Dodaj do ulubionych

Ubrania w ramach darów

    • fifiriffi Re: Ubrania w ramach darów 18.04.17, 23:59
      Raz chciałam oddać zabawki i ciuchy do domu dziecka-powiedzieli ze maja mnóstwo wszystkiego i nie chcą. Kolejne dwa powiedziały ze tez nie będzie bo mają całe piwnice /strychy w za akcję i ciuchach.
      Raz tez chciałam oddać do domu samo tej matki i tez nie chcieli. Bo" panie nie chcą używanych " usłyszałam.
      No nic... nie to nie. Sprzedaje za 5zl a resztę wrzucam do pojemników na ciuchy w których grzebie cyganie min
      Trudno. Nie to nie
      Do MOPSu nie dam bo właśnie słyszałam o takich akcjach jak twoje kolezanki smile
    • aj_riszka Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 00:05
      Ja ostatnio pozbylam sie duzej ilosci ubran, niezniszczonych i tak naprawde nowych, lecz 5-10 letnich.
      Proponuje sprawdzic czy w okolicy nie ma domow dziecka.
      Jezeli je wrzucisz do wora i oddasz na tzw. zbiorke, to calkiem mozliwe, ze znajda sie w jakims szmateksie i ktos bedzie mial zysk (chociaz nie wszystkie 'zbiorki' tak dzialaja).
      • iskierka3 Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 08:33
        No ale co z tego, ze ktos bedzie mial zysk? Nie sadze by obecnie ubrania byly tak deficytowym towarem, ze ktos jest tak biedny, ze nie ma w czym chodzic i trzeba mu indywidualnie pomagac, robiac casting na biedaka. Chyba ze chce sie kupic cos lepszego i celowanego na dana osobe, na co nie byloby jej stac. Raczej ciuchow jest nadmiar. Oddaje rzeczy bo uwazam, za wlasciwe i proekologiczne i fajnie jesli komus sie spodobaja na tyle, ze nosi. Sama tez i kupuje w lumpeksach i wymieniam sie z kolezankami a po dzieciach oddaje, o zgrozo, lepiej sytuowanym znajomym. Raczej trudno zapewnic sobie poczucie bycia darczynca za pomoca ubran.
        • lady-z-gaga Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 08:46
          >Raczej trudno zapewnic sobie poczucie bycia darczynca za pomoca ubran.

          Darczyńca jest się tak czy inaczej smile jednym ludziom jest wszystko jedno, komu oddają, inni wkurzają się na myśl, że niechcący wspierają cwaniaków żerujących na takich okazjach. Autorka wątku widocznie należy do tych drugich, ale Wy koniecznie chcecie jej udowodnic, że działa z niskich pobudek.
          • agni71 Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 10:54
            Ale dlaczego zaraz cwaniaków? Mnie cieszy, jesli ktoś będzie miał zysk z rzeczy, na której JA nie planowałam zarobić.

            "Jezeli je wrzucisz do wora i oddasz na tzw. zbiorke, to calkiem mozliwe, ze znajda sie w jakims szmateksie i ktos bedzie mial zysk (chociaz nie wszystkie 'zbiorki' tak dzialaja)."
          • aquella Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 11:05
            akurat jeśli chodzi o wykorzystanie pozycji pani z mopsu do chapnięcia kiecki masz rację, nie powinna, tylko usprawiedliwienie jest takie, że w niej chodzi czyli była jakby potrzebująca
          • iskierka3 Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 13:45
            No sorry, ze jej post robi takie wlasnie wrazenie. "Szukam biedaka wystarczajaco biednego zebym poczula, ze pomagam" wink
            • liisa.valo Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 16:24
              Patrzaj, a miał robić wrażenie: Szukam osoby, która się ucieszy, a nie będzie kolejną nienoszoną rzeczą w szafie. (tudzież: niech nie ląduje w szmateksie).
              • ichi51e Re: Ubrania w ramach darów 16.05.18, 15:32
                le babka z mopsu przeciez w tym chodzila bo na niej widziane bylo...
              • mama_kotula Re: Ubrania w ramach darów 16.05.18, 18:59
                > Patrzaj, a miał robić wrażenie: Szukam osoby, która się ucieszy,

                No to pani z MOPSu się ucieszyła przecież.
    • phantomka Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 08:15
      U mnie w miescie nikt nie chce ubran, ani dzieciecych ani tym bardziej dla doroslych. Po rozmowie z siostra z domu samotnej matki, mialam wrazenie jakbym wpadla na jakis glupi pomysl oddawania dzieciecych ubranek. Takze te oddaje do znalezionych potrzebujacych, a swoje wrzucam do kontenerow na odziez.
      • aquella Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 08:53
        też uważam że należy się cieszyć że się wogóle znajdzie chętnego na ciuchy po sobie, w życiu nie założę po kimś ciucha z własnej woli
    • aquella Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 08:49
      tak jak nie zagląda się darowanemu koniowi w zęby tak nie należy oglądać obdarowanego, ktokolwiek bierze te ciuchy znaczy, że mu pomogą, a Ty chcesz żeby komuś pomogły czy żeby ktoś Ci się podobał?
      • liisa.valo Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 16:25
        Żeby komuś pomogły. A nie żeby ktoś je sprzedał na bazarze albo w lumpeksie.
        • aquella Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 17:17
          cały czas twierdzę, że sprzedaż czegoś co ktoś dostał też mu pomaga
          • liisa.valo Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 17:25
            Tak, tylko jeśli jest to właściciel lumpeksu, to nie mam takiego celu.
            Nieważne, moja motywacja jest nieważna, Aquo, rozwiązałam sprawę, zresztą z pomocą forumek.
            • mama_kotula Re: Ubrania w ramach darów 16.05.18, 19:01
              > Tak, tylko jeśli jest to właściciel lumpeksu, to nie mam takiego celu.

              Myślisz, że własciciel lumpeksu prowadzi ten lumpeks hobbystycznie, bo lubi to zajęcie i pasjonuje się sprzedawaniem używanych szmat? Czy może jednak po to, by dostać za to hajsy i np. dzieciom wycieczkę szkolną opłacić?
    • lauren6 Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 08:57
      Serio to takie dla ciebie ważne kto nosi po tobie stare szmaty?
      • liisa.valo Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 16:26
        Specjalnie napisałam w poście startowym, że są to rzeczy kompletnie niezniszczone, żeby nie było, że to stara szmata. Nie dotarło, niestety.
        Dla mnie ważne, żeby pomóc, a nie żeby dać okazję cwaniakowi.
        • livia.kalina Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 17:30
          >Dla mnie ważne, żeby pomóc, a nie żeby dać okazję cwaniakowi.
          Matko, a ty sobie wyobrażasz, że używanymi szmatami handlują jakieś szychy? jakiego zysku się z takiego procederu spodziewasz? Jeśli ktoś się tym zajmuje to oczywiste, że jest w potrzebie tyle, że jest obrotny i nie czeka tylko jak ktoś da ale sam pomaga sobie. Jak uważasz, ze to takie intratne zajęcie, takie cwaniactwo, to sama się zajmuj takim handlem.
          • liisa.valo Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 17:33
            Dziękuję, na razie nie potrzebuję poradnictwa zawodowo-życiowego. W razie, gdyby się to zmieniło, zgłoszę się.
            • livia.kalina Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 19:02
              póki co to próbuję ci wytłumaczyć, ze jak ktoś handluje używanymi szmatami to jest to osoba w potrzebie, która próbuje sobie jakoś radzić w życiu. A nie cwaniak. Człowiek oprócz chodzić w ubraniach potrzebuje również np. zjeść.
              • rysiowa85 Re: Ubrania w ramach darów 16.05.18, 18:33
                dla mnie to podważa na przykład zaufanie do zawodu, tutaj pracownika społecznego. Równie dobrze zbiórka mogła być w szkole, a potem darczyńca widziałby nauczyciekę w tych ciuchach (niska pensja tego nie usprawiedliwia). Taka osoba odebrała ubeanie komuś dla kogo ono było przeznaczone. W dodatku stworzyła sytuacje w której zniechęciła część osob do dawania.

                Mnie by było obojętne że Pani chodzi w ubranu, ale na przykłąd gdybym dowiedziała sie że handluje ubraniami które ludzie oddaja do Mopsu, to zgłosiłabym to zwierzchnikowi.
        • gryzelda71 Re: Ubrania w ramach darów 16.05.18, 15:44
          Nie muszą być zniszczone, wystarczy,że swoje w szafach odleżały.
    • joaaa83 Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 10:34
      Niepotrzebne ubrania wrzucam do kontenerów na odzież. Nie interesuje mnie, co z nimi będzie - czy zostaną przeznaczone dla ubogich, czy przerobione na czyściwo i sprzedane, czy skończą jako "tania odzież". Fajniejsze i niezniszczone ubrania dziecięce oddaję koleżankom.
      • moon887 [...] 16.05.18, 15:27
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aagnes Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 10:40
      Nie czytalam calego wątku, ale powiem wam co stalo sie z ubraniami z dwoch mieszkan, ktore swego czasu remontowalam i ogarnialam, nazbieralo sie wiele worków bardzo fajnych i porzadnych ubran, toreb, czapek chustek szalikow, wszelakiego dobra, ktore zawlokłam własnymi recami do pojemnikow pck, jakież było moje zdziwienie jak któregoś dnia przechodze koło lumpeksu a tam wiszą MOJE ubrania, weszłam, zeby je pomacać, popatrzec czy aby na pewno - i tak - niektóre nawet dobrane w pasujące do siebie kompleciki, pachnace moimi perfumami smile
      także jak chcesz zeby trafily w rece potrzebujących to ladnie poskladaj i zawiez do domu samotnej matki, tam przyjmą, wywiowłam tam mnóstwo rzeczy po moje jcorce, ubran, zabawek i tam naprawde sie przydały.
      • agni71 Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 11:01
        aagnes napisał:

        > Nie czytalam calego wątku, ale powiem wam co stalo sie z ubraniami z dwoch mies
        > zkan, ktore swego czasu remontowalam i ogarnialam, nazbieralo sie wiele worków
        > bardzo fajnych i porzadnych ubran, toreb, czapek chustek szalikow, wszelakiego
        > dobra, ktore zawlokłam własnymi recami do pojemnikow pck, jakież było moje zdzi
        > wienie jak któregoś dnia przechodze koło lumpeksu a tam wiszą MOJE ubrania, wes
        > złam, zeby je pomacać, popatrzec czy aby na pewno - i tak - niektóre nawet dobr
        > ane w pasujące do siebie kompleciki, pachnace moimi perfumami smile
        > także jak chcesz zeby trafily w rece potrzebujących to ladnie poskladaj i zawie
        > z do domu samotnej matki, tam przyjmą, wywiowłam tam mnóstwo rzeczy po moje jco
        > rce, ubran, zabawek i tam naprawde sie przydały.
        >

        Naprawdę taki masz problem, ze ubrania, zamiast zostać przerobione na czyściwo, jeszcze komus posłużą, a właściciel lumpeksu coś tam na tym zarobi? Dla społeczeństwa ta druga opcja to większa korzyść. Ubrania jeszcze ktos ponosi, właściciel lumpeksu zarobi, ty pozbyłaś sie niepotrzebnych rzeczy i masz świadomość, ze naprawdę się przydadzą, a nie wyląduja na śmietnisku. Skąd w ludziach ta potrzeba bycia "dobrą panią"?

        • aagnes Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 12:20
          wez sie stuknij w pusty łeb.
          jak mozna wybierac z pojemnikow pck i handlowac tym potem??
          nic dla ciebie w tym dziwnegO? taka sama masz mentalnosc: przekupy, handlary z bazaru, co pewnie handluje na allegro starymi gaciami, bo w zyciu nie odda za darmo
          • agni71 Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 13:10
            aagnes napisał:

            > wez sie stuknij w pusty łeb.

            Wypraszam sobie takie odzywki w moim kierunku, to po pierwsze.

            > jak mozna wybierac z pojemnikow pck i handlowac tym potem??

            A ty myślisz, że co sie dzieje z ubraniami wrzuconymi do pojemników PCK? Są przerabiane na czyściwo. Tak, TWOJE drogocenne ubrania.
            Lepiej je przerobić na szmaty, czy lepiej, żeby ktoś ponosił dobre jeszcze rzeczy?


            > nic dla ciebie w tym dziwnegO?

            O tyle dziwne, że MNIE by się nie chciało grzebać, prać, prasować i wystawiac na sprzedaż. O tyle nie dziwne, że wiem, że ludzie robią różne rzeczy w celach zarobkowych. Wolę to niż mieliby żebrać czy kraść. Zabrania wyrzuconych, niepotrzebnych rzeczy nie uważam za kradzież.

            taka sama masz mentalnosc: przekupy, handlary z
            > bazaru, co pewnie handluje na allegro starymi gaciami, bo w zyciu nie odda za d
            > armo
            >

            I sprzedaję, i oddaję, różnie bywa. Bywa, że oddaję konkretnej osobie, a bywa, że wystawiam przed bramę - weźmie kto chce, nie wnikam czy sam uzywa czy odsprzeda. Bywa też, że wystawiam na Allegro od symbolicznej złotówki, bo wolę, żeby ktoś skorzystał z danej rzeczy niż miałaby ona zgnić na śmietniku.

            Strasznie sie pienisz o te TWOJE, olaboga, ubrania, które wylądowały w lumpeksie.
          • peonka Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 13:15
            Już od wielu lat pojemniki PCK nie są PCK... Jakaś tam cześć dostaje PCK, moze 2 procent, a tak to ubrania są sprzedawane lub przerabiane na czyściwo. Więc raczej nikt nic z pojemnika PCK nie ukradł, moze jego właściciel sprzedał po prostu cześć ciuchów do lumpka. Nie ma się czym ekscytowac.
        • kaz_nodzieja Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 12:25
          Dokładnie.
          A sprzedaż używanych ubrań na Allegro to o ile nie wstrzelisz się z jakąś super marką orka na ugorze.
          Jeżeli komuś chce się w to bawić, niech się bawi, to wbrew pozorom ciężka praca. Kupujący grymaszą, pytają o każdą pierdołę.
    • mozambique Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 10:56
      Domy Samotnej AMtki mają dosc duzy problem z owymi samotnymi matkami , nieraz czytałam jak to wychowawcy w osrodku nie moga sobei dac rady z patologicznymi zachownaiami owych matek , calkowitym lenistwem, niewyobrazalna roszczeniowosci, wandalizmem, wydawaniem osstaniech piniedzy na fajki i alkohol , zaniedbaniem dzieci, calkowita rezygnacja z poszukiwania pracy itp

      stad np w jednym DSM dyrekcja zabronila wydawac z magazynku rzeczy dla dzieci - bo owe matki np nie mialy ochoty prac tych rzeczy , tylko co dzien pobieraly nowe a te noszone wyrzucały do smieci itp

      jednym slowem pelna demoralizacja, jzu lepiej chyba dwac ciuchy do noclegowni lub więzien
      • kaz_nodzieja Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 12:06
        W noclegowni myślisz, że jest lepszy sort?
        • mozambique Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 12:58
          w noclegowni przybjamniej nikt niczego nie udaje - ubrania sa 1-razowe , po uzyciu do wyrzycenia, wiec darczynca nie czuje sie głupio smile

          BTW jakis czas temu do noclegowni we wrocku sama zawiozłam pare calkeim niezlych garniturów Pierre Cardina , chetnych do kupna nie było wiec sobei panowie pod krzaczkiem ładne powyglądali jakiś czas
    • nowi-jka Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 11:52
      ja kiedys miałam tak z kurtką, ale cieszyłam sie ze ktos skorzystał, w koncu szkoda mi było wyrzucic a kto w tym bedzie chodzil to własciwie mi wszystko jedno
    • liisa.valo Finalnie 19.04.17, 16:32
      Serio, nie spodziewałam się, że wątek o oddawaniu ciuchów sprawi, że dowiem się, że jestem nienormalna, zmanierowana itp. Cóż, człowiek się uczy całe życie.

      Finalnie: zadzwoniłam do domu samotnej matki. Osoba, która odebrała telefon powiedziała, że generalnie mają z tymi osobami problem o tyle, że dawanie im ciągle nowych rzeczy w żaden sposób nie działa na nie mobilizująco. Mówiła, że generalnie przyjmują czasem rzeczy, ale obecnie mają ich aż nadto, więc może trafi się ktoś z pilniejszą potrzebą.

      Kilka rzeczy przekazałam w ramach znalezionego ogłoszenia, że młodzież robi zbiórkę dla samotnej kobiety. Tam, niestety, proszono głównie o odzież ciepłą, więc zawiozłam wszystkie swetry itp. A reszta - z panią psycholog w przedszkolu to był strzał w dziesiątkę smile Mówi, żeby przytaszczyć do przedszkola, ma taką panią z młodszej grupy, na którą rzeczy będą dobre.

      Pragnę też zbiorczo dodać, że nie były to stare szmaty. Gdyby to były szmaty, wyrzuciłabym je do pojemnika. To były dobre rzeczy, niektóre nawet z metkami. I w sumie ta sugestia wkurzyła mnie najbardziej, bo nie wiem, gdzie nasze wspaniałe e-matki to wyczytały. Tak, ma dla mnie znaczenie, do kogo trafiają wydawane przeze mnie rzeczy. Tak, lubię pomagać. Tak, czuję się dzięki temu lepiej. Nie, nie widzę w tym nic złego, że tak się czuję.
      • aquella Re: Finalnie 19.04.17, 17:25
        >>To były dobre rzeczy, niektóre nawet z metkami.

        no przecież napisałam, że pani z mopsu by nie wzięła gdyby było niefajne

        i brawo Ty, za wartościowe polepszanie sobie samopoczucia
      • umzak Re: Finalnie 19.05.18, 08:03
        Nie odczytaj tego jako kolejna krytykę, ale osobiście raz zdarzyło mi się coś wystawic za darmo i osoba która po to przyszła tak wydziałowa, że strasznie tego pożałowalam . Od tego czasu na lokalnej stronie wystawiam rzeczy za przysłowiową złotówkę. Osoby , które to kupują są schludnie, ale skromnie ubrane , że mam poczucie że naprawdę z tego korzystają. Pamìetam jednego ojca , który przyjechał z synem na rowerze po jakieś buty. Jego syn był w tak zniszczonych butach , że w gratisie do sprzedawanych oddałam po swoim za małe korki i jeszcze jakieś sportowe buty twierdząc , że sprzedawanie za dużo zachodu. I tak radość tego dzieciaka niezmiernie poprawiła mi samopoczucie. Także nigdy nie wiadomo kto jest bardziej potrzebujący. Niektórzy pracujący i nie pobierający zasiłków też ledwo wiążą koniec z końcem.
    • misoune Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 18:23
      Zadziwiają mnie takie posty...
      Może jeszcze obdarowani mają ucałować twą dłoń i codziennie przechadzać pod twoimi oknami, żebyś miała stuprocentową pewność, że te Twoje zacne ciuchy noszą ...
      • liisa.valo Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 18:58
        Kolejna, która przeczytała co chciała przeczytać.
        • livia.kalina Re: Ubrania w ramach darów 19.04.17, 19:03
          >Kolejna, która przeczytała co chciała przeczytać.
          A nie przychodzi co do głowy, żeby się raczej nieco zastanowić nad sobą, skoro kolejna osoba mówi ci to samo?
    • ichi51e Re: Ubrania w ramach darów 16.05.18, 15:31
      A co ci szkodzi ze pomoga twoje ubrania pani z mopsu?
    • hukop Re: Ubrania w ramach darów 18.05.18, 20:59
      Najbliższy śmietnik pod domem. Tam wezmą, ci co potrzebują.
    • drinkit Re: Ubrania w ramach darów 18.05.18, 21:26
      Ponoć domy samotnej matki pękają od nadmiaru ciuchów, a domy dla bezdomnych mężczyzn mają niedosyt. Póki nie miałam dziecka, to dwoiłam się i troiłam, żeby moje ciuchy trafiały właśnie do najbardziej potrzebujących, domów matek itd. Teraz mam dziecko, mniej czasu, więc wrzucam swoje ubrania do najbliższego kontenera i lata mi co się z tym stanie. Ciuchy dla dzieci puszczam w obieg (sama mam 90% z obiegu), u mnie koleżanki taśmowo zachodzą w ciążę, więc jest gdzie spylić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka