem koncernu, nie potynia z szefem na Christmas party, nie dorobi sie wielkiego domu z bidetem. Wy macie taka szanse. Wiec dlaczego zazdroscicie komus kto woli minimum? Jeden woli miec duzo pieniedzy, inny duzo wolnego czasu.
        • thea19 Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:07
          zasilek na niepelnosprawnosc wynosi porywajace 153zl i jego przyznanie jest niezalezne od osiaganego dochodu a od stopnia, wymagany jest ciezki stopien. mozna zarabiac milion zl miesiecznie i ten zasilek dostawac.
          • 21mada Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:08
            Gdyby autorce zasilek sie nie nalezal, to by jej go nie dawali.
            • thea19 Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:35
              nigdzie nie napisala jakiego rodzaju zasilki dostaje. nie napisala tez, ze jest niepelnosprawna w stopniu ciezkim. takich osob nikt do sprzatania nie wysyla.
        • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:20
          Na prawdę myślisz, że ktoś może zazdrościć takiego życia, na marginesie społeczeństwa?
          I nie, ludzie uczciwie pracujący nie muszą spędzać całego dnia w pracy, zaniedbywać swoich dzieci i żyć za niewielkie pieniądze. Ale przecież ty czymś się musisz pocieszyć.
          Ja ktoś chce żyć za minimum, proszę bardzo, ale nie za pieniądze z podatków od uczciwie pracujących.
          • 21mada Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:28
            >I nie, ludzie uczciwie pracujący nie muszą spędzać całego dnia w pracy
            No nie, wcale. Byl na ten temat watek. 10-11 godzin poza domem to norma. Dla mnie takie zycie to wegetacja. Czlowiekowi nic z tego zycia nie zostaje. Ale jak mowie - kazdy ma wybor. Nie rozumiem wiec niecheci do autorki.
            • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:34
              No ten na zasiłku to musi mieć dużo z tego życia winkwinkwink
              • 21mada Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:43
                Ma przynajmniej czas na to zycie. Niewolnik w korpo - nie. Zycie dzieje sie codziennie, nie przez tydzien urlopu na Hawajach.
                • thea19 Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:47
                  nooo autorka o hawajach to moze pomarzyc co najwyzej. o wielu prozaiczniejszych rzeczach tez.
                  • 21mada Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:54
                    A moze ona wcale nie marzy o Hawajach? Moze do szczescia jej wystarcza to ze nie musi wstawac bladym switem, uzerac sie w korkach albo w autobusie, podrzucac dzieci po placowkach i wszystkiego robic biegiem? Swiety spokoj jest o wiele wiecej wart niz zagraniczne wczasy i buty od znanych projektantow. Oczywiscie moim zdaniem. Nie rozumiem dlaczego ci, co gonia za pieniadzem uwazaja ze maja monopol na szczescie i jedynie sluszny styl zycia? i jeszcze probuja narzucac go innym. Chcesz jezdzic na Hawaje, jezdzij, ale nie zmuszaj do tego innych.
                    • thea19 Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:57
                      tak moze mowic ktos, kto ma forse. jak sie forsy nie ma to wtedy sa dylematy: zaplacic rachunek za prad czy za gaz oraz skad wezme na dentyste bo mnie paszcza boli. buty tez sa zuzyte i na zime potrzebne nowe. z zasilkow na bank dostaje sie min 1,5tys/osobe wiec starcza na przecietne zycie. chyba rzuce wszystko i pojde do mopsu. bede szczesliwsza przynajmniej.
                      • 21mada Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:02
                        >chyba rzuce wszystko i pojde do mopsu.
                        Nikt ci tego nie broni. Kazdy ma prawo do wasnego stylu zycia, jeden lubi awansowac, dorabiac sie, piac sie po szczeblach kariery, a inny jest minimalista i woli zyc sobie za minimum.
                        • thea19 Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:05
                          zycie na zasilkach to nie jest zycie, to wegetacja i zaklinanie rzeczywistosci nie pomoze. wskaz mi choc jedna osobe, ktora woli miec mniej niz wiecej.
                          • 21mada Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:25
                            >zycie na zasilkach to nie jest zycie, to wegetacja
                            Praca w korpo to wegetacja.

                            > wskaz mi choc jedna osobe, ktora woli miec mniej niz wiecej.
                            Autorka watku.
                            Po drugie - czego wiecej? Ja wole miec mniej pieniedzy, a wiecej czasu. Naprawde, nie kazdy jest niewolnikiem pieniadza i chce tylko wiecej i wiecej.
                            • danaide Re: praca dla pracy 05.10.16, 17:36
                              Na kooperatywie, w której kupuję warzywa jest cudna naklejka, nie pamiętam dokładnie, ale coś w ten deseń, chodzimy do pracy żeby mieć więcej pieniędzy na rzeczy, których nie potrzebujemy. Można też dodać coś o nielubieniu: tej pracy albo ludzi, którym okazujemy te rzeczy.
                            • thea19 Re: praca dla pracy 05.10.16, 17:44
                              watkodajka jest roszczeniowa, samolubna i leniwa osoba. kiedys bedac z mlodym w szpitalu poznalam taka: menelka z 4 dzieci, kazde z innym ojcem, mieszkala w kawalerce, 18letnia corka w ciazy (wyludzaly w necie rzeczy dla samotnych matek i sie chwalila ile to wozkow dostala i za ile je opchnela) i wielki pies. jeczala, ze dostaje tylko 800zl zasilku i ze to skandal bo matka (salowa) musi ja wspierac. ja jej tylko odpowiedzialam, ze te 800 zl to uczciwy czlowiek musi sam zarobic a nie narzekac, ze panstwo daje za malo. paszcze zamknela.
                      • konsta-is-me Re: praca dla pracy 05.10.16, 17:51
                        Jakie to zasilki min.1500 na osobe dostajesz???
                        Gdzie,w Polsce?
                        • konsta-is-me Re: praca dla pracy 05.10.16, 18:07
                          Zasiłek stały wynosi od 20 do MAKSIMUM 604 zł.
                          Czyli równie dobrze może wynosić 30 albo 200 zł.
                          praca.gazetaprawna.pl/artykuly/908015,pomoc-spoleczna-2016-kryteria-dochodowe-kwoty.html

                          Skąd wytrzasnelas te MINIMUM 1500 na osobę??
                          Nawet doliczajac 500+ i zasiłki rodzinne nijak się nie zgadza.
                          Wychodzi, niech już będzie ta najniższa netto na co najmniej 3 osoby, w tym dwoje dzieci.
                          W jaki sposób za to wyżyć??

                          Nie wierzę autorce postu, chyba ze mieszka w wiosce na Podlasiu i ma warzywa z ogrodu i grzyby z lasu,n ie płaci za czynsz, mąż pracuje na czarno itd.
                          Ale jak widać trolling się udal-watek się rozrasta big_grin
                        • thea19 Re: praca dla pracy 05.10.16, 18:19
                          to byl sarkazm
                          • konsta-is-me Re: praca dla pracy 05.10.16, 18:29
                            Ale i tak większość watku jest swiecie przekonana , ze z zasilkow da sie wyzyc i
                            nie widza ze to prowokacja.
                    • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:04
                      Chcesz całe życie spędzić przed telewizorem. Spędź, ale nie na koszt Państwa czyli pracujących podatników.
                • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:01
                  Sugerujesz, że autorka wątku posiada kwalifikacje na niewolnika w korpowinkwinkwinkwink


        • princesswhitewolf Re: praca dla pracy 05.10.16, 16:07
          >wasze dzieci kwitna caly dzien w placowkach

          twoje nie chodza do szkoly? matko bosko patologia...

          >Wiec dlaczego zazdroscicie komus kto woli minimum?

          nie zazdroscimy. To inne uczucie. To uczucie obrzydzenia ze jestesmy wykorzystywani jako podatnicy. A wraz z Brexitem i obetna tobie zasilki zapewniam. Juz to zapowiadaja w mediach.
      • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:10
        Ale o to jakie masz kwalifikacje możesz mieć pretensje do siebie, a nie do proponującego ci pracę.
        • danaide Re: praca dla pracy 06.10.16, 00:11
          Tu nie chodziło o kwalifikacje, ale o sam fakt bycia osobą z orzeczeniem niepełnosprawności.
    • bei Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:03
      Kiedys doplacalam by pracowac ( oplata za przedszkole plus oplata za nianie, ktora po przedszkolu (od 16 do 18.30) opiekowala sie najstarszym.
      Nie zarabialam drastycznie nisko, tylko byl czas, ze oplaty za przedszkole byly zalezne od sredniej, a maz mial wysokie zarobki.
      Jestem tym starym pokoleniem, wolalabym pensje niz zasilki. Dlaczego? By nie rozmawiac z pracownikami socjalnymi. Bo wowczas nikt mi nie zaglada do portfela na co wydalam pieniadze.
      Pewnie jestem naiwna ( no, w emeryture nie wierze), teraz lepiej jest nie narobic sie, poswiecic czas sobie, domowi, dzieciom. Moze to dobra decyzja. Ale zrob cos faktycznie dla siebie, moze jakis darmowy kurs, moze ucz sie sama w sieci, jak masz zdolne rece to zajmij sie robotkami i sprzedawaj w sieci. Pewnie, narobic sie w zyciu zdazysz, ale szkoda czasu jak tak przelatujesad
      • 21mada Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:07
        Czas to szybko przelatuje tym, co caly dzien sa w pracy. A dzieci tak szybko dorosly i to nawet nie wiadomo kiedy...
        • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:31
          Jak ktoś za młodu nie miał chęci do pracy, to już się niestety nie narobi. Będzie całe życie żył za minimum i takie wartości przekaze swoim dzieciom.
          • nelamela Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:47
            100/100
          • 21mada Re: praca dla pracy 05.10.16, 13:49
            >już się niestety nie narobi.
            Dlaczego 'niestety'?
            • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:19
              Dla podatników niestety.
              • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:21
                Dla dzieci dziedziczących pasożytniczy model zycia.......
                • princesswhitewolf Re: praca dla pracy 05.10.16, 16:05
                  <like>
        • lokitty Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:56
          Zapewne paniusia na zasiłkach ogromnie dba o rozwój swoich dzieci, ma ku temu ogromny potencjał kulturowy, a edukacja domowa odchodzi pełną parą tongue_out.
        • princesswhitewolf Re: praca dla pracy 05.10.16, 16:05
          chcialas siedziec z nimi w domu i by do szkoly nie chodzily?

          wyobraz sobie ze w pracy dzieja sie ciekawe rzeczy ... trzeba tylko chciec
    • conena Re: praca dla pracy 05.10.16, 14:03
      że też ludziom ciągle się chce pracować w opsach, mopsach i innych takich instytucjach. przecież jakbym miała się użerać z takimi panienkami jak założycielka wątku, to po drugim razie trafiłabym do pierdla za morderstwo w afekcie.

      masz dziecko rację, praca jest bez sensu, ty się tam zmarnujesz, pieniądze żadne, pada deszcz, samo wyjście z łóżka było kompletną stratą czasu i energii.
      • mozambique Re: praca dla pracy 05.10.16, 15:11
        to poczytaj sobie to margineszycia.blogspot.com
        to kurator sądowy , opisy podlegających mu "klientów" są naprawde wstrząsające
        • skubciaa Re: praca dla pracy 05.10.16, 17:55
          przeciez ten blog to fikacja pisana przez grafomana
          moze to jakis konkurs na bloga roku..

          wyysane zp laca breeeednieeeeeeeee


          nudne


          mozambique napisała:

          > to poczytaj sobie to margineszycia.blogspot.com
          > to kurator sądowy , opisy podlegających mu "klientów" są naprawde wstrząsające
          >
    • natalia.nat Re: praca dla pracy 05.10.16, 15:41
      wtf? To odpowiedz mi dlaczego moje (oraz innych pracujących) podatki mają iść na zasiłki dla osoby, która nie chce pracować tylko dlatego, że będzie zarabiała niewiele większe pieniądze niż wynoszą te zasiłki? Cwaniactwo i tyle.
      • nelamela Re: praca dla pracy 05.10.16, 16:08
        Jakiś czas temu był wątek o 500 plus i rezygnacji z pracy osób zarabiających minimum. I tu na forum zostałam prawie zjedzona przez kilka foremek że to przecież normalne, że lepiej
        siedzieć w domu niż pracować.😉😉😉.Sytuacja pani o której pisałam niestety się trochę zmieniła. Jej mąż stracił pracę i teraz pani znowu by chętnie popracowala za minimum.Niestety etat chętnie przejęła młoda dziewczyna z trzylatkiem na stanie. Dziecko w klubiku,pani zarabia i wszyscy zadowoleni. Można -można tylko trzeba CHCIEĆ. Pozdrawiam.
    • princesswhitewolf Re: praca dla pracy 05.10.16, 16:02
      >powiedzialam ze nie jest mi potrzebna praca, ale pieniadze.

      jestes trollem czy smierdzacym leniuchem ktory uwaza ze inni podatnicy musza go utrzymywac?

      >i praocwnik nie umial mi odpowiedziec, dalej naciskajac na jakakolwiek pracy byleby tylko pracować.

      oczywiscie bo nawet by byc sprzataczka trzeba UMIEC to robic.



      • skubciaa Re: praca dla pracy 05.10.16, 16:53
        jestem podatnikiem, place podatek gdy kupuje pieluchy, wiec zwracam sama sobie

        a niepracowanie uwazam zataki sam wybor jak praocwanie
        praca to nie obowiazek
        a zasilki tak

        takie mamy prawo
        • trzy_szczurki Re: praca dla pracy 05.10.16, 17:05
          Masz też inteligencję społeczna na poziomie 1. No ale cóż, takie mamy prawo, które wspiera zasiłkami osoby zdolne do pracy a brakuje dla tych najbardziej potrzebujących.
          No cóż, takie mamy prawo smile
        • aankaa Re: praca dla pracy 05.10.16, 18:11
          praca to nie obowiazek, a zasilki tak
          takie mamy prawo
          ===
          oby ktoś to zmienił <marzenie ściętej głowy, wiem>

          takich pasożytów powinno się wysyłać na obowiązkowe prace na rzecz gminy czy lokalnej społeczności
          odmawia = koniec zasiłków
        • princesswhitewolf Re: praca dla pracy 05.10.16, 21:04
          nie placisz podatkow od dochodu. Podatki typu VAT to nie sa podatki od pracy wiec nie bredz.

          >praca to nie obowiazek
          >a zasilki tak

          wcale nie. Zaden obowiazek. Wraz z zubozeniem EUropy z immigrantami i tacy jak ty to odczuja czego ci serdecznie zycze.

          >takie mamy prawo

          proponuje caly kraj aby poszedl na zasilek. Kazdy jeden osobnik. Moze wtedy zaczniesz myslec. Zasilki sa tymczasowe i dla ludzi zdrowych i zdolnych do pracy w chwilowej PODKRESLAM CHWILOWEJ potrzebie.
          • skubciaa Re: praca dla pracy 06.10.16, 00:19
            podatki to podatki

            princesswhitewolf napisała:

            > nie placisz podatkow od dochodu. Podatki typu VAT to nie sa podatki od pracy wi
            > ec nie bredz.
            >
            > >praca to nie obowiazek
            > >a zasilki tak
            >
            > wcale nie. Zaden obowiazek. Wraz z zubozeniem EUropy z immigrantami i tacy jak
            > ty to odczuja czego ci serdecznie zycze.
            >
            > >takie mamy prawo
            >
            > proponuje caly kraj aby poszedl na zasilek. Kazdy jeden osobnik. Moze wtedy zac
            > zniesz myslec. Zasilki sa tymczasowe i dla ludzi zdrowych i zdolnych do pracy w
            > chwilowej PODKRESLAM CHWILOWEJ potrzebie.
    • tol8 Re: praca dla pracy 05.10.16, 18:09
      Nie dziwię ci się. Jestem od pół roku na zwolnieniu lekarskim i co miesiąc mam ponad średnią krajową nie wychodząc z domu, z samego zusu i mopsu.
      • aankaa Re: praca dla pracy 05.10.16, 18:13
        o, druga gn...da społeczna
      • magata.d Re: praca dla pracy 05.10.16, 19:54
        Tol8, w ciąży jednak nie jesteś? Ale na te zarezerwowane wakacje zimowe to już wyzdrowiejesz? I pojedziesz na nie za kasę z mopsu? Następna cwaniara.
        Przypomnijcie sobie wątki tol8.
        • skubciaa Re: praca dla pracy 05.10.16, 20:59
          wakacje to forma rehabilitacji a nie luskus.
          ja jezdze na wakacje za mopsowe i co?
          nawet wnioski skladam o wakacje i dofinansowanie
          • princesswhitewolf Re: praca dla pracy 05.10.16, 21:06
            rehabilitacja od nicnierobienia w ciagu roku?
          • thea19 Re: praca dla pracy 05.10.16, 21:07
            a jak wyglada taki wniosek? tez zloze skoro na wakacje dokladaja
            • konsta-is-me Re: praca dla pracy 05.10.16, 23:32
              Nie ma wakacji z MOPS-u.
              Jest turnus rehabilitacyjny, dofinansowanie do tego, z wnioskiem od lekarza.
              • skubciaa Re: praca dla pracy 06.10.16, 00:18
                • skubciaa Re: praca dla pracy 06.10.16, 00:21
                  To jest kwestia wyboru czy chce zyc na Hawajach od wielkiego dzwonu czy kazdym dniem..
                  a na hwaje tez sie uzbiera.

                  No ja sobie cenie moje blade zycie.
                  skormne, poczciwe, ale o wiecej nie proszę.
                • konsta-is-me Re: praca dla pracy 06.10.16, 03:56
                  Pokaz przepis
                • thea19 Re: praca dla pracy 06.10.16, 11:52
                  ale gdzie ja sie pytam? jak daja to niech mi tez doloza. moja puszka na bora bora wolno sie napelnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka