Dodaj do ulubionych

Zmieniłybyście?

17.07.17, 22:04
Taka sytuacja:

Od jakiegoś czasu walczę z pewną miejską instytucją (odwołanie do SKO, oficjalna skarga na działalność owej istytucji).
Dyrektorem tej istytucji jest mąż pediatry moich dzieci. Myślę, że może znać sprawę i obawiam się patrzenia na moją rodzinę przez jej pryzmat.
Mój mąż twierdzi, że nie ma potrzeby zmiany lekarza ale ja mam jakoś opory i już dwukrotnie prywatnie dzieciakom badania robiłam aby uniknąć wizyty w przychodni...
Jakie jest zdanie e-matki?
Obserwuj wątek
    • nathasha Re: Zmieniłybyście? 17.07.17, 22:06
      duza czy mala miejscowosc? w sumie jesli podejrzewasz ze sprawe zna i moze sie nia dzielic z zona/mezem zmienialabym lekarza. choc jesli u was ciezko o dobrego pediatre to moze byc dylemat.
      • manala Re: Zmieniłybyście? 17.07.17, 22:12
        mała miejscowość, w przychodni jest jedna lekarka, którą cenię ale nie ma do niej zapisów; poza nimi są jeszcze jakieś młodsze ale co chwilę się zmieniają i to właśnie mnie powstrzymuje choć dzieciaki mam już spore i raczej mało chorowite
        • nathasha Re: Zmieniłybyście? 17.07.17, 22:15
          lekarz raczej nie moze dzialas na Twoja szkode. czy moze ujawniac wrazliwe dane malzonkowi? etyczne to nie jest - ale zalozmy ze to robi, jak ten malzonek moglby to wykorzystac w Twojej sprawie, czy moglby? Jesli obawiasz sie po prostu tego ze bedzie wiedzial to bym zmienila pediatre.
          • manala Re: Zmieniłybyście? 17.07.17, 22:21
            Nie. Informacji żadnych mu nie ujawni bo nie bardzo jest co ujawniać a poza tym nie miałby żadnego związku ze sprawą. Chodzi mi raczej o jej ocenę bo zakładam, że będzie się różniła od naszej oceny sprawy.
            • peonka Re: Zmieniłybyście? 18.07.17, 10:46
              No ale co z tego, że jej ocena sytuacji będzie się różniła od waszej? (o ile ona w ogóle interesuje się sprawami zawodowymi męża...) przepisze wam arszenik zamiast antybiotyku czy rękę kaze amputowac?
              Ja bym się nie przejmowała, o ile lekarka nie robi problemu. Uważam, że przesadzasz, ale jesli masz chodzic prywatnie, to zmień, czemu nie...
    • fomica Re: Zmieniłybyście? 17.07.17, 22:14
      Ja bym nie zmieniła. Ale moja pediatra jest taka fajna i ciepła, że nie wyobrażam sobie, że jakieś tam zatargi z instytucją męża mogłyby mieć wpływ na jej podejście do mojego dziecka.
      I generalnie wierzę, że ludzie potrafią oddzielić "tylko pracę" od emocji i relacji z ludźmi. Zwłaszcza że chodzi o miejską instytucję, gdzie jest mnóstwo przepisów, zasad, formalności i człowiek jest tylko trybikiem i wykonawcą, nie powinien tego brać personalnie.
      • aqua48 Re: Zmieniłybyście? 17.07.17, 22:19
        Nie zmieniłabym. Ale bym obserwowała.
    • czarnaryba78 Re: Zmieniłybyście? 17.07.17, 22:19
      Zmieniłabym. Unikam takich sytuacji.
      No, chyba, że jest to jedyny dobry pediatra w promieniu 50 km, to wtedy bym się zastanowiła.
    • kota_marcowa Re: Zmieniłybyście? 17.07.17, 22:50
      Zmieniłabym, gdybym z owym mężem osobiście weszła w interakcję. Albo, gdybym czuła w związku z tą sytuacją dyskomfort, a ty ewidentnie czujesz, skoro wolisz robić badania prywatnie byle uniknąć wizyty, w takiej sytuacji bym zmieniła.
      • manala Re: Zmieniłybyście? 17.07.17, 22:57
        Rozmawiałam z nim osobiście również. Nie była to jakaś wroga rozmowa. Wyjaśniłam dlaczego złożyłam skargę i to wszystko. On musi, z racji stanowiska, bronić swoich pracowników i ewidentnie złych decyzji.
    • chocolate-cakes Re: Zmieniłybyście? 18.07.17, 08:54
      Raczej nie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka