mid.week
18.11.16, 08:36
Córka (SP) uczy się matematyki razem ze swoja straszą koleżanką - gimnazjalistką. Od czasu do czasu, zazwyczaj przed sprawdzianami. Na początku traktowałam to jako rewanż na przysługi - woziłam i odwoziłam dziewczynki na ich wspólne zajęcia. Kilka razy podziękowałam albo czekoladą, albo wspólnym wyjściem do knajpy ale pomyślałam, że dziewczynie bardziej przyda się gotówka. Sprawdziłam ceny za godzinę korepetycji we Wrocławiu i rozrzut jest ogromny - od 10 do 80 zł. Ile waszym zdaniem powinnam zaproponować ?