Dodaj do ulubionych

Barszcz Sosnowskiego

31.05.17, 13:32
Dziewczyny, pisze, zebyscie zwracały uwage.To gowno jest juz w parkach i na osiedlowych placach. Przynajmniej we Wrocławiu.
2 tygodnie temu, moja corka wrocila z parku i na dloni miala czerwona plamke. Powiedziała, ze chyba coś ją ugryzlo. Posmarowałam fenistilem. Pa paru minutach, wyszłyśmy na zakupy, i moja córka,ze ją to piecze,ja tłumaczę, ze jak ugryzła ją na przykład mrówka to bedzie piekło.Ale im dalej idziemy, tym bardziej ją to piekło, az zaczęła płakać. zaczełam sie przyglądać i ta czerwona plamka zrobila sie spora i bardzo zaogniona.I nagle zapaliła mi sie lampka w głowie, ze to wyglada jak oparzenie.Pędem wrociłysmy do domu, umyłam jej dłon dokładnie, posmarowałam penthenolem. Ale to byl poczatek...ból w nocy był tak mocny, że nie mogła spać. zamiast plamki zrobił sie gigantyczny pęcherz. rano do lekarza, ten nas wysłał na cito do chirurga-chirurg potwierdził, że wyglada jak oparzenie barszczem.Kolejny tydzień dziecko miało wyjete-bardzo to bolało, dłoń drętwiała, pęcherz odnawiał sie jeszcze dwukrotnie( pękał i robił sie nowy). Po 2 tygodniach, jest jakby rana, otoczona ciemną, batrdzo ciemną obwódką. Ciągle piecze, nie ma opcji wyjścia na dwór bez bandaża na dłoni. A jest to wielkości kapsla od butelki. Nie wiem, jak bardzo musi bolec wieksze poparzenie.
Wczoraj znaleślismy całą "kolonię" barszczu na wałach nadodrzańskich. Juz zostało zgłoszone straży miejskiej.
A dziś do pracy przyszła panie profesor-obie ręce poparzone, od dłoni do łokcia.Tyle, że ona momentalnie sie zorientowała czego dotknęła i od razu pojechala na SOR.
proszę was, pokażcie dzieciom w necie, jak to wyglada i niech uważają.
Obserwuj wątek
    • muchy_w_nosie Re: Barszcz Sosnowskiego 31.05.17, 13:48
      Jak jest gorąco i wietrznie t wystarczy być w promieniu kilkunastu metrów od rośliny a lotne związki już potrafią poparzyć. Kolega geodeta był w terenie na pomiarach, trawa po pas, krzaczory a między nimi właśnie barszcz sosnowskiego, jeszcze niezakwitnięty, myślał że mu nic nie grozi, bo rośliny nie dotykał, ba nawet trzymał dystans około 2-3m, w nocy dostał duszności i go sparaliżowało chwilowo, miał atak paniki, na drugi dzień był u lekarza, czy był leczony to nie wiem, na pewno miał poparzeniową wysypkę, bo pokazywał. Miejsca występowania barszczu należy zgłaszać do urzędu czy na straż miejską, bo co chwile są aktualizowane mapki z planem wycięć i oprysków.
    • curry1 Re: Barszcz Sosnowskiego 31.05.17, 13:57
      babsee - a w jakim rejonie napotkałyście barszcz? Bo ja z Sępolna, Biskupina, gdzieś w tych okolicach byłyście?
      • babsee Re: Barszcz Sosnowskiego 31.05.17, 14:26
        Ja na Kozanowie, Pani profesor na Oporowie.
    • 1matka-polka Re: Barszcz Sosnowskiego 01.06.17, 10:55
      Podbijam, zgłaszajcie, jak gdzieś zobaczycie.
      • 1matka-polka Re: Barszcz Sosnowskiego 01.06.17, 10:56
        https://www.zielonyogrodek.pl/images/media2/29358barszcz_sosnowskiego_fot._PAP_Darek_Delmanowic.jpg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka