panna_lila 28.05.17, 00:01 co sądzicie? inwestycja w zdrowie dziecka czy wyciąganie kasy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sfornarina Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 00:14 Przy obecnym stanie wiedzy wyciąganie kasy. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 01:38 Obecnie można uzyskać kom macierzyste z dowolnej komórki ciała np. skóry. Postep w tej dziedzinie jest przeogromny wiec pewnie za parę lat będą już wykorzystywane powszechnie. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 09:04 Obecnie ze skóry można wyciągnąć komórki macierzyste, ale skóry. Nie można ich póki co przekształcić w komórki np serca ( chyba, że ostatnio coś się zmieniło, ale za coś takiego byłby Nobel pewnie). Ale z krwi pepowinowej też pozyskujemy komórki macierzyste krwi i też nie możemy zrobić z nimi czego chcemy. Porcja krwi pozyskana od noworodka prawdopodobnie wystarczy na leczenie chorób krwi dziecka do lat 7, na starszego będzie za mało. Poza tym choroby krwi dzieci często są uwarunkowane genetycznie, więc własna krew się nie nadaje do przeszczepu. Największy sens miałyby banki krajowe niekomercyjne, do których obligatoryjnie pobieranoby krew wszystkich noworodków i przekazywano chorym (najczęściej) niespokrewnionym wg potrzeby i zgodności tkankowej. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 13:25 >>>>. Nie można ich póki co przekształcić w komórki np serca ( chyba, że ostatnio coś się zmieniło, ale za coś takiego byłby Nobel pewnie). Ależ jest to jak najbardziej możliwe od wielu lat. Obecnie z komorek skory, cofnietych do stanu pluripotentnosci, hoduje sie tzw. organoidy np. nerek albo małych skupisk komorek nerwowych. Nie wiem czy zrobiono cos jeszcze w skali organoidu, ale w skali komorki komorke skory mozna przeksztalcic w dowolna inna komorke organizmu. A Nobel, zdaje sie już był za to, ale musze double-check. >>>. Poza tym choroby krwi dzieci często są uwarunkowane genetycznie, więc własna krew się nie nadaje do przeszczepu Edycja genów to tez już jest kwestia tylko czasu, dzięki metodzie Crispr Cas-9. Dlatego banki krwi pępowinowej nie maja absolutnie żadnego sensu. Jest to zwykle wyciąganie kasy. Professor Wainwright said the process for developing the kidney was "like a scientific approach to cooking". The scientists methodically examined which genes were switched on and off during kidney development and then manipulated the skin cells into embryonic stem cells which could "self-organise" and form complex human structures. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 13:25 >>>>. Nie można ich póki co przekształcić w komórki np serca ( chyba, że ostatnio coś się zmieniło, ale za coś takiego byłby Nobel pewnie). Ależ jest to jak najbardziej możliwe od wielu lat. Obecnie z komorek skory, cofnietych do stanu pluripotentnosci, hoduje sie tzw. organoidy np. nerek albo małych skupisk komorek nerwowych. Nie wiem czy zrobiono cos jeszcze w skali organoidu, ale w skali komorki komorke skory mozna przeksztalcic w dowolna inna komorke organizmu. A Nobel, zdaje sie już był za to, ale musze double-check. >>>. Poza tym choroby krwi dzieci często są uwarunkowane genetycznie, więc własna krew się nie nadaje do przeszczepu Edycja genów to tez już jest kwestia tylko czasu, dzięki metodzie Crispr Cas-9. Dlatego banki krwi pępowinowej nie maja absolutnie żadnego sensu. Jest to zwykle wyciąganie kasy. Professor Wainwright said the process for developing the kidney was "like a scientific approach to cooking". The scientists methodically examined which genes were switched on and off during kidney development and then manipulated the skin cells into embryonic stem cells which could "self-organise" and form complex human structures. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 14:14 > Ależ jest to jak najbardziej możliwe od wielu lat. Obecnie z komorek skory, cofnietych do stanu pluripotentnosci, hoduje sie tzw. organoidy np. nerek albo małych skupisk komorek nerwowych. Nie wiem czy zrobiono cos jeszcze w skali organoidu, ale w skali komorki komorke skory mozna przeksztalcic w dowolna inna komorke organizmu. E tam. Udaje się wyhodować tylko proste organy, które tak naprawdę nie są Ci specjalnie potrzebne do uratowania życia. Akurat o nerkę do przeszczepu nie jest trudno, szczególnie, że przy dializach masz czas, żeby na nią poczekać. Serca (i prawie wszystkiego innego) jeszcze nikomu nie udało się wyhodować i jeszcze lata długie miną, zanim coś w tym temacie ruszy. Nie chce mi się szukać źródeł, ale niedawno o tym z małżem rozmawialiśmy (małż się zna, bo w medycynie głęboko siedzi) i na razie przechowywanie krwi pępowinowej nie ma sensu i mechanizm tworzenia organów z krwi pępowinowej nie jest jeszcze naukowcom zrozumiały. (poza właśnie prościutkimi organami i chyba szpikiem, ale tu nie dam głowy, bo nie pamiętam). Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 14:20 >>>>E tam. Udaje się wyhodować tylko proste organy, które tak naprawdę nie są Ci specjalnie potrzebne do uratowania życia. No tak, coz to jest wyhodować mala (pracujaca!) nerke z komorek skory. E tam! E tam, ze udało sie to zrobić w ciągu zaledwie paru lat, co oznacza ze inne organy, w skali normalnego czmowieka, bedzie pewnie można robić za kolejne kilka lat. E tam, ze zamiast przeszczepu od obcego czmowieka, z lekami immunosupresyjnymi przez cale życie, można brdzie dostać wlasna nerke. Wszystko e tam. Ręce opadają 😞 Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 14:52 > Ręce opadają 😞 Myślę, że nie zdajesz sobie sprawy ze skali tego przedwsięwzięcia i jak mało jeszcze wiemy w tym temacie. Od kilkudziesięciu lat praktycznie nie wynalezionego nowego antybiotyku, lata świetlne zajmuje wyhodowanie głupiej szczepionki, a Ty myślisz, że na skalę masową będą za kilka lat organy produkować? Ja wiem, że fajnie się artykuły w magazynach Science czyta, ale przypuszczam, że tej produkcji nie dożyjesz i możliwe, że Twoje dzieci również nie Obecnie grozi nam epidemia superbakterii, bo pomysłów na nowe antybiotyki nie ma i się na nie nie zanosi, natomiast bakterie już są, już zabijają i się mnożą. To jest problem, a nie hodowanie organów. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiastka Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 15:01 To są zupełnie inne problemy. Naukowcy oraz lekarze specjalizują się w różnych dziedzinach i postępy dokonują się w różnym tempie. Medycyna regeneracyjna jest na fali wznoszącej, onkologia również (coraz więcej terapii celowanych, dobór pacjentów do terapii), szczepionki też powstają (np ta na HPV). Antybiotyki mamy, tylko na własną prośbę hodujemy oporne super/szczepy bakterii. A największym wyzwaniem w chwili obecnej są choroby neurodegeneracyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 15:10 >>>. Myślę, że nie zdajesz sobie sprawy ze skali tego przedwsięwzięcia i jak mało jeszcze wiemy w tym temacie. Nie mam wątpliwości, ze Ty wiesz niewiele. Paradoksalnie od mini nerki do maxi nerki dzieli nas pewnie parę lat, bo nauka ppdstawowa, czyli cofniecie komorek do pluripotencjalnosci oraz nakierunkowanie ich na rozwój już zostala wykonana, a to było najtrudniejsze zagadnienie, reszta to kwestia dopracowania metody, a to w nauce obecnie dzieje sie w błyskawicznym tempie. Pisałam o tym wszystkim w kontekście sensu przechowywania krwi pępowinowej, czyli jego braku, a nie żeby udowodnić ze za rok będziemy przeszczepiać wszystkie narządy. Wiec dyskutuj ad meritum. Nowe antybiotyki nie są przedmiototem tej dyskusji - again, dyskutuj ad meritum. Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 15:40 Fantazjować zawsze można Powiedz mi, skoro nawet na ospę rutynowo nie szczepią, bo nie ma funduszy, to jakim cudem znajdzie się kasa na RUTYNOWE hodowanie skomplikowanych organów? Naprawdę, warto zejść na ziemię. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 17:39 >>>>. Powiedz mi, skoro nawet na ospę rutynowo nie szczepią, bo nie ma funduszy, to jakim cudem znajdzie się kasa na RUTYNOWE hodowanie skomplikowanych organów? Bo przewlekle leczenie, wieloletnia dializa a potem dożywotnie leki immunosupresyjne tez nie kosztuja malo. Takim rozumowaniem możesz negować każdy postęp w medycynie. Odpowiedz Link Zgłoś
d.o.s.i.a Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 13:30 >>>> chyba, że ostatnio coś się zmieniło, ale za coś takiego byłby Nobel pewnie Twoja wiedza naukowa wymaga chyba letkiego odświeżenia 😃 Rok 2012, Gudon i Yamanaka - nagroda Nobla za induced pluripotent stem cells - iPS. 5 lat temu... www.nobelprize.org/nobel_prizes/medicine/laureates/2012/press.html Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 10:02 Czy dotyczy to także dorosłych? Chodzi o kuracje odnośnie urazów kolana. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 17:11 Dziękuję. Tak myślałam, ktoś z mojej rodziny zastanawiał się nad tym zabiegiem, ale też był w sumie bardziej na nie. Przekażę. Odpowiedz Link Zgłoś
kaka-llina Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 10:18 Wyciąganie kasy...Nie wiem jak w Polsce ale w UK można oddać do banku do wykorzystania dla potrzebujących i to ma sens... Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 13:25 W Pl masz tylko banki komercyjne, płacisz grube tysiące za pobranie i przechowywanie tej krwi na własne potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica001 Re: komórki macierzyste? 28.05.17, 14:56 Jak chcesz inwesyowac w zdrowie dziecka to kp. Udowodniono ze meleko matki jest bogate w komorki macierzyste, ktore zastepuja te uszkodzone w organizmie dziecka. Wpisz swoją odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: komórki macierzyste? 05.09.18, 18:42 Pytanie tylko jak te komórki mają działać. Bo z tego co wiem to jeszcze nie są celowane. Czyli np - podają komórki dziecku choremu na pęcherz neurogenny - ale nie ma gwarancji, że pójdą i przetworzą się w tam gdzie są potrzebne. Odpowiedz Link Zgłoś