Dodaj do ulubionych

Korepetycje

18.11.16, 08:36
Córka (SP) uczy się matematyki razem ze swoja straszą koleżanką - gimnazjalistką. Od czasu do czasu, zazwyczaj przed sprawdzianami. Na początku traktowałam to jako rewanż na przysługi - woziłam i odwoziłam dziewczynki na ich wspólne zajęcia. Kilka razy podziękowałam albo czekoladą, albo wspólnym wyjściem do knajpy ale pomyślałam, że dziewczynie bardziej przyda się gotówka. Sprawdziłam ceny za godzinę korepetycji we Wrocławiu i rozrzut jest ogromny - od 10 do 80 zł. Ile waszym zdaniem powinnam zaproponować ?
Obserwuj wątek
    • labianka Re: Korepetycje 18.11.16, 08:59
      Jako licealistka uczyłam dzieci sąsiadów systematycznie i z sukcesami, oni to traktowali jako właśnie taką dobrosąsiedzką wymianę przysług, na koniec roku czasami dostawałam prezenty ekstra od niektórych typu ubrania, szkolne gadżety. Moi rodzice nie pozwolili, żebym dostała za to kiedykolwiek żywą kasę, choć proponowano to. Byłam wtedy grzeczną dziewczynką, nie protestowałam, ale wolałabym wtedy kasę, bo teraz wiem, że wykonywałam kawał dobrej roboty.
      Dlatego ustaliłam dla mojego dziecka czytelne zasady: za pomoc kolegom w swojej klasie - 0 zł, bo to jest wymiana koleżeńska, dziś ty pomagasz, jutro będziesz chory, koledzy przyniosą ci lekcje do domu (zdarzyło się), w obrębie klasy za takie przysługi się nie płaci o kropka. Za pomoc innym dzieciom, jeśli przybiera formę korepetycji, a w szczególności gdy są wymierne efekty (dobrze napisany sprawdzian, wyższa ocena semestralna) - max 5 zł jedna sesja. Cenami rynkowymi sie nie kieruję, pieniądze moje dziecko dostaje od nas ewentualnie od najbliższej od rodziny, a ponieważ nie ma jeszcze nawet 16 lat, nie chcę aby zajmował się zarabianiem kasy, dzieci w PL nie muszą/nie mogą pracować zarobkowo. To jest oczywiście tylko zasada, którą wprowadzam dla moich dzieci. WIem, że znajomi licealiści koszą niezłą na kase czyli kilkadziesiąt zeta / h. Nie mój biznes. Jak moje będzie w liceum i będzie się wyrywało do takiej roboty, zastanowie się.
    • chocolate_cake Re: Korepetycje 18.11.16, 09:17
      W Trójmieście student politechniki czy uniwersytetu bierze za 60 minut około 30 zł i nie jest to stawka wysoka. Nauczyciel licealny 50-120 zł. Mówię o matematyce.
      Nie wiem ile zapłacić ale na pewno dziewczyna wolałaby pieniądze jeśli to zajęcia regularne.
      • bu-zia Re: Korepetycje 18.11.16, 11:40
        nie mozesz zrównac cen gimnazjalistki z profesjonalista udzielajacym korepetycji. Zobacz kto bierze to 10 zl-chyba wlasnie gimnazjalisci/licealisci i tyle bym zaproponowała, jak jestes zadowolona to daj wiecej.
        • mid.week Re: Korepetycje 18.11.16, 12:19
          No własnie też tak myślę, że student a gimnazjalista czy licealista to jednak co innego... (o cenniku nauczyclieli nie wspominając). Do tego jest to nauka na poziomie szkoły podstawowej, więc nie ma tu duzo do tlumaczenia.
          Dziewczyna się podjęła po koleżeńsku na prośbę córki. Jak przychodzi to jest traktowana jak kazda koleżanka (obiad jeśli głodna, ciasto, picie jednym słowem czym chata bogata) dodatkowo ja wożę je często razem na zajęcia. Także to nie jest tak, że przychodzi jak do pracy -płacę i nic mnie wiecej nie obchodzi. Myślałam o 15 zł za lekcję, potem sprawdziłam ceny i zaczęłam się zastanawiać czy to stawka ok
          • mgla_jedwabna Re: Korepetycje 18.11.16, 12:50
            A jakie są poza tym relacje dziewczynek? I w jakim wieku jest twoja, a w jakim tamta? Bo jeśli są to dobre koleżanki - jedna z V klasy, a druga z I gimnazjum, to traktowałabym to jak przysługę koleżeńską. Ale jeśli piętnastolatka regularnie uczy siedmiolatkę, a poza tym są sobie raczej dalekie, to płaciłabym tak ze 20zł za godzinę.

            Nawet jeśli to pierwsza klasa, a materiał to tabliczka mnożenia. Niby prosta treść, ale im młodszy uczeń, tym większymi umiejętnościami musi się wykazać nauczyciel, żeby do niego trafić.
    • loola_kr Re: Korepetycje 18.11.16, 11:45
      Moja córka miała lekcje hiszpańskiego z licealistka i płaciłam 30 zł za godzinę. Ale to było 4 lata temu.
    • isanek Re: Korepetycje 18.11.16, 12:56
      Nie wiem, czy ja w ogóle proponowałabym dziewczynce pieniądze (chyba że po konsultacjach z jej rodzicami), skoro piszesz, że pomoc jest co prawda regularna, ale niezbyt częsta (to tez kwesta czy 1 w tygodniu czy 1 na 2 tygodnie). Ponieważ dziewczynka jest w gimnazjum, stawka raczej z dolnej granicy cenowej jeśli już.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka