Dodaj do ulubionych

jak wygląda Wasz wieczór?

27.04.17, 07:55
Tak po dwudziestej do momentu pójścia spać. Ile w nim czasu dla siebie? Ile dla rodziny? Ile na dodatkową pracę i obowiązki? Dla męża? Na przyjemności? Nie umiem się cieszyć moimi wieczorami... stresuje mnie następny dzień. uncertain
Obserwuj wątek
    • nutella_fan Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 08:08
      Dla mnie to jeden z najprzyjemniejszych momentów w ciągu dnia. Dlaczego się stresujesz?
    • default Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 08:54
      Czemu się stresujesz ? Masz niefajną pracę, nie lubisz jej ? Czy może jesteś w nienajlepszym stanie psychicznym, jakaś depresja, nerwica?
      Ja się nie stresuję następnym dniem, najwyżej z niechęcią myślę o konieczności wstania rano. Za to w wieczory poprzedzające wolny dzień, rozkoszuję się myślą o długim, leniwym poranku, jaki mnie czeka....
      Wieczorami : siedzimy sobie z mężem i gadamy, jemy kolację, oglądamy tv albo grzebiemy w Internecie, latem - idziemy na wieczorny długi spacer z psami/na rower, robimy coś w ogrodzie, pijemy drinka na tarasie - generalnie jest to czas wspólnie spędzany. Ale nie kładziemy się jednocześnie spać, mąż siedzi dłużej, zwykle robiąc coś "pracowego" w komputerze, ja kładę się wcześniej i jeszcze z pół godziny czytam.
    • slonko1335 Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 09:01
      Po dwudziestej zajmuję się tylko sobą i mężem. Niestety bardzo krótko bo do jakiejś 22 tylkowink
      • astramastra Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 09:35
        Po wykonaniu najważniejszych zajęć wieczorem , wieczór to najprzyjemniejsza część dnia.Wieczorem zazwyczaj robię obiad na następny dzień, ogarniam kuchnię, jakieś pranie, zmywarka.Jeśli po całym dniu nie padam na pysk to szyję, czytam lub oglądam coś z mężem.Stresuje mnie jedynie niedzielny wieczór i myśl,że cały tydzień pracy przede mną i ciągle dzień świstaka.
      • bergamotka77 Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 12:49
        slonko1335 napisała:

        > Po dwudziestej zajmuję się tylko sobą i mężem. Niestety bardzo krótko bo do ja
        > kiejś 22 tylkowink
        >

        Haha jak u radnego Piaseckiego big_grin
    • princy-mincy Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 09:34
      Uwielbiam ten moment wieczorem, gdy dzieci juz spia i mam czas dla siebie i dla meza.
      Czasami czytam ksiazki, czasami ogladamy cos razem z mezem (jakis film, serial).
      Wpadaja do nas sasiedzi na winko, gramy wtedy w planszowki smile
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 09:47
      Mój wieczór zaczyna sie koło 21, kiedy dziecko w końcu uśpię - wtedy zalegam na kanapie przed komputerem (dla odmiany suspicious), ewentualnie oglądam jakiś film, potem się robi już po 22 i trzeba się zbierać do spania uncertain Ogólnie to przydałaby się godzinka więcej tego wieczoru... Z obowiązków wieczorem to jedynie pranie wieszam, chyba że zwalę to na męża.
      • thaures Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 09:55
        Moje dzieci już duże, nie zajmują więc mojej uwagi. Przeważnie nie chodzę rano do pracy, więc siedzę długo- albo coś oglądamy, albo czytamy. Wieczorami ogarniam z grubsza dom, żeby rano się nie załamać, robię kanapki dla męża do pracy i delektuje się czasem dla siebie.
        Gdy dzieci były małe, o 20.00 były w łóżkach, więc wieczory też były podobne.
    • joanna_poz Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 09:54
      to zależy od pory roku, jak jest ciepło to czesto leniuchujemy jeszcze na tarasie, zima wiadomo w domu.
      z butelką wina często.
      na spacerze z psem.
      przed telewizorem, komputerem, z ksiązką.
      czasem jeszcze na rowerze.
      ja kręce hula hopem.

      praca i obowiązki to już zdecydowanie nie o tej porze.
    • wiosennaburza1 Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 10:03
      od dwudziestej mam czas dla siebie, tylko i wyłącznie. mogę z nim zrobić, co zechcę: zająć się książką, filmem, netem, ogrodem, mężemtongue_out. to moje godziny wolności.
    • black.sally Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 10:15
      po 20tej?
      No to albo jeszcze biegam, albo wychodze biegać. Dzisiaj będę w kinie.
      Jak wracam dzieci śpią, mąż ogląda tv. Ja sie myję i albo siadam do tv albo do kompa albo do książki. smile

      czym ty sie stresujesz? prawie każdy ma dzień świstaka. A ja wczoraj odkryłam,że można wspólnie wieczorem zrobić obiad na nast dzień big_grin
      Dzisiaj od rana do szkoły, potem praca, z pracy pod dom, tam czekam na znajomego, który odbiera mi moje dziecko z pkola (bo mąż w delegacji) wsiadam w auto, jadę go odwieźć do pracy, wracam pod dom , idę do góry, dzieciaki sie przebierają i jade na dwa treningi.Kiedy wracam jest 18:45, ide pobiegać, przychodzę, myję sie i lecę do kinasmile
      W tym tyg tylko piatek spokojniejszy...a w sumie nie...z młodszym jutro mam dentystę wink
      Jak widzisz nie tylko ty masz dzień świstaka wink
    • aj_riszka Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 10:24
      Dlaczego stresuje Cie nastepny dzien ? (czy jestes chirurgiem naczyniowym ? wink a moze nowa praca ?)
      Nie warto... tracic wieczory na stres.
      Ja zazwyczaj biegam (w deszczu tez), czytam, ostatnio siedze na emamie (niemal nalogowo).
    • aagnes Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 10:24
      Moja corka chodzi spac ok 22-ej, nie ma bata zeby wczesniej usnela, jest bardzo absorbujaca, wiec moj wlasny wieczor trwa z pol godziny po czym zasypiam w ciagu jednej sekundy. baardzo brakuje mi dlugich wieczorow dla siebie, nie moge sie doczekac az dziecko zajmie sie zupelnie soba i wejdzie w etap zamkniecia sie we wlasnym pokoju i nie bedzie nic chciala ode mnie po 20-ej, kiedy to wreszcie bedzie????????????????
      • niutaki Aagnes 27.04.17, 19:24
        jak bedzie miala 15 lat. Zapomnisz jak wyglada big_grin
        • truscaveczka Re: Aagnes 28.04.17, 17:04
          Chyba, że będzie miała absorbujące hobby, moja rysuje godzinami, uczy się nowych technik i tak dalej. Ma niespełna 12 lat i też sporo siedzi osobno, bo się skupić chce smile
    • noemi29 Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 10:25
      Na 20.00 idę na trampoliny albo zumbę (w tym czasie mąż kładzie dziecko) jak wracam to czasem wstawiam obiad na dzień następny, oglądamy coś, robimy zakupy przez net, rachunki, czasem coś do pracy.
      Najgorsze sa dla mnie takie wieczory jak wczoraj:
      Do 16.00 w pracy, potem pędem na zebranie do szkoły, z zebrania z dzieckiem na zumbę, z zumby na swoje zajęcia, potem szybkie dokupienie czegoś na śniadanie i powrót do domu 21.40 sad
      Wtedy to wieczór jest dla mnie stresujący.
      • beverlyja90210 Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 11:56
        Ok 20 namlodsze już śpią syn siebie sam ogarnie,robię sobie kąpiel,piana świeczki itp. czytam gazety lub książki,później z mężem oglądamy jakiś film albo gramy w gry planszowe,szachy.Chodze spać ok 1,generalnie wieczorami nie robię nic co jest sprzątaniem,wieczór to czas relaksu
    • swiezynka77 Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 12:53
      ja nie pracuję wieczorem, mąż tak chyba że go oderwę na oglądanie filmu. ja: książka/net/tv
      dzieci duże i idą spać późno, niby potrafią się same ogarnąć ale jednak muszę je pogonić żeby poszły do łóżek i to sporo czasu zajmuje. łatwiej było jak młodsze się kładło spać i już
      • loola_kr Re: jak wygląda Wasz wieczór? 28.04.17, 16:28
        właśnie tak sobie niedawno pomyślałam. Małe dzieci szybko się usypiało a zagonić te starsze to jakaś masakra.
    • kropkacom Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 12:55
      Wczoraj oglądaliśmy film, potem trochę przy komputerze i do łóżka smile
    • loola_kr Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 12:59
      zwykle po 20 to oglądamy seriale albo film (tzn ja z mężem, dzieci są w swoich pokojach), potem czytamy i idziemy spać. Chociaż ostatnio mam niemoc czytelnicza więc tylko oglądam.
      Jak to jest sobota to często mamy gości.
    • marianna1960 Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 13:01
      Chodzę po 20 spać także czasu mam parę minut
      • beverlyja90210 Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 13:02
        O której wstajesz?
        • marianna1960 Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 19:03
          Jak codzień 4.40
    • lusitania2 Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 13:06
      3x w tygodni wychodzę na 20/21 na zajęcia sportowe, wracam po 22. Chodzę spać po północy, czas pomiędzy spędzam na czytaniu (książek i internetusmile) i innych przyjemnościach - w sezonie do zachodu słońca zwykle siedzę w ogrodzie, jak starsze dzieci mają chęć to gramy (zwykle w karty, rzadziej planszówki), w międzyczasie wstawi się jakieś pranie czy przetrze blaty w kuchni; pracować też czasami pracuję (mam nienormowany czas pracy), ale to kwestia tego, żeby potem mieć wolne w zwyczajowych godzinach pracy, a nie konieczności, bo domowy budżet się nie spina.

    • tol8 Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 14:50
      O 18:45 kąpię się. O 19 oglądam fakty, potem Uwagę. Puszczam psa na ostatnie sikanie. O 20 oglądam coś do 22, potem idę spać. W przerwach reklamowych net, gry online typu myltiplayer. I tyle.
    • barefoot_duck Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 15:34
      Ok. 20.00 towarzyszę córce w łazience w czasie jej kąpieli. Potem idziemy do sypialni rodziców na obejrzenie jednej bajki i przytulanki, następnie czytam jej 3 rozdziały jednej książki (jeszcze u nas w łóżku), a u niej w pokoju 2 rozdziały kolejnej książki czyta tata. Jest ok. 21.00/21.15. Moje dziecko to niewolnik rytuałów wink
      Zwykle w czasie tatusiowego czytania ja biorę prysznic, zmieniam się w łazience z mężem, a potem mamy już czas tylko dla siebie. Najczęściej oglądamy wspólnie jakieś seriale, albo programy kulinarne lub HGTV - wygodnie w łóżku. Rozmawiamy, trochę surfujemy po internecie, robimy zakupy przez internet, szukamy fajnych nowych przepisów. Jeżeli to wieczór, kiedy mąż chce coś ugotować, to on gotuje, a ja mu towarzyszę zalegając na kanapie. Jeżeli wieczór "meczowy" - mąż ogląda, a ja czytam książkę obok niego. W piątki zwykle siedzimy do późna - wtedy gotuję hurtowo ja.
      Nie lubię tylko za specjalnie niedzielnych wieczorów. Włącza mi się syndrom "smonday", w głowie przewija mi się kalendarz na nadchodzący tydzień, ważne maile i ASAPy - ciężko mi się wtedy zrelaksować.
    • kawka74 Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 15:37
      Gadam z dzieckiem i mężem, przygotowuję się na następny dzień, na chwilę się kładę, żeby odciążyć kręgosłup, zamykam oczy, otwieram i okazuje się, że jest już następny dzień.
    • 3-mamuska Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 18:04
      Wszytko zależy od rozplanowanego dni i jak duzo uda mi sie zrobic.
      Jeśli mam wszystko ogarnięte, to o 21.00-21.30 dzieci sa w łożku i my tez.
      Całe lato i jesień chodziliśmy na silownie, około 20.
      Wtedy wracaliśmy o 22.15 prysznic cos zjesc lekkiego i do lozka zasypialismy około 1.
      Przez zimę troche sie to pozmieniało.
      Tak wiec o 21.30 mamy ciszę w domu leżymy gadamy i cos oglądamy. Czytamy. Reszta jak sie zachcewink

      Staram sie nie zostawić nic na wieczor ani prania ani gotowania, nic.
      Maz jeszcze około 23 idzie wypuścić psa do ogrodu na ostatnie siku.
      Czasem biorę kąpiel. Cześciej zima niz latem.
      Wyjątki stanowią wtorki i niektóre piątki.
    • chocolate-cakes Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 18:11
      Po dwudziestej a nawet po dziewiętnastej nie gotuję, nie sprzątam, nie piorę, nie prasuję. Na pewno nie pracuję, chociaż raz w miesiącu bywa że tak. Czytam, oglądam film, rozmawiam z rodziną itp.
      • jagodka_mare Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 19:00
        Ok 21 po uspieniu dziecka schodzę na dół. I albo mam dobry wieczór i czas na książkę i tv albo córka budzi się co chwilę z płaczem i biegam do niej uspokoić. I tak zasypiam obok. A przez 3 miesiące w roku, kiedy mam nawal pracy to pracuje do 22ej. Odpisuje na maile, oddzwaniam itp. I tak mam codziennie, włącznie z weekendami bo wtedy pracuje 7 dni w tygodniu. Po tych trzech miesiącach jestem wypompowana ale taka praca.
        • lalkaika Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 19:32
          co wy macie za prace? i meilowo i przy kompie.? taka ciekawosc .,zadnej ekspedientki czy innej fryzjerki nie ma wsrod nas ?
      • astramastra Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 19:20
        To chyba musisz mieć dużo czasu w ciągu dnia na te obowiązki.
        • cosmetic.wipes Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 19:29
          Wystarczy, żeby wszyscy mieszkańcy czuli się odpowiedzialni za wspólny dom, a wtedy każdy z nich będzie mógł odpoczywać wieczorem.
      • kondolyza Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 19:32
        chocolate-cakes napisała:

        > Po dwudziestej a nawet po dziewiętnastej nie gotuję, nie sprzątam, nie piorę, n
        > ie prasuję. Na pewno nie pracuję

        ja tak samo,dla mnie wieczór to świętość. ostatnia rzecz jaką robię z takich obowiązków to zapakowanie zmywarki po obiedzie czyli ok 18.
        moj wieczor zaczyna sie od polozenia dzieci spac,czyli kapiel,czytanie,wspolna modlitwa,przetrawienie i przegadanie dnia.
        potem albo wpadają znajomi,albo my do kogos idziemy,a jak jestesmy sami w domu to gadamy,kochamy sie,czytamy,czasem ogladamy jakis film.
        ja lubię kąpiel w wannie,swieczki,lampka wina,często mąż dołącza. jak jest takie zimno jak teraz to przyznam ze od tygodnia codziennie mam ustawioną na 20:30 saune i korzystam zeby sie wygrzac po calym dniu. potem seks, herbatka, ksiazka.
        • straggly Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 22:40
          Jak pracuje na popo, do 21:15, to wracam 21:30, dzieci spia. Spedzam czas z mezem- tv, planszowki, rozmowy. Albo siedze na necie, na emarcd czesto. I ciesze sie ze czeka mnie spokojny ranek, ide spac ok 23:30. Jak pracujd na rano to ok 19:30 daje kolacjd dzieciom, kapanie, o 20:30 wraca maz i jedno z nas kladzie dzieci a drugie w tym czasie ogarnia dom, kapie sie. Potem tak samo czas dla nas, tyle ze klade die przed 11. Wole na popoludniowe zmiany chodzic, bo wiele wiecej czasu dla siebie ( dochodzi czas okolopoludniowej drzemki mlodszego), tyle ze ze starszym sie wtedy prawie nie widze, bo odbieram go tylko z pkola i gnam do pracy. Nie, nie jestem ekspedientka, ani fryzierkasmile
    • saszanasza Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 22:54
      Ok 20.00 uaktywniają się moje dzieci, opętuje je szatan, diabeł czy inne zło, drą się, kłócą, albo śmieją bawią, skaczą, rzucają poduszkami, latają po "chałupie", więc jakiś czas zajmuje mi ogarnięcie potworow, gdy nie chcą jednak współpracować, odsyłam każde do swojego pokoju a ja uspokajam zszargane nerwywink Po dosyć krótkim czasie mojego "relaksu", potworki wracają, jak bumerangi, zazwyczaj kladą się na moim osobistym, rozłożonym już łożku i gadamy, albo oglądamy TV. Ok 22-23 udaje mi się wygonić je spać ale wtedy, z niewiadomych mi przyczynwink, rownież idę spać. Właśnie....zaraz idę spać....
    • ashraf Re: jak wygląda Wasz wieczór? 27.04.17, 23:30
      Dziecko zazwyczaj jest juz po kolacji i prysznicu, wiec zaganiam do lozka i czytam mu. Wraca maz, cwiczymy 30-40 min, on je kolacje, prysznic/wanna, net - troche rozrywki, troche pracy, maz ogarnia biuro, ja mu pomagam. Czasem cos obejrzmy, czesciej ksiazka w lozku, rozmowy, seks. Jezeli kolejnego dnia nie pracujemy, to siedzimy dluzej, pijemy wino, w weekendy bywaja u naw znajomi lub my u nas. Nie gotujemy i nie sprztamy wieczorami.
    • capa_negra Re: jak wygląda Wasz wieczór? 28.04.17, 01:31
      Wracam do domu 19-21, męża nie ma bo ma dyżur. Jem, wypuszczam psy, ok 22 zaczynam oglądać TV, filmy w internecie. Wstaję o 9, zaczynam pracować jak się ogarnę. Z mężem "wiedzę się" zanim on zaśnie, a ja wstanę. Od piątku mamy weekend i czas dla siebie, a potem znów poniedziałek....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka