Dodaj do ulubionych

Koniec marzeń o studiach

08.02.17, 17:56
Wraz z ostatnią reformą edukacji zmiany te wyraźnie wpisują się w skłonność ekipy dobrej zmiany do przywracania reguł rządzących polskim społeczeństwem przed powołaniem do życia III RP. Ośmioletnia podstawówka i reglamentowany dostęp do wyższego wykształcenia charakterystyczne były dla czasów komunistycznego reżimu PRL. Unowocześnienie oświaty i upowszechnienie wykształcenia wyższego przyszło dopiero z demokratycznymi reformami lat 90-tych. reasumując - wasze dzieci stracą na likwidacji gimnazjów, trafią do zawodówek i stracą szanse na studia. Dobra zmiana?
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:05
      W sensie, że jak skończą państwową medycynę i po studiach wyjadą za granicę to będą zobowiązane zwrócić Polsce koszt studiów?
      Straszne.
      • edelstein Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:09
        W sensie,ze nie beda wcale studiowac,bo miejsc bedzie malo.
        • przystanek_tramwajowy Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:15
          Będą studiować ci, którzy naprawdę się do tego nadają. Wyższe wykształcenie się w tym kraju kompletnie zdewaluowało. Mamy nadprodukcję byle jakich magistrów. A dyplom to powinno być coś! No i popieram płacenie w sytuacji, gdy ktoś studiował bezpłatnie, a zaraz po studiach wyjeżdża sobie za granicę. Nie po to szkoli się lekarzy, żeby potem nie miał nas kto leczyć, bo wszyscy w UK.
          • edelstein Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:20
            Beda studiowac ci co maja szczescie,zaplecze i kase.
            • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:28
              edelstein napisała:

              > Beda studiowac ci co maja szczescie,zaplecze i kase.
              >
              Bzdura.
          • przeciwcialo Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:23
            Co za bzdura. jak mam chęc to sobie i filozofie moge studiowac a co potem to inna bajka.
            Dyplom wielu studiów nic nie daje i nic nigdy nie da. Niewiele kierunków daje konkretne uprawnienia, wiekszosc pewne kompetencje które ktos wykorzysta albo nie.
            • lauren6 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:46
              > jak mam chęc to sobie i filozofie moge studiowac a co potem to inna bajka.

              To sobie studiuj for fun, tylko dlaczego my mamy za to płacić?
              • kfugktru23 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:49
                Po co płacić za poetów?
                • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:50
                  ale nie za wierszokletów
                • ichi51e Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:50
                  Na jakich studich ksztalca poetow?
                • kannama Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:55
                  Koszt studiów humanistycznych jest o wiele niższy niż np. medycyny.
              • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:49
                pewnie ta, co oburzała się jak wprowadzono odpłatność za drugi kierunek
          • memphis90 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 15:09
            Lekarze odpracowują studia robiąc specjalizacje i pracując 5 lat w ramach wolontariatu lub za szczątkowe etaty. Mało...?
        • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:15
          studiować będą ci, którzy mają coś w głowie + zaliczą egzamin wstępny a nie każdy kto się zapisze
          • kfugktru23 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:17
            I mają kasę...
            • przystanek_tramwajowy Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:17
              Bez przesady. Nadal będą bezpłatne kierunki.
              • kfugktru23 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:20
                Bardzo mało. Na naukę trzeba kasy - na angielski, na korki...
                • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:24
                  na jakie korki ???
                  ktoś, kto się dostanie na studia będzie się uczył a nie na korepetycje chodził
                • vaikiria Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:37
                  Jakoś w czasach egzaminów wstępnych i wyżu ostro walczącego o miejsca na studiach byli tacy, co się spokojnie dostawali bez żadnych korków. Byli i tacy, których ledwo tymi korkami przepychano, to prawda. Ale można się samodzielnie przygotować.
                  • ichi51e Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:51
                    I byli tacy co jak oblali to potem zdawali za rok i sie dostawali.
                  • afro.ninja Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 09:36
                    I byli tacy, co po znajomosci lapali super indeks.
              • edelstein Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:21
                Bezplatnych bedzie pare. Wiecej bedzie platnych.
                • przystanek_tramwajowy Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:22
                  Tego jeszcze nie wiemy. W tym artykuliku nie wymieniono kierunków technicznych. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że wszystkie Politechniki nagle będą płatne.
                • vaikiria Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:38
                  Jak komuś się marzy jakaś psychologia mody czy inne cuda to nie ma żadnego powodu, żeby takie fanaberie były finansowane przez państwo.
                  • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:41
                    Ryzyko jest takie, że to państwo będzie decydowało o tym co jest "innym cudem" a co nie.
                    • vaikiria Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:43
                      Ale już teraz decyduje. Na przykład w ramach nfz nie możesz sobie cycków powiększyć. bo to jest fanaberia.
                      W tej chwili masa kierunków studiów to są rzeczy, które nie powinny być przedmiotem studiów tylko co najwyżej szkoły policealnej.
                      • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:51
                        Niestety, uważam, ze ryzyko złych decyzji jest większe przy zideologizowanym rządzie (vide -decyzje dotyczące finansowania uczelni Rydzyka)
            • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:23
              za kasę to teraz produkuje się tysiące licencjatów i magistrów

              w mojej okolicy (tak w promieniu 3-4 km) są 3 szkoły wyższe gotowania na gazie i zbierania liści
              • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:31
                aankaa napisała:

                > za kasę to teraz produkuje się tysiące licencjatów i magistrów
                >
                > w mojej okolicy (tak w promieniu 3-4 km) są 3 szkoły wyższe gotowania na gazie
                > i zbierania liści
                >

                Właśnie. Teraz za kasę dostaje się dyplomy w wyższych szkołach tego i owego.
              • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:39
                I to się nigdy nie zmieni. Ewentualnie chętni wybiorą się za którąś granicę, będą kończyć korespondencyjne uniwersytety, studiować w warszawskich filiach zagranicznych uczelni itd. Oczywiście to rozwiązania dla bogatszych studentów, ale do tego, że nowy system edukacji, ten po reformie, jest tworzony pod bogatych chyba już przywykliśmy.
            • rosapulchra-0 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:50
              kfugktru23 napisał:

              > I mają kasę...

              A wiesz, co to są kredyty studenckie, ignorancie?
              • 1234wxyz Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 11:27
                Kredyty tez nie sa dla kazdego. Nie wiem jak teraz wyglada kwestia zyrantow. Za tzw moich czasow nie moglam wziac kredytu bo nie mial mi kto podzyrowac
                • rosapulchra-0 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 23:36
                  To zależy od kraju, który udziela kredytu studenckiego - żyranci nie są potrzebni.
              • memphis90 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 15:12
                Kredyt trzeba spłacić. Mają one sens wtedy, kiedy po studiach masz jakąś tam gwarancję zarobku. A co masz u nas? Jak chcesz spłacać kredyt studencki i jednocześnie sięutrzymać zarabiając po wyższych studiach 2000zł?
                • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 15:17
                  To po co studia, które nawet się nie zwrócą?
                  Obecnie pewnie już większość polskich studentów sama sobie opłaca naukę. Często są to ci biedniejsi, którym rodzice nie zapłacili za korepetycje przed maturą i nie dostali się na bezpłatne.
                  • kfugktru23 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 15:23
                    Czyli koniec z astronomią?
          • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:27
            aankaa napisała:

            > studiować będą ci, którzy mają coś w głowie + zaliczą egzamin wstępny a nie każ
            > dy kto się zapisze
            >
            O to, to. Studia będą miały odpowiednio wysoki poziom. A dyplom będzie miał swoją wartość.
            • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:40
              Będzie miał wartość i to wymierną-będzie słono kosztowaćwink
              • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:03
                studia nigdy nie były tanie - książki (nie było xero), ew. stancja/akademik + utrzymanie się (w przysłowiowym Pciumiu nie istniały "wyższe szkoły..."). Kończyli je ludzie, którzy wykazali się czymś więcej niż balowanie przez 4-6 lat (w zależności od uczelni/kierunku) + zaliczenie na "zadowalający". Ludzie z mniej zamożnych środowisk dorabiali. Dyplom ukończenia uczelni nobilitował a nie był kolejnym papierkiem w szufladzie

                tak, będzie miał wartość - popatrz np. na naszych lekarzy w wieku 50+ (i starszych)
                skończyli państwowe uczelnie, odpracowali 3 lata "z nakazu", często są specjalistami w swojej dziedzinie (no, dopóki III RP nie dała im szansy wymigania się od świadczenia usługi klauzulą sumienia...)
                • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:08
                  Mam prawie 40 lat, łapałam się na czasy, gdzie gwarancją przyjęcia na medycynę był rodzic, ustawiony lekarz, a 90% sukcesu gwarantował korepetytor z Akademii (teraz WUM).
                  Oj wiele mogłabym pisaćwink
                  • hermenegilda_zenia Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:32
                    Tudzież kluczyki od samochodu przekazane w ramach "przygotowań"
                  • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:06
                    brat (fakt, ciut starszy) zdał i dostał się na medycynę nie informując nikogo pod jakim nazwiskiem (studia, praca i dość rzadka wówczas specjalizacja - panieńskie) pracuje mama, ojciec (też lekarz) już nie żył
                    tak, że wiesz ...
                    • turzyca Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 23:16
                      >brat (fakt, ciut starszy) zdał i dostał się na medycynę nie informując nikogo pod jakim nazwiskiem (studia, praca i dość rzadka wówczas specjalizacja - panieńskie)

                      1. Czy to stoi w jakiejkolwiek sprzecznosci z postem Mamma 2012? 10% dostawalo sie uczciwie, to ten Twoj brat byl wyjatkiem.
                      2. Oprocz tego drobiazgu, ze mial niesamowite fory wyniesione z domu rodzinnego. Moj ukochany kuzyn zdawal na medycyne i mowil, ze byl zaskoczony, jak wiele drobiazgow musza sie nauczyc ludzie z rodzin niemedycznych. A on byl osluchany z terminologia, z prawidlowym formulowaniem np. epikryzy, mial w domu sporo literatury tematycznej, wiedzial odruchowo, jaka jest hierarchia w zawodzie, na kogo trzeba uwazac, kogo mozna olac itd itp.
                      • finisterre Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 09:19
                        Bez przesady, z mojej klasy licealnej ( male miasto wojewodzkie, bez AM, nikt nie bral korkow u profesorow) na medycyne za 1 razem dostalo sie 7 osob z 10 startujacych, chyba tylko 2-3 osoby byly z rodzin lekarskich. Wszyscy studia skonczyli.
                  • q_fla Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 01:17
                    Mój kuzyn ma lat 42, jest lekarzem. Z biednej rodziny, bo ciotka wcześnie owdowiała z trójką dzieci. Żadnych lekarzy w rodzinie i wśród znajomych. Dostał się za pierwszym razem bez żadnego problemu. W czasie studiów pracował dorywczo, bo ciotkę nie było stać, żeby mu opłacić akademik. Bez żadnych korepetycji i znajomości skończył studia o czasie z wynikiem bardzo dobrym. Zrobił dwie specjalizacje. Dzisiaj jest ordynatorem interny.
              • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:07
                mamma_2012 napisała:

                > Będzie miał wartość i to wymierną-będzie słono kosztowaćwink

                Nie mówię o dyplomie wyższej szkoły pasania owiec i gotowania na gazie czy innej wyższej szkoły tego i owego
                • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:25
                  Wiesz, że teraz za +/-100.000 można skończyć medycynę na Ukrainie, wrócić zdać egzamin czy nostryfikować dyplom.
                  W Anglii bardzo przeciętny absolwent znajdzie coś dla siebie jeżeli akurat ma wolnych kilkaset tysięcy. W innych krajach biorą prawie darmo lub całkiem za darmo.
                  • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:00
                    mamma_2012 napisała:

                    > Wiesz, że teraz za +/-100.000 można skończyć medycynę na Ukrainie, wrócić zdać
                    > egzamin czy nostryfikować dyplom.
                    > W Anglii bardzo przeciętny absolwent znajdzie coś dla siebie jeżeli akurat ma w
                    > olnych kilkaset tysięcy. W innych krajach biorą prawie darmo lub całkiem za dar
                    > mo.
                    Rozmawiamy o polskim systemie szkolnictwa wyższego, zdaje się.
                    • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:15
                      Póki granice są otwarte coś takiego nie istnieje. Wiesz ilu w Polsce studiuje cudzoziemców, ilu Polaków studiuje poza Polską? Jesteśmy częścią systemu i nie można o tym zapominać
                      • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:24
                        mamma_2012 napisała:

                        > Póki granice są otwarte coś takiego nie istnieje. Wiesz ilu w Polsce studiuje c
                        > udzoziemców, ilu Polaków studiuje poza Polską? Jesteśmy częścią systemu i nie m
                        > ożna o tym zapominać
                        Nikt nie zebraniach studiowania Polakom poza Polską i cudzoziemcom w Polsce. I takie studia zdaje się finansuje student.
                        • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:29
                          "I takie studia zdaje się finansuje student."

                          Zależy od wielu czynników (mówię o czesnym). W wielu krajach jest za darmo.
                          • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 22:07
                            joa66 napisała:

                            > "I takie studia zdaje się finansuje student."
                            >
                            > Zależy od wielu czynników (mówię o czesnym). W wielu krajach jest za darmo.

                            No tak. Ale to wybór studenta, gdzie chce studiować. Chce studiować, tam gdzie musi zapłacić, to płaci.
                  • rosapulchra-0 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:55
                    mamma_2012 napisała:

                    > Wiesz, że teraz za +/-100.000 można skończyć medycynę na Ukrainie, wrócić zdać
                    > egzamin czy nostryfikować dyplom.
                    > W Anglii bardzo przeciętny absolwent znajdzie coś dla siebie jeżeli akurat ma w
                    > olnych kilkaset tysięcy. W innych krajach biorą prawie darmo lub całkiem za dar
                    > mo.

                    Ale ty bzdury piszesz.
                    • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:25
                      Sprostuj, jeżeli się mylę. Chętnie się dowiem
      • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:22
        Ten kij ma dwa końce. Ograniczyłby też dopływ kadry po zagranicznych uczelniach. Podjęcie studiów np w Szwecji oznaczałoby, że młody Polak praktycznie nie może do Polski wrócić, bo najpierw musiałby zwrócić Szwecji pieniądze za studia.
        • przystanek_tramwajowy Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:25
          Jeśli będzie tak wybitny, że jakaś firma zechce go ściągnąć do Polski, to dadzą mu kasę, żeby się Szwedom wykupił. A jak nie, to niech siedzi w Szwedowie.
          • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:29
            No więc o tym piszę. Jak nie "wybitny", to studia zagranicą będą oznaczać de facto emigrację. A Polska straci wielu pracowników z wykształceniem innym niż miejscowe (czyli coś co może rynek uzupełnić), z kontaktami i ..znajomością języków (bo po co się uczyć skoro ani wyjechać ani wrócić).
        • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:41
          Joa, gdzie to jest napisane, bo jestem ciekawa, a nie widzę.
      • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:32
        w zamierzchłych czasach, po niektórych kierunkach, dostawało się nakaz pracy

        To ograniczyłoby (przy bezpłatnych studiach) radosne zwinięcie manatków zaraz po odebraniu dyplomu
        • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:37
          I to ograniczyłoby studiowanie Polaków na zagranicznych uczelniach. Warto?
          • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:13
            a to teraz Polacy studiują za granicą za friko ??
            • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:15
              Ale za jaką granicą? Nie ma kraju "zagranica".

              Np w Szwecji czy Szkocji za darmo, w Anglii już nie (płacą tyle ile Anglicy)
            • iwoniaw Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:24
              W innych krajach UE? Dokładnie na takich samych zasadach jak tamtejsi studenci. Czyli bywa (np. Szkocja, Niemcy), że owszem.
          • lauren6 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:14
            Jak?
      • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:33
        Gdzie jest napisane, że trzeba będzie zwracać pieniądze za studia?
        • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:36
          Ja nie zauważyłam, ale uznałam, że jestem ślepa. Odniosłam się do postu lauren, a nie do treści artykułu.
        • lauren6 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:15
          Odniosłam się do dzisiejszego wywiadu z Gowinem w tokfm.
          • przystanek_tramwajowy Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:20
            Powiedział tak:

            Nie ma kompletnie żadnych przymiarek do wprowadzenia odpłatności za część studiów, z jednym wyjątkiem. Co do studiów medycznych uważam, że taka odpłatność powinna zostać wprowadzona w połączeniu ze stypendiami, które pokrywają 100 procent kosztów, ale potem trzeba by te stypendia odpracować przez kilka lat. Albo jeżeli młody lekarz chce wyjechać za granice niech zwróci stypendium - powiedział Gowin w Poranku Radia TOK FM.
            • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:11
              rzadko kiedy zgadzam się z tym panem, ale w tym przypadku - tak
              później mamy takie przypadki, bo "doktorów" wywiało do UE
              metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,21347386,94-letniemu-powstancowi-odmowiono-przyjecia-do-szpitala-wszystko.html#Prze
              • turzyca Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 23:22
                Doktorow to nie wywialo, tylko do jasnej anielci NIE MA miejsc na stazach specjalizacjach. Np. na geriatrii na Mazowszu jest bodajze jedno (!) miejsce rocznie. A lekarz bez specjalizacji i mozliwosci jej zrobienia to raczej nie ma jak pracowac. Kto decyduje o dalszym ksztalceniu lekarzy, no kto?

                Ale tak, plujmy sie, ze ludzie pozbawieni mozliwosci pracy szukaja jej sobie gdzie indziej.
                • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 23:25
                  Gwoli ścisłości - problem z dostępem do specjalizacji to jest problem powszechny. Różnica polega na tym, że wynagrodzenie lekarza bez specjalizacji w PL jest niższe niż podobne w wielu krajach tzw Zachodu. Czyli jak nie mogę zrobić kariery , to przynajmniej zrobię większe pieniądze.
                  • martishia7 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:42
                    Ale słusznie tutaj któraś kiedyś wskazywała, chyba turzyca właśnie, że taki koszt "stypendium" jaki miałby spłacić absolwent medycyny po emigracji, przy zagranicznych zarobkach, nie będzie aż takim wysiłkiem, żeby stanowić skuteczny bat. Niewątpliwie państwo dostanie pieniądze, owszem. Ale nie potrzebuje pieniędzy (aż tak bardzo), tylko pracującego lekarza.
                    • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:47
                      Ale nie rozumiesz, że ten kij ma dwa końce? I żaden absolwent studiów zagranicą nie przyjedzie/nie wróci do Polski bo nie będzie go stać?

                      Pomijam już kwestię mitycznych zarobków "zagranicznych" na początku kariery.
                      • martishia7 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:06
                        Szczerze mówiąc to nie do końca rozumiem, co chcesz powiedzieć, ale nie prześledziłam starannie wszystkich Twoich postów w wątku. Mogłabyś rozwinąć myśl?
                      • turzyca Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 15:20
                        >Pomijam już kwestię mitycznych zarobków "zagranicznych" na początku kariery

                        Nie wiem, skad Ci sie wziely mityczne, normalne wystarcza. Ja to naprawde policzylam, lekarz w pierwszym roku zarabia ok. 3800 brutto, zakladajac, ze wzial na splate studiow w Polsce kredyt na 30 lat to musi placic ok 380 euro miesiecznie. Na poczatku boli, ale spokojnie da sie przezyc, po czterech latach ma jakies 4,4 k, po osmiu zazwyczaj ma ponad 7 k i rata kredytu jest zupelnie pomijalna.
                        • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 17:24
                          Jaki kredyt? Znasz ofert kredytów dla absolwentów (nie studentów) na ukonczone studia?
                          Czy masz na myśli komercyjny (na 30 lat?)
                          • turzyca Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 20:11
                            Tak, zwykły komercyjny kredyt.
                            • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 20:59
                              Komercyjne kredyty (bez hipoteki) rzadko są udzielane na okres dłuższy niż 5 lat.
                    • lauren6 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:53
                      To już lepiej stracić lekarza, ale odzyskać pieniądze (i wykształcić za nie kolejnego) niż stracić i lekarza, i zainwestowane w niego pieniądze?
                      • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:55
                        I stracic wszystkich absolwentów zagranicznych uczelni, którzy chcieliby potencjalnie do Polski przyjechac/wrócić.
                        • olena.s Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:59
                          Nie wiem, czy zauwazyłaś, ale w zasadzie spierasz się z Lauren o globalizację, i ty jesteś za, a ona - przeciw.
                          • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:09
                            Powiedzmy, że jestem za globalizacją w zakresie edukacji. Pracy na poziomie indywidalnym, a nie transferów korporacji itd.

                            Całych pakietów nie przyjmuję- a więc nie jestem "za globalizacją".

                            I moim zdaniem "pare dolarów", które ewentualnie dostaniemy jako zwrot za studia nie jest warte tego, że stracimy specjalistów, którzy mogą do nas przyjechać - poczynając od nauczycieli języków obcych, poprzez absolwentow kierunków, , których u nas nie ma, aż po społeczne doświadczenie innej kultury (któa pomaga spojrzeć nawet na nasz malutki biznesik świeżym okiem)
            • memphis90 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 15:18
              A dlaczego tylko medycy? Architekci, inżynierowie, aktorzy, psycholodzy, socjolodzy i inni wąscy specjaliści mogą sobie studiować za państwowe i od razu wyjeżdżać?
              • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 15:25
                Wszyscy powinni zwracać za studia albo w podatkach albo w postaci "żywej gotówki".
                • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 17:22
                  I tak jest - statystyki pokazują, że stopien bezrobocia jest niższy wśród absolwentów szkół wyzszych niż wśród tych, którzy studio nie konczyli. Czyli państwu też to się opłaca.
                  • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 17:32

                    Młodzi wykształceni, ale bezrobotni. Fakty i mity


                    Maria Drozdowicz-Bieć

                    Młodzi wykształceni, ale bezrobotni. Fakty i mity

                    Synteza

                    Sytuacja młodych wykształconych Polaków, opuszczających mury uczelni jest
                    lepsza niż ich rówieśników bez wyższego wykształcenia. Dane statystyczne
                    dowodzą, że:

                    Odsetek zwolnień w okresach kryzysów gospodarczych jest znacznie
                    większy wśród robotników i pracowników biurowych niż wśród osób
                    z wyższym wykształceniem;

                    Stopa bezrobocia jest odwrotnie proporcjonalna do wykształcenia czyli,
                    im wyższe wykształcenie tym stopa bezrobocia niższa;

                    Osoby z wyższym wykształceniem, które utraciły pracę szybciej ją
                    znajdują ponownie niż osoby bez dyplomu wyższej uczelni;

                    Zjawisko tzw. umów śmieciowych w najmniejszym stopniu dotyczy osób
                    z dyplomami (niecałe 20%);

                    Zbyt niska w Polsce stopa inwestycji sektora prywatnego ogranicza
                    kreację miejsc pracy dla ludzi młodych i wykształconych.
      • pieskuba Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 11:15
        Tak, straszne. Bo architekci też będą mogli wyjechać, inżynierowie wszelkiej maści również i nikt im nie każe niczego spłacać.
    • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:13
      trochę uprościłaś - niektórzy dostaną się do liceów/techników, najlepsi trafią później na studia.
      Fakt, pokończą się Wyższe Szkoły Tego i Owego, absolwentów z dyplomami zrobi się może 20-30%. Ale może te uczelnie, które się ostaną będą naprawdę kształcić a nie rozdawać dyplomy na prawo i lewo tongue_out

      Kiedyś w W-wie było kilka uczelni: Akademia Medyczna, Uniwerek, Politechnika, SGPiS (później SGH), SGGW (później Akademia Rolnicza), Muzyczna, ATK, ASP, Szkoła Strażaków (nie pamiętam skrótu), WAT + ASG w Rembertowie. I jakoś Polska nie spadła do poziomu wyrobników Europy
      Ba, ludzie po studiach nie szukali pracy na przysłowiowej kasie w Biedronce ani nie wyrywali sobie darmowych staży w różnych firmach
      Były jeszcze szkoły policealne. Do wielu trzeba było zdawać egzaminy (!) a chętnych było po kilka osób na miejsce. Przykładem jednej z takich jest dawne PSSiJO (z niego rozwinęła Uczelnia Łazarskiego)

      każdy etap kształcenia zaczynał się egzaminem wstępnym a nie testem rozwiązywanym "na małpę" + średnią na cenzurce
      • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:18
        Ale zdajesz sobie sprawę, że ta ograniczona liczba uczelni funkcjonowała w innej rzeczywistości? Np takiej, że nawet jak ktoś chciał to nie mógł zostać "wyrobnikiem Europy"? Że nie było bezrobocia i nawet Biedronki?
      • martishia7 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:42
        > Szkoła Strażaków (nie pamiętam skrótu)

        Obecnie to chyba Szkoła Główna Służby Pożarniczej (na Marymoncie).
        • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:15
          no i zapomniałam o Szkole Teatralnej smile
          • kfugktru23 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:18
            Przecież suweren nie potrzebuje aktorów - wątpię czy był kiedykolwiek w teatrze.
            • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:39
              Suwerena kręcą Cichopki czy inne Herbusie i Mroczki, po co studia aktorskie. 109 dubli z każdego zrobi "aktora"
            • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:17
              tak ? to spytaj wujcia gugla ile prywatnych szkółek aktorskich powstało w ostatnim czasie

              i o to, między innymi, chodzi - żeby ograniczyć te "uczelnie" rosnące za każdym rogiem jak grzyby po deszczu

              przecież jak wysypię z sakiewki odpowiednią ilość miedziaków to sobie zatrudnię nawet 50 profesorów żeby mi status szkoły zagwarantowali
              • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:27
                o to, między innymi, chodzi - żeby ograniczyć te "uczelnie" rosnące za każdym rogiem jak grzyby po deszczu


                Tak , uczelnia, nawet ta płatna, prywatna, ale akredytowana przez państwo (czyli mająca możliwość nadawania tytułow/stopni licencjata, magistra a nawet doktora ) powinna trzymać pewien poziom. Oszustwo nie polega na tym, że ktoś studiuje "hobbistycznie" tylko na tym, że państwo dało gwarancję na wybrakowany towar.
                • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:31
                  Akredytację ma tylko część prywatnych uczelni.
              • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:30
                Możemy je wyeliminować w Polsce, ale wtedy chętni poszukają takich szkółek poza Polską. Te szkółki generują jakieś zyski, płacą podatki. Cała zmiana będzie polegać na tym, że te podatki popłyną do państw ościennych.
              • iwoniaw Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:31
                przecież jak wysypię z sakiewki odpowiednią ilość miedziaków to sobie zatrudnię
                > nawet 50 profesorów żeby mi status szkoły zagwarantowali


                No ale moment - jeśli "robienie" dobrej uczelni nie polega na zatrudnianiu "50 profesorów", to na czym? Na tym, że budynek ma lat 100+, a jeszcze lepiej 500+ i wtedy ci profesorowie i ich zajęcia zyskują na jakości czy co?
                • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:57
                  zobacz ilu wykładowców zatrudnionych jest na x (pełnych) etatach w ilu szkołach
                  • iwoniaw Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:11
                    I jakież stąd wyciągasz wnioski?
                    • afro.ninja Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 09:57
                      szkola nie jest dla studenta, tylko student dla szkoly.
    • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:18
      Nie czytałam zalinkowanego artykułu. Ale powiem tylko, że dostęp do wyższego wykształcenia wcale nie był reglamentowany, po prostu trzeba było zdać egzaminy. Po zdanej maturze siadało się i uczyło do egzaminów na studia. I studiowały osoby, które się do tego nadawały, poziom był dużo wyższy niż teraz, i oczywiście korzystali z tego studenci. Nie, nie wszyscy muszą studiować.
      • 71tosia Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:04
        w PRLu studiowalo tylko 10% osob konczacych szkoly srednie, w krajach europejskich dzis to 40% w Polsce dzis tez.
        • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:17
          no i masz tych polskich magistrów big_grin walczących o posadę za najniższą krajową albo zakładających DG byle mieć jakąkolwiek pracę
        • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:31
          71tosia napisała:

          > w PRLu studiowalo tylko 10% osob konczacych szkoly srednie, w krajach europejsk
          > ich dzis to 40% w Polsce dzis tez.

          A pani w biurze w PRL robiła dokładnie to samo co dzisiaj robi, tylko wtedy nie był jej do tego potrzebny dyplom wyższej uczelni.
          • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:19
            i, o zgrozo, nikt od niej nie wymagał biegłej znajomości 2 języków obcych w stopniu przynajmniej ... (tu wpisz sobie cokolwiek)
            a z językiem styka się jedynie w GH "sale" tongue_out
      • baltycki Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:28
        > Ale powiem tylko, że dostęp do wyższego wykształcenia wcale nie był reglamentowany,
        > po prostu trzeba było zdać egzaminy.
        Sam finansowalem pierwszy rok studiow mlodziencowi, ktory zdal egzamin wstepny, ale nie zostal przyjety z braku miejsc. Rok zaliczyl jako wolny sluchacz, na drugim miejsca sie pozwalnialy.
        • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:36
          baltycki napisał:

          > > Ale powiem tylko, że dostęp do wyższego wykształcenia wcale nie był regl
          > amentowany,
          > > po prostu trzeba było zdać egzaminy.
          > Sam finansowalem pierwszy rok studiow mlodziencowi, ktory zdal egzamin wstepny,
          > ale nie zostal przyjety z braku miejsc. Rok zaliczyl jako wolny sluchacz, na d
          > rugim miejsca sie pozwalnialy.
          >
          No było tak, i co.? Część ludzi szła na pokrewne kierunki, gdzie były miejsca, był nizszy prog punktowy itp., po roku się przenosili na inny kierunek. Miałam sporo takich znajomych. Albo pracowali rok,, znów zdawali.
    • przeciwcialo Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:19
      Punkty za pochodzenie wrócą wink
      • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:43
        i wylecą z uczelni jak będą się op...ać
    • vaikiria Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:35
      Czyli osoby, które ledwo zdały maturę nie będą już mogły studiować na koszt państwa pedagogiki w jakiejś filii wyższej szkoły? Nie będzie można za darmo studiować turystyki i rekreacji, projektowania gier komputerowych czy innych marketingów z PR? Istotnie dramat.
      • przeciwcialo Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:44
        No ale co to komu szkodzi. Niech sobie studiuja tylko niech potem nie maja pretansji że pracuja na kasie.
        • vaikiria Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:47
          Niech sobie studiują, ale na własny koszt. Dlaczego państwo ma to finansować?
          • przystanek_tramwajowy Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:50
            A jak to wygląda za granicą? Czy w UK albo w Niemczech można sobie za darmo studiować dla zabawy i przedłużenia młodości, czy raczej nie?
            • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:52
              Zależy za jaką granicą. W niektórych płacisz za studiowanie, w innych nie, w innych częściowo.
              • przystanek_tramwajowy Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:54
                No to u nas też będzie częściowo. Co w tym złego?
                • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:02
                  Zależy jak "częściowo". Czy np KAŻDY student zapłaci tylko opłaty administracyjne, czy zapłaci stawkę zmniejszoną z powodu obywatelstwa itd.

                  Opłata częsciowa polegająca na tym, że teologia katolicka jest za darmo a informatyka płatna i to wysoko nie jest najlepszym pomysłem.
            • yamilca197 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:02
              przystanek_tramwajowy napisał:

              > A jak to wygląda za granicą? Czy w UK albo w Niemczech można sobie za darmo stu
              > diować dla zabawy i przedłużenia młodości, czy raczej nie?
              >
              W Niemczech owszem (moja sis studiowala tak, kazdy rok 2 lata) w uk zalezy, w Szkocji sie nie placi w Anglii owszem.
              • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:03
                Zależy kto - "Anglicy" w Szkocji płacą.
                • yamilca197 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:08
                  joa66 napisała:

                  > Zależy kto - "Anglicy" w Szkocji płacą.

                  Tak,joa, wiem.😂
            • turzyca Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:50
              W Niemczech wprowadzono oplaty za studia tak jakos dziesiec lat temu, wychodzilo cos ok. dwukrotnosci kindergeldu. Lezalo to w gestii landow i uczelni, nie wszystkie sie na to zdecydowaly. I w miedzyczasie wiekszosc (jesli nie wszystkie) sie wycofala.
              Do tego niemieccy studenci maja szalenie tanie kredyty studenckie tzw. bafög, za ktore wraz z kindergeldem (ktory nalezy sie do 26 roku zycia oidp) spokojnie mozna sie utrzymac, ew. troche dorabiajac. Bafög splaca sie bez problemow, wiekszosci rata wychodzi na poziomie mniej wiecej 1/4 czesnego za zlobek.

              I tak, ludzie studiuja hobbystycznie, bo chodzi nie tylko o zdobycie dyplomu, ale tez otrzaskanie sie z inna rzeczywistoscia, z innym sposobem myslenia. Nierzadko robia najpierw wyksztalcenie zawodowe, a potem do tego dokladaja studia, dzieki temu jesli im sie na studiach nie powiedzie, to maja twardy rynkowy zawod, do ktorego moga wrocic. U mnie w katedrze byla asystentka, ktora umiala wyrecytowac dokladny sklad nugatu cukierniczego, w sumie byla profesjonalna sprzedawczynia w piekarni, znam technika bankowego, ktory skonczyl germanistyke, malarza pokojowego, ktory poszedl na fizyke, technik weterynarii na filologii norwerskiej i historii oraz logistyka na filologii klasycznej.
          • kfugktru23 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:52
            A po co płacić poetom?
            • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:54
              A są studia "pisanie poezji"?
            • vaikiria Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:57
              A to poeci są na państwowych posadach?
          • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:58
            Każdy z wymienionych przez Ciebie kierunków może być na wysokim poziomie - to nie kierunek jest problemem. Problemem w przyjmowaniu na bezpłatne studia jest przyjmowanie (na wiele kierunków) ludzi , którzy zdali beznadziejnie maturę (czyli de facto egzamin wstępny).

            Warunek, że trzeba mieć X punktów, żeby studiować bezpłatnie jest sensowny. Ustalanie przez państwo listy bezpłatnych kierunków jest bardzo niebezpieczne.
            • vaikiria Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:03
              Wielu rzeczy można uczyć na bardzo wysokim poziomie. Ale litości, czy wszystko musi być przedmiotem studiów? Nie można tego objąć kształceniem zawodowym pomaturalnym? Może jeszcze Fryzjerstwo specjalizacja koki ślubne niech otworzą.
              • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:05
                Ale może pozostawmy decyzję co jest może być kierunkiem a co nie rektorom uczelni?
                • vaikiria Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:08
                  Rektorzy mają kasę za studenta. Dlatego bez żadnych oporów otworzą kierunek: Blogowanie. A co ich to kosztuje?
                  • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:14
                    Dlatego sposób finansowania należy zmienić - TEGO nikt nie kwestionuje.
            • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:13
              joa66 napisała:

              > Każdy z wymienionych przez Ciebie kierunków może być na wysokim poziomie - to n
              > ie kierunek jest problemem. Problemem w przyjmowaniu na bezpłatne studia jest p
              > rzyjmowanie (na wiele kierunków) ludzi , którzy zdali beznadziejnie maturę (czy
              > li de facto egzamin wstępny).
              >

              Zda egzaminy wstępne, będzie się uczył na studiach, które będą na odpowiednim poziomie niech studiuje bezpłatnie.
              > Warunek, że trzeba mieć X punktów, żeby studiować bezpłatnie jest sensowny. Ust
              > alanie przez państwo listy bezpłatnych kierunków jest bardzo niebezpieczne.
            • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:22
              joa66 napisała:

              > Problemem w przyjmowaniu na bezpłatne studia jest p
              > rzyjmowanie (na wiele kierunków) ludzi , którzy zdali beznadziejnie maturę (czy
              > li de facto egzamin wstępny).

              dowcip polega na tym, że kiedyś można było zdać beznadziejnie maturę a śpiewająco egzaminy wstępne. I to ich wynik decydował o przyjęciu
              Mało tego, na maturze można było (oprócz obowiązkowych matematyki i polskiego) zdawać np. astronomię i wf a startować na Akademię Medyczną gdzie zdawało się egzaminy z chemii, biologii i fizyki
              • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:27
                Przypominam, że kiedyś nie tylko można było, ale i trzeba było. Na studia zdawaj sobie co chcesz, ale maturę z biologii po biolchemie musisz zdawać.
                • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:23
                  może teraz
                  kończyłam mat-fiz zdawałam polski i język obcy (egzaminy na wybrane studia były z zupełnie innych przedmiotów)
                • iwoniaw Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:38
                  Na studia zdawa
                  > j sobie co chcesz, ale maturę z biologii po biolchemie musisz zdawać


                  Kiedy tak było? Zawsze były przedmioty obowiązkowe dla wszystkich (kiedyś polski i matematyka pisemnie i ustnie, j. obcy ustnie, potem polski pisemnie i ustnie i j. obcy ustnie) i trzeba było wybrać jeszcze 1 przedmiot, ale nie było nakazu, aby po np. biolchemie była to biologia (tak, oczywiście, większość decydowała się po biolchemie na biologię lub chemię, co nie dziwne, jako że mieli ten przedmiot rozszerzony, większość też celowała w pokrewne studia i poza tym i tak się do egzaminów wstępnych tej biologii/chemii uczyła - ale jeśli komuś się matura z historii w takiej sytuacji wydała bardziej atrakcyjna, to nikt mu zdawać takiej matury nie bronił.).
                  • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:40
                    lata 80.
                    • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:03
                      wcześniej nie było takiego nakazu
                      • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:04
                        w latach 80. był
                        • arwena_11 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 23:13
                          Później też nie - po mat-fizie można było zdawać historię zarówno pisemnie jak i ustnie. Matematyka nie była obowiązkowa.
                  • asia_i_p Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:52
                    Był nakaz, musiałam pisać podanie, żeby po mat-fizie nie zdawać matematyki (nieobowiązkowej wtedy dla innych klas niż mat-fiz) tylko angielski i dostałam zgodę tylko dlatego, że angielski też miałam rozszerzony. Maturę zdawałam w 1995 roku.
                    • ewa_mama_jasia Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 08:43
                      W 1991r pisemną matematykę na pewno zdawali ci z matfizu i ogólnej. Po humanistycznej była historia, a po biochemie już nie pamięta, kojarzy mi sie że matematyka. Choć biologia wydaje mi się bardziej sensowna. Natomiast zgadza się, ze jak uczeń wolał zdawać coś innego, miał taką możliwość. Kolega z matfizu pisał historię.
                      • szarsz Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 20:50
                        > 1991r pisemną matematykę na pewno zdawali ci z matfizu i ogólnej.

                        Ogólnej? Raczej nie.
                • quesuerte Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 09:09
                  Ja po biolchemie zdawalam matematyke (w liceum zmienilam plany z medycyny na politechnike) a niektorzy z mojej klasy nawet historie. Wiec nie, w latach 80-90 nie bylo to obowiazkowe.
                  • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 09:24
                    bylo. (nie wiem dokladnie jakie przedmioty po którym profile, ale nie można było z nich zrezygnować)
        • verdana Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:50
          Przed wojną, II światową, gdy za studia się płaciło, wcale nie studiowali "najlepsi". Studiowali zamożni. Jak ja studiowałam, to były egzaminy wstępne (te akurat bym przywróciła). na moim kierunku siedem osób na miejsce. Ilość studiujących idiotów - ogromna.
          I jeszcze jeden problem, o którym mało kto pomyślał. W porównaniu z PRL ogromnie zwiększyła się ilość stanowisk, gdzie wyższe wykształcenie jest potrzebne. Może się okazać, że nie będzie dosyć osób, aby je objąć. A jednak być może nauczycielka przedszkolna po marnych wyższych studiach jest lepsza od nauczycielki przedszkolnej po maturze, z zerową znajomością nawet podstaw pedagogiki.
          • vaikiria Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:57
            Przeczytaj zalinkowany tekst - studia kształcące nauczycieli jak najbardziej mają być bezpłatne i regulowane. Liczba stanowisk, gdzie potrzebne jest wykształcenie wyższe niekoniecznie wzrosła. Wzrosła liczba stanowisk, na których oczekiwane jest wykształcenie wyższe. Naprawdę nie trzeba być magistrem, żeby pracować w biurze albo obsługiwać klientów w okienku w banku.
            • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:18
              vaikiria napisał(a):

              > Naprawdę nie trzeba być magistrem, żeby pracować
              > w biurze albo obsługiwać klientów w okienku w banku.
              otóż to.
            • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:26
              pomoc w gabinecie stomatologicznym - oczekiwanie ukończenie kierunkowych studiów w stopniu mim. licencjat big_grin
            • turzyca Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:13
              >Liczba stanowisk, gdzie potrzebne jest wykształcenie wyższe niekoniecznie wzrosła.

              No zupełnie niekoniecznie… wręcz nic a nic. Pielęgniarki to taka mała grupa, fizjoterapeuci jeszcze mniejsza, ratownicy medyczni to w ogóle garstka, no i nauczyciele, nie tylko przedszkolni, też.
              A to są tylko te zawody, gdzie tego wymaga ustawa to się Taki trener piłkarski niby studiów mieć nie musi, no ale drużyna też nie musi wygrywać.
          • ewa_mama_jasia Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 08:45
            Najlepsze do nauczania przedszkolnego i wczesnoszkolnego były nauczycielki po kolegiach nauczycielskich, tych 6 letnich (4 lata do matury i 2 po). Były przygotowane i z pedagogiki, i z meritum wczesnoszkolnego, potrafiły poprowadzić rytmikę, wf i takie tam.
      • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:46
        Tych kierunków raczej nie studiuje się za darmo, a projektowanie gier komputerowych to akurat kierunek, który warto wspierać.
        • vaikiria Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:48
          Wszelkie marketingi, pr, pedagogiki itp. jak najbardziej można studiować za darmo. A projektowanie gier to jest znakomita sprawa, ale serio trzeba to STUDIOWAĆ? Nie wystarczy nauka zawodu?
          • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:54
            vaikiria napisał(a):

            > Wszelkie marketingi, pr, pedagogiki itp. jak najbardziej można studiować za dar
            > mo. A projektowanie gier to jest znakomita sprawa, ale serio trzeba to STUDIOWA
            > Ć? Nie wystarczy nauka zawodu?
            Czegoś takiego, jak projektowanie gier uczyli w szkołach policealnych. I dobrze było.
            • turzyca Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:15
              > Czegoś takiego, jak projektowanie gier uczyli w szkołach policealnych. I dobrze
              > było.

              BYŁO. Ale nie jest. Bo swiat sie zmienil.

              https://i.ytimg.com/vi/8gjlFA9laHc/maxresdefault.jpg

              To juz wystarczy, zeby sobie uswiadomic, ze obecnie projektowanie gier to robota zupelnie innego typu niz kiedys, potrzeba znacznie wiekszych zespolow, gdzie masz nawet kilkuset profesjonalistow. A to tylko warstwa wizualna, a stopien skomplikowania gry? Liczba mozliwych poziomow, interakcji? Otoczenie? Polski Techland zatrudnia na pelen etat normalnych architektow, ktorzy projektuja przestrzen gier. Czlowiek po studiach na architekturze, pracujacy normalnie w zawodzie przez blisko 10 lat, decyduje sie na projektowanie w peni wirtualnej rzeczywistosci. To sugeruje o jakiej kasie mowimy. I ktos, kto z nim wspolpracuje, kto mu zleca zadania, musi byc rowniez profesjonalista.
      • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:46
        no, paczpani, Kowalska nie będzie mogła pochwalić się Wiśniewskiej, że synuś/córcia studia pokończyli
        mało tego, może się okazać, że i matura nie dla każdego tongue_out
      • tajemnicza.a.m Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:57
        Ktoś kto ledwo zdał maturę nie dostał się na państwowe studia pedagogiczne. Serio tak myślisz?
        Te osoby, które ledwo zdały maturę - szły/idą na zaoczne studia pedagogiczne. Za te studia płacą.

        Wszystko ma swoje plusy i minusy. Minusy też są.
        Ja nie wiem czemu w Polsce wszystko musi być czarne albo białe a potem jest płacz na forum czemu ta Polska jest taka popieprzona.
        Trzeba potworzyć miliony uczelni przyjmujących na sam dźwięk stówek w portfelu i utrzymywanie osobnika dopóki płaci niekoniecznie się ucząc co jest krzywdzące dla wielu, wielu zaocznych studentów, którzy sie uczą, starają i pracę znajdują niekoniecznie na kasie w biedronce.
        Albo koniecznie trzeba utrudnić dostęp do nauki żeby tylko bliżej nieokreślona elita mogła dostąpić zaszczytu nauki.

        Śmieszne.
        • vaikiria Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:01
          Jest niż, uczelnie walczą o studentów. W tym momencie żeby zacząć studia w jakiejś państwowej wyższej szkole w mniejszym mieście wystarczy mieć maturę i zapisać się.
        • yamilca197 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:11
          Popieprzeniem jest to ze za okreslone studia ma byc oplata. Jesli oplaty to za wszystkie albo za zadne.
    • purchawkapuknieta Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 18:49
      A to PiS podły! Dyplom tylko dla wybranych? Granda! Gdzie KOD? Gdzie Mati?
    • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:03
      Reforma potrzebna, ale sposób realizacji nagłupszy z możliwych.
      1. Najlepsi z najlepszych skończą studia i wyjadą bez pożegnania (ja np. po to inwestuję w edukację dzieci, żeby dostały się na dobre studia, a potem tylko zastawiały się, który kraj do życia wybrać)
      2. Jak się okaże, że na te najlepsze studia dziecko się nie dostanie zapłacę za edukację w innym kraju, ale niestety nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić, chociaż ich dzieci mogą być mądrzejsze i bardziej pracowite od moich
      3. Mądrzy, zorganizowani ludzie, którym zabrakło tych kilku punktów zwieją z kraju, skończą studia i będą płacić podatki gdzieś w świecie
      Kto tu zostanie, z jakim potencjałem i wykształceniem?
      Czy ta reforma przytnie kierunki hobbistyczne typu historia, polonistyka, filozofia? Może chociaż tyle dobregouncertain
      • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:07
        To może lepiej "przyciąć" kierunki, których absolwenci po studiach mogą wyjechać? wink

        Naprawdę bawi was zabawa w lepsze i gorsze kierunki?
        • lauren6 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:21
          To nie zabawa tylko fakt.
          • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:28
            Co jest faktem?
        • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:32
          Wszystkie kierunki powinny być płatne (nie od razu, ale kredytowane). To w sposób naturalny wyeliminuje nadmiar absolwentów tych hobbistycznych.
      • vaikiria Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:08
        Nie każdy chce wyjeżdżać.
        • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:18
          Oczywiście. I nie każdy filozof to idiota pasożyt, któremu należy przykrócić dostęp do studiowania.
          • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:34
            W kraju potrzeba filozofów, ale nie tysięcy na koszt podatnika i potem przez wiele lat bezrobocia.
            • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:37
              Dlatego nie mówmy o płatnych kierunkach tylko spełnianiu minimalnych wymagań (które nie mogą być "minimalne")

              I przypominam, że tam gdzie studia są płatne nie wyeliminowano "hobbistycznych" jak to nazywasz kierunków. Mają się bardzo dobrze i kwitną.
              • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:40
                I bardzo dobrze. Ludzie powinni mieć możliwość rozwijania pasji, ale na swój koszt.
                • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:44
                  np informatyki. Niech sobie rozwijają pasję na swój koszt.
                • lodomeria Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 23:40
                  Filozofia to pasja??? Polacy nie mają pojęcia o filozofii, nie jesteśmy jej w ogóle uczeni. My mamy w szkole katechezę, a tymczasem świat, w którym wytwarzane są najnowsze technologie, dokonuje się postęp np. w medycynie, uczy filozofii (a raczej filozofowania) od podstawówki.
                  • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 23:44
                    We Francji filozofia jest w szkołach od całkiem młodego wieku - tego im powinniśmy zazdrościć.
                  • menodo Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 00:18
                    Lol, calkiem niedawno moja córka zdawała maturę z filozofii i świetnie ją zdała, co ci dolega?
            • turzyca Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:11
              Filozofowie to wbrew pozorom nie sa ludzie, ktorzy siedza i mysla o niebieskich migdalach, ale dziedzina nauki, ktora ma rozliczne praktyczne zastosowania, np. w informatyce. W Google takie studia nie sa wcale rzadkoscia.
              Filolodzy zreszta tak samo, bez dobrej analizy jezyka nie mozna zbudowac np. automatycznego tlumacza czy systemow rozpoznajacych odpowiedzi na zadane pytania (ktore pojawiaja sie na niektorych infoliniach.)



              I kurcze, spodziewalam sie, ze doprawdy ematka ma inne rozeznanie we wspolczesnym swiecie niz 17-letni licealista z Koziej Wolki, ktory jak juz wybierze studia, to pojdzie na studia inzynierskie z uprawnieniami do wod-kan.
          • baltycki Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:45
            > I nie każdy filozof to idiota pasożyt,
            video.gazeta.pl/cdn/4/21345/303056_Gowin_studiaH.mp4
      • zla.m Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:25
        Naprawdę, uważasz że znajomość historii - i własnego i kraju i świata, znajomość własnego języka i literatury oraz umiejętność LOGICZNEGO myslenia, to są akurat te dziedziny, które należy przyciąć?
        • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:30
          Tak. Ilu ludzi w kraju może utrzymywać się i płacić tu podatki pracując w oparciu o wiedzę z tych dziedzin?
          Między innymi dlatego jestem za płatnymi studiami, bo zmuszają do przemyśleń typu "czy ja się z tego utrzymam"
          • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:35
            Nie liczyłam, ale że jestem z "branży" to widzę, że ci którzy są dobrzy nie narzekają.

            I sorry, ale to naiwność, że płatne studia zmuszają do myślenia "czy ja się z tego utrzymam". Świadczą o tym wybory kierunków nawet tam gdzie za studia się płaci.
            • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:43
              Każdy ma prawo do błędów i nietrafionych inwestycji, a płatne studia z których nie da się utrzymać to najzwyklejsza nietrafiona inwestycja
              • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:45
                Podejrzewam, że jesteś z pokolenia "tylko marketing" da Ci pracę. Niczego to Ciebie nie nauczyło?
                • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:50
                  Dane z 2015 r
                  wynagrodzenia.pl/artykul/wynagrodzenie-absolwentow-roznych-kierunkow-studiow-w-2015-roku

                  mediana 4800 vs 3800 , w tym w kierunki humanistyczne są wliczani absolwenci g...nich uczelni na miastkowie wiejskim.

                  Czy na podstawie tego twierdzisz, że "humaniści" powinni płacić, bo to hobby?
                  Pomyśl.
                • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:58
                  Ja jestem z przełomu pokoleń. Rzeczywiście na początku studiów miałam jak na dzisiejsze realia kosmiczne propozycje pracy w marketingu czy biznesie, które odrzucałam jedna za drugą w imię "studiów dziennych i solidnej wszechstronnej edukacji" (chociaż oczywiście marketingu nie studiowałam). Źle na tym nie wyszłam, nie zastanawiam się czy mogło by być jeszcze lepiej. W życiu nauczyłam się, że nic za darmo i to mam zawsze gdzieś na pierwszym planie
                  • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:00
                    W tym sensie, że jeżeli ktoś ma coś za darmo to moim kosztem, a jak ja mam coś za darmo to czyimś kosztem.
                    • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:03
                      Tak , studiowałaś cudzym kosztem. I mogłaś odrzucać oferty "marketingowe", bo miałaś inny pomysł. I opłaciło Ci się to, smile
                      • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:11
                        W podatkach zwróciłam to po wielokroć. I chyba o to chodzi, żeby człowiek oddał z nawiązką to co w niego zainwestowano. Za takim systemem szkolnictwa wyższego jestem. Płacisz za studia w podatkach, a jeżeli źle wybrałeś lub się wyniosłeś z kraju i podatków nie płacisz to z własnej kieszeni.
                        • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:34
                          mamma_2012 napisała:
                          ...o to chodzi, żeby człowiek oddał z nawiązką to co w niego zainwestowano. Za takim systemem szkolnictwa wyższego jestem. Płacisz za studia w podatkach, a jeżeli źle wybrałeś lub się wyniosłeś z kraju i podatków nie płacisz to z własnej kieszeni
                          ===
                          jak to się ma do twojego wcześniejszego wpisu
                          ja np. po to inwestuję w edukację dzieci, żeby dostały się na dobre studia, a potem tylko zastawiały się, który kraj do życia wybrać
                          • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:43
                            Normalnie. Uważam, że system powinien uniemożliwić im bezkarne skorzystanie z tutejszej edukacji wyższej na koszt podatnika, a potem przenosiny do przyjaźniejszego kraju. Moim dzieciom i każdym innym.
                            • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:46
                              A nasi studenci powinni mieć prawo studiowania zagranicą i powrotu do Polski bez zwracania kosztów studiowania?
                              • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:49
                                A ile jest tych krajów, gdzie Polacy studiują za darmo? Ile jest krajów gdzie obywatele studiują za darmo?
                                • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:52
                                  W Europie? Wiele. Chyba cała Skandynawia, Irlandia, Szkocja, w dużym stopniu chyba Holandia, Francja (w mojej ulubionej francuskiej uczelni nawet "dopłacają" studentom wink )
                                  • saraanna Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:27
                                    W Holandii musisz placic za studia ,wiec nie wprowadzaj w blad tongue_out
                                    • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:30
                                      napisałam CHYBA, koleżanko
                                      • saraanna Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:42
                                        to po co piszesz jak nie wiesz ,taka mala manipulacja , o Francji tez nic nie pisze tongue_out
                                        • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:53
                                          Napisałam "chyba" .

                                          I "o Francji nic nie jest napisane" jeżeli już. I owszem jest napisane - na stronach uczelni.
                                          • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 22:03
                                            Competitive Recruitment for French and Foreign Students
                                            The Normaliens are recruited through a competitive exam after 2 to 3 years of high education (equivalent of college), usually in preparatory classes to elite schools ("classes préparatoires"). Laureates from the EU acquire a status of trainee civil servant, and receive a salary during 4 years. Non-European students receive a scholarship
                                    • saraanna Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:34
                                      Malo jest tych krajow,w ktorych sie nie placi -

                                      biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/studia-za-granica-ile-kosztuja-gdzie-sa-darmowe/5155xc
                                      • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:41
                                        www. topuniversities.com/student-info/student-finance/how-much-does-it-cost-study-europe

                                        (opuśccie spację między www i top... )
                                        zwłaszcza średnia czesnego we Francji jest porażająca 189 euro rocznie. wink

                                        Pomijam te całkowicie darmowe.
                                    • paniusiapobuleczki Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 18:01
                                      Trzeba, ale te studia nie są drogie. Na pewno opłata nie pokrywa kosztów kształcenia. Gdyby się okazało, ze dzieć musi je w Holandii odpracować nie narzekałbym.
                  • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:02
                    To powinnaś wiedzieć, że odrzucanie "marketingowych" nomen omen ofert/kierunków nie świadczy o tym, że studiowałaś "hobbistycznie" tylko, że miałaś inny plan. I co najważniejsze - jak sama piszesz -dobrze na tym wyszłaś. Innym tego odmawiasz.
          • escott Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:45
            Jest to na swój sposób urocze, to powszechne przekonanie, że umiejętność myślenia - jedynym kierunkiem kształcącym wprost dokładnie tę umiejętność jest filozofia - jest zbędna w życiu oraz w szczególności w pracy <3
            Skądinąd nawet lubiane w tym wątku "fakty" nie chcą być w zgodzie z tą tezą, bo absolwenci filozofii, jako ludzie, którzy uczyli się przede wszystkim myśleć, kojarzyć i analizować znajdują pracę oczywiście bez trudu i wszędzie. W przeciwieństwie do absolwentów wielu "kierunków zawodowych", którzy nauczyli się kilku przestarzałych w momencie przedstawienia na zajęciach teorii. Ale nie, oczywiście, po co ludzie mają myśleć, kształćmy księgowych do peryferyjnych korpo, Polska powstanie z kolan.
      • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:35
        mamma_2012 napisała:
        inwestuję w edukację dzieci, żeby dostały się na dobre studia, a potem tylko zastawiały się, który kraj do życia wybrać

        a reszta zapłaci za to
        Jak się okaże, że na te najlepsze studia dziecko się nie dostanie zapłacę za edukację w innym kraju
        to byłoby uczciwe podejście
        Mądrzy, zorganizowani ludzie, którym zabrakło tych kilku punktów zwieją z kraju, skończą studia i będą płacić podatki gdzieś w świecie
        tam się uczyli (i płacili), tam pracują, tam płacą podatki
        Kto tu zostanie, z jakim potencjałem i wykształceniem?
        nie wszyscy chcą wyjechać. Znajdą się tacy, którzy się tu wykształcą i będą tu pracować
        • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:47
          Wiem, i nawet będą oni świetnie zarabiać, bo będzie ich niewielu. Szkoda tylko ludzi, których nie będzie stać na ich usługi.
          Ja jednak uczę dzieci, że pieniądze to nie wszystko.
      • yamilca197 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:54
        mamma_2012 napisała:

        kierunki hobbistyczne typu historia, polonistyka, filoz ofia?

        To sa w Polsce kierunki hobbystyczne?
        • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:06
          Moim zdaniem tak. Jeżeli studia kosztują, a potem absolwent nie ma pracy w zawodzie to jest sponsorowanie hobby. Jeżeli taka osoba przyparta do muru ląduje na kasie w markecie, to społeczeństwo jest wiele tysięcy do tyłu.
          Wiem, że taka osoba mogła się rozwinąć, poszerzyć horyzonty, pójść do przodu, jednak koszt jest niewspółmiernie wysoki.
          Zresztą mieszkasz w Anglii i nawet tak bogaty kraj nie sponsoruje hobby i pasji obywateli
          • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:12
            Ten kraj nie sponsoruje też medycyny i informatyki - to znaczy, że to kierunki hobbistyczne?wink

            Wiesz, ja nie mam stu lat a pamiętam dobrze czasy, że tylko "idioci" szli na politechnikę, bo nie ma pracy, a wszyscy powinni studiować "marketing", bo wtedy świat stoi przed Tobą otworem.

            Naprawdę masz zerowe pojęcie o studiach humanistycznych, chyba tkwisz w XIX w kiedy "humanista" płakał nad wierszem pod wierzbą czy inną lipą.
            • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:14
              Tak jak pisałam - ja pracuję z "humanistami" i nie narzekają.

              Z tym, że ja nie mylę humanisty z absolwentem byleczego na filii uniwersytetu józka tornistra w Wierciszewie dolnym
              • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:17
                p.s. problemem młodych "humanistów' nie jest brak pracy tylko decyzja czy zaprzedać się biznesowi za etat i duże pieniądze czy sobie "humaniścić" jako freelancer połączony z częscią etatu czyli pracować zgodnie z "hobby"
              • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:21
                www.rynekpracy.pl/dla_mediow_1.php/wpis.247
                Jak przekonuje Diana Turek z firmy Sedlak & Sedlak, atrakcyjność kandydatów do pracy po filozofii to głównie zasługa rozległych kompetencji jakie może zdobyć student tego kierunku. Do najczęściej wymienianych przez polskie uczelnie umiejętności absolwenta należą artykułowanie i uzasadnianie własnych poglądów, a także konstruowanie racjonalnych i przekonujących argumentów. Osoby po filozofii posiadają również zdolność do samodzielnego i krytycznego myślenia, wyobraźnię, kreatywność, oraz umiejętność właściwej interpretacji zachowań jednostkowych i społecznych.

                Kompetencje nabywane przez studentów filozofii są, wbrew częstej opinii, konkurencyjne na rynku pracy. Studia filozoficzne bowiem uczą myśleć, co według tych co odnieśli sukces w biznesie, stanowi klucz do kariery.

              • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:25
                Skoro nie narzekają, płacą podatk i byliby w stanie spłacić kredyt na edukację to dobrze wybrali. Ich kolegów, którzy źle wybrali w pracy nie spotykasz, możesz ich spotkać na kasie w sklepie wielkopowierzchniowym, ale tam dyplom jest tylko dodatkowym źródłem frustracji, a nie powodem do dumy.
                Mogą też być sprawnymi, dobrze zarabiającymi fachowcami z innych dziedzin, tylko po co wtedy inwestować państwowe pieniądze (czyli nasze) w ich edukację.
                Moja siostra skończyła studia, nigdy nie pracowała w wyuczonym zawodzie, nie korzysta z tej wiedzy, ot kilkadziesiąt państwowych tysięcy wyrzuconych w błoto. Niby płaci podatki, ale studia do jej działalności nic nie wniosły, bez nich płaciłaby takie same
                • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:30
                  Ale nie rozumiesz takiej prostej rzeczy , że korelacja studia-wykonywany zawód to rzadki przypadek?

                  Nie ma studiów przygotowujących do miliona istniejących zawodów i stanowisk pracy.

                  Czy Ty wiesz ilu absolwentów politechniki pracuje w biznesie? Czy dlatego studia na politechnice powinny być płatne , bo są hobbistyczne?
                  • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:34
                    Ważna jest korelacja państwowe pieniądze wydane na edukację- wpłacane podatki.
                    • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:41
                      Ale tego nie przewidzisz wybierając kierunek, an litośc boską big_grin
                      • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:44
                        p.s. Masz bardzo innowacyjny pomysł big_grin Na tzw "zachodnich " uczelniach jeżeli pojawia się różnica w wysokości czesnego w zależności od kierunku to wynika raczej z kosztu prowadzenia studiów (typu utrzymywanie laboratoriów) itd. Nikt jeszcze nie wpadł na pomysł, żeby odgórnie robic listę kierunków "hobbistycznych" big_grin Pewnie dlatego, że tego nie da się zrobić.
                        • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 22:03
                          Niepotrzebnie uczepiłaś się słowa. Jak nazwać kierunki, gdzie ludzie podejmują naukę ze świadomością, że pracy po nich nie ma? I to nie tylko pracy w zawodzie, a jakiejkolwiek wymagającej wykształcenia. Może powinno być "nierynkowe"
                          • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 22:10
                            Ale to jest tylko w Twojej głowie że po kierunkach X nie ma pracy.
                            • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 22:22
                              Są statystyki, które pokazują, że jednak są studia po ktorych nie ma pracy w zawodzie i trudno o jakąkolwiek, bo absolwentom brak czegoś, co by wyróżniało ich na rynku pracy.
                              • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 22:29
                                Te statystyki nie obejmują typów uczelni. Nie mów, że nie zauważyłaś, że uczelnie 'gotowania na gazie" koncentrują się na twz kierunkach humanistycznych , bo sa tanie w prowadzeniu. I statystki uwzględniają takich absolwentów.

                                Statystyki trzeba umieć czytać.
                                • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 22:30
                                  p.s. a studenci na tych lichych uczelniach płacą za studia, jak najbardziej, tak jak Tobie się podoba.
                                  • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 22:48
                                    Ponieważ wydają swoje pieniądze jakoś nie mam z tym większego problemu. Od dawna nikt tych dyplomów nie traktuje poważnie.
                                • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 22:46
                                  Oczywiście, ale uczelnie państwowe poszły tą samą drogą.
                                  Istnienie studiów gotowania na gazie opłacanych przez studentów mi jakoś szczególnie nie przeszkadza, bo na rynku pracy nikt tych dyplomów nie traktuje poważnie, a nie bardzo widzę realną możliwość eliminacji tego procederu.
                                  Natomiast w systemie publicznym jestem za wspieraniem kierunków, gdzie są braki na rynku i zapobieganiu "ucieczkom" absolwentów drogich kierunków.
                                  • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 22:56
                                    Już wpadli na pomysł stypendiów dla kierunków "dotowanych", takich których absolwentów na rynku brakuje - zasilili grono bezrobotnych.

                                    Jest "mały" problem - studia muszą przygotować ludzi do pracy nie tylko zgodnie z bieżącymi rynkowymi potrzebami. Rynek pracy się zmienia co chwila - tu możemy wrócić do słynnego marketingu. Modelowy przykład Twojej teorii - rynek potrzebuje marketingowców, teraz, natychmiast. I co? g....o. Ci którzy słuchali tego czego rynek niby potrzebuje mocno się na tym przejechali.

                                    I co ma niby zapobiec "ucieczce" absolwentów drogich kierunków? Poza wynagordzeniem PO zakończeniu studiów.
                                    • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 23:04
                                      Tak się kończy manipulowanie wokół rzekomej rentowności i braków na rynku:

                                      natemat.pl/64945,zamowieni-bezrobotni-czyli-studenci-oszukani-przez-panstwo-na-zatrudnienie-nie-mam-szans
                                      Czym są kierunki zamawiane?
                                      Źródło: MNiSW
                                      Kierunki zamawiane to lista kierunków technicznych, matematycznych i przyrodniczych ustanowiona przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Działanie to ma na celu zapewnienie wystarczającej podaży odpowiednio wykwalifikowanych specjalistów nauk ścisłych, realizowane w ramach Poddziałania 4.1.2 „Zwiększenie liczby absolwentów kierunków o kluczowym znaczeniu dla gospodarki opartej na wiedzy” Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Uczelnie, które zdecydowały się uruchomić kierunku zamawiane, otrzymywały dofinansowanie z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego


                                      Miało być pięknie, a wyszło jak zwykle. Uruchomiony przed pięcioma laty program "kierunków zamawianych" miał być swoistym kołem zamachowym. Dzięki niemu młodzi ludzie nie musieli bać się o pracę po studiach, a ich szefowie mieli otrzymać specjalistów w rozwijających się, przyszłościowych dziedzinach. Mieli. Bo dziś okazuje się, kierunki zamawiane stały się fabrykami bezrobotnych, którzy swoje "poszukiwane" umiejętności mogą wykorzystywać najwyżej hobbystycznie.

                                      Eksperci się pomylili. Kierunki studiów, które miały być potrzebne za kilka lat okazały się bezużyteczne. Miliard dwieście tysięcy złotych, które Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczyło na kierunki zamawiane, zostały częściowo zmarnowane. To co miało być gwarancją pracy i spokojnego życia, okazało się pułapką. Absolwenci kierunków zamawianych borykają się ze znacznie większymi problemami, niż ci, którzy wybrali popularne fakultety

                                      Zdaniem pracodawcy Cezarego Kaźmierczaka, sam pomysł wprowadzenia kierunków zamówionych jest absurdalny. – To jest myślenie rodem z połowy ubiegłego stulecia. Wtedy było mniej więcej wiadomo, co wydarzy za 20 czy 30 lat. A dziś nie jesteśmy w stanie przewidzieć, jak nasza rzeczywistość zmieni się za tydzień. Perspektywa pięcioletnia jest wręcz niemożliwa do zaplanowania. Postęp technologiczny jest tak duży, że nie przeskoczy go żaden urzędnik – mówi Kaźmierczak
                                      • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 23:19
                                        Eksperci się pomylili. Kierunki studiów, które miały być potrzebne za kilka lat okazały się bezużyteczne. Miliard dwieście tysięcy złotych, które Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego przeznaczyło na kierunki zamawiane, zostały częściowo zmarnowane
                                        Perspektywa pięcioletnia jest wręcz niemożliwa do zaplanowania. Postęp technologiczny jest tak duży, że nie przeskoczy go żaden urzędnik
                                        ===
                                        (joa66) kłopot polega m.in. w wyborze "ekspertów"

                                        ============
                                        Wyborażacie sobie wrócić do czasów, kiedy ludzie nie przemieszczali się pomiędzy miastami (mieszkam tam, gdzie zrobiłem maturę, praca niech do mnie przyjdzie), nie ma szans poznać kogoś z drugiego końca województwa, nie mówiąc o kraju.
                                        ===
                                        (lodomeria) tak, wyobraź sobie, że są ludzie których nie ciągnie na drugi koniec województwa/kraju/świata. A już, o zgrozo !!! przeprowadzka do innej dzielnicy w ramach jednego miasta tongue_out
                                        mało tego, potrafią żyć (szczęśliwie) w jednym miejscu od przedszkola do emerytury
                                        nie każdy jest globtroterem smile
                                        • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 23:22
                                          Nie ma cudownie skutecznej metody na doskonały wybór ekspertów.

                                          Może dlatego nikt na świecie nie bawi się w takie przewidywanki i po prostu traktuje wszystkie kierunki tak samo.
                                        • lodomeria Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 23:35
                                          Nie chodzi o globtrotteryzm, tylko o okazję skonfrontowania swoich poglądów z kimś, kto nie jest Twoją rodziną, przyjacielem od podstawówki, albo wioską. Poczytaj sobie o założeniach programu Erasmus: nawet konieczność pojechania co dwa tygodnie na zjazd na studiach zaocznych poszerza perspektywy, wyrywa z utartych torów myślenia, taki Erasmus w skali mikro. I nie, nie chodzi o konkretną wiedzę akademicką, chodzi właśnie o te "umiejętności miękkie".

                                          No ale tak, rozumiem, że władzy o zapędach totalitarnych zależy na tym, żeby ludzie nie mieli pojęcia, jak się żyje w innej gminie, żeby nie mieli siatki przyjaciół rozsianych po całym świecie, żeby nigdy nie zetknęli się ze światopoglądem inny niż proboszcza, a całą wiedzę o świecie czerpali z Wiadomości TVPis.
                                      • lauren6 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 09:09
                                        > Kierunki zamawiane to lista kierunków technicznych, matematycznych i przyrodniczych ustanowiona przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego

                                        Studia kończyłam ponad 10 lat temu i już wtedy moi znajomi po ochronie środowiska mieli problemy ze znalezieniem pracy. Nie wiem co za "ekspert" wymyślił by zamawiać kierunki, które od dawna produkowały bezrobotnych.

                                        Czyli wyszło jak to u nas zwykle: pomysł był dobry, wykonanie fatalne.
                                        • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 09:26
                                          Przedstawiciel pracodawców powiedział, że pomysł jest głupi I jest rodem z polowy poprzedniego wieku.
                          • kfugktru23 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 22:13
                            W ten sposób myśląc nie mielibyśmy pisarzy czy aktorów. Życie społeczne to nie tylko zeżreć i wydalić...
                            • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 22:25
                              Wszyscy są potrzebni, problem w zachwianych proporcjach. Poszliśmy w kształcenie na prostych i tanich kierunkach. Specjalistów w takich dziedzinach mamy nadmiar
                              • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 22:36
                                Pozwolę sobie jeszcze wrócić do płacenia za studia w UK i ryzykownych wyborów. To nie jest tak, że tam każdy płaci za ryzyko. Jeżeli nie znajdzie pracy lub znajdzie bardzo słabo płatną, to spłacanie pożyczki może odwlekać w nieskończoność. A jak nie znajdzie pracy to będzie miał zasiłek. Nie mów więc, że studiuje 'filozofię" na własne ryzyko.
                      • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:47
                        Każda inwestycja jest obarczona ryzykiem. Teraz koszty tego ryzyka ponosi społeczeństwo, więc student ma luz, a ryzyko powinno być po jego stronie lub przynajmniej dzielone.
                        • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:17
                          ale ja, np, nie mam ochoty ponosić kosztów ryzyka, że twoje dziecko nie trafi z kierunkiem studiów, które da mu konkretny zawód ->pracę -> spłaci to w podatkach
                          a jak mu się nie spodoba to wyjedzie do ościennego kraju, w którym przyjmą go z otwartymi ramionami
                          • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:21
                            A ponieważ większe ryzyko, że zwieje jest po medycynie niż polonistyce, to medycyna powinna być płatna a polonistyka nie big_grin
                            • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:24
                              Każde powinny byc płatne.
                              • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:27
                                Bo? Trzeba spie...olić kolejną dobrą rzecz, którą mamy?

                              • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:33
                                Mnie się podoba spoleczenstwo obywatelskie, gdzie spoleczenstwo ponosi koszty edukacji i leczenia wszystkich obywateli, bez szczegółowych analiz czy Kate będzie miała dobrze platna prace po politologii i czy gdyby John jadl więcej salaty to może by nie zachorowal.

                                Ty najwyraźniej wolisz spoleczenstwo gdzie każdy placi za siebie.
                          • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:23
                            Ja jestem za płatnymi (kredytowanymi) studiami dla wszystkich, żeby nie obarczać nikogo kosztami.
                            • kfugktru23 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:38
                              Wszystko powinno być płatne. Wszystko.
                            • 71tosia Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 23:51
                              czyli jestes za modelem od ktorego np w Stanach na najlepszych uczelniach sie wlasnie odchodzi. Poczytaj sobie np o nowej polityce Harwardu i Yale, studia sa nadal platne ale czesne zalezy od dochodow. Czyli dobrzy ale biedni studenci (takze ci z biednych krajow) dostaja szanse. Warto tez wiedziec ze w wielu krajach Europy studia sie za darmo dla wszystskich obywatelii Unii a wiec takze dla Polakow.
          • gris_gris Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:07
            Hm, na Oxfordzie najbardziej prestizowe kierunki (na ktore najtrudniej sie dostac) to miedzy innymi historia i PPE (polityka, filozofia i ekonomia). Absolwenci nie szukaja pracy nawet 5 minut...

            Ale faktem jest, ze panstwo tych studiow nie sponsoruje, bo w Anglii za wszystkie sie placi kupe kasy
            • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:10
              Nie "sponsoruje" żadnych kierunków.

              Chociaż z tym sponsorowaniem to mam wątpliwości, biorąc pod uwagę czesne studentów spoza UE. Albo ich strasznie naciągają albo jednak dopłacają do studiów studentów z EU.

          • yamilca197 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:26
            mamma_2012 napisała:
            . Jeżeli studia kosztują, a potem absolwent nie ma pracy w zawo dzie to jest sponsorowanie hobby. Jeżeli taka osoba przyparta do muru ląduje na kasie w markecie, to społeczeństwo jest wiele tysięcy do tyłu.

            Ale to jest problem rynku pracy a nie kierunku studiow. W Uk ludzie majacy degree (takze z historii czy folozofii) nie maja problemow ze znalezieniem pracy. A akurat z historii moga znalezc zatrudnienie w wielu roznych zawodach i firmach.


            > Zresztą mieszkasz w Anglii i nawet tak bogaty kraj nie sponsoruje hobby i pasji
            > obywateli

            Nie sponsoruje tez medycyny czy informatyki. Sponsorowanie wybranych kierunkow to blad. Studia albo platne albo free, a nie jakies dziwadla typu wybrane kierunki za free.
    • 71tosia Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:12
      przed wojna mature mialo tylko kilkanascie procent spleczenstwa i ci z matura byli juz byla elita, a 200 lat temu umiejetnosc czytania byla elitarna. Wiec sie dziwie ze nie zaproponowano modelu z 4 klasowej podstwowka, czytanie, rachunki i umiejetnosc podpisania sie na liscie wyborczej, po co wiecej?
    • miss_fahrenheit Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:13
      Ja jestem jak najbardziej za przywróceniem egzaminów wstępnych na studia, ale przeciwko wprowadzeniu opłat, przynajmniej za pierwszy kierunek.
      • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:51
        ale też niech te uczelnie wypuszczą wykształconych ludzi a nie "magistrów" (bo kasa za studentem idzie)

        zobacz ile forumek dorabia weekendowo w różnych "szkołach wyższych"
        myślisz, że będą walczyć jak lwice żeby ich miejsca pracy straciły rację bytu ?
        • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 19:56
          Ale to nie jest wina tego, że (a) studia są bezpłatne (b) ludzie studiują "hobbistyczne" kierunki
          tylko tego, że obecny system finansowania uczelni i w konsekwencji rekrutacji jest zły.

          • edelstein Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 09:35
            Jaka jest aktualnie alternatywa dla studiow w Pl?
            • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 09:51
              Ja bym zadała inne pytanie - jaka jest alternatywa dla liceum ogólnokształcącego. Jest skromna. Są oczywiście dobre technika, ale jest ich zdecydowanie za mało. I rząd, zamiast bawic się w deformę, powinien zainwestowac te pieniądze w odbudowę szkolnictwa zawodowego.
              • edelstein Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 11:35
                W miescie jest strona,na wsiach najblizsze liceum jedyne z reszta jest 40km dalej i to by bylo na tyle.
      • edelstein Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 09:39
        Moja siostra jest jednoczesnie na pedagogice i pedagogice specjalnej. Nie wyobrazam sobie,ze ma zaczac placic za 2kierunek.Na serio jest lepiej jak nauczyciel nie bedzie wiedzial jak pracowac z dziecmi z deficytami?kara pieniezna za dalszy rozwoj.Jak rodzic nie ma kasy to 2kierunek bye bye.
    • tajemnicza.a.m Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:14
      No! Im głupsze społeczeństwo, odcięte od nauki tym gorsza praca i mniejsze perspektywy a co za tym idzie ważniejsze będzie 500 plus niż demokracja. Daje to dłuższą władzę PIS.

      Studiować będą w pierwszej kolejności najbogatsi i najzdolniejsi. A reszta ci między białym a czarnym?
      • przystanek_tramwajowy Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:17
        Ci między białym a czarnym mogą iść do techników i szkół zawodowych. Zostać dobrymi specjalistami i zarabiać kupę szmalu. Skończmy wreszcie z tą chorą fikcją, że każdy musi mieć mgr przed nazwiskiem. Nie musi a nawet nie powinien.
        • turzyca Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:32
          >Skończmy wreszcie z tą chorą fikcją, że każdy musi mieć mgr przed nazwiskiem. Nie musi a nawet nie powinien.

          I tak i nie. Jestem wielka zwolenniczka doceniania pracy np. hydraulikow, ale z drugiej strony pracownik w naszym kraju konkuruje z ludzmi, ktorych koszty utrzymania sa znacznie nizsze, bo np. mieszkaja w klimacie, gdzie nie trzeba ogrzewania. Nie mamy szans utrzymania konkurencyjnosci produkcji opierajacej sie na niewykwalifikowanej lub niskowykwalifikowanej sile roboczej. Po prostu sie nie da. Musimy isc w branze, gdzie produkt pozwala na wyplacanie pracownikowi wiecej niz tylko miski ryzu. A to oznacza, ze pracownik musi miec wieksze kwalifikacje. I do jasnej anielci jestesmy pierwszym swiatem, mozemy ludziom dac takie wyksztalcenie.
          Tylko zaczac to wyksztalcenie trzeba faktycznie juz w przedszkolu, studia to tylko pochodna problemu.
          • tajemnicza.a.m Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:49
            DOKŁADNIE.

            Owszem nie każdy powinien mieć magistra przed nazwiskiem ale to powinna weryfikować uczelnia po wynikach jakie osiąga student a nie powinno to być blokowane bo a) ktoś jest biedny, lub nie stać go mimo, że ma zdolności.
            b) ktoś ma pecha i darmowy kierunek go nie interesuje
            c) jest zdolny ale są zdolniejsi.

            Ilu skorzysta w związku z zaostrzeniem z edukacji wyższej? I to wcale nie będą ci najgłupsi, którzy mieć mgr nie powinni przed nazwiskiem.

        • edelstein Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:49
          Technikow ,szkol zawodowych?wiekszosc polikwidowano,pracowni brak.
          • turzyca Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 21:59
            >Technikow ,szkol zawodowych?wiekszosc polikwidowano,pracowni brak.

            A na odbudowe trzeba kasy, ktora sie teraz bezsensownie topi w deformie edukacji.

            Juz nie mowiac o tym, ze byly zespoly gimnazjum+technikum, gdzie uczniowie w gimnazjum mogli liznac tematu i zobaczyc, czy wymarzony zawod faktycznie jest taki wymarzony, a w razie pomylki isc do innej szkoly sredniej. Ten system teraz idzie w odstawke.
            • edelstein Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 09:23
              W okolicy gdzie mieszkalam szkoly zawodowych polikwidowano.Budynki przeznaczono na mieszkania komunalne. Dzieci po 8klasie beda dojezdzac po 40-50km do najblizszych szkol 2licea,jedno technikum.Miejsc tam za malo,wiec czesc bedzie musiala udac sie do szkol 90km dalej,burs i internatow jak na Lekarstwo.Wyrownywanie szans K. Mac
              • turzyca Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:19
                >Wyrownywanie szans K. Mac

                I to mnie bawi, ze to rzekomo zadzierajace nosa, wywyzszajace sie PO zwracalo uwage na wlasnie takie rzeczy jak wyrownywanie szans. Mieli plan na szkolnictwo zawodowe, wprowadzili tez wyrownanie szans na poczatku czyli przedszkola, byly plany na program zlobkowy, wprowadzili kosiniakowe i roczne urlopy macierzynskie.

                A pochylajacy sie nad biednymi PiS dba o to, zeby miec nad czym sie pochylac.
                • olena.s Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:42
                  Bo PO, przy wszystkich absolutnie mankamentach, było partią inteligencji. A inteligencja od 150 lat miała misję podnoszenia klas najbardziej poszkodowanych.
      • aankaa Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 20:41
        gdyby nie ci niepiśmienni, małorolni i absolwenci wink terminu u stolarza/krawca/szewca/... to byś oglądała wolną Polskę jak świnia siodło
    • lodomeria Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 23:04
      Na serio niektóre z Was chcą żyć w społeczeństwie, w którym większość po maturze (o ile w ogóle do niej podchodziła) rąbnęła książki w kąt, z ulgą przyjęła do wiadomości, że się na studia nie nadaje i już nawet nie musi udawać, że studiuje. Wyborażacie sobie wrócić do czasów, kiedy ludzie nie przemieszczali się pomiędzy miastami (mieszkam tam, gdzie zrobiłem maturę, praca niech do mnie przyjdzie), nie ma szans poznać kogoś z drugiego końca województwa, nie mówiąc o kraju.

      I to wszystko podczas gdy reszta świata walczy o każdy dodatkowy rok edukacji!

      Do studiowania zaczyna dorastać pokolenie, które osiągało jedne z najlepszych wyniki w testach PISA, ale ich potencjał zostanie wyrzucony w błoto, bo Polaki się już na studiowały, teraz chcą się uczyć fryzjerstwa i kelnerowania.
      • 71tosia Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 23:32
        mam wrazenie ze chcemy kijem Wisle zawracac i wrocic do czasow kiedy tylko ksiadz proboszcz w calej wsi bil pismienny a kazdy kto ma mature jest juz elita intelektualna.
        ps jako wykladowca wcale nie mam wrazenia ze poziom studentow az tak sie obnizyl za to mam wrazenie ze znaczna czesc z nich musi nawet na nieplatnych i dofinansowyanych mocno studiach pracowac zarobkowo, bo juz dzisiaj rodzicow nie stac na to by utrzymac dziecko na studiach. Po reformie bedzie znacznie gorzej.
      • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 00:04
        lodomeria napisała:

        > Na serio niektóre z Was chcą żyć w społeczeństwie, w którym większość po maturz
        > e (o ile w ogóle do niej podchodziła) rąbnęła książki w kąt, z ulgą przyjęła do
        > wiadomości, że się na studia nie nadaje i już nawet nie musi udawać, że studiu
        > je. Wyborażacie sobie wrócić do czasów, kiedy ludzie nie przemieszczali się pom
        > iędzy miastami (mieszkam tam, gdzie zrobiłem maturę, praca niech do mnie przyjd
        > zie), nie ma szans poznać kogoś z drugiego końca województwa, nie mówiąc o kraj
        > u.
        >
        > I to wszystko podczas gdy reszta świata walczy o każdy dodatkowy rok edukacji!
        >
        > Do studiowania zaczyna dorastać pokolenie, które osiągało jedne z najlepszych w
        > yniki w testach PISA, ale ich potencjał zostanie wyrzucony w błoto, bo Polaki s
        > ię już na studiowały, teraz chcą się uczyć fryzjerstwa i kelnerowania.

        Serio, nie będzie mi przeszkadzało, jak pani w okienku w banku, czy na poczcie nie będzie miała dyplomu wyższej uczelni. Argument, że trzeba studiować, żeby się przemieszczać z miasta do miasta wydaje mi się śmieszny. To nie ty tutaj na forum kiedyś pisałaś, że dzięki studiom ludzie mają szansę do teatru pójść? wink
        • lauren6 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 09:02
          > Serio, nie będzie mi przeszkadzało, jak pani w okienku w banku, czy na poczcie nie będzie miała dyplomu wyższej uczelni.

          Serio, serio. Papier mgr nie ma nic wspólnego z umiejętnością obsługi programu bankowego/pocztowego czy wysoką kulturą osobistą, której oczekuję od osoby obsługującej klienta.
        • olena.s Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 10:00
          >>Serio, nie będzie mi przeszkadzało, jak pani w okienku w banku, czy na poczcie nie będzie miała dyplomu wyższej uczelni.

          Ale papier może mieć sporo wspólnego i z umiejętnością samodzielnego rozwijania wiedzy,i z przyjmowaniem racjonalnego toku myślenia, i z niezdolnością do pojęcia dowodów naukowych..... Naprawdę, poziom osób, z którymi ma się do czynienia tylko w przypadku incydentalnej wizyty na poczcie ma wpływ na znacznie więcej istotnych dla nas dziedzin życia, niz tylko równe przylepienie znaczka.
          Ponadto świat sie automatyzuje, i niższe prace białokołnierzykowe zaczęły już znikać. Jeżeli nie nastąpi jakaś rewolucja w rodzaju gwarantowanego dochodu dla wszystkich, to dawni pracownicy okienek będa musieli się przekawlifikować.
          • przystanek_tramwajowy Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 10:12
            Sorry Olena, ale twoje wypowiedzi są czasami irytujące i zalatują "mundrościami" z modnych książek oraz wykładów "coachów". Ty nie tylko nie żyjesz w Polsce, ale nawet nie żyjesz w realnym świecie. Nie musisz pracować na własne utrzymanie, nie masz problemów, jakie ma większość z nas. Żyjesz sobie w swojej szklanej bańce, z której od czasu do czasu wychodzisz, żeby nas pouczać. Nie, to nie jest zarzut. Raczej zazdrość. Też bym tak chciała.
            • olena.s Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 10:15
              Guzik wiesz, gdzie żyję, jak żyję, czy i gdzie pracuję.

              Przyjmuję do wiadomości, że nie odpowiada ci mój tok myślenia, ale nie rób głupiego błędu, żeby odrzucac go nie dlatego, że jest - być może - niesłuszny, ale dlatego, że masz problem z okolicznościami, w jakich - jak sobie wyobrażasz - prowadzi go twój interlokutor.
          • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:32
            olena.s napisała:

            > >>Serio, nie będzie mi przeszkadzało, jak pani w okienku w banku, czy n
            > a poczcie nie będzie miała dyplomu wyższej uczelni.
            >
            > Ale papier może mieć sporo wspólnego i z umiejętnością samodzielnego rozwijania
            > wiedzy,i z przyjmowaniem racjonalnego toku myślenia, i z niezdolnością do poję
            > cia dowodów naukowych..... Naprawdę, poziom osób, z którymi ma się do czynienia
            > tylko w przypadku incydentalnej wizyty na poczcie ma wpływ na znacznie więcej
            > istotnych dla nas dziedzin życia, niz tylko równe przylepienie znaczka.
            > Ponadto świat sie automatyzuje, i niższe prace białokołnierzykowe zaczęły już z
            > nikać. Jeżeli nie nastąpi jakaś rewolucja w rodzaju gwarantowanego dochodu dla
            > wszystkich, to dawni pracownicy okienek będa musieli się przekawlifikować.

            Bla, bla, bla......, ale nie o tym dyskusja.

            Jak pani przyklejająca znaczki, chce się rozwijać może iść do biblioteki, nikt jej nie broni.
            • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:38
              Po co w ogóle studia? Można iść do biblioteki przecież.
              • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:04
                joa66 napisała:

                > Po co w ogóle studia? Można iść do biblioteki przecież.

                Tak, dokładnie. Jak pani w okienku na poczcie, chce poszerzać swoja wiedzę to może iść do biblioteki. Co cie tak dziwi?
                A jak ta sama pani zapragnie zostać lekarzem czy prawnikiem to powinna zdać egzaminy na studia a potem je skończyć.
                • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:15
                  Są jeszcze inne zawody. I pani "przyklejająca znaczki na poczcie" może np chcieć być kierowniczką takiej poczty, stopniowo awansując. A gdybyś nie wiedziała, to awans nie wygląda tak, ze mówisz "jak mnie zrobicie kierowniczką, to ja wtedy skonczę studia". Nie, najpierw Ty wkładasz wysiłek w osiągnięcie wykształcenia i doswiadczenia.

                  p.s. Jedna z moich koleżanek jest partnerem w kancelarii prawnej, w której zaczynała od pracy recepcjonistki. Faktycznie mogła powiedzieć "pójdę na prawo jak już zrobicie mnie partnerem"
                  • lauren6 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:20
                    Czyli twoja koleżanka jest prawniczką, która zaczynała karierę od stażu na niskim stanowisku. Czy to oznacza, że wszystkie recepcjonistki powinniśmy posłać na prawo, bo może kiedyś jedna z nich awansuje na partnera?
                    • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:24
                      Nie, nikogo nie powinno się nigdzie "posyłać". Ludzie powinni mieć prawo ułożyc swój własny plan.
                      • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:29
                        Kiedys ktos przy okazji rozmów o wydawaniu książek powiedział mądrą rzecz: "musimy wydać tysiąc Kowalskich, po to, zeby znaleźc jednego Mickiewicza"

                        Podobnie jest z edukacją: trzeba wykształcić tysiące ludzi, po to, zeby znaleźć tego jednego, który odkryje lekarstwo na raka, który uratuje fabryke przed upadkiem itd.

                        Nie można i przede wszystkim nie da się edukować samych geniuszy, którzy rozkwitną w studiowanej dziedzinie.

                        To co się da zrobić to wprowadzic/utrzymywac przyzwoity poziom studiów (zwłaszcza bezpłatnych) a nie dostosowywac go to milionów.
                        • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 14:12
                          Z drugiej strony aspiracje i oczekiwania tych tysięcy Kowalskich po ukończeniu studiów rosną. Osoba, która wykonuje nadal te same proste, niskopłatne prace jest sfrustrowana, bo nie po to studiowała.
                          Spójrz co stało się z zawodem pielęgniarki, gdzie zaczęto wymagać studiów, nie zwiększono kompetencji i płac.
                          • kfugktru23 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 14:47
                            No to takiej osobie mówi się "sorry, life is brutal" a nie łamie się życie potencjalnemu Mickiewiczowi.
                            • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 15:29
                              Ciekawe podejście.
                          • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 17:17
                            Za to kiedy odmówisz jej prawa do studiowania , bo jest ryzyko, że prochu nie wymysli, sfrustrowana nie będzie.

                            O to własnie chodzi, ze Ci potencjalnie rozczarowni (albo I nie, bo ludzie są różni) są cena, która płacimy za wynalezienie tego prochu - nigdy nie wiesz, który z nich to zrobi.
                            • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 18:50
                              Prawo do bezpłatnego studiowania na pożądanych kierunkach mają obecnie nieliczni, często dostający się i zaliczający dzięki korepetycjom (nic złego, ale uczciwie zaznaczyć to). Reszta płaci.
                              • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 19:05
                                mamma_2012 napisała:

                                > Prawo do bezpłatnego studiowania na pożądanych kierunkach mają obecnie nieliczn
                                > i, często dostający się i zaliczający dzięki korepetycjom (nic złego, ale uczci
                                > wie zaznaczyć to). Reszta płaci.

                                Studia dzienne na państwowych uczelniach są bezpłatne. To nieliczne grupa?
                                • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 19:50
                                  Wydaje mi się, że tak. Miejsc na kierunkach dziennych, bezpłatnych w porównaniu z zaocznymi/wieczorowymi i prywatnymi jest niewiele. Miejsc na kierunkach rynkowych/popularnych/rokujących (jak zwał tak zwał) jest jeszcze mniej.
                                • menodo Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 20:21
                                  Ale co masz na myśli przez "studia dzienne"?
                                  Przywilej studiowania "w ciągu dnia" na publicznych uczelniach ma obecnie niemal każdy, kto zda maturę i zapłaci czesne. Dotyczy to także kierunków wysokoprogowych, jak prawo, medycyna czy psychologia - studentów płacących za studia jest tyle samo co niepłacących a np. na prawie przytłaczająca większość ( tak ze dwa razy albo i więcej, dokładnie nie pamiętam).
                                  • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 22:47
                                    Studia dzienne na państwowej uczelni są bezpłatne. Płatne są studia zaoczne i studia w prywatnych szkołach. O to pytasz? Bo chyba się nie rozumiemy?
                                    • menodo Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 23:42
                                      Płatne są też też tzw. wieczorowe czy tam niestacjonarne, które w efekcie są studiami dziennymi, tyle że płatnymi. I tych płatnych studentów jest więcej niż "darmowych", ale mają te same prawa, przykład z psychologii UW:
                                      "Ten sam program studiów dla studentów dziennych i wieczorowych"

                                      psych.strony.uw.edu.pl/dla-kandydatow/
                                      • arwena_11 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 23:44
                                        Nawet lepiej. Swego czasu na Prawie na UW ci z "wieczorowych" mieli gwarancje wejścia na wykład, bo płacili. Ci z dziennych już nie koniecznie.
                                      • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 20:34
                                        menodo napisała:

                                        > Płatne są też też tzw. wieczorowe czy tam niestacjonarne, które w efekcie są st
                                        > udiami dziennymi, tyle że płatnymi. I tych płatnych studentów jest więcej niż "
                                        > darmowych", ale mają te same prawa, przykład z psychologii UW:
                                        > "Ten sam program studiów dla studentów dziennych i wieczorowych"
                                        >
                                        A tak, zapomniałam o wieczorowych.
                                        No ale, zwykle to jest wybór studenta czy studiuje wieczorowe czy zaocznie czy dziennie, więc w czym problem? Chyba, że nie dostał się na dzienne, bo byli przed nim lepsi (więcej pkt n a egzaminie). W czym widzisz tu problem)?

                                        > psych.strony.uw.edu.pl/dla-kandydatow/
                                        • arwena_11 Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 20:42
                                          Ale tu te "wieczorowe" były wieczorowe tylko z nazwy. Bo się za nie płaciło. Mieli zajęcia normalnie jakby byli na dziennych. I byli lepiej traktowani niż studenci dzienni.

                                        • menodo Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 21:12
                                          No w tym widzę problem, że ci "wieczorowi" mają takie takie same prawa jak dzienni, a nawet większe, bo przecież płacą i wbrew pozorom oni nie studiują sobie w swoich wieczorowych grupach wieczorowa porą tylko wtedy , kiedy im to pasuje.A i bywa tak, że na te wypasione specjalizacje, gdzie jest duża konkurencja, tworzona jest osobna rekrutacja dla 'wieczorowych" - maja połowę miejsc - tak aby kujony z "dziennych" ich nie wygryzły uncertain



                                  • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 07:12
                                    Dzienne studia to synonim bezpłatnych i z dostępnością tych bezpłatnych miejsc na wielu kierunkach są problemy. Oczywiście można studiować cokolwiek, ale chyba nie o to chodzi.
                                    • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 20:40
                                      mamma_2012 napisała:

                                      > Dzienne studia to synonim bezpłatnych i z dostępnością tych bezpłatnych miejsc
                                      > na wielu kierunkach są problemy. Oczywiście można studiować cokolwiek, ale chyb
                                      > a nie o to chodzi.

                                      No jeżeli jest mało miejsc to dostają się najlepsi. Taka medycyna czy prawo. Ale tak było zawsze. Ze służba zdrowia jest podobnie. Płacę składki a muszę chodzić prywatnie do lekarza specjalisty.
                                      • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 20:44
                                        magata.d napisała:

                                        > mamma_2012 napisała:
                                        >
                                        > > Dzienne studia to synonim bezpłatnych i z dostępnością tych bezpłatnych m
                                        > iejsc
                                        > > na wielu kierunkach są problemy. Oczywiście można studiować cokolwiek, al
                                        > e chyb
                                        > > a nie o to chodzi.
                                        >
                                        > No jeżeli jest mało miejsc to dostają się najlepsi. Taka medycyna czy prawo. Al
                                        > e tak było zawsze. Ze służba zdrowia jest podobnie. Płacę składki a muszę chodz
                                        > ić prywatnie do lekarza specjalisty.

                                        A, chodzi ci to, że skoro tylko część może studiować za darmo, a nie wszyscy to niech wszyscy płacą? Ciekawe podejście.
                      • lauren6 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 14:12
                        Powinni. Co nie znaczy, że my powinniśmy za te ich plany płacić.
                        • kfugktru23 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 14:48
                          Czyli Janko Muzykant poległ?
                        • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 17:20
                          A za czyje powinnismy płacić? Za plany tego, który wymyśli proch? Jak go wyłapiesz w tłumie młodych ludzi? Jeżeli masz pomysł to się podziel -uniwersytety zapłacą ci miliony zw wskazanie, który to będzie.
              • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 14:44
                Dla wielu ludzi byłoby lepiej, gdyby zamiast chodzić na studia regularnie chodzili do bibliotekiwink
            • olena.s Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:54
              "Bla bla bla" to nadzwyczaj przekonujący argument, faktycznie.

              >Jak pani przyklejająca znaczki, chce się rozwijać może iść do biblioteki, nikt jej nie broni.
              A może. Tylko po pierwsze:
              Nawet jeżeli futuryści nie maja racji, nawet jeżeli nie czeka nas rychła skokowa rewolucja technologiczna, to pani z okienka w banku wykształcona, rozumiejąca świat, zaszczepi dziecko, nie uwierzy w urban legend, będzie głosowała w wyborach nie kierując się białozębym uśmiechem kandydata. Skorzystasz na tym również ty, zauważ.

              A po drugie, jeżeli futuryści mają rację, to pani z okienka musi być przygotowana do nagłego pojawienia się nowego, niekoniecznie wspaniałego świata, i wiedzieć, że pewnie przyjdzie taki moment, może w 22, moze w 32 roku, kiedy nie będzie już pracy przy formularzach w okienku. Tylko na przykład będzie praca dla "minimalisty impaktu", albo dla "optymalizatora ruchu dronów". I musi byc mentalnie przygotowana, żeby wtedy po takie kwalifikacje sięgnąć.
              • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:09
                olena.s napisała:

                > "Bla bla bla" to nadzwyczaj przekonujący argument, faktycznie.
                >
                > >Jak pani przyklejająca znaczki, chce się rozwijać może iść do biblioteki,
                > nikt jej nie broni.
                > A może. Tylko po pierwsze:
                > Nawet jeżeli futuryści nie maja racji, nawet jeżeli nie czeka nas rychła skokow
                > a rewolucja technologiczna, to pani z okienka w banku wykształcona, rozumiejąca
                > świat, zaszczepi dziecko, nie uwierzy w urban legend, będzie głosowała w wybor
                > ach nie kierując się białozębym uśmiechem kandydata. Skorzystasz na tym również
                > ty, zauważ.
                >
                > A po drugie, jeżeli futuryści mają rację, to pani z okienka musi być przygotowa
                > na do nagłego pojawienia się nowego, niekoniecznie wspaniałego świata, i wiedzi
                > eć, że pewnie przyjdzie taki moment, może w 22, moze w 32 roku, kiedy nie będzi
                > e już pracy przy formularzach w okienku. Tylko na przykład będzie praca dla "mi
                > nimalisty impaktu", albo dla "optymalizatora ruchu dronów". I musi byc mentalni
                > e przygotowana, żeby wtedy po takie kwalifikacje sięgnąć.

                Tak, świat idzie do przodu, postępu technologicznego nie unikniemy, jedne zawody wymierają, nowe się pojawiają. I co z tego? Panią z poczty trzeba na studia posłać? Zastanów się, co piszesz, bo to trochę nie na temat.
                • olena.s Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:35
                  Panią z poczty nalezy ciągnąć wyżej niz ośmiolatka w kierunku wykształcenia ogólnego. Dając jej po drodze nie szczegółową wiedze patriotyczna o Niezłomnych czy innych Wyklętych, tylko umiejętność rozumowania, krytycznego myslenia i poznawania oraz świadomość, że w przeciwieństwie do pokolenia dziadków, ona będzie musiała zapewne zmieniac zawód, i to nie raz w życiu.
                  A "optymalizację" wyższego wykształcenia nalezy prowadzić nie poprzez zamykanie dostępu na uczelnie, ale poprzez umozliwianie go ludziom po różnych meandrach kształcenia - o ile tylko mają wystarczający aparat poznawczy by z tego skorzystać i wykorzystac potem wiedzę zawodowo.
                  • menodo Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:51
                    LOL, olenka znów błysnęła erudycją tongue_out
                    • olena.s Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:53
                      Cmok
              • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 14:37
                Może powinniśmy się skupić na tym, żeby na poziomie edukacji obowiązkowej osiągnąć te cele. Do rozwoju, osobostego i zawodowego, nie zawsze potrzebne są studia.
                • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 17:18
                  Oczywiście, że nie są, ale niech ludzie sami uznają czy im studia sa potrzebne czy nie. Rola uczelni jest 'tylko" ustalić poziom.
        • turzyca Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:09
          >To nie ty tutaj na forum kiedyś pisałaś, że dzięki studiom ludzie mają szansę do teatru pójść? wink

          Ja tam o tym na pewno nie pisalam, ale spostrzezenia mam podobne. Spadlam kiedys prawie z krzesla, jak kobieta po studiach wyzszych (a konkretnie sggw), ktora na te studia przyjechala spod Radomia i faktycznie w operze po raz pierwszy byla w wieku lat 21. I zdaje sie, ze byla jedyna z rodzenstwa, bo opowiadala o tym wlasnie w odroznieniu od reszty. Dobrze, ze jej nie opowiedzialam o licealnych czasach, gdy chodzilo sie do opery i filharmonii na wejsciowki...
          • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 14:28
            Odsetek ludzi chodzących do opery czy filharmonii jest zapewne dużo niższy niż osób z wyższym wykształceniem (nawet tym starym), więc nie ma się co dziwić. Studentów niektórych prestiżowych kierunków prędzej spotkasz w drogich klubach niż w przybytkach kultury, takich gdzie nie sprzedają popcornu.
      • vaikiria Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 10:02
        A Ty chcesz żyć w społeczeństwie bez kelnerów, fryzjerów, bez sprzedawców? Bez kucharzy, hydraulików, stolarzy, budowlańców? Czy chcesz, żeby fryzjer był magistrem psychologii włosa?
        Niestety taka jest prawda - nie każdy nadaje się na dobre studia. Dostosowywanie studiów do tego, żeby mógł je skończyć każdy prowadzi do przekształcenia ich w marne szkółki policealne z dyplomami bez większej wartości.
        • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 10:12
          Prawdą jest też to, że nie każdy nadaje się na fryzjera czy hydraulika. Sam fakt bycia niezbyt zdolnym akademicko nie czyni Ciebie super murarzem.
          • vaikiria Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 11:01
            Nie każdy nadaje się na fryzjera, tak jak nie każdy nadaje się na studia. ale właściwie każdy do czegoś się nadaje i w czymś może być dobry.
        • olena.s Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 10:13
          A co to ma do rzeczy w jakim społeczeństwie chcialabym zyć ja czy ty? Ono sie zmienia zgodnie z rytmem gospodarki i rozwoju nauki, a nie moich czy twoich zachceń.
          Oxford przewduje w perspektywie ćwierćwiecza zaniknięcie 47% zawodów. Zdaniem The Ekonomist zagrożeni w tej perspektywie sa nawet lekarze, nauczyciele, finansiści. Zdaniem Business Insider w USA zagrożeni sa między innymi stewardessy, drukarze, rybacy, floryści, reporterzy, farmerzy, underwriterzy.
          Powinniśmy więc kształcić ludzi elastycznych, świadomych czekajacych ich zmian i zdolnych do dostosowania się do nich.
        • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:33
          vaikiria napisał(a):

          > A Ty chcesz żyć w społeczeństwie bez kelnerów, fryzjerów, bez sprzedawców? Bez
          > kucharzy, hydraulików, stolarzy, budowlańców? Czy chcesz, żeby fryzjer był magi
          > strem psychologii włosa?
          > Niestety taka jest prawda - nie każdy nadaje się na dobre studia. Dostosowywani
          > e studiów do tego, żeby mógł je skończyć każdy prowadzi do przekształcenia ich
          > w marne szkółki policealne z dyplomami bez większej wartości.

          |Nie, ona chce żeby fryzjer i kelner byli po studiach winkwinkwink
          • olena.s Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:57
            Jak wiesz, w ogóle nie o tym mówię. Nb. kelnerzy znikną pewnie dość szybko, a tesco właśnie wprowadza rozwiazanie z półki do siatki.
            • pitahaya1 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:08
              W Ikei część kas obsadzonych ludźmi zastąpiono kasami samoobsługowymi. I już o cztery panie Marysie mniej.
              • kfugktru23 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:30
                No to wyjście jest tylko jedno - uczyć ludzi wiedzy ogólnej by byli w stanie dostosować się di zmieniających się warunków - czyli filozofii.
            • lauren6 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:15
              > Nb. kelnerzy znikną pewnie dość szybko

              Jeśli ktoś wydaje spore pieniądze na jedzenie w restauracji (nie mylić ze stołówką) to nie po to, żeby samemu zajmować się obsługą siebie i zaproszonych gości. Samoobsługa się przyjmie, ale w branżach, w których ludzie kierują się oszczędnościami. Np kupują tanie jedzenie w dyskoncie lub tanie meble w Ikei.
              • olena.s Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:50
                No nie do końca i nie całkiem.
                Masz juz restauracje, w których zredukowano obsługę o 3/4, zachowując te sama liczbę klientów. I masz też inne - nie fast foody, bynajmniej.
                Zreszta zauważ, że nie chodzi o to, że jakis zawód zniknie kompletnie. Ostatecznie nadal mamy lokaji, a nawet fachowe szkoły dla nich prawda? Istnieją nadal, ale liczba miejsc pracy dla nich wynosi pewnie 1% tego, co sto lat temu.
                https://cdn.theatlantic.com/assets/media/img/mt/2015/09/eatsa/lead_large.jpg?1441135614

                • lauren6 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 14:20
                  > Masz juz restauracje, w których zredukowano obsługę o 3/4, zachowując te sama liczbę klientów

                  Tak, stołówki, o których pisałam. Wklejone przez ciebie zdjęcie japońskiego baru nijak nie przystaje do polskich warunków. U nich knajpy z sushi mają taki status jak w PL stołówki pracownicze lub bary mleczne. W Polsce tzw suszarnie nie są tanimi restauracjami, więc samoobsługa nie przejdzie. Jest dostępny taki sposób podawania posiłków jak na zdjęciu, ale są też normalne stoliki i kelnerzy.
                  • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 19:21
                    Kelnerzy znikną? To kto mnie będzie obsługiwał w restauracji? Sama się będę obsługiwać? To już bar będzie a nie restauracja. To restauracje wymrą?,winkwinkwink
                    • olena.s Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 07:43
                      Bedzie cię obsługiwał ten sam majordomus, który u ciebie zawiaduje pokojówką, lokajem, pomywaczką i kucharką.
    • jola-kotka Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 23:43
      I to akurat bardzo dobrze ,jak patrze na tych co to pokonczyli studia maja dyplomy a on nie potrafi nic,zawraca dupe mi przychodzac o prace to niech skoncza te zawodowki i robia cos co potrafia.Te dzisiejsze dyplomy w wiekszosci nic nie znacza za nimi nie idzie wiedza.
      • 71tosia Re: Koniec marzeń o studiach 08.02.17, 23:46
        to dlaczego sama nie skonczylas zawodowki tylko na studia sie pchalas i innym bardziej wartosciowym miejsce zabieralas?
        • fifiriffi Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 09:56
          ale jolka ma troche racji..wszyscy sie pchali na studia, bo "studia dobrze mieć" a póxniej chodzące osły.I myślą,że poskończyli studia i każdy sie bedzie o nich zabijał jako pracowników.
          • ichi51e Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 10:00
            I co gorsza doprowadzilo to do sytuacji kiedy na recepcjonistke trzeba miec wyzsze wyksztalcenie uncertain
            • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 10:09
              To troche miejska legenda, ichi:

              www.pracuj.pl/praca%2Frecepcjonistka%3Bkw
          • fifiriffi Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 10:15
            fifiriffi napisał:

            > ale jolka ma troche racji..wszyscy sie pchali na studia, bo "studia dobrze mieć
            > " a póxniej chodzące osły.I myślą,że pokończyli studia i każdy sie bedzie o ni
            > ch zabijał jako pracowników.
            >
          • pitahaya1 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 10:44
            Nie wiem, czy "studia dobrze mieć". Kiedyś na proste stanowiska nie wymagano cudów. Do dziś pamiętam wymagania na stanowisko portiera w jednej z dużych wówczas firm. Portier podnoszący szlaban i wpuszczający na parking.
            Wymagano wykształcenia wyższego i znajomości dwóch języków obcych. A było to lat temu... dwadzieścia, praca w małym mieście.
            Ludzie (pracodawcy a często i sami aplikujący) zaczęli podnosić poprzeczkę. Dlaczego ja mam zatrudniać po liceum skoro sąsiad wymaga studiów?
            Nadal są firmy, które wymagają biegłej znajomości co najmniej jednego języka obcego, przy czym szanse na jego wykorzystanie są zerowe.

            • lauren6 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 11:41
              Ja w swoim otoczeniu widzę:
              - sprzedawczyni w piekarni, po polonistyce
              - barman, po filozofii i kulturoznastwie
              - sprzedawczynie w księgarni, wszystkie z tytułem magistra
              - kierowca tira, mgr turystyki

              W większości są to osoby po studiach państwowych.
              Pytanie brzmi: czy powinniśmy się cieszyć, że są to osoby elastyczne, które znalazły pracę w innej branży niż były kształcone. Czy powinniśmy się załamać, że państwo (czyli my, podatnicy) wydaliśmy grube pieniądze na edukację uniwersytecką pani, która dzisiaj pakuje chleb do torebek i wydaje resztę? Jesteśmy tak bogatym krajem, że stać nas na fundowanie papierów magistra kierowcom i sprzedawcom?

              Dochodzi jeszcze całe grono idiotów, którzy od początku wiedzieli, że studiów nie ukończą, ale zapisywali się na mało oblegane kierunki tylko po to by mieć studenckie zniżki i opłacony przez państwo ZUS. Ciekawe czy ktoś policzył ile rocznie wydajemy na edukację takich leserów, którzy odpadają po 6 miesiącach, max roku studiów.
              • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 11:50
                A co powiesz o absolwentach politechniki pracujácych w biznesie? O absolwentach medycyny wciskających lekarzom kalendarze I wycieczki na Kanary?

                Czy stac nas jako społeczeństwo na fundowanie drogich studiów na medycynie i politechnice?
                • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 11:54
                  W idealnym świecie idealny skaner okreslałby idelane predyzpozycje do idealnego zawodu, a także umiejscawiałby absolwenta na idealnym rynku pracy.

                  Ale real jest taki, że nie ma uczciwej metody segregacji kierunków na lepsze i gorsze, rynkowe i mniej rynkowe.
                • lauren6 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:55
                  To trzeba sprawdzić dlaczego ten absolwent medycyny został akwizytorem, zamiast zarabiać bardzo duże pieniądze jako lekarz (wątek obok o ministrze).
                  • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:59
                    No.... trzeba sprawdzić. Może dlatego, że nie chciał długo czekac na prawdziwe pieniądze, na możliwośc specjalizacji.

                    A dlaczego inzynier zajmuje się handlem? Też można sprawdzić.

                    Każdy kierunek można tak sprawdzić. Ale żeby było uczciwie, to nie można powiedziec, że lekarzowi płacą za mało dlatego jest akwizytorem, ale filozof jest barmanem tylko dlatego, że jest głupi i skonczył nierentowne studia. A nie dlatego, że jako barman zarabia więcej niż jako filozof.
              • ewa_mama_jasia Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 09:13
                Akurat barman po filozofii i kulturoznawstwie może być. Nawet powinien smile Jeszcze psychologię mu dołożyć smile
        • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:37
          71tosia napisała:

          > to dlaczego sama nie skonczylas zawodowki tylko na studia sie pchalas i innym b
          > ardziej wartosciowym miejsce zabieralas?

          Bo były łatwo dostępne to brała wink Ludzie zdali maturę, nic więcej nie musieli robić, tylko składali papiery. Jakby po maturze mieli zasiąść do nauki do egzaminów na studia, to wielu by zrezygnowało. Taka prawda.
          • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:40
            Nie, to nie jest prawda. I szkoda, że ludzie tak "fachowo" się o tym rozpisują. Prawda jest taka, że wraz ze zmianą sposobu finansowania uczelni, uczelniom opłaca się przyjmowac jak najwięcej studentów, nawet jeżeli zaplecze dydaktyczne i naukowe ledwo zipie.
            • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:18
              joa66 napisała:

              > Nie, to nie jest prawda. I szkoda, że ludzie tak "fachowo" się o tym rozpisują.
              > Prawda jest taka, że wraz ze zmianą sposobu finansowania uczelni, uczelniom op
              > łaca się przyjmowac jak najwięcej studentów, nawet jeżeli zaplecze dydaktyczne
              > i naukowe ledwo zipie.

              Za dużo pojawiło się wyższych szkół tego i owego, które rozdają dyplomy. Zatem, jak tu mnie nie przyjmą pójdę tam.
    • edelstein Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 09:33
      Panie tak zachwycone reglementowanym dostepem do studiow wiedza na jakim poziomie jest aktualnie szkolnictwo zawodowe i dostep do niego na wsiach?czy w Pl jako alternatywa dla studiow istnieja szkoly zawodowe z pracowniami i dostepem do platnych praktyk?czy istnieja bursy i internaty przy owych szkolach?czy jest wystarczajca ilosc firm ktore podejma ze szkolami system dualnego nauczania?
      Efekt bedzie taki,ze dzieci ze wsi beda konczyc edukacje na 8klasach podstawowki. To juz bylo.
      • iwoniaw Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 10:46
        Im się zdaje, że dla ich dzieciątek miejsc wystarczy, a jeśli "konkurencja" będzie miała do nich trudniejszy dostęp, to tym lepiej. Nie ogarniają, biedaczki, czym się różni życie w normalnym państwie europejskim od życia za wysokim płotem odgradzającym od faweli albo sądzą, że zawsze będą po tej lepszej stronie muru i to przekonanie im wystarcza.
        • edelstein Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 11:32
          Nie rozumiem jak podobno wyksztalcone osoby mogacej byc tak krotkowzroczne
          • vaikiria Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 11:42
            To masz najlepszy dowód na to ile jest warte wykształcenie big_grin
      • martishia7 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 11:45
        Pełna zgoda edel. Przywrócenie studiom wyższym właściwego charakteru to tylko jeden element całej układanki. Nie wystarczy tylko drastyczne ograniczenie liczby miejsc, ludziom trzeba dać jakąś sensowną edukacyjną alternatywę. I nawiązać łączność z rynkiem pracy. Nie tylko chodzi o szkoły zawodowe o których powiedziałaś, które powinny istnieć we współpracy z pracodawcami i reprezentować adekwatny poziom techniczny, inaczej będą wylęgarnią bezrobotnych. To też odpowiednie technika, ale również odpowiednie szkoły pomaturalne a nawet policealne (bez wymagania zdanej matury), które nauczą odpowiednich umiejętności o charakterze zawodowym. I przekonanie pracodawców, że pan/pani po dobrej (podkreślam, dobrej) szkole dla pracowników biurowych to lepszy kandydat, niż taki mgr po zarządzaniu w wyższej szkole tego i owego.
        • magata.d Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:45
          martishia7 napisała:

          > ludziom trzeba dać jakąś sensowną edukacyjną alternatywę. I nawiązać
          > łączność z rynkiem pracy. Nie tylko chodzi o szkoły zawodowe o których powiedzi
          > ałaś, które powinny istnieć we współpracy z pracodawcami i reprezentować adekwa
          > tny poziom techniczny, inaczej będą wylęgarnią bezrobotnych. To też odpowiednie
          > technika, ale również odpowiednie szkoły pomaturalne a nawet policealne (bez w
          > ymagania zdanej matury), które nauczą odpowiednich umiejętności o charakterze z
          > awodowym. I przekonanie pracodawców, że pan/pani po dobrej (podkreślam, dobrej)
          > szkole dla pracowników biurowych to lepszy kandydat, niż taki mgr po zarządzan
          > iu w wyższej szkole tego i owego.

          Dokładnie tak. Nikt tutaj nie pisze o zmianach w szkolnictwie wyższym bez uwzględnienia tego wszystkiego. Tak, takie zmiany tez są konieczne. Bo tak to funkcjonowało w czasach, gdy studia były na porządnym poziomie, z egzaminami wstępnymi itp.
          Czyli zmiany również w kwestii szkół zawodowych, techników, szkół pomaturalnych, policealnych. a nie zostawmy jak jest, tylko ograniczmy miejsca na studiach. Dla mnie to oczywiste.
          • turzyca Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:14
            >Dla mnie to oczywiste.

            A dla mnie jest oczywiste, ze nastapi tylko jedno dzialanie, to do ktorego wystarczy zlozyc zaledwie pare podpisow. Zrobienie planu szkolnictwa zawodowego nie nastapi, bo to jest zadanie trudne, wymagajace fachowcow. A tych obecny rzad nie ma.

            Nie mowiac juz o tym, ze wzmocnienie szkolnictwa zawodowego dalby ten sam efekt bez decyzji administracyjnych. Ale oczywiscie trzeba to zalatwiac od d... strony.
          • edelstein Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:33
            Doprawdy?nagle pis wyczaruje to wszystko?jestem ciekawa skad wezma kase na zawodowki czy technika,pomijam strone organizacyjna.Przeciez tych szkol jest za malo,uwazasz,ze 3zawodowki,2technika w promieniu 60km od znanaej mi wsi zalatwia sprawe ?
        • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 14:57
          Znałam kiedyś kilka dziewczyn z Ogrodowej (taka profesjonalna szkoła dla sekretarek, chyba technikum właśnie), świetnie zarabiały, przebierały w ofertach pracy, znały się na tym co robią. W weekendy studiowały zarządzanie, prawo, często na koszt pracodawców (prawo, bo pracowały w kancelariach). Bardzo zdrowa ścieżka kariery, zdecydowanie zdrowsza niż pójdę studiować cokolwiek, a potem zostanę recepcjonistką.
          • grrrrw Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 18:43
            Czy za PRL-u tak nie bylo ?

            Zdawala dziewczyna mature, szla pracowac np. do ZUS czy PZU i droga wewnetrznych szkolen zdobywala coraz wyzsze kwalifikacje.

            Zaczynala od kontystki, potem byla ksiegowa, strasza ksiegowa, główna ksiegową.
          • ewa_mama_jasia Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 09:16
            O, absolwenci Ogrodowej byli rozrywani przez pracodawców. Pisze "absolwenci", bo mój kolega z liceum tam poszedł. Na roku był jedynym mężczyzną smile Nie było łatwo się odstać (91r.), poziom nauki był wysoki - języki, umiejętności społeczne, obsługa klienta, urządzeń biurowych itp.
    • kfugktru23 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 12:13
      Piszące tutaj zwolenniczki reformy łączy jedno - przywrócenie wartości dyplomowi. Tyle że obecna reforma tego nie zrobi. By coś zrobić w szkolnictwie wyższym trzeba zrobić jedną rzecz - dać więcej kasy na badania! A kasy więcej nie będzie bo jej nie ma. Bo kasa jest dla suwerena na 500+ i dla Misiewiczów. Niniejsze propozycje są dla zaciemnienia sytuacji.
      • pitahaya1 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:06
        Moim zdaniem celem reformy jest wysłanie SZYBCIEJ ludzi do pracy.
      • edelstein Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 13:37
        Panie z wartosciowymi dyplomami nie ogarniaja prostego zwiazku przyczynowo-skutkowego,jaka wartosc ma ich dyplom?
    • menodo Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 14:08
      Widzę sporo zalet tego projektu, ale nadal nie wiem, co z płatnymi miejscami na publicznych uczelniach; czy nadal olimpijczycy będą mieli wspólne zajęcia z kolegami, którzy maturę napisali poniżej średniej krajowej?
      • pitahaya1 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 14:18
        Ciekawa jestem, czy będą preferencje przy przyjmowaniu, jak dawnymi czasy. Ukłon w stronę elektoratu PSL? Punkty za pochodzenie?
        • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 14:30
          Będą punkty za legitację partyjną i aktualne potwierdzenie opłacenia składkisuspicious
          • pitahaya1 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 14:48
            Może czas pomyśleć o stażu w aptece, nawet darmowym. Co tam, dopłacę jeszcze, byle dzieci się na studia dostały.
          • kfugktru23 Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 14:50
            Punkt za spłodzenie za 500+
          • menodo Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 14:55
            W sensie że za legitymację PIS-u?
            To jest zupełnie niepotrzebne, bo i tak prawica na państwowych uczelniach ma się dobrze, cały zarząd NZS-u jest bardzo pro-pisowski (tak mi dziecko mówiło); ciekawe dlaczego wink
    • 71tosia Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 18:40
      troche statystyki:
      Z badań unijnego urzędu statystycznego wynika, że UE w 2020 r bedzie 40 proc. osób z wykształceniem wyższym w grupie wiekowej 30-34 lata (to porównywalnie ze Stanami).W Polsce zbliżamy sie obecnie do poziomu 40,5 proc, w 1993 było to ok 10% . Jesteśmy czwartym w Europie po Wielkiej Brytanii, Niemczech i Francji krajem pod względem liczby studiujących osób. Pobudzenie aspiracji edukacyjnych w III RP bylo ogrome, w 1993 roku tylko 40% Polaków uważało ze wykształcenie wyzsze jest ważne i pragnelo je dla swych dzieci dzis to 91%! Polska może pochwalić się również bardzo dobrymi wynikami jeśli chodzi o niski odsetek osób w wieku od 18 do 24 lat, które wypadły z systemu kształcenia. W 2013 roku najniższy wskaźnik tego zjawiska odnotowano w Chorwacji (3,7 proc.), Słowenii ( 3,9 proc.), w Czechach (5,4 proc.) i właśnie w Polsce (5,6 proc.), dla porownania w Hiszpanii to prawie 25%.
      A co do tego kto sobie lepiej radzi na rynku pracy wbrew obiegowej opinii nadal w Polsce najłatwiej o pracę młodym osobom z wyższym wykształceniem (13% bezrobotnych wśród absolwentów szkół wyższych), podczas gdy większe problemy z jej znalezieniem mają osoby kończące edukację na poziomie szkoły średniej (27% bezrobotnych)
      www.ibe.edu.pl/pl/o-instytucie/aktualnosci/573-bezrobocie-polskich-absolwentow

      Jezeli program PISu zostanie zrealizowany to spora szansa że odwrócimy te wszystkie trendy i szybko zaczniemy odstawać edukacyjnie od reszty Europy. Ale pewnie o to chodzi? Wlasnie doczytalam o ogromnej dotacji dla Szkoly Rydzyka i jej braku dla UJ, no coz to pewnie element realizacji probgramu elitarnosci szkolnictwa wyzszego wink
      • grrrrw Re: Koniec marzeń o studiach 09.02.17, 23:52
        Jak ktos jest kobieta i skonczyl lo, to szans na prace nie ma. Chyba na recepcji czy w saloniku prasowym

        Poszukiwani sa bowiem posadzkarze, tynkarze, elektrycy, operatorzy dzwigów...
        • 71tosia Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 00:22
          dzis operatorzy dzwigow ale jutro jakie zawody bede poszukiwane nie wiesz. Wyksztalcenie zawsze daje wieksze szanse na przekwalifikowanie, historyk moze zostac posadzkarzem, posadzkarzowi po zawodowce raczej trudno bedzie zostac historykiem. No i wiedza sama w sobie jest wartoscia nawet jak jej nie wykorzystujemy bezposrednio w pracy zawodowej.
          • grrrrw Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 00:49
            Błedne załozenie, ze operator dzwigu jest osoba malo wyksztalcona. Posadzkarz moze zostac glazurnikiem lub sztukatorem, a nawet zalozyc wlasną firme budowlana.
            • 71tosia Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 09:04
              czy to znaczy ze wlasne dziecko bedziez ksztalcic w zawodowce na posadzkarz, czy jednak uwazasz ze taka kariera jest zarezerwowana tylko dla innych dzieci z ty jestes w tych 91% procentach spoleczenstwa ktore chce by jego dziecko mialo wyzsze wyksztalcenie?
              Dane statystyczne przecza twojej tezie to osoby z wyzszym wykszalceniem latwiej sie przekwalifikuja, czesciej zakladaja wlasne firmy i krocej pozostaja bezrobotnymi. Co oczywiscie nie wyklucza ze sa sie osoby po zawodowce zakladajace wlasne firmy, jednak tych z wykszlaceniem wyzszym podejmujacych takie wyzwanie jest znacznie wiecej.
              • lauren6 Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 09:31
                Po pierwsze, do zawodówek na chwilę obecną idą najgorzej się uczące i najmniej zaradne dzieci, więc trudno porównywać osiągnięcia życiowe np osób z iq 80 do osiągnięć ludzi w normie intelektualnej.

                Po drugie ja nie kwestionuję sensu studiowania jako takiego, ale opłacania niektórych kierunków studiów przez podatników. Przypominam, że od tego zaczęła się dyskusja: od chęci wprowadzenia przez rząd odpłatności za niektóre kierunki.

                Bezpłatne studia w zamyśle miały wyrównywać szanse, ale praktyka pokazuje, że to jest bzdura. Bogaty opłaci swojemu dziecku korepetycje, więc się dostanie na bezpłatny kierunek. Biedny się nie dostanie i będzie musiał łączyć pracę zawodową ze studiami zaocznymi. Wybitne jednostki i tak dostaną się jako olimpijczycy, więc bezpłatne studia są w praktyce ofertą dla zdolniejszych dzieci rodziców bogatych.

                Kolejna sprawa: darmowe kierunki, które nie cieszą się popularnością stały się przechowalnią różnej maści leserów. Za ich edukację, z której nic nie będzie, płacimy dokładnie tak samo jak za edukację przyszłych prawników czy lekarzy.

                Niestety u nas w społeczeństwie istnieje przeświadczenie, że jak coś jest za darmo to się tego nie szanuje. Imo dostęp do bezpłatnych studiów powinien zostać zmieniony, by była to oferta dla tych, którzy faktycznie są zainteresowani nauką i rozwojem w danej dziedzinie. Jeśli ktoś chce się bawić w studiowanie lub potrzebuje papierek do kolekcji to niech studiuje, ale za własne pieniądze.
                • mamma_2012 Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 09:50
                  Ładne podsumowanie. Muszę się podpisać.
                • 71tosia Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 10:12
                  odplatnosc za studia spowoduje jedno- jeszcze ich mniejsza dostepnosc dla osob niezamoznych co swietnie pokazuje przyklad amerykanski. Amerykanie wlasnie probuja to zmieniac (najlepsze uczelnie Harward i Yale wprowadzily w ostanich latach system tanich studentow dla ososb niezamoznych, czesne zalezy od dochodu) my wlasnie pakujemy sie w to co slabo dziala czyli kredytowanie odpolatnosci za studia.
                  ps studiowanie filologii czy socjologii (czyli czegos co wg twoich kryteriow nic nie daje) kosztuje jednak znacznie mniej niz medycyny. Ja chcialabym zyc w spoleczenstwie w ktorym mamy nie tylko lekarzy i inzynierow ale tez filozofow, i chetnie za ich ksztalcenie zaplace ze swoich podatkow.
                  • lauren6 Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 10:39
                    Czyli chcesz utrzymywać obecny zły system, bo może na 100 przyjętych studentów może będzie pochodziło z biednej rodziny? Przecież to jest bez sensu!

                    To już lepiej wprowadzić płatność za studia + wprowadzić porządne stypendia dla ubogich studentów oraz za wyniki w nauce. W efekcie biedny i zdolny student i tak studiowałby za darmo (i jeszcze zostałoby mu jakieś kieszonkowe), a skończyłoby się utrzymywanie z pieniędzy podatników leni patentowanych, zwanych wiecznymi studentami.
                    • 71tosia Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 13:36
                      A Skad to przekonanie ze jest zly?statystyki pokazuja ze tak nie jest. Proponowane zmiany ida w kierunku modeli ktore wcale nie sa lepsze.
                    • pitahaya1 Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 15:18
                      Ubogich, czyli jakich? Tych z obszarów wiejskich, u których do dochodu nie wlicza się dotacji i innych cudów? Czy tych, którzy na papierze ledwie wiążą koniec z końcem?
                      Co znaczy porządne stypendia?
                      Dałabym darmowy akademik i wyżywienie. To już sporo. Plus książki darmowe z biblioteki.
    • joa66 Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 11:36
      Do wszystkich zwolenniczek platnosci za studia. Pomijam kwestię tego, że nie ma prostej zależności między odplatnoscią za studia a poziomem oferowanych studiów. Pomijam kwestię tego, że odpłatność nie uczy żadnej odpowiedzialnosci za wybór studiów (tego uczy nas przryklad państw , które taka odpłatnośc mają)

      Jest jeszcze jedna kwestia. Jaką wyobrażacie sobie zarządzanie państwa tymi funduszami? Czy jesteście pewne, że czesne (w mniej lub bardziej bezpośredni sposób) nie trafii np do szkoły Rydzyka?

      W imię czego chcecie poświęcić przywilej, który mamy w imię idei, która nigdzie się nie sprawdziła jako lepsza?
      • 71tosia Re: Koniec marzeń o studiach 10.02.17, 13:31
        W imie ignorancji, bo nie maja pojecia jak to dziala np w krajach takich jak Stany. I w imie tego by zmieniac dla samej zmiany, nawet jak cos niezle dziala, a polski system jak wynika z danych statystycznych jakie przytoczylam wcale nie jest taki zly.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka