Dodaj do ulubionych

Weekendowe imprezy szkolne

26.06.17, 21:51
... bądź takie, w których szkoła Waszego dziecka bierze udział, stanowi ich część, np. sobotni festyn rodzinny z kiermaszem ciast, festyn szkół określonego typu, uczestnictwo w jakimś święcie państwowym/religijnym itp. itd.
Jaki jest Wasz stosunek do takich imprez?
Kładziecie nacisk, żeby Wasze dziecko się tam pojawiło, i Wy też (zależnie od rodzaju imprezy), czy uważacie to za ingerencję w Wasze życie weekendowe?
Temat już w sumie nieaktualny, ale tak jestem ciekawa Waszego zdania... Czy pędzicie radośnie na kolejny kiermasz przeplatany śpiewami i tańcami kolejnych klas, czy macie to w odwłoku (hint: dziecko ma zasadniczo w odwłoku wszystko, co wykracza poza ramy godzin lekcyjnych i ewent. kółek zainteresowań, więc musiałoby zostać z lekka przymuszone).
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:08
      Wkurza mnie coś takiego niemiłosiernie, jako że NIE uważam, iż "szkoła twoim drugim domem". Jeśli nie koliduje to z moimi planami i dziecko chce, to współuczestniczę.
      • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:10
        Wiesz, można nie mieć planów, ale chcieć odpocząć od szkoły i nauczycieli, co dotyczy zarówno dziecka, jak i rodzica wink.
        • iwoniaw Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:13
          Uściślę: plan "wreszcie po całym tygodniu w biegu nie muszę wstawać bladym świtem i zamierzam się wyspać, a następnie zjeść leniwe śniadanie i koło południa udać się po zakupy/do kina/na rower/do babci z wizytą/pościerać kurze w tej szafie na zapleczu" jest nadal planem wink
          • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:16
            Tak, tak, masz rację wink.
        • 3-mamuska Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 23:42
          zlababa35 napisała:

          > Wiesz, można nie mieć planów, ale chcieć odpocząć od szkoły i nauczycieli, co d
          > otyczy zarówno dziecka, jak i rodzica wink.
          >


          Dobrze ze moje dzieci chodzą do szkoły od której nie musza odpoczywać lubią swoja klasę panie. Idziemy bawimy sie swietnie, popróbujmy potrawy z całego świata.
          Wypijemy lampkę wina z nauczycielka pogadamy i sie pośmiejemy.
          Zagrany w gry z dyrektorem i obrzucany go mokrymi gąbkami.
          Pomalujemy twarze i potańczymy z dziećmi.
    • rannala Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:16
      W czasie 4-letniej edukacji corki nigdy nie stanęłam przed takim dylematem. Na szczęście. Nie ma takich imprez. Dzieci miewały w soboty rajdy, córka zawsze z chęcią szla.
      • chocolate-cakes Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:25
        Moje dzieci już praktycznie dorosłe ale jeszcze pamiętam czas szkoły podstawowej. Prawie takich imprez nie było. Może jedna w roku, można przeżyć.
    • heca7 Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:20
      U nas jest jeden festyn w okolicy Dnia Dziecka. Od ponad 20 lat. Uczestniczą wszystkie klasy. Angażowani są rodzice (przymusu nie ma). Pieczone są ciasta, sałatki, grill, lody, mnóstwo atrakcji. Wszystko ustalane jest na kilka miesięcy przed. Każda klasa wie co należy do jej obowiązków. Jest to naprawdę duży festyn. Złażą się mieszkańcy z całej okolicy bo można spotkać znajomych, coś kupić i zjeść. A, że co drugi chodził do tej szkoły a nawet i 3 pokolenia chodziły to wiele osób chce sobie przy okazji przypomnieć jak to było. Na koniec jest losowanie głównych nagród- sponsorami są lokalne firmy i to też ściąga zainteresowanych.
      Mnie w tym roku całe zaangażowanie zajęło w niedzielę 2 godziny plus sałatka. Jak na raz w roku może być. Poza tym dzieci mam na tyle duże , że zasuwają z domu same z kasą w ręku na festyn i wracają same.
      • bergamotka77 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 17:26
        U nas jest zawsze impreza mikołajkowa w sobotę. Mnóstwo atrakcji sie z tym wiąże więc dziecko zawsze chętnie tam zabieramy i tyle. Raz do roku można.
    • ga-ti Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:20
      Zależy, czy dziecku zależy. Jeśli tak to staramy się tak poustawiać, żeby było.
      U nas takich weekendowych imprez szkolnych jest bardzo mało, chyba tylko jakieś sportowe przypominam sobie, a i delegacja z pocztem sztandarowym, no ale tu dziecko samo się zobowiązało.
      • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:26
        No u nas też nie było zbyt wiele, ale dziecko nie chciało, to po pierwsze, a po drugie, spora część tego przypadła na moment, kiedy była naprawdę ładna pogoda i miałyśmy ochotę zupełnie inaczej spędzać te dni.
        Jedna impreza z kolei była dla mnie tak kontrowersyjna (szkoła brała w niej udział, nie organizowała), że konsekwentnie przez 3 lata mówiłam, że pójdzie na to po moim trupie. Teraz dowiedziałam się zakulisowo, że nieobecność akurat na tym nie była dobrze widziana wink.
        • rannala Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:27
          A czego kontrowersja dotyczyła? Uchyl rabka tajemnicy... wink
          • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:27
            Nie, aż wstyd mi napisać big_grin.
            • rannala Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:28
              no weźźźźźź smile
              Sami swoi...
              • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:30
                No dobra... Marsz dla życia... wink
                • rannala Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:34
                  Domyślałam się czegoś w ten deseń smile
                  Bo pisałaś, że szkoła katolicka, ech....

                  Dzięki, że napisalaś smile
                • iwoniaw Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:35
                  Nie, powiedz, że żartujesz big_grin
                  • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:50
                    Nie żartuję, wszystkie szkoły wyznaniowe idą ze sztandarami. Co roku na stronie szkoły oglądam zdjęcia, większość "naszych" rodzin tam jest.
                    A ja - już w zupełnej abstrakcji od jakichkolwiek moich przekonań - uważam, że dzieci z podstawówki w ogóle nie powinien interesować temat aborcji, to naprawdę nie jest tematyka dla 10, 11-latków... I udział w takim czymś mnie mierzi, chociażby z takich właśnie powodów.
                    • rannala Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 22:52
                      I dlatego m.in. nie posłałabym dziecka do szkoly wyznaniowej. Nie na moje nerwy smile
                      • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 23:02
                        Poprzedniej wychowawczyni to zwisało, kto chodzi na takie imprezy. Tej nie wink.
                        • rannala Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 23:11
                          I stosuje jakieś szykany w kierunku Twej corki?

                          Pomijajać juz wszystko inne, okropnie drażni mnie taka konieczność manifestowania swoich przekonań, wiary (czyli czegoś mocno intymnego) na gruncie szkolnym...
                          • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 23:24
                            Nie, szykany to może nie, ale jest to "źle widziane". Dowiedziałam się od osoby trzeciej, że były jakieś ubolewania z tego tytułu. Pani ma swoich ulubieńców wśród dzieci i rodziców, tak to nazwijmy, na zasadzie podobnego i wspólnego zaplecza myślowego. Tak to odbieram w każdym razie. Ja nie miałam z nią wspólnego języka, na podstawie doświadczeń całego roku, młoda też nie wink.
                            • pade Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 10:51
                              I chcesz to kontynuować przez cztery lata?
                              • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 17:02
                                Pade, sorki, ale cokolwiek teraz napiszę na forum, zaraz będą jakieś przycinki od jakiejś mądrej wink. Nie mam już ochoty, żeby byty internetowe żerowały na moim życiu, bo uważam, że już zanadto na to pozwoliłam. Co wiem, to wiem w tej chwili - i stosownie do tego decyduję, dodam, że razem z młodą, nic o niej bez niej.
                                • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 17:05
                                  Dodam tylko jedno, poprzednia wychowawczyni miała swoje plusy i minusy, ale oceniała dzieci bardziej merytorycznie, po prostu za naukę i starania. Szkoda mi jej, córce też - jak widać, zawsze może być gorzej...
                                • pade Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 22:22
                                  Rozumiem.
                    • iwoniaw Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 23:22
                      A ja - już w zupełnej abstrakcji od jakichkolwiek moich przekonań - uważam, że
                      > dzieci z podstawówki w ogóle nie powinien interesować temat aborcji, to naprawd
                      > ę nie jest tematyka dla 10, 11-latków...


                      Uważam dokładnie tak samo i sądzę, że szkoła wymyślając coś takiego (znaczy, że bierze udział jako instytucja, wraz z nieletnimi uczniami) mocno przegina. Naprawdę znam kilka szkół wyznaniowych (katolickich) i owszem, zachęcają one uczniów do udziału w rozmaitych imprezach zewnętrznych, ale jest to raczej w typie procesji na Boże Ciało w parafii szkolnej czy Orszaku Trzech Króli urządzanego w mieście, a nie manifestacji politycznych, nie dość, że w drastycznym dość temacie, to jeszcze z ryzykiem, że kontrmanifestacja nadejdzie z przeciwka uncertain
                      • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 06:55
                        U nas kontrmanifestacja liczyła sobie 40 osób, a ten marsz z roku na rok dobił do kilkunastu tysięcy ludzi. Masakra.
                    • mikams75 Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 23:31
                      nie no, kogos ponioslo, zeby na taka "impreze" kazac isc dzieciom! i serio wszyscy tak karnie poszli?
                      • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 06:57
                        Poszli rodzinami, a nie że dzieci. I z przekonania, a nie ze strachu przed wychowawczynią, co roku chodzą, pewnie chodzili nawet, zanim te dzieci poszły do szkoły.
                        • mamma_2012 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 08:24
                          Chyba zapisując dziecko do szkoły zauważyłaś, że ma w nazwie katolicka i domyślałaś się z czym to się wiążewink
                          • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 09:20
                            Wiesz, znam sporo katolików, którzy nie mają potrzeby manifestowania swojej wiary i przekonań na takich mityngach tongue_out. Moja bardzo dobra koleżanka, która starała się o ciążę z wieloma smutnymi przejściami (m.in. przedwczesny poród i śmierć bliźniąt w 30 tc) jest zdania, że mogłaby urodzić i wychowywać jakiekolwiek dziecko, w stanie kompletnie wegetatywnym, byleby było. Ona nie rozumie mojego podejścia do aborcji, ja nie rozumiem jej podejścia, ale się szanujemy mimo tych różnic i wspieramy w różnych sytuacjach. Na wiece nie chodzi wink. Tak, że bez przesady, że jak katolik to od razu wojujący.
                          • iwoniaw Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 09:40
                            Wiesz co, każdy ma JAKIEŚ poglądy i zapewne dla każdych jakiś marsz by się znalazł - pytanie, czy na takowy należy zabierać dzieci w wieku wczesnej podstawówki. Moim zdaniem nie. I zdaniem dyrektorów wielu szkół (także katolickich) także nie. Co innego licealiści, a nawet gimnazjaliści, którzy mają już trochę inną perspektywę niż dzieci 6-7-8-9-letnie.
                            • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 09:47
                              Nawet inną niż te 10-11-letnie mimo wszystko wink.
                              Ja o istnieniu aborcji dowiedziałam się na początku LO - było głośno o tym wtedy, na moich oczach przegłosowano zakaz.
                              No i jakoś bez tej cennej wiedzy przeżyłam całą podstawówkę wink.
    • jematkajakichmalo Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 23:20
      U nas takie imprezy maja miejsce, ale wiadomo o nich wlasciwie juz na poczatku roku szkolnego wiec mozna duzo wczesniej wszystko poplanowac. Poza tym one maja swoje plusy, bo u nas za te dni dzieci maja wolne np. jak jest swieto we wtorek czy czwartek to w poniedzialek czy w piatek automatycznie nie ida do szkoly. W ten sposob mielismy w czerwcu 3 czterodniowe weekendy smile
      Same imprezy nie sa jakos uciazliwe, zazwyczaj rodzice przychodza jak chca, nic nie jest obowiazkowe. Corka chodzi sama, czasami jak jej bardzo zalezy to idziemy razem z nia.
    • mikams75 Re: Weekendowe imprezy szkolne 26.06.17, 23:28
      mysle, ze to by zalezalo od czestotliwosci... kolejny kiermasz z tworczoscia artystyczna to znaczy, ze kolejny w tym semestrze? Jesli to moje dziecko wystepuje i pewnie mu zalezy - to ide. Akurat mojemu dziecku bardzo zalezy na wszystkich takich szkolnych imprezach, baaardzo rzadko sa w weekendy, wiec uczestnicze. Zazwyczaj moje dziecko sie juz dogadalo z co najmniej polowa klasy co do obecnosci, wiec tym bardziej trzeba isc.
      Ale przy nadmiarze tez bym szybko miala dosc.
      • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 09:23
        No, tak ze 3 imprezy na semestr. Takie pozalekcyjne, w wolnym czasie.
        Bo oczywiście robi się też dużo rzeczy w czasie lekcji, dni języków obcych, przedstawienia, jasełka itp., jak to w szkołach normalnie bywa.
        • mikams75 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 09:33
          ale jest roznica - pozalekcyjne (pon-pt) czy weekendowe.
          Jednak decydujace jest nastawienie dziecka. Moje uwielbia wszelkie takie towarzyskie spotkania i jest swietnie poinformowane kto bedzie i zazwyczaj juz umowione z kolezankami, ze tez bedzie zanim ja sie dowiem o imprezie wink
          • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 09:48
            Weekendowe. Po lekcjach już nie byłoby czasu.
        • mamma_2012 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 09:35
          Współczuję nauczycielom dyrektorki z takimi pomysłami, im trudniej się wymiksować z imprez w ich czasie wolnym.
          Tobie nie współczuję, bo męczysz córkę trzymając ją w szkole, która nie uczy, gdzie nie ma przyjaciół, psuje jej psychikę i która jest niespotykanym skupiskiem wszelkich wad systemu edukacjitongue_out
          • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 09:56
            Ależ nie masz mi czego współczuć w tym aspekcie. Młodej się nie chciało, mnie się nie chciało, to i w większości nie chodziłyśmy na te imprezy, chyba, że było to coś naprawdę dla niej atrakcyjnego. Pod pręgierzem za to nie stawiali tongue_out.
            • mamma_2012 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 09:58
              Piszesz w czasie przeszłym, zmieniłaś córce szkołę?
              • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 10:04
                Piszę o minionym roku szkolnym, więc w czasie przeszłym.
                W jeszcze poprzednim - albo nie było aż tylu imprez, albo wychowawczyni I-III tak nie naciskała i nie namawiała, żeby brać udział (chyba ta nowa chciała się wykazać w tym roku, że tak angażuje dzieci i rodziców we wszystko, co się da wink).
                • mamma_2012 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 10:34
                  W tym roku było sporo szans na przedłużone weekendy, niestety to trzeba odpracować, więc może stąd wysyp imprez. Chyba, że uznasz, że nauczyciele w waszej szkole z czystej złośliwości przychodzą do pracy w wolne dniwink
                  • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 10:45
                    Nie. I to nie jest wątek w tonie oburzenia, czego być może nie zauważasz. Ciekawa jestem, co robią w takiej sytuacji forumki. Bo co ja mam robić, to naprawdę wiem.
                    • iwoniaw Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 10:55
                      Cieka
                      > wa jestem, co robią w takiej sytuacji forumki.


                      A to łatwo przewidzieć - te z motorem w tyłku i ADHD oczywiście uczestniczą we wszystkim i mają niedosyt, więc są prowodyrkami organizowania następnych tego typu eventów. Te potrzebujące świętego spokoju i umiarkowanie ekstrawertyczne (jak ja np.), patrzą, jakby tu nie iść i uczestniczą wtedy, gdy już naprawdę dziecko bardzo chce albo całkiem nie wypada nie być.
                      Zależy też, jacy są inni rodzice i nauczyciele i czy jest "chemia" z daną grupą. Jedne klasy moich dzieci są/były zdecydowanie fajniejszym towarzystwem niż inne i oczywiście, że z tymi fajniejszymi człowiek chętniej się angażuje w cokolwiek.
                      • mamma_2012 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 11:23
                        U nas taka weekendowa impreza odbywała się w formie pikniku sportowego połączonego z dniem dziecka i dzięki temu był dodatkowy wolny dzień. W młodszych klasach chodziłam, w starszych chyba nie, ale jeżeli dziecka nie było to były wpisywane nieobecności zgodnie z planem z dnia, który był odrabiany.
                        • iwoniaw Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 11:28
                          Odrabianie to co innego, wtedy bym dziecko posyłała i sama szła (względnie usprawiedliwiała, jeśli byśmy naprawdę nie mogli). Ale w sumie odrabianie to pamiętam z prehistorii własnych czasów szkolnych - u moich dzieci coś takiego się nie zdarzyło jeszcze nigdy; jeśli są robione "długie weekendy" to za pomocą "dni dyrektorskich", jeśli się kończą, to po prostu są normalne lekcje i tyle.
                          • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 17:06
                            No, u nas też na szczęście nigdy tego paskudnego odrabiania nie było wink.
                            Zawsze dni dyrektorskie.
    • mamma_2012 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 08:23
      Takie imprezy w normalnych (Wasza to prawdopodobnie najgorsza w Polsce) szkołach odbywają się rzadko, choćby dlatego, że dla nauczycieli jest to zdecydowanie większy problem niż dla rodziców i dzieci.
      I są organizowane zapewne tylko dlatego, żeby potem mógł być długi weekend, bo nie wierzę, że ktoś idzie w sobotę do takiej pracy, bo woli to niż leniuchowanie z rodziną.
      • dziennik-niecodziennik Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 11:17
        u nas to jest organizowane w celu zebrania pieniedzy. panie pieką ciasta, robią pierogi, gotują grochówkę, jest grill itp. I to wszystko za symboliczne pieniadze w sumie.
        co mi przypomina ze musze pogadac z dyrektorką ze musza podniesc ceny...
    • liliawodna222 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 08:35
      Nigdy nie brałam udziału w weekendowych imprezach - ani jako uczennica, ani jako rodzic. Moja córka również n nich nie bywa.
    • lauren6 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 09:26
      Bierzemy udział.
    • aurinko Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 09:40
      My z przyjemnością na takie imprezy chodzimy. Na festyny rodzinne w których bierzemy udział w różnych zawodach, pieczemy kiełbaski, kupujemy pyszne domowe ciasta; we wrześniu na święto ziemniaka - ognisko, sałatki ziemniaczane, konkursy (rzeźba w ziemniaku, najdłuższa obierka itp). Zawsze świetnie się bawimy, frekwencja jest wysoka.
      ALE my spotykamy się z rodzicami dzieci również po szkole/przedszkolu, dzieciaki bywają u nas i nasze u koleżanek/kolegów, córka jedzie na kolonie z koleżanką z klasy. Rodzice w szkole córki i przedszkolu syna bardzo są zaangażowani. Pewnie dlatego wszystko tak fajnie funkcjonuje.
    • kropkacom Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 09:41
      Nie pamiętam żadnej. Za to zawsze ceniłam szkołę moich dzieciaków.
    • slonko1335 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 09:52
      Nie ma takich....chociaż uważam, że nasz genialny festyn jak najbardziej powinien odbywać sie dla chętnych w sobotę a nie w czasie lekcji. Jakby były to dziecko by decydowało czy idzie czy nie.
      W weekendy są dla chętnych dzieci rajdy i moja córka aktywnie w nich uczestniczy jeśli załapie się na miejsce bo o to trudno.
    • joa66 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 10:01
      Była raz w roku. Lubiłam.
    • butch_cassidy Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 10:44
      Przykry obowiązek...
      Można olać, no ale dziecko chce iść zawsze, czasem się nie zgadzamy, ale rzadko.

      Gorzej, że u mnie w klasie są "aktywiści", którzy pragną integrować się prywatnie i organizują wyjazdy weekendowe dla całej klasy prywatnie. Póki co się wywijaliśmy, ale widzę, że córkę to zaczyna martwić... A tu się nie nagnę, nie wydam kilku stów, żeby siedzieć z praktycznie obcymi ludźmi cały weekend w hotelu, bo wolę u siebie w domu... gratis... I tego prawdę mówiąc rozwiązać nie umiem. Boję się, że z każdym rokiem problem może narastać, bo większość jednak jeździ na te wyjazdy.
      • mikams75 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 15:51
        serio wieszosc jezdi za kazdym razem? rozumiem twoja niechec, ale mysle, ze nie masz co sie obawiac, problem bedzie zanikac, bo ludziom sie w koncu odechce. Moze niektorzy tez nadal czuja sie jakos zobowiazani, zeby brac w tym udzial, ale ciezko mi uwierzyc, zeby cos takiego latami funkcjonowalo. Zostana 2-3 rodziny a reszta zacznie sie wymigiwac.
        • butch_cassidy Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 22:06
          Oby smile
      • zlababa35 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 17:07
        Założę się, że to jest mała klasa wink.
        • butch_cassidy Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 22:07
          Owszem wink
    • argentea Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 10:45
      W naszej klasy od 2 lat organizowany jest piknik szkolno - rodzinny i dzieci wraz z rodzicami chętnie w nim uczestniczą. Jest dużo aktywności, rozgrywki sportowe, zumba, występy, losowanie fantów, konkursy, można zjeść popcorn i napić się niebieskiej wody. Można się rozłożyć po prostu z kocem i nic nie robić, można bawić się na placu zabaw. Nie ma żadnego przymusu a jednak dzieci chętnie przychodzą, choć przynaję, że głównie z młodszych klas.
      • argentea Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 10:45
        Miało być: "w naszej szkole"
    • dziennik-niecodziennik Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 11:11
      jak mnie interesuje to ide. na przedszkolne festyny chodziłam, bo zawsze to okazja zeby dziecko pobawiło sie z innymi dziecmi, a ja mogłam sobie pogadac z kolezankami.
      na obchody świąt wszelakich sie nie piszę.
      czyli - na wyjscia rozrywkowe chetnie, na wyjscia oficjalne niechętnie.
    • izabela1976 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 17:22
      U nas pod tym względem "trudny" jest czerwiec. Mam (u dzieci) dwa festyny szkolne i dwa klasowe. Na każde trzeba coś upiec, przygotować lub zgłosić się do pomocy do obsługi. Na to wszystko chętni zjawiają się w oka mgnieniu. A takie festyny to jednocześnie fajne miejsce do spotkania się z innymi rodzicami.
      Poza szkolnym festynem u syna, który jest obowiązkowy - na pozostałe można, ale nie ma przymusu przychodzić.
    • mikams75 Re: Weekendowe imprezy szkolne 27.06.17, 17:56
      po zastanowieniu dodam, ze bym sie zaczela martwic, jak moje dziecko zaczeloby unikac szkolnych imprez. Rozumiem, ze czasem moze sie nie chciec czy temat imprezy jest nieciekawy ale przy powtarzajacym sie wymigiwaniu sie od takich spotkan przez dziecko zaczelabym sie zastanawiac nad przyczyna niecheci.
    • kornelia_sowa Re: Weekendowe imprezy szkolne 28.06.17, 01:18
      Stosunek mam taki, że mnie to wkurza niemożebnie.
      Bo co mi to szkoła łikendy organizuje.
      Jednakowoż, dziecko mam w wczesnoszkolne, ambitne i głodne artystycznych wyczynów. Żadne takie "nie idziesz" w grę nie wchodzi. No to idzie. Ja tez bo jak nie iść i serce dzieciom złamać, że mama nie przyszła posłuchać jak śpiewa czy wierszyk mówi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka