barbibarbi
17.04.17, 12:05
Taki temat przewijał się w wątkach o kobietach, które nie pracują, tylko są na utrzymaniu męża. Praca rozwija, uczy,daje pewność siebie i obycie. Człowiek siedzący w domu dziczeje. A tu opowieść o emigrantce, i o tym jak rozwijająca może być praca:
kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,19046908,jedna-reka-przytrzymuje-korone-a-druga-szoruje-kibel-gorzko-smieszne.html#BoxLSImg