Dodaj do ulubionych

wątek o facetach

24.11.16, 22:18
czy wasi mężowie też bekają i puszczają gazy w waszym towarzystwie?Bo właśnie z moim sie pokłóciłam, powiedziałam mu że nie wyszłam za mąz za ferdka kiepskiego i nie życzę sobie zeby przy mnie bekał! no kurde, ja też ksieżniczka nie jestem i miewam gazy, ale robię to dyskretnie , a ten z grubej rury, ze dom trzęsie sie w posadach. No i obraził się!a to nie wszystkie jego grzechy, bo śmierdza mu skarpetki,zostawia brudne gdzie popadnie i nie spuszcza deski. A żeby nie było, te 15 lat temu był wzorem kindersztuby. Gdzie się podział ten facet którego poznałam i pokochałam? czy moze przesadzam??
Obserwuj wątek
    • lady-z-gaga Re: wątek o facetach 24.11.16, 22:28
      >ja też ksieżniczka nie jestem i miewam gazy, ale robię to dyskretnie , a ten z grubej rury, ze dom trzęsie sie w posadach

      jak bardzo dyskretnie to robisz? wink
      • berdebul Re: wątek o facetach 24.11.16, 22:40
        ...images/DdhMCj big_grin
        • berdebul Re: wątek o facetach 24.11.16, 22:42
          https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/fb/4d/b7/fb4db76ee2074f54dda80ada29d7d427.jpg
    • baltycki Re: wątek o facetach 24.11.16, 23:05
      Rocznik Towarzystwa Literackiego im. A. Mickiewicza XLII/2007

      P aulina:
      __
      zrobili z nas laleczki porcelanowe... nawet kiszek w brzuchu nie mamy...
      przecież musisz wydalać zepsute gazy, bo pękniesz albo skrętu kiszek dostaniesz (...) podsłu­chałam kiedyś naszych panów, którzy spali po polowaniu w stodole ...pierdzieli jak konie...
      a za każdym pierdnięciem wybuchali śmiechem (...) z nas zrobili motylki, aniołki (...) nie mamy nic, wstydzimy się nawet własnego ciała...
      ...przysięgam na prochy naszej wspólnej mamki, że kiedyś w salonie
      na przyjęciu, albo przy tańcach (...) pierdnę jak parobek... a potem mogę iść do klasztoru
      (...), ale niech dumie zobaczą, że jestem takim człowiekiem jak wszyscy, a nie Goplaną z ga­larety.. . mam gazy w chramie mego ciała...

      Tadeusz Różewicz,
      Białe małżeństwo
      • 1matka-polka Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:12
        No właśnie, ja kocham swoje ciało i odgłosy, które wydaje big_grin
    • fornitta69 Re: wątek o facetach 25.11.16, 01:43
      Moj nie. Ale moze po slubie zacznie... Dla mnie bekanie/pierdzenie i nie powiedzenie glupiego przepraszam to jednak brak szacunku i kultury.
    • rosapulchra-0 Re: wątek o facetach 25.11.16, 02:24
      Zacznij przy nim bekać i pierdzieć do upęku.
    • ven-ge Re: wątek o facetach 25.11.16, 02:43
      Mój jak dzisiaj walnął to z rozanielonym wyrazem twarzy , na której malowało sie lekkie niedowierzanie stwierdzil : dobrze że na sucho poszlo
      • sueellen Re: wątek o facetach 25.11.16, 08:23
        Po takich opisach jak ten doceniam etap związku kiedy chłop wpada do mnie w poniedzialek i srodę, spyta czy cos naprawić, skosi trawnik, zje, pójdzie ze mną do łóżka i o 5 rano pobiegnie na siłownie i mam go z głowy. Aż się boję małżeństwa!
      • butch_cassidy Re: wątek o facetach 25.11.16, 08:51
        Słabo się robi uncertain

        Chyba zacznę doceniać kulturę mojego męża, bo dotąd miałam mu to i owo w tej kwestii do zarzucenia, ale takie zachowanie to jest jakiś kosmos...
      • cosmetic.wipes Re: wątek o facetach 25.11.16, 08:51
        > Mój jak dzisiaj walnął to z rozanielonym wyrazem twarzy , na której malowało si
        > e lekkie niedowierzanie stwierdzil : dobrze że na sucho poszlo

        Fizjologia fizjologią, rozumiem, że pierdów sie nie wstrzymuje, bo idą do góry, docierają do głowy i stąd sie biorą posrane pomysły, ale tego rodzaju komentarz spowodowałby u mnie opad wszystkiego.
        • 1matka-polka Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:14
          Kto by pomyślał, żeś taka delikutaśna http://emots.yetihehe.com/1/rotfl.gif
          • cosmetic.wipes Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:28
            Nie jestem specjalnie wydelikacona, ale mam dość jasno określoną granicę dobrego smaku oraz alergię na szambiany humor.
            • 1matka-polka Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:32
              Ja uwielbiam szambiany humor ale tylko w doborowym towarzystwie. Nie zagaduję o kupie do wychowawczyni mojego dziecka, ani do listonosza, czy tym bardziej pana Zenka spod sklepu big_grin
              • cosmetic.wipes Re: wątek o facetach 25.11.16, 11:06
                > Ja uwielbiam szambiany humor

                Każdemu jego porno...
              • eve-lynn Re: wątek o facetach 25.11.16, 12:34
                1matka-polka napisała:

                > Ja uwielbiam szambiany humor ale tylko w doborowym towarzystwie. Nie zagaduję o
                > kupie do wychowawczyni mojego dziecka,

                To albo wszystko przed tobą albo już dawno za tobą. Bo ja jedną zgaduję codziennie (1,5 roczniak), albo jestem zagadywana. U starszej też odebrałam wczoraj obsrane gacie smile
                • 1matka-polka Re: wątek o facetach 25.11.16, 12:39
                  Kiedy odbierałam obsrane gacie (ze trzy razy w życiu), to udawałam zatroskanie i sugerowałam, że dziecko musiało podjeść jakiś alergenów, być może nawet w przedszkolu suspicious, że do ubikacji nie doleciało.
      • 1matka-polka Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:13
        U nas jest na odwrót, mój nie potrafi tak głośno pierdzieć ani bekać jak ja big_grin
    • ola_dom Re: wątek o facetach 25.11.16, 08:38
      drosetka napisał(a):

      > czy wasi mężowie też bekają i puszczają gazy w waszym towarzystwie?

      Nie, nie i nie.
      Co prawda nie-mąż, czy raczej nieślubny mąż, bo mieszkamy razem ponad 6 lat i nadal - i mam nadzieję, że tak pozostanie - "takie sprawy" załatwiamy na osobności.
    • butch_cassidy Re: wątek o facetach 25.11.16, 08:49
      O rany... Nie!!!
    • 1matka-polka Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:09
      Ja uwielbiam bekać na całe gardło, mąż udaje zniesmaczonego dusząc się ze śmiechu, taka zabawa suspicious Aczkolwiek przy dziecku tego nie robię, bo może jeszcze nie chwytać takich niuansów...
      • nowel1 Re: wątek o facetach 25.11.16, 11:35
        "Niuansów" ..... big_grin
    • shell.erka Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:16
      big_grin
      Powiem tak: mój pierwszy mąż nie kojarzę, żeby sobie pozwalał na takie rzeczy, ale pamiętam jak po 2 mcach mieszkania i pracy razem - w zasadzie 24h razem z wyjątkiem jego treningów (codziennie około 2 godzin) - spytał czy jestem robocopem.
      Nie rozumiałam o co mu chodzi.
      Wyjaśnił, że tyle czasu mnie widzi, a ja ani razu nie byłam dłużej w toalecie big_grin
      I on się martwił, czy ja może nie jestem chora.

      Boże jaka ja byłam zawstydzona.

      Drugi mąż ma w sobie coś takiego, że oboje czujemy się swobodnie - w pewnych granicach big_grin ale nadal, kiedy sobie czasem pozwoli na buraczane zachowanie, staram się mu przypominać, że nie jestem jego kumplem.
      • 1matka-polka Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:29
        Człowiek powinien wypróżniać się codzienne. A wstrzymywanie kupy ze wstydu przed partnerem to dla mnie kosmos.
        • shell.erka Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:35
          A kto się nie wypróżniał? big_grin
          Miałam 2 godziny dziennie smile
          Wystarczyło.
        • shell.erka Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:36
          Ale zgadzam się. Kto wie, może to nawet był znak dla naszego związku...
          Przy obecnym nie kryje się z tym, że jestem człowiekiem big_grin
          • 1matka-polka Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:39
            Wydaję mi się, że podejście do fizjologi i seksualności kobiet w naszej kulturze, służy tylko i wyłącznie temu, żeby te kobiety zniewolić i upodlić w najgorszy możliwy sposób...
            • cosmetic.wipes Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:50
              Wybacz, ale zrównywanie pierdzenia/robienia kupy z seksem jest głupie.
              • ola_dom Re: wątek o facetach 25.11.16, 11:00
                cosmetic.wipes napisała:

                > Wybacz, ale zrównywanie pierdzenia/robienia kupy z seksem jest głupie.

                No wybacz, nie dla koprofilików suspicious
                • cosmetic.wipes Re: wątek o facetach 25.11.16, 11:05
                  Załozyłam (błędnie), że matka-polka jest normalna. Pewnie ten zwrot o naszej kulturze mnie zmylił.
                  • 1matka-polka Re: wątek o facetach 25.11.16, 11:07
                    Ja i normalna, wolne żarty. LOL
                • 1matka-polka Re: wątek o facetach 25.11.16, 11:09
                  Koprofilów, i już nastąpiła piękna wolta od dyskusji merytorycznej do ośmieszania pewnych tematów, bo są, uwaga, uwaga, TABU http://emots.yetihehe.com/3/boje_sie.gif
              • 1matka-polka Re: wątek o facetach 25.11.16, 11:06
                Twierdzisz, że seks nie ma nic wspólnego z fizjologią?
                • cosmetic.wipes Re: wątek o facetach 25.11.16, 11:10
                  Jedzenie i oddychanie to tez fizjologia. A jednak seks przez wiekszość ludzi (w naszej kulturze) związany jest z intymnością, a jedzenie i oddychanie nie.

                  Więc to, że coś jest fizjologią nie oznacza, że jest dokładnie tym samym i tak samo ma być traktowane.
                  • 1matka-polka Re: wątek o facetach 25.11.16, 11:12
                    Defekacja też jest związana z intymnością.
                    • cosmetic.wipes Re: wątek o facetach 25.11.16, 11:15
                      Owszem, z nieco innym odcieniem intymności. Przynajmniej dla mnie. Seks uprawiam zazwyczaj z kimś, kupę wolę robić w samotnosci.
                      • 1matka-polka Re: wątek o facetach 25.11.16, 11:30
                        Ja też wolę robić kupę w samotności i nie mam z tym problemu ani na wycieczce, ani w pracy, ani w hotelu. A wiem, że duży problem z wypróżnianiem ma bardzo wiele kobiet i bardzo niewielu mężczyzn. Ciekawe dlaczego, hmm...
          • black_magic_women Re: wątek o facetach 25.11.16, 12:14
            shell.erka napisała:

            >
            > Przy obecnym nie kryje się z tym, że jestem człowiekiem big_grin

            W jednym z odcinków SATC któraś z bohaterek powstrzymywała się od robienia kupy i specjalnie wychodziła w tym celu z domu. Serial serialem a znam panią 60+, która goszcząc (koleżeńsko) przez parę dni trzydziestolatka ne robiła wtedy kupy wink
            • cosmetic.wipes Re: wątek o facetach 25.11.16, 12:16
              Miała kibelek bez drzwi, czy o co chodzi?
              • black_magic_women Re: wątek o facetach 25.11.16, 12:31
                Pojęcia nie mam smile
            • 1matka-polka Re: wątek o facetach 25.11.16, 12:28
              Też mi sensacja, miałam parę koleżanek, które nie załatwiły się, choćby przez tydzień, kiedy w pobliżu był ktoś obcy...
              • zuleyka.z.talgaru Re: wątek o facetach 25.11.16, 12:40
                Ja tak mam. Bez problemu korzystam z toalety we własnym domu i u rodziców. Wakacje to przynajmniej 3 dni aklimatyzacji zanim pojdzie dwojeczka...maskara.
    • fifiriffi Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:30
      nienienie... ematka nie puszcza bączków... I jej kulturalni mężowie też nie. Absolutnie nie.
      Toż to chamstwo i brak wychowania.


      Nikt nie mówi,żeby pierdzieć w nos, ale jesteśmy ludzmi tylko. Matko kochana...
      • shell.erka Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:37
        No a co ty myślałaś? smile ty tylko kuhlthurhalne tofaszysystfo.
      • ola_dom Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:43
        fifiriffi napisał:

        > Nikt nie mówi,żeby pierdzieć w nos, ale jesteśmy ludzmi tylko. Matko kochana...

        No ale tu jest mowa w zasadzie o pierdzeniu w nos. Tudzież pod nosem.
        Nie dostrzegasz różnicy?
        Nikt nie pisze, że go to "nie dotyczy". Ale dłubać w nosie, w zębach, pierdzieć i bekać można na osobności, np. w toalecie, do tego także przecież służy. I przeważnie każdy ma ją w domu.
        • fifiriffi Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:46
          nie o pierdzeniu w nos, tylko o pierdzeniu "z grubej rury"
          Widać,że bardzo razi to autorkę wątku, więc mogła podkoloryzować wink

          jak lecieć z bąkiem do toalety? big_grin
          • ola_dom Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:48
            fifiriffi napisał:

            > jak lecieć z bąkiem do toalety? big_grin

            Nie mam pojęcia, jak mi się to do tej pory udawało... widać mam Nadludzkie Moce big_grin
            • fifiriffi Re: wątek o facetach 25.11.16, 12:30
              super
              ja nie mam
    • melancho_lia Re: wątek o facetach 25.11.16, 10:49
      Moj tak nie robi (i nigdy nie robił). Masakra to co piszecie...
    • black_halo Re: wątek o facetach 25.11.16, 11:31
      Przesadzasz. Nic tak nie bliza ludzi jak wspolne pierdzenie po zupie cebulowej big_grin
    • lilly_about Re: wątek o facetach 25.11.16, 12:17
      Dopiero był tu podobny wątek, gdzie jedna forumka twierdziła, ze ona by nie spojrzała na bekającego i przeklinającego, a jak już, to by sie z nim szybko rozwiodła. A tak mi sie przypomniało.
    • conena Re: wątek o facetach 25.11.16, 12:29
      muszę dzisiaj mojego ukochanego, apetycznego męża czulej wycałować big_grin
      • baltycki Re: wątek o facetach 25.11.16, 12:40
        conena napisała:

        > muszę dzisiaj mojego ukochanego, apetycznego męża czulej wycałować big_grin

        Nie jest to powszednia praktyka?
    • jagienka75 Re: wątek o facetach 25.11.16, 12:38
      wszyscy pierdzą i bekają.
      co bys chciała? żeby całe życie się pilnował przed własną żoną?
      bez przesady.
      • triss_merigold6 Re: wątek o facetach 25.11.16, 12:42
        No, owszem, samokontrola jest wskazana. Nie dlatego, że ludzie w/w nie robią, tylko dlatego, że nie wypada uskuteczniać w domu atmosfery męskiej szatni.
        • jagienka75 Re: wątek o facetach 25.11.16, 13:06
          bez przesady.
          co to za małżeństwo, gdzie jedno przed drugim, musi sie na każdym uważać?
          są dużo gorsze rzeczy od pierdów i bekania.
    • eve-lynn Re: wątek o facetach 25.11.16, 12:38
      Czytałam podobny wątek na innym forum i tam laska pisała, że się wstydziła zrobić kupę U SIEBIE W DOMU jak jej chłopak był, więc poszła do... hotelu. Wynajęła pokój na dobę, zabuliła za to pełną stawkę hotelową - po to, żeby się załatwić.
      Chyba najdroższa kupa w jej życiu big_grin
      • shell.erka Re: wątek o facetach 25.11.16, 13:16
        big_grin
    • kropkacom Re: wątek o facetach 25.11.16, 12:59
      Czujemy się ze sobą swobodnie. Fakt, w pewnych granicach. Chociaż te granice mamy już bardzo daleko posuniętą. Trudno aby było inaczej. Uważam, że to zdrowe big_grin Dwa, puszczenie bąka przez niego, we własnym gronie, nie przeszkadza mi uważać, że jest kulturalny i dobrze wychowany. Bo jest. smile Ja też czasami puszczę bąka. Fakt, nie celebruje tak tego faktu big_grin
    • sfornarina Re: wątek o facetach 25.11.16, 13:14
      Rany boskie, Ty tak na serio?
      I jak chcesz bąka puścić to się bokiem do łazienki wycofujesz? A jak śmierdzi koło Ciebie to spiekasz raka i udajesz, że nie Ty? A jak jedziecie gdzieś samochodem, to dusisz te bąki w sobie, aż się potem z bólu rozprostować nie możesz?

      Współczuję kija w du.pie. Mężowi Twojemu też współczuję.

      A swoją drogą - wiesz, że wszystkie badania wskazują, że małżeństwa, które się nie krępują puszczać bąków w swoim towarzystwie mają dużo większą szansę na przetrwanie, niż te w których się udaje że "ja tego nie robię"? big_grin
      • fornitta69 Re: wątek o facetach 25.11.16, 16:41
        Nie wiem co za badania ale "amerykanscy naukowcy" to kazda teze udowodnia.
        Ja natomiast uwazam,ze nalezy sie dla drugiej osoby zawsze starac-z milosci i szacunku. Skoro staram sie zachowywac nieoblesnie przy obcych, kolezankach, rodzicach-to TYMBARDZIEJ przy facecie. Jak oboje w zwiazku sa shrekowaci i im to nie przeszkadza to ok- ale kluczowe jest tu slowo "oboje"...
    • butch_cassidy Re: wątek o facetach 25.11.16, 16:31
      Dziwny jest ten wątek...

      Dla mnie tego rodzaju "swoboda" to brak wychowania i szacunku dla osoby, z którą się przebywa. No ale co kto lubi... widać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka