danaide
23.03.17, 00:21
A propos wątku o reklamie allegro - co jest złego w rozkładaniu na czynniki pierwsze? Podobno prostych rzeczy, choć jak widać na załączonym obrazku - niekoniecznie prostych.
Przecież rozkładanie na czynniki pierwsze jakimś procesem myślowym, być może niekiedy błędnie przeprowadzonym, ale jednak - jest. Gorsze to niż łykanie wszystkiego jak gęś kluski?
Właśnie rozkładałam dziś na czynniki pierwsze Karolcię (też prosta rzecz). Interesowały mnie zwłaszcza kwestie genderowe (dlaczego Piotr zawsze "komenderuje", a Karolcia wzdycha, mruczy i popłakuje) oraz dlaczego Karolcia nie dostała od koralika lalki (jakkolwiek rozumiem, że zamysł polegał na tym, aby pokazać, że szczęście ogółu jest dobrem nadrzędnym nad dobrem jednostki to jednak chciałabym wskazać, że przecież Piotr, pomysłodawca ostatniego życzenia - które jakoby było jego marzeniem - spotkał swoich Indian, o których marzył w skrytości ducha, a Karolcia, która kilkakrotnie napomykała o lalce, lalki nie dostała, choć przecież nie można jej zarzucić, że o niej nie marzyła - no, może nie dość skrycie.).
Co ostatnio rozkładałyście na czynniki pierwsze?