Dodaj do ulubionych

zmarła przez brak cesarki

31.03.17, 14:56
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21572768,14-godzin-rodzila-dziecko-w-swiebodzinskim-szpitalu-3-razy.html#BoxNewsImgZ32&a=65&c=61
Oczywiście rzecz będzie wyjaśniona (albo i nie) więc mój tytuł jest odrobinę na wyrost, ale na kanwie ostatnich rozważań dotyczących cc i głosów że "wszak nie dopuszczą do śmierci z braku cesarki" sprawa z dziś. Pewnie gdyby zrobili cesarkę po kilku godzinach gdy sprawy zaczęły się komplikować dziecko by żyło. Ale szpital ma długi, minister kazał, może dyrektor by na dywanik wezwał, wytyczne są i w ogóle. Tylko człowieka nie ma sad Ale to dziecko (chciane i kochane) się nie liczy wszak dla takich jak Chazan czy Radziwiłł, oni tylko o nienarodzone i niechciane walczą. Słów nie mam! I to jest DOKŁADNIE powód dla którego w mojej ocenie większość kobiet decydujących się na "załatwienie"cesarki tak postępuje
Obserwuj wątek
    • nowel1 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 15:02
      Tak naprawdę nie można mieć żadnej wiedzy na temat tego, czy dziecko by żyło.
      Twoje wnioski też są zdecydowanie pochopne.
      • maadzik3 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 15:05
        ale odmawianie cesarki charakterystyczne, i o tym napisałam. skoro miedzy początkiem akcji porodowej i przyjęciem do szpitala a jej zakończeniem dziecko zmarło to szpital raczej skrewił. i tyle
        • verdana Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 15:07
          14 godzin pomiędzy początkiem akcji porodowej, a końcem porodu to nie jest jakiś ekstremalnie długi czas. Myślę, ze trudno wyrokować, bo praktycznie kompletnie nie wiemy, co naprawdę sie stało.
          • iwoniaw Cóż, dopóki lekarze nie będą się kierować tylko 31.03.17, 18:03
            wiedzą medyczną i troską o pacjenta, lecz całkiem oficjalnie i butnie stawiać ponad nie klauzulę sumienia, poglądy ministra etc., dopóty nawet najbardziej absurdalne i na wyrost podejrzenia, że czegoś nie dopilnowali, mają całkiem niezłe uzasadnienie, niestety.
        • nowel1 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 15:07
          Być może tak. Ale tylko być może.
        • nenia1 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 15:16
          Mnie się wydaje, że wpadamy trochę w błędne koło i temat trzeba by omówić, wyciągając jak najlepsze wnioski dla kobiet, ale nie na zasadzie silnych emocji tylko odwołując się do doświadczeń innych krajów i do nauki. Polska obecnie przoduje w ilości cesarek, chyba mamy 4 miejsce w Europie, daleko, daleko za nami są kraje typu Finlandia, Szwecja, Norwegia czy Belgia, a trudno podejrzewać, że odmawiają tam cesarek przez brak kasy. Przyczyny są inne i należy je ustalić, a nie przeć na siłę na 1 miejsce w Europie. Niestety wysoka ilość cesarek "na żądanie" przekłada się na głosy o ich ograniczenie i należy liczyć się z tym, co oczywiście nie powinno mieć miejsca, że być może pod wpływem nacisków zwierzchników lekarz opóźni decyzję o cc, w przypadku porodu, gdzie cc byłoby konieczne.
          • jdylag75 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 15:48
            Myślę, że tutaj nie ma co badać po raz n-ty przyczyn dla których jest tyle cc w naszym kraju, bo one są od dawna znane. Tylko zamiast je likwidować zaczyna się ograniczać, karać i utwardzac twardy już beton.

            W tym wszystkim najmniejsze znaczenie ma czy Polska jest na 4, 1 czy 25 miejscu w "rankingu", ja mam w głebokim poważaniu poprawianie jakiekolwiek rankingów kosztem mojego i dziecka zdrowia, rówież psychicznego, czy życia, rozumiem, że inni rodzice również i wcale się im nie dziwię. Sama miałam 2 cc na życzenie, fakt, że było wskazanie, ale nie musiałam z niego korzystać, skorzystałam bo, zwyczajnie nie mam za grosz zaufania po polskiej służby zdrowia w kwestiach opieki zdrowotnej nad kobietami, zbyt dużo złych rzeczy się dzieje, zbyt dużo doświadczyłam na oddziałach patologii na których leżałam, by ryzykować.
            • nowel1 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 16:00
              Nie bardzo rozumiem. Przyczyny są od dawna znane? Jakie konkretnie?
              Skorzystałaś z cc na życzenie - czyli nie masz zaufania w kwestii porodu sn, ale masz w kwestii porodu operacyjnego?
              Wreszcie - wiem, że dzieją się również złe rzeczy, natomiast mnie chodzi jedynie o to, że cesarskie cięcie niekoniecznie oznacza bezpieczenstwo dziecka i rodzącej. To nie jest niestety aż tak proste.
              • claudel6 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 16:27
                no jasne. cesarskie cięcie to operacja rutynowa. (miałam jakby co)
                • issa-a Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 17:45
                  >no jasne. cesarskie cięcie to operacja rutynowa. (miałam jakby co)

                  a ja mam w bliskiej rodzinie polożną. Ma dwie córki i obie urodziła przez cesarkę, na życzenie.
                  Pewnie bidula nie wiedziała, że życiem ryzykuje...
                  • arkanna Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 23:34
                    a ja mam w rodzinie dr.ginekologi , dwa porody i oba sn.i co ty na to?
                    • kaz_nodzieja Re: zmarła przez brak cesarki 01.04.17, 21:07
                      Lekarze są (jako pacjenci) całkiem inaczej traktowani niż cała reszta bydła.
                      Zapewne rodzącej lekarce na jej życzenie nikt nie odmawia znieczulenia, nie daje oksytocyny, personel tańczy i śpiewa nad taką pacjentką, nawet w państwowym, tak samo jak nad celebrytkami. Nie ma traktowania jak zwykłego pacjenta czyli chamsko.
            • nenia1 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 16:25
              jdylag75 napisała:

              > W tym wszystkim najmniejsze znaczenie ma czy Polska jest na 4, 1 czy 25 miejscu
              > w "rankingu", ja mam w głebokim poważaniu poprawianie jakiekolwiek rankingów k
              > osztem mojego i dziecka zdrowia, rówież psychicznego, czy życia,

              Nie ty będziesz rozwiązywać ten problem, bo raczej nie masz takiej mocy sprawczej.
              Konkluzją z rankingów nie jest oczekiwanie, że ty osobiście masz ryzykować życiem, żeby obniżyć pozycję w rankingu, trudno mi stwierdzić jak można wyciągnąć taki wniosek, ale rozumiem, że dramatyzm w tej dyskusji jest elementem niezbędnym.
              Ranking służy temu, żeby porównać i zobaczyć co dzieje się w innych krajach, również tych bogatych i zastanowić się jakie są przyczyny, że u nas jest inaczej. Bo jak widać w wielu krajach jest cesarek znacznie mniej.
          • joa66 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 15:55
            . Przyczyny są inne i należy je ustalić,

            Zgadzam się jako osoba niezainteresowana, tak na zimno.

            Gdybym teraz była w ciąży, nie czekałabym az przyczyny zostąną ustalone a procedury gwarantujące dostęp do cc w przypdkach nie tylko oczywistych, ale i wątpliwych wprowdzone.
            Po prostu starałbym się o cc albo gwarancję wykonania cc gdybym w trakcie porodu zmieniła zdanie.
            • nenia1 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 16:18
              No ale sensowne rozwiązanie wprowadza się na zimno, a nie ulegając emocjom. I o tym mówię, a nie o tym co ma teraz robić ciężarna.
            • edelstein Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 17:45
              W Niemczech masz wybor i mozesz w przypadku sn zdanie zmienic w trakcie.Gdybym miala rodzic to tylko cc.Zafna sila swiata mnie nie zmusi do ponownej proby sn.Sn pozostawiam meczennicom.
            • elf1977 Re: zmarła przez brak cesarki 02.04.17, 13:44
              Ja tam nie ufam lekarzom prawie wcale, kiedy byłam w pierwszej ciąży, okulistka stwierdziła, że przy moim stanie siatkówki nie powinnam rodzić naturalnie, ginekolog jej wskazanie obejrzał, zlekceważył, stwierdził, że okulistyczne wskazania do cc są do d...., najwyżej pomogą mi w ostatniej fazie porodu kleszczami lub próżnociągiem. Podziękowałam, musiałam zmienić szpital i lekarza.
          • miss.scarlett Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 17:53
            Gdyby była lepsza opieka okołoporodowa i podejście do rodzącej to i mniej kobiet chciałby tą cesarkę.
          • ally Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 19:23
            Tak naprawdę nie wiadomo, jaki jest odsetek cesarek na życzenie, a jaki wynika ze źle poprowadzonych porodów. Nawet Fundacja Rodzić po Ludzku twierdzi, że wbrew stereotypom panuje raczej moda na poród sn.

            "Niestety wysoka ilość cesarek "na żądanie" przekłada się na głosy o ich ograniczenie i należy liczyć się z tym, co oczywiście nie powinno mieć miejsca, że być może pod wpływem nacisków zwierzchników lekarz opóźni decyzję o cc, w przypadku porodu, gdzie cc byłoby konieczne".

            Zabrzmiało to trochę tak, jakbyś winę za opóźnianie niezbędnych cc próbowała zwalić na kobiety, które cc załatwiły sobie mimo braku wskazań. Nie tędy droga.
        • mama303 Re: zmarła przez brak cesarki 02.04.17, 09:16
          maadzik3 napisała:

          > ale odmawianie cesarki charakterystyczne, i o tym napisałam. skoro miedzy począ
          > tkiem akcji porodowej i przyjęciem do szpitala a jej zakończeniem dziecko zmarł
          > o to szpital raczej skrewił. i tyle
          w Polsce nie ma cesarki na życzenie
          • kaz_nodzieja Re: zmarła przez brak cesarki 02.04.17, 11:05
            Z CC w Polsce jak z aborcją - oficjalnie nie ma na życzenie. Pewna suma sprawia, że jest (o obydwi przypadkach),
      • attiya Re: zmarła przez brak cesarki 01.04.17, 06:49
        urodziłaś się głupia czy to taka jesteś odkąd pis przejął władzę?
        napiszę tylko tyle, że umieranie w XXI wieku kobiet w szpitalach podczas porodów, to coś, co nie powinno się absolutnie dziać
        • asmarabis Re: zmarła przez brak cesarki 01.04.17, 13:42
          Po pierwsze powinien byc absolutny zakaz SN. Wszyscy po kolei umawiani na cesarkę, to tez większy komfort dla lekarzy i położnych ktorzy mieliby w koncu normalne pacjentki a nie zachoeujace sie w wyniku bólu jak zwierzęta. Oni nie kształcili sie na weterynarzy a do pracy z ludźmi
    • joa66 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 15:07
      I to jest DOKŁADNIE powód dla którego w mojej ocenie większość kobiet decydujących się na "załatwienie"cesarki tak postępuje

      Zgadzam się.
      • nangaparbat3 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 16:39
        No nie wiem. Sama mialam cesarkę ratującą dziecko (i mnie), ale wciąż raczej doradzalabym umowienie wlasnej położnej. Cc to poważna operacja, może dać poważne powiklania, jeśli nie jest konieczna, lepiej jej uniknąć.
        • joa66 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 16:45
          Problem w tym, że położna nie podejmuje decyzji i jesteś zdana na lekarza dyżurnego. A z własnym lekarzem przyjść nie wolno (albo inaczej, własny lekarz, to prywatny szpital). Gdybym jakimś cudem miała pewność, że wszyscy lekarze w danym szpitalu są lekarzami "bez sumienia" , to nie byłoby problemu.

          Na pewno sprawdziłabym jakie zagrożenia cc dotyczą mnie konkretnie i czy są one poważniejsze niż zagrożenia sn w przypadku kiedy powinno być cc , a lekarz odmawia - zagrożenia dla mnie i dla dziecka.
          • nowel1 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 17:20
            Wystarczy przeczytać podsumowanie zamieszczone w wiarygodnym źródle - jak Medycyna Praktyczna.
            ciaza.mp.pl/porod/72059,ciecie-cesarskie-na-zyczenie
            • edelstein Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 17:35
              Buhahahaha nie ma badan,,ze cc jest lepsze lub gorsze,a jednoczesnie niby sn jest lepsze.Zwolennicy przeciskania melona przez dziurke od klucza nie przestana mnie zadziwiac
              • nowel1 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 17:35
                Przeczytałaś ten artykuł?
                • edelstein Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 17:42
                  Tak.Ciekawa rzecz,ze w Niemczech nie ma takiej paranoi na temat cc.Wybierasz rodzaj porodu.Co ciekawsze nie znam nikogo z komplikacjami po cc,za to znam mnostwo z powiklaniami po sn.Aktualnie wiekszosc moich znajomych jest po cc.Jedna tylko zdecydowala sie na sn i nie wyszlo jej to na zdrowie.
                  • nowel1 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 17:48
                    Ok. Rozumiem, że Twoje doświadczenia to bardziej wiarygodny argument niż fachowe opracowanie.

                    BTW, nie znam statystyk niemieckich, ale nie przypuszczam, żeby choćby zbliżały się do polskich z częstością cc.
                    • edelstein Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 18:03
                      Fachowe opracowanie gdzie przyznaja,ze w sumie to nie ma badan na ten tematbig_grin
                  • elf1977 Re: zmarła przez brak cesarki 02.04.17, 13:48
                    Ja mam powikłania po cc. Mam zrosty na macicy, przez co nie donosiłam 2 i 3 ciąży. Poza tym mam problemy z endometrium, które jakoś przelazło mi przez bliznę i utworzyło guz. Będę musiała go wcześniej czy później usunąć operacyjnie.
                    • arwena_11 Re: zmarła przez brak cesarki 02.04.17, 13:50
                      A ja nie mam żadnych problemów po 2 cc. Więc bywa różnie. Ale co by nie mówić, więcej powikłań dla dziecka przede wszystkim niesie sn niż cc
            • joa66 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 17:44
              Nie, nie wystarczy. Trzeba porozmawiać z lekarzem do którego masz zaufanie, który powie czy cc niesie jakieś zagrożenia dla Cibie i jeżeli tak to jakie. Bo może ryzyko jest o wiele mniejsze niż spotkanie lekarza idioty na swojej drodze.
          • arwena_11 Re: zmarła przez brak cesarki 01.04.17, 13:45
            Ależ jak najbardziej można. Przy mnie był lekarz prowadzący ciążę ( prywatnie ), jednocześnie w szpitalu w którym rodziłam miał dyżury. Jadąc do szpitala, dzwoniłam do lekarza. Przyjechał, ściągną anestezjologa dla mnie i ogarną wszystko w szpitalu. Zaczynałam rodzić normalnie - skończyło sie cc. Znaczy od początku było wiadomo, ze będzie cc, ale coś w kartę trzeba było wpisać. Poród kosztował ok 3500 zł, rok 2000
        • lauren6 Re: zmarła przez brak cesarki 01.04.17, 22:42
          > ale wciąż raczej doradzalabym umowienie wlasnej położnej

          I co to kupienie położnej pomoże?

          W tym konkretnym przypadku ojciec zmarłego dziecka dziękował połoznej, jako tej, która jako jedyna była wsparciem na porodówce. Mówiła, że jego żona nie da rady urodzić sn i trzeba ciąć. I co to dało? Na porodówce to lekarz jest panem i władcą.
          • dotcomhaha Re: zmarła przez brak cesarki 02.04.17, 09:04
            Co daje?wyobraź sobie ze więcej niż lekarza.ja miałam umowiona położna,gdyby nie ona odeslaliby mnie z IP bo twierdzili że nic się nie dzieje i mam przyjść jak się zacznie dziać(39tc)tymczasem ktg było już nie bardzo,dziecko chciało wyjść a rozwarcia nie było.podpieli mi oxy i nic.gdyby nie ona,nie miałabym cesarki,dziecko by się poddusilo a ze mną też nie wiadomo.to była położna doświadczona,pracująca w tym szpitalu ponad 20 lat.rok 2013 ,koszt 600 zł.najlepiej wydana kasa w życiu.dla porownania-córka znajomej miała opłaconego lekarza.przyjechał za późno,cesarka za późno,dziecko dziś 6 lat ,rehabilitowane i lekko opóźnione.więc sorry..aha,w sali obok rodziła kobieta,sn,4.5 kg dziecko,słyszałam jej krzyki i prośby ze już nie wytrzyma..położna stwierdziła że stoickim spokojem ze w moim przypadku tak nie bedzie.no comments.
            • kaz_nodzieja Re: zmarła przez brak cesarki 02.04.17, 11:03
              W Polsce siłami natury urodzono 6 kg noworodka. Matka zaczęła chodzić później niż dziecko.
              • dotcomhaha Re: zmarła przez brak cesarki 02.04.17, 13:35
                big_grin
    • iziula1 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 17:08
      Z artykułu nic nie wynika. rodziła 14 godzin. Ok, ale porody często mimo medykalizacji trwają dłużej.
      Co do przyczyn śmierci dziecka też nie wiemy nic - urodziło się zdrowe i żywe, co spowodowało śmierć?
      Jedyna różnica to jest postawa ordynatora placówki który podobno chce odejść ze stanowiska do czasu wyjaśnienia sprawy. Przeważnie lekarze są 100% pewni że ŻADNEGO błędu oni nie popełnili .
      • edelstein Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 17:37
        Uwazasz,ze 14gidzinny wysilek szczegolnie gdy trwal przez noc nie ma znaczenia dla organizmu matki i dziecka?14h jest zbedne do szczescia.
    • kawka74 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 17:43
      Sytuacja jest tak niejasna, że trudno mi oceniać. Nie ma nic o komplikacjach, o pogorszeniu stanu zdrowia dziecka, o wskazaniach do cc, a poród normalnie może trwać kilkanaście godzin, zwłaszcza jeśli to pierwsze dziecko. Teraz, przy zmianach wprowadzanych przez jaśnie pana hrabiego, przy powołaniu Chazana na stanowisko eksperta od standardów opieki okołoporodowej, łatwo przypisać winę lekarzowi, ministrowi, dyrektorowi, długom i uj wie, komu/czemu jeszcze. IMO nie ma co się rozpędzać, choć niewątpliwie sprawa tragiczna.
    • issa-a Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 17:43
      wracamy do PRLu, gdzie za wszystko trzeba było płacic albo załatwiać po znajomosci.
    • aguar Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 17:50
      Może to nie była wina lekarza, że to dziecko zmarło. Ale jakby laska miała cesarkę wtedy, kiedy o nią poprosiła, to raczej by nie zmarło. Po prostu w czasie porodu może coś pójść nie tak z niczyjej winy, a jak się zrobi wcześniej cc, to się temu zapobiegnie. Oczywiście po cc też mogą być powikłania. Dlatego rodząca sama powinna zdecydować, którego ryzyka się bardziej obawia.
    • mama.nygusa Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 18:23
      Wiesz co, niestety takie przykre przypadki-pozna cesarka lub jej brak, byly od zawsze.
      Moja kolezanka tez tak prawie stracfila dziecko, lekarz zwlekal, az wresznie polozna powiedziala ojcu dziecka-kase chce doktorek.Tak bylo. 14 latr temu i niestety, ale wiele sie w tej kwestii nie zminiolo.
      • kaz_nodzieja Re: zmarła przez brak cesarki 02.04.17, 11:01
        Moją koleżankę (starą pierwiastkę, bardzo drobną, z cukrzycą ciążową) mordowali cały dzień zanim zrobili CC. Dziecko na szczęście zdrowe, ale po co mordować wiele godzin kobietę? W imię czego?
        • kfugktru23 Re: zmarła przez brak cesarki 02.04.17, 11:03
          W imię firmy z krzyżem na dachu?
    • hermenegilda_zenia Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 22:25
      Dlatego ciężko ogarnąć, ze kobiety nawet mocno niemajetne wola zaciągać grube kredyty na jedna noc wesela niż przeznaczyć ulamek tej kasy na prywatne poród w komfortowych warunkach. Wszak większość kobiet teraz dzieci rodzi tylko jedno lub dwoje dzieci - po prostu nie czaje tak ustawionych priorytetów. Natomiast przy tym, co sie teraz dzieje ciesze sie, ze ja prokreację mam już za sobą i ze nie mam córek.
      • joa66 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 23:16
        iż przeznaczyć ulamek tej kasy na prywatne poród w komfortowych warunkach

        Zapewne z wielu powodów, np dlatego, że w ich miejscowości nie ma prywatnego szpitala.
      • kaz_nodzieja Re: zmarła przez brak cesarki 01.04.17, 21:11
        A na synowych i stanie przyszłych wnuków wobec tego Ci nie zależy?
        • hermenegilda_zenia Re: zmarła przez brak cesarki 02.04.17, 00:35
          Mnie stać na opłacenie im w razie czego prywatnego porodu, do którego będę usilnie namawiać, poza tym może moje dzieci będą interesowały sie ta sama płcią wiec sprawy nie będzie, co nie przeszkadza mi współczuć każdej osobie zdanej na pastwę położników typu Chazan, mendy ze Świebodzina i jemu podobni nawiedzeńcy.
    • memphis90 Re: zmarła przez brak cesarki 31.03.17, 23:09
      Nie wiadomo, z jakiego powodu noworodek zmarł, więc nie wiadomo, czy cc z zmieniloby cokolwiek.
      • iskierka3 Re: zmarła przez brak cesarki 01.04.17, 08:08
        Dokladnie. Z tego artykulu w ogole nie wynika, ze smiec dziecka miala cokolwiek wspolnego z rodzajem porodu. 14 godzin to nie jest specjalnie dlugo, fakt ze rodzaca byla zmeczona i muala dosc tez nie swiadczy o niczym bo wiekszisc rodzacych jest zmeczona i ma dosc. Jestem za cc na zyczenie i absolutnie przeciw rzadzacej ekipie ale tytul i tesc zalozycielskiego postu jest grubym naduzyciem w swietle dostepnych informacji.
      • kaz_nodzieja Re: zmarła przez brak cesarki 01.04.17, 21:08
        Przynajmniej skróciłoby bezsensowne w takim przypadku cierpienie.
    • asmarabis Re: zmarła przez brak cesarki 01.04.17, 13:33
      Cesarkę sie załatwia w drugim trymestrze, nie zrobienie tego to proszenie sie o klopoty
      Dla mnie osoby ktore chcą rodzic SN sa niespełna rozumu, nie jest mi ich w ogóle szkoda hak potem piszą w kółko o szkodach jakie odniosły przez poród naturalny.
    • lauren6 Re: zmarła przez brak cesarki 01.04.17, 22:44
      Jak dla mnie lekarz powinien odpowiadać jak za zabójstwo.
      • przeciwcialo Re: zmarła przez brak cesarki 02.04.17, 09:18
        Bez przesady. Nie wiadomo czy dziecko przezyłoby gdyby urodziło sie przez cc.
        • kaz_nodzieja Re: zmarła przez brak cesarki 02.04.17, 10:59
          Tu akurat wierzę, że nie będzie wiadomo. Dokumentacja zaginie jak to zwykle bywa w takich sytuacjach.
        • lauren6 Re: zmarła przez brak cesarki 02.04.17, 15:11
          Wiadomo, że z powodu braku cc nie żyje, choć matka błagała o cc, a położna mówiła, że bez cięcia kobieta nie da rady urodzić. Lekarz działał z zamiarem ewentualnym: godził się, że przymuszając kobiete do sn dziecko może umrzeć. Pewnie liczył, że polepszy statystyki sn w szpitalu, a dziecko będzie "tylko" uszkodzone - jakieś porażenie mózgowe, autyzm, połamany bark. Kto by się przejmował, takie dziecko to problem rodziców nie pana doktora. A tu klops, dziecku umarł się i jest afera na całą Polskę.
          Morderca i tyle.
    • landora Re: zmarła przez brak cesarki 02.04.17, 11:13
      Ha, rodziłam w styczniu 2016, szpital kliniczny w dużym mieście. CC robione po 12 godzinach porodu (od przynajmniej 3 było wiadomo, że dziecko samo nie wyjdzie, bo się źle wstawiało), bo dziecku zaczęło spadać tętno. Skurcze potwornie bolesne i nieskuteczne. Na wypisie dopiero zobaczyłam "Ostre zagrożenie życia dziecka." Okazało się, że mały w końcu wszedł w kanał rodny i musieli go wepchnąć z powrotem i wyjąć za główkę. Przy okazji mu wyjęli bark ze stawu, co wyszło po kilku miesiącach. Szczęście, że nic więcej i dziecko urodziło się zdrowe, 10 pkt., a ja tylko straciłam sporo krwi i musiałam brać antybiotyki, bo mi dostałam wysokiej gorączki w drugiej dobie.
      To CC było na ostatnią chwilę. Ponoć sala była zajęta uncertain Nigdy więcej nie będę próbowała rodzić sn.
      • landora Re: zmarła przez brak cesarki 02.04.17, 11:34
        A, i miałam opłaconą położną - ale jednak w szpitalu decyduje lekarz...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka