Dodaj do ulubionych

Do emam kadrowych - prośba

21.01.17, 10:51
Witam po długiej przerwie emamy smile
Mam prośbę, a w zasadzie dwie wink
Primo - czy ktoś może mi wytłumaczyć, jaka jest różnica między agencją pracy tymczasowej a firmą leasingowa (zewnętrzna)?
Secundo - istnieje sobie firma produkcyjna,która poszukuje pracowników. Pracę w niej można dostać na dwa sposoby. Albo złożyć cv i zatrudnić się bezpośrednio pod zakład pracy, albo poprzez jedną z dwóch agencji pracy tymczasowej rekrutujacych ludzi do tego zakładu. Jest sobie człowiek szukajacy pracy z grupą inwalidzka,ktory natrafia na ogłoszenie o prace jednej z tych agencji. Zatrudnia się przez nią i pracuje na terenie tej firmy produkcyjnej. Mija dobrych kilka miesięcy i ten pracownik jest coraz bardziej niezadowolony z uslug tej agencji. Pracownik nie otrzymuje obiecanej podwyżki wynagrodzenia,nie ma żadnych premii, nawet tych za przekroczenie normy. Jego frustracja rośnie i dowiaduje się,że agencja,pod która pracuje ma swietny zysk z zatrudniania osob z grupą inwalidzka i dlatego nie chce puścić pracownika pod zakład pracy. Pracownik ma dość, bo chciałby mieć premie i przejść pod zakład. Zaczyna kombinować,co zrobić. Przychodza mu na myśl różne rozwiazania.
1. Złożyć wypowiedzenie w swojej agencji i składać cv do tej drugiej, ktora oferuje lepsze stawki i spod której mozna przejść pod zaklad. Pracownik nie wie,czy tak mozna zrobić.
2. Pracownik chce złożyć wypowiedzenie w swojej agencji i złożyć cv bezpośrednio pod zakład, ale się zastanawia, czy jeśli się zwolni z agencji, czy nie jest to równoznaczne z zamknięciem możliwości dostania się do zakładu pracy.
Pracownik nie chce o swoich planach na razie rozmawiać ani z agencją,pod ktora pracuje, ani z kierownictwem zakładu pracy. Nie chce robić szumu, dlatego żeby nie podpaść.
Drogie emamy, mam nadzieję, że dotarlyscie do końca tekstu, mimo iż jest nieco chaotyczny. Proszę Was o pomoc, napiszcie, co mozna zrobić w takiej sytuacji zrobić?
Obserwuj wątek
    • miniofilka Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 11:05
      Proszę, odpiszcie
    • miniofilka Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 13:11
      Podnosze watek
      • miniofilka Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 18:48
        Up
    • wuika Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 19:15
      Primo - nie mam pojęcia.
      Secundo - zależy od tego, jaka jest umowa między agencją a firmą. U nas nie firma produkcyjna, ale też mamy wypożyczanych pracowników. Kwestia rozliczeń między pracownikami a agencją to zupełnie nie nasza sprawa. Natomiast mamy podpisaną umowę z agencją, że nie wolno nam zatrudnić w jakiejkolwiek formie (dzieło, zlecenie, dg, umowa o pracę) człowieka, którego nam uprzednio wypożyczono. Warunki są przeróżne: przez pół roku, przez rok, nigdy przenigdy. Kary również (mamy podpisane umowy z różnymi agencjami), np. 3-miesięczna średnia opłata za wypożyczenie człowieka (albo roczna).
      To, czy Twoja agencja z Twoim zakładem ma taki punkt w umowie, może być zupełnie jawne, a może też być punktem umowy, która generalnie nie powinna być ujawniana. Nikt Ci spoza tego zakładu i spoza tej agencji nie powie, jak sobie rozwiązały to te dwie firmy, z którymi jesteś związana.
      • nenia1 Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 19:37
        Dokładnie, tu ci nikt nie pomoże, bo nikt nie zna umowy i układów łączących firmę z agencją. Jedynym rozsądnym wyjściem wydaje się jednak dyskretne podpytanie się kogoś. Pracujesz tam już jakiś czas, może jest jakiś majster, brygadzista czy ktoś w tym stylu do którego możesz mieć zaufanie.
        Wypowiedzenie zawsze możesz złożyć, podobnie jak zawsze możesz złożyć cv w kolejnej firmie, to praca zawodowa a nie wyrok dożywocia. Pytanie tylko czy nie ma np. jakiś klauzul w umowie pomiędzy firmą a agencją, zabezpieczających interesy agencji na zasadzie odszkodowań, znając życie pewnie są. Ale pamiętaj też, że sama również masz pewne atuty w ręku, skoro agencja dostaje za ciebie refundacje (pewnie z PFRON-u) to inna zatrudniająca cię jednostka też dostanie i być może w dłużej perspektywie będzie im się opłacać zatrudnić cię bezpośrednio, pomimo ewentualnych odszkodowań wypłaconych agencji. Jednak jak sama widzisz, nie da się odpowiedzieć na twoje pytania, nie znając dokumentów wiążących strony.
      • yamilca197 Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 19:39
        Dziwne.
        • miniofilka Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 19:49
          Czyli chyba pora szukać nowej pracy...
          • wuika Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 19:56
            Pora się popytać jak to wygląda.
        • wuika Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 19:50
          Co jest dziwne?
          • yamilca197 Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 19:56
            Zawieranie umow dzialajacych na niekorzysc pracownika
            • miniofilka Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 21:00
              Ta agencja,pod ktora jestem przyjmuje duzo osob z grupą inwalidzka. Podobno osoby niepełnosprawne nie maja szans na zatrudnienie pod zakład
            • wuika Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 21:03
              Pośrednik w każdej branży "żeruje" na minimum jednej stronie. Tylko gdyby te dwie strony potrafiły się spotkać same, nie musiałyby korzystać z pośrednictwa, prawda?
              • yamilca197 Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 21:15
                Agencja pracy to biznes jak kazdy wiec musi zarabiac, ale jest jeszcze prawo chroniace pracownika. To moze dzialac dobrze dla kazdej ze stron.
                • wuika Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 21:17
                  Czy ktoś autorce broni dochodzenia swoich praw?
                  • yamilca197 Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 21:18
                    Dochodzenia?
                    • wuika Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 11:01
                      Umiesz napisać coś więcej niż niewiele wnoszące pojedyncze wyrazy, czy zdania. Jeśli autorka uważa, że umawiała się na jedno, a ma drugie, to chyba ma jakieś podstawy (umowa, regulamin wynagradzania, etc.) i może dochodzić swoich praw. Jeśli tego nie ma, to informuję - jeśli zapomniałaś, jak działają różne firmy w Polsce - agencje nie mają monopolu na robienie ludzi w konia.
                      • yamilca197 Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 11:48
                        Skoro tak niewiele wnosza to po co odpowiadasz w dodatku piszac takie dlugie posty?
                        Autorka zdaje sie nie wie na co sie umawiala, a to dziwne.
              • asia-loi Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 12:11
                wuika napisała:

                > ... Tylko gdyby te dwie strony potrafiły się spotkać same, nie musiałyby korzystać z pośrednictwa, prawda?>


                Ależ te dwie strony (pracownik i pracodawca) jak najbardziej potrafią się spotkać i dogadać same, bez pośredników. To pośrednictwo czyli agencje, zostały po to wymyślone, żeby ktoś mógł robić niezły interes. suspicious Zwykły Kowalski raczej nie jest właścicielem takiej agencji.
                Uważam, za niebywałą grandę te agencje. To jest zwykłe okradnie pracownika. suspicious
                • yamilca197 Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 12:20
                  Bez przesady, agencje to biznes, maja swoje plusy i minusy, ale prawo nie powinno dzialac na niekorzysc pracownika pozwalajac na podpisywanie umow w ktorych sa warunki, ktore nie pozwalaja zatrudniac pracownika na stale przez firme. Oczywistym jest ze agencja musi zarobic ale nie ma prawa zatrzymywac pracownikow i uniemozliwiac im podjecia pracy. To powinno rozwiazywac prawo. Np firma szuka pracownikow agencja oferuje a prawo okresla ze no po przepracownaiu dla agencji w jednej okreslonego czasu pracownik moze przejsc na stale do firmy a ta nie musi placic za to.
                  • wuika Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 12:36
                    Ale jak podpisujesz umowę z agencją nieruchomości, to najczęściej też mają Twoją nieruchomość na wyłączność. Obudziłaś się we współczesnym świecie dzisiaj? Większość pośrednictw tak działa, bo inaczej obie strony, po nawiązaniu kontaktu i zapłaceniu powiedzmy jednomiesięcznego 'haraczu' za pośrednictwo, zaraz by podpisały umowę bez pośrednictwa.
                    Aha, ta umowa nie ogranicza pracownika. Tylko nakłada takie warunki na firmę, że im się konkretnego Kowalskiego nie opłaca zatrudniać.
                    • yamilca197 Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 12:51
                      wuika napisała:

                      > Ale jak podpisujesz umowę z agencją nieruchomości, to najczęściej też mają Twoj
                      > ą nieruchomość na wyłączność. Obudziłaś się we współczesnym świecie dzisiaj?

                      😂 fakt w twoim swiecie nie zyje i nie chcialabym sie w nim obudzic.

                      Większość pośrednictw tak działa, bo inaczej obie strony, po nawiązaniu kontaktu
                      > i zapłaceniu powiedzmy jednomiesięcznego 'haraczu' za pośrednictwo, zaraz by po
                      > dpisały umowę bez pośrednictwa.

                      W moim swiecie firmy korzystaja z agencji pracy, szukaja pracownikow na stale albo tymczasowych i w zaleznosci od tego podpisuja odpowiednie umowy. Jednak tymczasowy pracownik moze przejsc na stale do firmy zawsze jesli ta firma i pracownik tak wybiora, firma nie musi tez placic 'kar'.

                      > Aha, ta umowa nie ogranicza pracownika. Tylko nakłada takie warunki na firmę, ż
                      > e im się konkretnego Kowalskiego nie opłaca zatrudniać.

                      Czyli dziala na niekorzysc pracownikow.
                    • asia-loi Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 13:17
                      wuika napisała:


                      > Aha, ta umowa nie ogranicza pracownika. Tylko nakłada takie warunki na firmę, że im się konkretnego Kowalskiego nie opłaca zatrudniać.


                      Że co shock.
                      Uważasz, że to w porządku, że pracownik zatrudniony przez agencję, za taką samą pracę, umiejętności - zarabia dużo mniej, niż pracownik zatrudniony bezpośrednio przez firmę?
                      Pracownik zatrudniony przez agencję, nie dostaje różnorakich premii, zysków, socjalnie też dużo gorzej, np. "macierzysty" pracownik dostaje wczasy pod gruszą, a taki zatrudniony przez agencję nie. Jak pracy nie ma to idzie do domu, bo jaśnie pan szef nie raczy nawet zadzwonić, żeby nie przychodził do pracy, bo nie ma co robić. Jest pierwszy w kolejności do zwolnienia, nie ma umowy na czas nieokreślony, często ta praca przez agencję trwa długie lata.
                      Pracownik często nie ma wyboru: albo praca przez agencję (na dużo mniej korzystnych warunkach), albo żadna. sad
                • wuika Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 12:38
                  Gdyby te dwie konkretne strony się spotkały bez konieczności korzystania z agencji, to by się dogadali bez nich. Pracownika można jeszcze uznać za naiwnego, ale dużej firmy, która korzysta z usług agencji, raczej nie. Im się to po prostu opłaca. Jakby się nie opłacało, to by agencji nie było w ogóle. A nie, że to sztucznie nadmuchany biznes.
                  • yamilca197 Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 12:52
                    Korzystanie z agencji oplaca sie i firmom i pracownikom, ma plusy i minusy oczywiscie ale wszystko zalezy czego sie oczekuje.
                    • asia-loi Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 13:05
                      yamilca197 napisał(a):

                      > Korzystanie z agencji oplaca sie i firmom i pracownikom, ma plusy i minusy oczywiscie ale wszystko zalezy czego sie oczekuje.


                      Bardzo często jest inaczej. Zatrudnianie przez agencję opłaca się firmom i agencjom, rzadko kiedy pracownikom. Wybór dla pracownika jest taki: albo praca przez agencję, albo ne ma pracy. sad
                      • yamilca197 Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 13:12
                        Ja mam inne doswiadczenia, dlatego ze u mnie agencje pracy dzialaja normalnie i pracownik moze przejsc do firmy jesli chca obie strony. Wielu ludzi korzysta z agencji bo jest to szansa na prace do ktorej bez agencji by nie dotarli (bo firma szuka przez agencje), bo nawet jesli praca jest tymczasowa i sie zmienia co jakis czas to wciaz maja dochod, bo w kazdej chwili moga odejsc, bo wielu to odpowiada bo nie sa zwiazani z firma i dzieki temu wykonuja swoj zawod nie biorac calej odpowiedzialnosci a zarabiajac to samo itd.
                        • asia-loi Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 13:20
                          yamilca197 napisał(a):

                          > Ja mam inne doswiadczenia, dlatego ze u mnie agencje pracy dzialaja normalnie i
                          > pracownik moze przejsc do firmy jesli chca obie strony.


                          Masz inne doświadczenia, bo nie dotyczą one pracy w Polsce. O ile dobrze pamiętam, Ty mieszkasz w UK.
                          Ja osobistych doświadczeń z agencjami pracy nie mam, ale mam kilkoro znajomych (różnych branż) i od nich wiem, jak wygląda w realu praca "przez agencje".
                        • nenia1 Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 15:41
                          Oj ludzie, czasem firma szuka przez agencję, a czasem szuka agencji, która sama zatrudnia pracowników, a firmie ich jedynie "wypożycza". Są po prostu różne agencje, bo są różne potrzeby firm.
                          • asia-loi Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 15:49
                            nenia1 napisała:

                            > Oj ludzie, czasem firma szuka przez agencję, a czasem szuka agencji, która sama zatrudnia pracowników, a firmie ich jedynie "wypożycza". Są po prostu różne agencje, bo są różne potrzeby firm.


                            Ciekawe, dlaczego najczęściej, najmniej korzystne, jest to dla pracownika?
                            • nastjaa Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 16:18

                              >
                              > Ciekawe, dlaczego najczęściej, najmniej korzystne, jest to dla pracownika?
                              >
                              >
                              Serio Cie to dziwi? Zdziwilabym się gdyby pracodawcy rezygnowali z części swoich zysków, żeby dołożyć pracownikom zamiast dawać im wymagane (dzięki przepisom ) minimum. Chciałabym, żeby było inaczej, ale niestety - dla dużych pracodawców w firmach produkcyjnych człowiek nie znaczy zbyt wiele (piszę nie tylko o najniższych stanowiskach, ale i o kierowniczych). Nie ten pracownik to inny. Skończyła sie tania siła robocza w Polsce? Może podwyżki? Gdzie tam. Zaprośmy np. Ukraińców - oni przyjmą nasze minimum z pocałowaniem ręki. Piszę z doświadczenia. Moj mąż w firmie produkcyjnej od wielu miesięcy musi rekrutować do pracy Ukraińców.
                              • yamilca197 Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 16:23
                                To dlaczego pracownik musi czekac 1.5 roku i jeszcze wykazywac sie czyt porzadnie zapitalac zanim go firma zatrudni?
                                • nastjaa Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 16:54
                                  Bo pracodawcy wcale nie zależy na pracowniku. Poniżej napisalam co często dzieje się z pracownikami po 1,5 roku - pojawia się kolejna agencja pracy tymczasowej. Pracodawcy zależy na jak największym zysku. Osiąga go dzięki tym szeregowym pracownikom, ale i dzięki temu, że może się ich w każdej chwili pozbyć, a potem znów zatrudnić.
                                  • yamilca197 Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 17:01
                                    Tak nastja, ale nowych pracownikow trzeba wyszkolic znowu to jedno a drugie jesli to jesli ludzie pracuja przez az na 1.5 roku to chyba sa potrzebni. Agencji przeciez placa wiecej za kazdego pracownika.
                                    • nastjaa Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 17:14
                                      Nie płacą wiecej niż by zatrudnili u siebie - koszty finansowe sa pewnie podobne, ale w tymczasowej można sie w każdej chwili pozbyc pracownika. Czasem w firmach produjkcyjnych zdarzają sie naprawdę ogromne zastoje w produkcji lub zmniejszenia produkcji. Dzieki pracownik om tymczasowym, pracownicy etatowi nawet nie wiedzą o problemach. Pracownika szkolą (w zależności od firmy) do kilku tygodni- najlepsi są super po tygodniu. Do tego na temat można spojrzeć z dwoch stron - to co wyprawia część pracowników tymczasowych jest nie do opisania - przychodza pijani, nie pojawiaja sie czasem po kilka tygodni, wydzwaniaja do przełożonych np. O 3 w nocy, zeby prosic o urlop, bo właśnie skończyli imprezę itp. W część historii byście nawet nie uwierzyły. Niestety na produkcji nie zawsze pracują dobrze "ułożeni" ludzie - zdarzają się też patologie. O tych najlepszych się walczy - nawet jeżeli nie ma dla nich etatu w danym momencie to wstawia się ich na etat jak tylko pojawi się miejsce.
                              • asia-loi Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 16:28
                                nastjaa napisała:


                                > Serio Cie to dziwi? Zdziwilabym się gdyby pracodawcy rezygnowali z części swoich zysków, żeby dołożyć pracownikom zamiast dawać im wymagane (dzięki przepisom) minimum...


                                Nie dziwi mnie to, bo wiem że tak jest. Mnie się to nie podoba.
                                Dlatego co jakiś czas w historii zdarzają się rewolucje, walki biednych z bogatymi, wojny.
                            • nenia1 Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 17:01
                              Czy jak ty kupujesz coś w sklepie, kupujesz tam gdzie najdrożej?
                              • asia-loi Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 19:36
                                nenia1 napisała:

                                > Czy jak ty kupujesz coś w sklepie, kupujesz tam gdzie najdrożej?


                                A to zależy co kupuję. Np. za ładne warzywa czy owoce wolę zapłacić drożej, a mieć ładne, nie zgnite, nie zwiędnięte. Sprzęty AGD, też wolę lepsze, itd. Generalnie staram się kupować ze średniej półki, ponieważ na najlepsze mnie nie stać, a najtańszych/byle jakich nie chcę.
                                Gdyby najtańsze było super jakości, to oczywiście kupowałabym najtańsze, ale tak przecież nie jest.
                                Tak samo jest z pracownikami. Pracodawca chce płacić grosze i mieć super fachowca. Tak nie ma. Fachowcowi trzeba zapłacić.
                                • nenia1 Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 20:27
                                  Więc widocznie to nie są fachowcy.
                                  • asia-loi Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 21:37
                                    nenia1 napisała:

                                    > Więc widocznie to nie są fachowcy.


                                    No raczej, to nie są fachowcy przez duże F. Agencje rekrutują ludzi, których szybko można przyuczyć do w miarę łatwych prac, a później szybko zwolnić i znów innych szybko zatrudnić i przyuczyć.
                                    Z tym, że żadne społeczeństwo nie składa się w 100% z super fachowców. Ludzie, którzy nie wykonują skomplikowanych prac, a pracują ciężko i uczciwe zasługują na dobrą płacę, normalną umowę o pracę i traktowanie.
    • stacie_o Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 21:25
      Piszę z komórki więc przepraszam za błędy. Agencja pracy tymczasowej ma tymczasowo zapewnić pracownika, agencja leasingu ma zapewniać go zawsze kiedy jest potrzebny i może być tak ze na wieczność i co chwile kogoś innego by obsadzić brakujący wakat. Ponieważ jedne i drugie wykorzystują przepisy do maximum bywa ze różnica jest czysto kosmetyczna.
      Umowa może być tak skonstruowana że pracownicy agencji czy leasingodawcy bez jego zgody nie mogą znaleźć bezpośrednio zatrudnienia w firmie matce. Agencje tez mają czasami gentelmenskie umowy o niepodbieraniu sobie pracowników. Jedyna opcja to podpytać dyskretnie..
      • miniofilka Re: Do emam kadrowych - prośba 21.01.17, 22:13
        Za pracę w systemie czterobrygadowym, na 3 zmiany wyciągam max 1850 netto i to przy dobrych wiatrach...żenada
        • thea19 Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 11:43
          ja bym poszla z zapytaniem do kierownictwa zakladu z zapytaniem o taka mozliwosc. niczym Ci to nie grozi. powiedz, ze chcesz tu pracowac ale chcialabys tez wiecej zarabiac i te max 1850zl to nie jest wcale tak duzo (zaklad pewnie nawet nie wie ile pracownicy dostaja). firma posredniczaca Cie nie wyleje bo za duzo dolarow idzie za takim pracownikiem, firma glowna byc moze tez zauwazy korzysc, bo bedzie wyplacac wiecej pracownikowi do reki ale moze mniej niz posrednikowi. kto nie pyta, ten nie wie.
        • yamilca197 Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 11:54
          miniofilka napisała:

          > Za pracę w systemie czterobrygadowym, na 3 zmiany wyciągam max 1850 netto i to
          > przy dobrych wiatrach...żenada
          >

          Skoro nie chcesz z nikim rozmawiac to jak chcesz zmienic swoja sytuacje?
          Dlaczego nie zatrudnilas sie w firmie bezposrednio od poczatku?
          Dlaczego nie zapytasz w firmie swojego przelozonego czy jest mozliwosc zatrudnienia cie na stale w firmie, powinien ci udzielic odpowiedzi.
          • miniofilka Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 12:41
            Bo wtedy jak się zatrudnialam,mozna bylo tylko przez agencję.
            • yamilca197 Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 12:53
              Ok,to bylo wtedy,a jesli teraz firma zatrodnia to czemu nie mozesz sie zatrudnic w firmie?
            • nastjaa Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 15:12
              W 5 firmach, w których przez ostatnie 12 lat pracował mój mąż (jest kierownikiem zmiany) przejście na umowę bezpośrednio z firmą jest formą wyróżnienia dla tych najlepszych wśród pracowników tymczasowych i tylko nielicznym to proponują. Oczywiście sami pracownicy też mogą sie o to starać - nikt nie patrzy źle na pracownika, który prosi o zatrudnienie bezpośrednio w firmie. Na ogół mają stały skład, który rzadko uzupełniają.

              Wyżej ktoś napisał różnicę pomiędzy firma leasingowa a pracą tymczasową (nie wiedziałam jaka jest różnica). Ale w firmach produkcyjnych często stosuje się swoją terminologię - pracowników tymczasowych potocznie nazywa sie tez "lizingami".
              • nastjaa Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 15:22
                I jeszcze mój mąż mi dopowiedzial, ze firma tymczasowa nie ma nic do gadania czy możesz się zatrudnić bezpośrednio w firmie produkcyjnej. Jak sie dogadasz z firmą produkcyjną to po prostu składasz wypowiedzenie w firmie tymczasowej. W dobrych firmach produkcyjnych (jak jest dobry pracownik ) po 1,5 roku daja zatrudnienie bezpośrednio. Jak slaba firma to 1,5 roku pracodawcy tymczasowi robia kombinację i np. otwieraja druga firmę o innej nazwie i tam przenoszą pracowników na kolejne 1,5 roku. W skrajnych sytuacjach konkurencyjni pracodawcy tymczasowi wymieniaja sie pracownikami co 1,5 roku.
                • nastjaa Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 15:29
                  I jeszcze - jak pracujesz w tymczasowej to zarabia nie tylko ta firma tymczasowa, ale i produkcyjna. Produkcyjna wyplaca tymczasowej, dajmy na to 16 zl za godz (strzelam kwoty) , tymczasowa daje pracownikowi 13 zl. Ale w każdej chwili mozna zrezygnować z takiego pracownika. Bezpośrednio produkcyjna daje np. 13 zl za godzinę, ale do tego musi wyplacic premie, daje pakiet medyczny, socjal, ubezpieczenie grupowe, doplaty do obiadów itp. Do tego pracodawca jest mocno związany z pracownikiem - a wiadomo, ze produkcja okresowo wzrasta lub maleje. Pracowników jest potrzeba proporcjonalnie do produkcji.
                • miniofilka Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 18:33
                  W firmie produkcyjnej,dla której pracuję,potrzeba ludzi. Firma posiada dwie agencje,ktore rekrutuja pracowników. Jedna z nich to agencja pracy tymczasowej,która daje umowy miesieczne i niezle płaci. Średnio po pół roku pracy u nich przechodzi się pod zakład. Druga to firma leasingowa,ktora znana jest z tego,że zatrudnia ludzi z grupą inwalidzka,zdrowych zresztą tez.Stawki ma nizsze,umowy sa na czas określony na 15 miesięcy. Jakoś nie widzialam,odkąd tam pracuję,aby ktokolwiek przeszedł pod zakład od nich.Znam natomiast ludzi z grupą,ktorzy po przepracowaniu tych 15mcy musieli się zwolnić i zatrudnić ponownie. TA firma leasingowa dostaje mnóstwo kasy z UE za zatrudnienie osób niepełnosprawnych. Pracownicy zakladowi mówią,ze zakładowi jest na reke, ze nie musi rekrutować pod siebie osob z grupą. Ja pracuję w tej firmie leasingowej i jestem z nich meganiezadowolona.Nie mam żadnych premii, nawet jak przekrocze normę produkcyjną. Zero socjalu. Pracownicy zakładowi maja. A mam zapie...c tak samo jak wszyscy....
                  • asia-loi Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 19:39
                    miniofilka napisała:


                    Ja pracuję w tej firmie leasingowej i jestem z nich meganiezadowolona.Nie mam żadnych premii, nawet jak przekrocze normę produkcyjną. Zero socjalu. Pracownicy zakładowi maja. A mam zapie...c tak samo jak wszyscy....

                    >

                    No i ta tym ten myk polega. Wykorzystać i zwolnić. Mieć jak najtańszą siłą roboczą, a jak największe zyski dla siebie (agencja).
                    • nastjaa Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 21:55
                      Ale to jest myk przede wszystkim firmy produkcyjnej.
                      • asia-loi Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 21:58
                        nastjaa napisała:

                        > Ale to jest myk przede wszystkim firmy produkcyjnej.


                        I Agencji. Myślisz, że Ty czy ja mogłybyśmy otworzyć sobie taką agencję?
                        Ktoś pozwolił na powstanie tych agencji, i ktoś robi na tym niezły interes. Skoro są w Polsce Biura Pośrednictwa Pracy, to dlaczego one się tym nie zajmują? Tam się chodzi załatwiać tylko ubezpieczenie i zasiłek dla bezrobotnych, a dlaczego pracy nie oferują?
                        • thea19 Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 22:05
                          oczywiscie, ze kazdy moze sobie zalozyc agencje pracy.
                          • asia-loi Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 22:06
                            thea19 napisała:

                            > oczywiscie, ze kazdy moze sobie zalozyc agencje pracy.


                            Teoretycznie - jak najbardziej.
                            • thea19 Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 22:09
                              praktycznie tez. znam osobiscie takie osoby, nawet dotacje z up dostaly jak jeszcze dawali kazdemu chetnemu. przeciez to zwykla dg.
                            • nastjaa Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 22:11
                              Otóż to
                              • nastjaa Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 22:14
                                Przede wszystkim liczy się kto weźmie mniej od firmy produkcyjnej. Wg mnie to firmy produkcyjne żerują na taniej sile roboczej. Agencje pracy tymczasowej dostosowały się do ich warunków, skorzystały z okazji.
                                • miniofilka Re: Do emam kadrowych - prośba 22.01.17, 22:46
                                  I dziś się okazalo, że mamy pracujący 1maj, 15 sierpień. No nie, to mnie rozpie...lo na maksa. Nie dość,że pracuję w soboty i niedziele, to jeszcze mam w święta zapie...c?Koniec, zwalniam sie!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka