Dodaj do ulubionych

antybiotyk a slonce

01.06.17, 21:51
Doradźcie.
4,5 latek dostał antybiotyk Azitrox na zapalenie ucha (potworny ból ucha + goraczka). Tak się składa że jesteśmy na urlopie w tej chwili i stad pytanie - możemy siedzieć na plaży czy absolutny zakaz słońca? zupełnie zapomniałam zapytać dr ...
Obserwuj wątek
    • taki-sobie-nick Re: antybiotyk a slonce 01.06.17, 21:54
      a na ulotce coś jest?
      • calvi-nai Re: antybiotyk a slonce 01.06.17, 22:04
        No nie ma. Informacji konkretnych w internecie tez nie widzę. Niby gdzieś przeczytałam skoro to makrolidy to niby można ale ....
        • taki-sobie-nick Re: antybiotyk a slonce 01.06.17, 22:07
          calvi-nai napisała:

          > No nie ma. Informacji konkretnych w internecie tez nie widzę. Niby gdzieś przec
          > zytałam skoro to makrolidy to niby można ale ....

          Aptekę tam macie? Idź do apteki i zapytaj. Nie pisz mi o makrolidach, bo ja nie wiem, co to jest. tongue_out Pierwsze widzę takie słowo.
          • calvi-nai Re: antybiotyk a slonce 01.06.17, 22:14
            Przy realizacji recepty Pan "mgr" nie wydawał się przekonany udzielając mi odpowiedzi. Przejdę się z rana jutro może trafię na kogoś bardziej kompetentnego.
            Wiem ze mamy tu na forum osoby znające się na rzeczy stad pytanie tutaj
    • bergamotka77 Re: antybiotyk a slonce 01.06.17, 22:14
      Niestety przy antybiotyku uważajcie ze słońcem bo może dojsc do przebarwień skory. Poza tym jeśli jest chory to niech odpoczywa w pokoju a nie na plaży. Ból ucha bardzo dokucza więc warto mu zapewnić warunki by doszedł do siebie. Niekoniecznie plaże i słońce (przy chorym uchu zwłaszcza)
      • calvi-nai Re: antybiotyk a slonce 01.06.17, 22:39
        Gdyby czuł się źle to nawet bym nie pytała. Ucho już nie boli. Goraczki brak. Nie wygląda na chore.
        Goraczki to on dostanie jak jutro kolejny dzień będzie musiał spędzić w cieniu, kiedy z okna morze widzi
    • iziula1 Re: antybiotyk a slonce 01.06.17, 22:22
      Kilka lat temu poleciliśmy na Fuerte. Zima. Dzieciaki na antybiotyku. Najmłodszy dopiero druga doba leku. Pierwsza godzina po przylocie - dzieciaki już w oceanie. Mokre spodnie, koszulki. Ja spanikowana, no bo jak to, przecież chore wink. Na drugi dzień wstali rześcy i zdrowi.

      Oczywiście nie doradzam kąpieli w oceanie czy wodzie przy zapaleniu ucha.
      Na głowie czapka, na skórze krem lub niech biega w koszulce ale skoro nie gorączkuje, ucho nie boli dlaczego ma siedzieć w pokoju. Niech korzysta ze słońca i powietrza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka