vre-sna
02.05.17, 10:17
Po rozwodzie.
Brakuje mi rodziny jako całości.
Mam ładne mieszkanie, jednak czuję się w nim jak w hotelu. Wybrałam wannę ( tak a propos kiedyś założonego wątku) . W sumie mieszkam w najbogatszej gminie w województwie, wypasione fury i domy i zadupie. Ale bliżej do miasta.
Staram się poukładać po rozstaniu, są dni kiedy czuję się całkiem ok. Wielka pomoc i wsparcie psychiczne z różnych stron, czuję, że teraz mogę sobie pozwolić na wszystko. Marna to jednak alternatywa.
Porzucony człowiek traci poczucie wartości. Bardzo boli.
Ale wierzę, że poczucie straty kiedyś przestanie aż tak uwierać.