slonko1335
14.10.16, 08:54
Nie mam doświadczenia bo dopiero od tego roku moje dziecko ma normalny wf...Wczoraj w czasie zajęć młoda dostała ataku astmy, nie bierze ostatnio leków i nie miała nic ze sobą. Nauczycielka wystraszyła się i kazała przynieść zaświadczenie od lekarza, że dziecko ma astmę.
Chodzi mi o Wasze doświadczenia w temacie-czy jak zrobi wziew przed lekcją(ventolin ma akurat-na ile to wystarczy bo ma dwie godziny wf pod rząd) to da rade normalnie ćwiczyć? czy powinna jakichś ćwiczeń wysiłkowych unikać? czy lekarz ma to napisać w zaświadczeniu? termin do pulmonologa mamy na koniec stycznia, rodzinny raczej zaleceń nie napisze....wystarczy jak napisze, ze dziecko ma astmę i nauczycielka będzie sama wiedziała co młodej wolno czego nie? Córka jest dość aktywna fizycznie i nigdy problemów z astmą nie było ale też chyba to nie aż tak wysiłkowe aktywności-Pani im wczoraj kazała długo biegać.