k873
13.01.17, 10:14
Takie pytanie z cyklu formalnych, można powiedzieć.Dziewczyny, może dla Was to banał, ale nie chcę popełnić totalnego faux pas...Szukam nowej pracy i koleżanka dała mi namiary na pewną firmę. Nie, nie poleciła mnie nikomu ważnemu zajmującemu się rekrutacją, tylko dała cynk że dana firma poszukuje pracownika na stanowisko, na którym obie już pracowałyśmy. Ona miała propozycję pracy tam, ale z powodu zmiany miejsca zamieszkania odmówiła.Mi tylko życzliwie przekazała, że nadal szukają i teraz pytanie...Nigdy w życiu nie wysyłałam CV w ciemno i czuję się z tym dziwnie - czy w takim wypadku powinnam do CV dołączyć list motywacyjny czy po prostu napisać to w wiadomości mailowej, a może jedno i drugie tak w zasadzie? No i hit...Nie lubię pisać maili na ogólny adres biura - sama pracowałam w niejednym i wiem, że takie CV-ki trafiające na maila ogólnego nierzadko nie trafiały już do osoby zajmującej się rekrutacją/szefa/prezesa. Wyszperałam już zawzięcie myszkując adres mailowy szefa firmy i sama nie wiem...Ten adres mailowy jest bardzo prosty, ale na stronie biura nie jest podany na żadnej zakładce, na innych ogólnodostępnych stronach również, czyli właściciel ewidentnie nie chce żeby adres był do powszechnego użytku. Wydaje mi się, że faktycznie lepiej sobie darować i wysłać na adres ogólny, a z drugiej strony...Świadomość, że mój mail może zostać zwyczajnie skasowany albo pominięty w zalewie 100 innych wiadomości mnie dobija i wiadomo, że chciałabym aby od razu trafił do właściwej osoby. Czy uważacie za nieuprzejmość czy swego rodzaju nadużycie wysyłanie swojej aplikacji na maila właściciela firmy, jeśli nie funkcjonuje on w powszechnym użytku? Nie mówcie mi, żebym po prostu przeszła się do biura osobiście i tam zostawiła swoje CV, bo takiej metody nigdy nie praktykowałam i nie praktykuję, a może się okazać że zostawiając CV wśród pracowników zamienię kosz wirtualny na ten zwykły pod biurkiem...Więc - wysyłać swoją kandydaturę na osobisty mail szefa czy nie wysyłać?