Chodzi mi o taki "madrosci ludowe" czy silnie zakorzenione przekonania, typu: skorka od pomidora moze sie przykleic do zoladka i wywolac ostre bole. Opowiadano Wam takie ? Sprawdzily sie czy nie ?
Moja mama nie pozwalala mi myc glowy w czasie choroby - bo dostane zapalenia pluc. Ze zgroza patrzyla jak gole nogi - po zgoleniu miala mi wyrosnac dluga czarna szczecina. Nie wyrosla

Ba, po latach golenia wlosy na nogach wrecz mi zanikly.
Natomiast wierze w to ze nagly niepohamowany apetyt jest oznaka zblizajacej sie choroby - nieraz to sie sprawdzilo.
I z innej beczki - moze glupio brzmii, ale u mnie sie sprawdza : kiedy bardzo zalezy zeby nie zaspac, trzeba przed snem poprosic bliska zmarla osobe o obudzenie o okreslonej godzinie. Dziala lepiej niz budzik

chociaz to oczywiscie kwestia autosugestii - ale cos w tym jest

A Wy znacie tego rodzaju "zabobony" ? Sprawdzaja sie ? Lubicie w nie wierzyc ?