glowa_do_wycierania 21.01.17, 23:12 Cobyście za trendami nadążyły www.pantone.com/color-of-the-year-2017 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
liisa.valo Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 21.01.17, 23:13 Rany... Ani zielenie, ani pudrowe róże mi nie pasują. Dramat. Odpowiedz Link Zgłoś
glowa_do_wycierania Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 21.01.17, 23:21 Co teraz? Co teraz? Może chałupę trzeba przemalować ;P Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 21.01.17, 23:23 Na pudrowy róż, koniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
lieu Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 21.01.17, 23:26 ale takie np. buty to chyba każdemu pasują? więc może w tę stronę Odpowiedz Link Zgłoś
lieu Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 21.01.17, 23:23 a jaki kolor był kolorem 2016?, coś czuję, że nie wiedziałam tego w ub. roku Odpowiedz Link Zgłoś
liisa.valo Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 21.01.17, 23:24 Rose Quartz i Serenity: onelittlesmile.pl/2016/01/rose-quartz-i-serenity-kolory-roku-2016-pod-lupa.html Odpowiedz Link Zgłoś
lieu Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 21.01.17, 23:29 ok, dziękuję szczęśliwie miałam kilka rzeczy w tych kolorach, więc się wpisałam w trend Odpowiedz Link Zgłoś
glowa_do_wycierania Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 21.01.17, 23:27 Prosze www.pantone.com/color-of-the-year-2016 Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 01:11 zarowno ubiegloroczne, jak i te prognozowane na obecny rok kolory sa dla mnie wyjatkowo nietwarzowe. zielony moze byc, pod warunkiem, ze jest to ciemna, nasycona zielen. w takim, jak prezentowany wygladam jak gnijace zwloki, wiec dziekuje, ale wole byc niemodna. w ogole wyglada na to, ze od jakichs kilku sezonow jestem niemodna i zapowiada sie, ze przez najblizszych kilka niemodna pozostane. coz, mowi sie trudno i zyje sie dalej . moze torebke sobie modna sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
pelissa81 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 12:09 I tak lepszy niż ten z 2013 / www.pantone.com/color-of-the-year-2013 Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 12:47 no tak, przynajmniej nieco bardziej zywy niz ten w 2013, choc dla mojej cery wielkiej roznicy nie ma. w jednym i drugim wygladalabym jak zombie Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 17:54 pelissa81 napisała: > I tak lepszy niż ten z 2013 / > www.pantone.com/color-of-the-year-2013 > > Mam takie kubki. Czy już wpisałam się w "trynd"? Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 15:02 gijace zwloki swietne porownanie Ja choc zielen bardzo lubie to ta tegoroczna jest po prostu brzydka. 2013 - byla ladniejsza zielen. Ale ja i tak nie nadarzam za tymi kolorami co rou, wiec mi to ryba. Khaki jest ladny niezaleznie od roku. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 18:48 ja tez lubie zielony, ale nie taki brzydki. poza tym tylko w kilku, ciemnych i nasyconych kolorach zieleni jest mi do twarzy. mam bardzo jasna, niemalze przezroczysta cere i tylko w zywych kolorach wygladam dobrze i to raczej ciemniejszych niz jasniejszych, wiec ten obecny "hitowy" kolor w ogole odpada. tak samo, jak pudrowy roz czy zolty, ktyore maja krolowac na wiosne. wczoraj w sklepach widzialam juz pojawiajace sie nowe kolekcje i faktycznie duzo jest zoltego. nawet ladny, soczysty kolor, ale nie dla mnie. za to moj maz chyba zna sie bardzo na modzie, bo wczoraj dostalam od niego bukiet tulipanow bardzo trendi. kwiaty w kolorze zblizonym do pudrowego rozu, a lodygi i liscie idealnie w kolorze zieleni na 2017 Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 01:13 Generalnie gleboko gdzies mam kolory roku, sezonu czy danej pory roku i nosze to w czym mi dobrze. Takze wlasnie zakupilam czerwony plaszczyk na wiosne i bluzke w tym kolorze. Odpowiedz Link Zgłoś
magic.marker Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 01:18 Miło wiedzieć, że pantone mnie dogonił. Mam taki kolorek na poddaszu od circa 2002. Przyjemnie oczojebny. Tylko to się jakaś limonka nazywało. Wściekła? Żywa? Nie pamiętam. Odpowiedz Link Zgłoś
shell.erka Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 09:32 Wale to. Czern, szary, bez i biel oraz złote i srebrne dodatk. Moda przemija, styl pozostaje. Odpowiedz Link Zgłoś
gat45 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 10:10 Uwielbiam modowe nazewnictwo kolorów. Mają ludzie fantazję. Niemniej drzewiej miewali więcej odwagi - taki kolorek pchli (puce) lub kacza kupa (caca d'oie) - trzeba było mieć odwagę, żeby to nosić... Teraz jakoś delikatniej się porobiło. Subtelniej. A ten zielony to kolor liścia bambusa, znienawidzony wśród znienawidzonych, bo od jakiegoś czasu walczę z tą rośliną, która uparła się, że opanuje mi cały ogród. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 10:10 Zielony też mi nie leży. Czy jeszcze jakieś trendy są przewidywane? Może w końcu uda mi się dopasować. Odpowiedz Link Zgłoś
gat45 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 10:19 cosmetic.wipes napisała: > Zielony też mi nie leży. > Czy jeszcze jakieś trendy są przewidywane? Może w końcu uda mi się dopasować. > Spokojnie. Wszystkie tak mamy, że co jakiś czas koło fortuny pada na nasz styl ubierania się i przez jakiś czas jesteśmy modne. Ja czekam na zaokrąglenie nosków w butach, bo szpiczastych nienawidzę i nosić, i patrzeć na nie. Im większy szpic, tym większe moje obrzydzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 11:01 Ja tez, ja tez. Nie moge sobie ostatnio nic znalezc, nienawidze peep-toe i nie wiem co za debil to wymyslil. Czekam tez na jakies buty na grubym obcasie. Odpowiedz Link Zgłoś
gat45 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 11:15 Ja tam w ogóle mam taką spiskową teorię, że modę dyktują faceci, którzy nienawidzą kobiet. Mają taki swój szatański klub, w którym co sezon przyznają nagrody za wbicie dziesiątków tysięcy niewiast i podlotków w najbardziej nietwarzowe kolory, najbardziej niewygodne obuwie... Oby z piekła nie wyjrzeli. Przedstawiają te swoje kombinacje na babach-wieszakach, które uprzednio głodzą jak w obozach, a normalna populacja łyka to jak karmna gęś kulki. A oni się turlają ze śmiechu. Nie dam się dyktatorom. Ubieram się po swojemu i co jakiś czas jestem w trYndzie. Wystarczy. A jak nie jestem - wytrzymam. Poczekam. Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 11:26 Przeciez to zadna tajemnica, ze wiekszosc projekntantow mody to geje. Jesli sobie przypomnisz jaka byla w mediach jatka przy okazji eurowizji kiedy dorodne slowianskie dziewoje stanely przeciw babie z broda i wasem i sztucznymi cyckami, to zrozumiesz, ze to nie zadna teoria spiskowa. Zreszta gdzies tez czytalam, ze po pierwsze na chudej osobie kazda szmata wyglada dobrze bo po prostu wisi. Zeby uszyc sukienke na kobiete w rozmiarze 40+ to juz sie jednak trzeba troche postarac, nie wystarczy prostakat z otworem na glowe, zwykla biala bluzka musi miec zaszewki, spodnica nie moze prostokatem na gumce itd. Po drugie na chude osoby zuzywa sie mnie materialu a po trzecie jak sie odpowiedniej ilosci kobiet wmowi, ze sa plus size i cos z nimi jest nie tak (a to sie akuralnie zaczyna od rozmiaru 40) to kreci sie ogromny biznes. Ktos napisal, ze gdyby kobiety nagle zaczely siebie kochac to z torbami poszlaby ogromna galaz gospodarki: fitnessy, kosmetyki, zabiegi upiekszajace, dietetyczne zarcie, suplementy. Odpowiedz Link Zgłoś
gat45 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 11:39 Geje ? Z moich osobistych doświadczeń wynika, że geje raczej lubią kobiety. A przynajmniej ich nie krzywdzą. Bardzo przyjemnie jest przyjaźnić się z gejem. Dyktatorów mody widzę raczej jako wyhamowanych przemocowców. A może wysublimowanych przemocowców ? W każdym razie nie mam wątpliwości, że oni wiedzą, co robią i że sprawia im to niezdrową przyjemność. Sadyści, ot co. No i udało im się napuścić baby na siebie. Oni rzucają tym oversize'm powyżej rozmiaru 34, a potem już baby wzajemnie siebie pilnują ps to niezupełna prawda, że na chudej babie wszystko dobrze leży czy tam się układa. Coś o tym wiem z autopsji Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 12:05 Nie wiem czy sadysci, iles tam dzisiat lat temu wstecz obowiazujacy kanon urody byl inny. W czasach kiedy wiekszosc glodowala to idealem urody byla kobieta wg. dzisiejszych standardow gruba bo gwarantowalo, ze jest dobrze odzywiona. Sprawa sie zmienila po wojnie, taka Twiggy stala sie popularna w latach 60tych kiedy dostep do pozywienia na zachodzie byl juz znacznie lepszy. I wtedy przedmiotem kultu stala sie sylwetka wychudzona. Oczywiscie, ze na chudym nie wszystko wyglada lepiej ale znaczna wiekszosc rzeczy tak. Dodaj jeszcze do tego, ze na osoby w rozmiarze 42+ ogolnie jest malo porzadnie uszytych ubran a jesli juz sa to przewaznie parszywie drogie i masz co masz. Gdyby wiecej grubszych kobiet moglo sie fajnie ubrac to i obraz w mediach bylyby inny. Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 11:56 Proszę bardzo, może coś sobie wybierzesz: www.pantone.com/fashion-color-report-spring-2017 Odpowiedz Link Zgłoś
black_halo Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 18:58 Mam nadzieje, ze bedzie duzo rzeczy w tym pieknym blekitnym kolorze bo bardzo lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
kira02 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 11:33 W każdym zielonym mi do twarzy, oby nie był pastelowy. Mogę nosić Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 11:42 U mnie na monitorze to jakiś taki groszkowy się wydaje. Nie ładny. Albo jaśniejszy, bardziej w młode listki, albo ciemniejszy, nasycony, aż po butelkowy, te są ładne chociaż. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 11:43 Z różowym będzie jak znalazł. Torebka w kształcie kosiarki, kalosze i do roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
glowa_do_wycierania Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 12:21 hyhy zobaczyłam to oczami wyobraźni Odpowiedz Link Zgłoś
wisniowy_sad Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 11:44 Mam sporo jasnozielonych dodatków i... nie miałam do czego tego nosić, więc kupiłam niedawno kilka jasnozielonych ciuchów. Cieszę się że wraca, tak jak jesienią cieszyłam się z ciemnej zieleni Ale najładniej wyglądam chyba w khaki, który również wiosną wraca - kilka osób powiedziało, że pasuje mi do koloru oczu, a wcześniej w ogóle olewałam ten kolor. Na dodatek pięknie pasuje do fioletu, pomarańczowego i właśnie... groszkowego. Odpowiedz Link Zgłoś
1234wxyz Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 12:07 I te jasnozielone dodatki bedziesz nosic z jasnozielonymi ciuchami? Taki total look? Odpowiedz Link Zgłoś
wisniowy_sad Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 12:52 1234wxyz napisał(a): > I te jasnozielone dodatki bedziesz nosic z jasnozielonymi ciuchami? Taki total > look? Niektóre dodatki są w kilku kolorach, np. jasnozielony z fioletem, groszkowy i łososiowy, jasna zieleń i morski itp. i wokół tego będę kombinować zestawy. Ale total look też czasem się zdarza - taki styl a'la Hilary Clinton lub królowa Elżbieta Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 11:58 Taka zieleń jest bardzo nietwarzowa. Większość kobiet wygląda w niej jakby wstały z grobu. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 12:05 Od kiedy znam tę piosenkę, marzę o zielonej-zielonej spodnicy na wiosne. To może w tym roku sie uda? Odpowiedz Link Zgłoś
pelissa81 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 12:11 A który wam się podobał z tych poprzednicy? www.pantone.com/color-of-the-year-2015 www.pantone.com/color-of-the-year-2014 www.pantone.com/color-of-the-year-2013 www.pantone.com/color-of-the-year-2012 www.pantone.com/color-of-the-year-2011 www.pantone.com/color-of-the-year-2010 www.pantone.com/color-of-the-year-2009 www.pantone.com/color-of-the-year-2008 ? Odpowiedz Link Zgłoś
agonyaunt Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 12:38 Mnie wszystkie, ale nie wszystkie na mnie Najlepiej z nich wyglądam w marsali. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua48 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 13:39 Marsala, fiolety, szmaragdy, indygo, turkus, ale i pudrowy róż to moje kolory Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 15:09 mnie sie podoba turkus i szmaragd. Ale kto to w ogole wymysla te kolory roku? Odpowiedz Link Zgłoś
wisniowy_sad Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 15:32 Kolory wymyślają chyba jakieś Amerykańce, bo instytut Pantone jest amerykański, a sieciówki się tłumnie doń stosują - głównie dlatego, by kobiety wyrzuciły ciuchy w "niemodnych" kolorach po sezonie i tłumnie pobiegły kupować ciuchy w "modnych"... Nie ze mną takie numery - wyciągnęłam wczoraj wszystkie topowe kolory wiosna-lato i powiesiłam na stojaku... Pomarańczowe (też będą trendy) ciuchy kupowałam gdzieś w 2012 r. podczas wielkiej mody na neony, niebieskie takoż... Fuksja to już w ogóle jest prehistoryczna Brakowało mi (o czym już pisałam) tylko tych groszkowych, ale szybko dokupiłam w lumpeksie... Także sieciówki zarobią na mnie w tym sezonie niewiele, w przeciwieństwie do sezonu jesień-zima, gdzie autentycznie mi brakowało (w szafie) ciemnej zieleni i fioletu - kupiłam mnóstwo ładnych rzeczy, od wiosny poczekają na lepsze czasy - może za rok-dwa jesienią moda znowu wróci, a ja nie będę musiała drugi raz kupować. Odpowiedz Link Zgłoś
mae224 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 12:40 Zieleń toleruję tylko w ogrodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
nuta15 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 13:59 To tak jak ja, ale mamy też do wyboru kilka innych kolorów www.fashionisers.com/trends/spring-summer-2017-color-trends/ Moje to różne odcienie niebieskiego , żółty i różowy . Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 19:05 czyli nie jest tak najgorzej. dla mnie moga byc te czerwienie, zarowno ta ciemna, gleboka, jak i ta wpadajaca w pomaranczowy oraz koniak. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Orzewiająca zieleń kolorem 2017 22.01.17, 17:32 Nie bardzo do mnie przemawia, wolę leśne i morskie zielenie. Mam nadzieję, że będzie się dało coś dostać w sklepach oprócz tego. Odpowiedz Link Zgłoś