Dodaj do ulubionych

Nic mi się nie chce

16.01.17, 23:10
sad
Leń mnie dopadł. Ostatnio o niczym innym nie myślę tylko, żeby wrócić z pracy, zjeść i się położyć. Mogłabym przytulać się do męża godzinami, albo oglądać seriale lub siedzieć na ematce.
Zero motywacji do jakichkolwiek wyzwań/działania.
Przejdzie czy lepiej zacząć się zmuszać do aktywności?
Obserwuj wątek
    • bi_scotti Re: Nic mi się nie chce 16.01.17, 23:17
      Przejdzie.
      Nie zmuszac.
      Promise!
    • sayyida Re: Nic mi się nie chce 16.01.17, 23:19
      Przecież wiesz smile Porozpieszczaj się na maksa jeszcze z tydzień, może dwa, a potem podnieś sobie endorfiny jakimś regularnym sportem.
      • karme-lowa Re: Nic mi się nie chce 16.01.17, 23:23
        Przejdzie. Też tak mam.
        Przytulaj się na maksa, rozpieszczaj, a wszystko niedługo miniewink
        • pade Re: Nic mi się nie chce 16.01.17, 23:28
          Oby, bo nie mam zamiaru zmieniać rozmiarubig_grin
    • agonyaunt Re: Nic mi się nie chce 16.01.17, 23:40
      Jak nie będzie Ci się chciało nawet do męża przytulić czy TV odpalić, to wtedy będziesz miała powód do zmartwienia. Teraz to masz normalną reakcję na styczeńsmile
      • pade Re: Nic mi się nie chce 16.01.17, 23:52
        O! I to chciałam przeczytać. Mam jeszcze dwa tygodnie, uffbig_grin
        • agonyaunt Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 00:01
          Za dwa tygodnie, jak nie przejdzie, to będziesz miała reakcję na lutysmile
          • pade Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 00:08
            A potem przesilenie wiosennebig_grin
            • butch_cassidy Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 07:23
              Ale potem to już będzie fajnie smile Dla mnie to też najgorszy czas w roku. I jeszcze ferie trwają, atrakcje trzeba organizować. I też mi się tak bardzo nie chce.Ale nawet do lasu mi się nie chce iść, choć tak pięknie. Byle do bratków wink Potem już będzie coraz lepiej.
      • jehanette Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 10:34
        O super! Normalna reakcja na styczeń, podoba mi się!
    • milamala Re: Nic mi się nie chce 16.01.17, 23:42
      Ponoc trzeba sie przymuszac, ze to ponoc na dobre wychodzi, ale mnie w ogole nie wychodzi, wiec nie sprawdzilam czy na dobre wyjsc moze. Jak tak dluzej potrwa to skuteczniejsza chyba farmakologia.
      • pade Re: Nic mi się nie chce 16.01.17, 23:48
        Trochę już trwa. Na przemian choruję i mam lenia, znów choruję i znów mam lenia. Trochę mi głupio, dlatego pytam. Aha, na kurs tańca lecę z mężem w podskokach, ale na jogę, aqua i inne takie mi się nie chce. A powinno mi się chcieć.
        • milamala Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 00:10
          pade napisała:

          > Trochę już trwa. Na przemian choruję i mam lenia, znów choruję i znów mam lenia
          > . Trochę mi głupio, dlatego pytam. Aha, na kurs tańca lecę z mężem w podskokach
          > , ale na jogę, aqua i inne takie mi się nie chce. A powinno mi się chcieć.

          A nie, to zmienia postac rzeczy, jak na kurs tanca lecisz w podkokach a na joge nie to bardzo dobrze, daruj sobie te wszystkie co powinno Ci sie chciec, i rozkoszuj sie tancem. A jak masz potrzebe zeby jeszcze wiecej podzialac to ... wiecej tancz. Hobby ma cieszyc a nie wpedzac cie w poczucie winy. Jak cie jakas aktywnosc w poczucie winy wpedza (bo nie chcesz tak jakbys chciala chciec) to wypedz ja do diabla.
          • pade Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 10:32
            dziękismile
    • yuka12 Re: Nic mi się nie chce 16.01.17, 23:51
      Mam podobnie. I egzamin za 1.5 tygodnia. Powinnam wiec uczyc sie. Zamiast tego leze na sofie, ogladam TV lub siedze na ematce. I licze, ze nastepnego dnia, jak wroce z pracy, bede mniej zmeczona i choc troche mi sie zachce. Oby smile.
    • mikams75 Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 00:05
      aby do wiosny!
    • chocolate_cake Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 07:58
      Ja się nawet do spaceru zmuszam. Byliśmy w niedzielę u nas w okolicy, jest pięknie i biało. Cieszę się że się zmusiłam, bo tak to właśnie praca a potem siedzę i coś czytam, nie chce mi się nigdzie łazić. Na szczęście mam ferie i trochę odpocznę, wyjeżdżam z mężem na dwa dni w fajne miejsce.
      Wiem że powinnam się ruszać i ćwiczyć bo zaczynam tyć, ale jakoś nie mogę się zmusić.
      • liliawodna222 Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 08:05
        Zimowe widoki są piękne, ale koszmarnie brakuje mi w nich choć kilku promieni słońca - jest ciemno i ponuro, w związku z czym momentalnie łapię doła sad
        • chocolate_cake Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 08:12
          To fakt. Jak tylko na chwilę wyjdzie słońce, to zaraz się do siebie uśmiecham smile
          • liliawodna222 Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 09:26
            Prawda? I chce się wyjść, i chce się uśmiechać. Nawet jak ciężki dzień nas czeka, to już nie zapowiada się tak groźnie wink
    • tonik777 Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 10:15
      Przejdzie... na męża i dzieci.
      • pade Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 10:22
        Hmmm, raczej to ja od dzieci załapałam. Mąż jest pracoholikiem.
    • rosapulchra-0 Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 10:29
      Przejdzie. Też miewam takie okresy - spędzam czas na nicnierobieniu.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 10:32
      Ja się nie zmuszam. Robota nie zając - nie ucieknie. Co prawda nawarstwi się, ale jak wróci moc to się zrobi.
      • pade Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 10:41
        Robotą to się nie martwię. Wiem, że nadgonię.
        Ale ja sobie odpuściłam...aktywność fizycznąsad
        No i pracę powinnam zmienić i to na cito, na prawko chcę się końcu zapisać, do dentysty pójść...aaa
        Pomyślę o tym jutro.
        • zuleyka.z.talgaru Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 10:49
          Zrób sobie dobrej kawy, poczytaj książkę i poczekaj na dobry moment smile
          • pade Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 11:09
            Książek tez mi się nie chce czytaćbig_grin
            Kawę piję, dużo piję, bo inaczej nie mogłabym pracować.
            No dobra, to mnie uspokoiłyście. Czekam w takim razie na MOCsmile
    • ummamir Re: Nic mi się nie chce 17.01.17, 10:46
      pade napisała:

      > sad
      > Leń mnie dopadł. Ostatnio o niczym innym nie myślę tylko, żeby wrócić z pracy,
      > zjeść i się położyć. Mogłabym przytulać się do męża godzinami, albo oglądać ser
      > iale lub siedzieć na ematce.
      > Zero motywacji do jakichkolwiek wyzwań/działania.
      > Przejdzie czy lepiej zacząć się zmuszać do aktywności?

      Oj mi też i trwa to juz pare miesiecy. Ostatnio chcialam wlaczyc sobie film wieczorem, to nie chcialo mi sie isc do salonu gdzie stoi telewizor i ogladałam na telefonie w łózkusmile nawet maz juz sie smieje ze mnie smile dla mnie to juz szczyt niechcenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka